Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 04 lis 2012, 15:03
Keji napisał(a):Proszę was, jak rzadko pijam wódkę, tak wczoraj poszło dosyć konkretnie, przepalone - po raz pierwszy - koło 25 fajkami, potem długa droga autem, do tego leki i nic, nie rzygnęłam ani razu, jaka ta fobia jest beznadziejna wobec tego!


Czyli dobrze było, super :D Ale dla własnego zdrowia nie powtarzaj tego zbyt często :nono: A teraz jak się czujesz?

Nati1001, witaj :)

Mnie dzisiaj od rana boli żołądek, ale nie przeżywam jak narazie :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 04 lis 2012, 15:37
Czuję się lekko skacowana i trochę mdli, ale da się przeżyć. Jeśli już miałabym mieć jakiegoś większego kaca, to moralnego, ale to inna historia :D

Nati, witaj i czuj się jak u siebie :lol:
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 04 lis 2012, 16:20
Nati1001, witaj :smile:

Cieszę się, że było dobrze :great:

Świetnie. Rodzina przyjechała, a ja zamiast do nich iść, siedzę w pokoju i panikuję... Mam nadzieję, że nie będę krzyczeć.
Dobrze, że chociaż nic na mnie nie patrzy. Wreszcie :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 04 lis 2012, 23:08
Nati1001, Witamy serdecznie. A ile się już męczysz z ową przypadłością i w jakim jesteś wieku jeśli można wiedzieć:)

Keji, a powiedz jak piłaś i byłaś już pod wpływem myślałaś o "sama wiesz czym" albo jakiś atak??
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 04 lis 2012, 23:17
andaluzja123 napisał(a): Keji, a powiedz jak piłaś i byłaś już pod wpływem myślałaś o "sama wiesz czym" albo jakiś atak??


Właśnie, jak było z lękiem?

Mdłości przeszły :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Nati1001 05 lis 2012, 11:42
Z moją chorobą męczę się odkąd pamiętam chociaż na początku to nie było tak dokuczliwe, zawsze miałam tak że jak tylko usłyszałam że jak ktoś wymiotuje to serce mi waliło jak oszalałe zatykałam uszy i później ciągle o tym myślałam ale jakoś dało się z tym żyć nie było to jeszcze uciążliwe tak jak teraz gorzej mam tak od 2 lat ciągłe myślenie o tym że znów mnie złapie grypa żołądkowa, lub czymś się zatruję, sprawdzanie dat ważności, cokolwiek zjem myślę że pewnie się zatrułam, i od razu panika , dreszcze, mdłości, czasami tylko rano wstanę i już się czuję jak bym była chora, jak bym miała gorączkę choć tak na prawdę jej nie mam , ciągłe myślenie o tym;/;/ długo by opisywać...a mam 22 lata :)
NNNNN
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 gru 2009, 22:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 05 lis 2012, 11:54
U mnie identycznie :) Tylko że wszystko nasiliło się a pół roku temu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 05 lis 2012, 20:18
Keji, a powiedz jak piłaś i byłaś już pod wpływem myślałaś o "sama wiesz czym" albo jakiś atak??

Myślałam, troszkę panikowałam, ale generalnie jak tylko poczułam się słabiej to wychodziłam się przewietrzyć i wracałam. Wczoraj jeszcze wydoiłam szampana, dzisiaj pozostałości z czystej, jeździłam busem posrana, że będę rzygać, torbę wyciągnęłam przypałowo przy znajomych, a tu oczywiście nic :P
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 05 lis 2012, 20:32
Ja dzisiaj panikowałam na przystanku, ludzie dziwnie patrzyli:D Siadałam, wstawałam, chodziłam, siadałam, wstawałam itd. przy tym głębokie oddechy łapałam i nerwowo się rozglądałam gdzie by tu w razie czego się pochylić. Teraz oczywiście chce mi się z tego śmiać, ale wiadomo, że nie było wesoło. Był już taki moment, że myślałam, że mi słabo i się położę na ławeczce na przystanku. Ale dojechałam do domu i narazie spokój :) Miłego wieczorka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 05 lis 2012, 21:08
Ja w wakacje spanikowałam jadąc z kuzynką autobusem. Droga była beznadziejna, więc trzęsło okropnie i czułam się coraz gorzej. Dojechałyśy dopiero po 20 minutach. Było mi wtedy tak niedobrze, że myślałam, że nie zdążymy dojść do jej domu, ale na szczęście nic się nie stało. To był koszmar :-|
A przed wakacjami na oddziale miałam atak stulecia... Panikowałam przez 3 godziny i w pewnym momencie poczułam, że zaraz wszystko ze mnie wyleci. Rozpłakałam się, krzyknęłam "nie!" i pobiegłam do pani ordynator, uspokajała mnie przez pół godziny... Nigdy nie zapomnę miny kobiety która siedziała w poczekalni... "Trochę" ją przestraszyłam :roll:

Do szpitala pójdę w środę. Wypytałam "opiekunkę" i już nie boję się, aż tak, ale żołądek nadal wariuje :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Nati1001 05 lis 2012, 22:07
a macie tak czasami że czujecie jak byście miały gorączkę a w tak na prawdę jej nie macie?? ja mam tak bardzo często czuję się jak bym była chora taka słaba gorąco w twarz i uczucie że mam gorączkę a jej wcale nie mam a uczucie jak bym nie wiadomo na co chora była ;/
NNNNN
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 gru 2009, 22:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 05 lis 2012, 22:18
może masz nadczynność tarczycy?
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 05 lis 2012, 22:27
Ja też czasem tak mam.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Afera 06 lis 2012, 16:47
Hej ludki :)
Jestem tu nowa, ale czytając Wasze posty czuję często jakbym sama je napisała. Szczerze, nie mam z kim porozmawiać o tej ohydnej fobii. Kurcze, zaliczam ciąglę góry i doliny.. Zawsze jak myślę, że jestem od tego wszystkiego lepsza, znów wszystko powraca. Przetrwałam studia, choć czasem nie było lekko. Teraz głownie przy życiu utrzymuje mnie marzenie o dziecku. Razem z mężem powoli zaczynamy się nad tym zastanawiać. No i tu pojawia się klops. Bo jak emetofobiczka może być mamą?
Ostatnio miałam jakieś lepsze dni i byłam pewna, że na bank sobie poradzę. Wiadomo, będe robiła to dla kogoś i z tą myślą na pewno będzie mi łatwiej, lecz ostatnie dni są tak straszne, że nadzieja ze mnie ulatuje. Wszędzie widzę małe bobasy i tak bardzo pragnę własnego, ale nie wymiotowałam od 8 roku życia. To pogarsza mój lęk, bo tak naprawdę to nie wiem już jakie to uczucie i czy faktycznie jest się czego bać. Nie wiem jak to jest, wiec za każdym razem gdy mi niedobrze, jestem przekonana, że to już teraz. Maaaasakra !! Co za cholerstwo !!

Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje że Wasz dzień jest lepszy ;)
Kto chce szuka sposóbów, kto nie chce szuka powodów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lis 2012, 16:36
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do