Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Tomasz81

BUSPIRON (Buspirone,Buxal,Buspar,Bespar,Mabuson,Spamilan)

Czy buspiron pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

40 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy buspiron pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      22
    • Nie
      14
    • Zaszkodził
      4


Rekomendowane odpowiedzi

Jak sie postarasz to znajdziesz w necie nawet kogos kto mial ciezki zjazd po oscillococcinum. Nie twierdze ze kazdy odstawia bezproblemowo, ale nie rozumiem czemu sie nakrecasz ? :?

 

 

Masz rację, w moich przypadku nie było objawów odstawiennych.

Od kilki dni jestem czysty :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

84lukasz pomogło Ci w jakiś sposób? Brałeś solo czy w mixie? Dlaczego rzucasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
84lukasz pomogło Ci w jakiś sposób? Brałeś solo czy w mixie? Dlaczego rzucasz?

Brałem solo, pomogło na lęki. Według mnie nastroju nie wyrównuje więc przy depresji raczej nie pomoże.

No chyba że masz depresję spowodowaną ciągłym uczuciem niepokoju/lęku, wtedy może pomóc.

Brałem około 3 lat, zaczęły się problemy ze stawami, więc dostałem motywacji do zmiany i próbuję żyć bez leków i udawać, że jest pięknie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

dostalam wlasnie Spamilan w dawce docelowej 2x5mg. Leczenie na okolo rok (wszedzie piszecie ze to lek do stosowania krotko i troche jestem zaniepokojona).

Mam lek wolnoplynacy, glownie o zdrowie, ale pojawiaja sie tez sporadycznie natrectwa.

Dwa lata temu skonczylam przyjmowac paroksetyne, bralam przez rok. Duzo mi pomogla, ale caly czas bylam tez na psychoterapii. Nauczylam sie pracy ze soba i swoimi lekami, technik odwracania uwagi, ogolnie radzenia sobie. Ataki paniki moge od tamtego czasu policzyc na palcach jednej reki. Pozbylam sie wielu lekow ktore mialam (np przed jedzeniem poza domem), niestety wiele problemow nadal zostalo ale mam ich swiadomosc. Odstawilam paro, bo calkiem niezle sobie radzilam , poza tym zaczely sie skutki uboczne: ogolna znieczulica, czulam sie jak robot. Libido do tego na poziomie 0, a po odstawieniu mialam z tym troche jazdy bo nagle wrocilo jakby za ten caly rok.

W kazdym razie przez ten czas nie bralam lekow, doraznie Hydroksyzyne lub Alprox (jak mega zle sie czulam). Niestety rok temu po smierci taty zaczelam miec znow nasilenie lekow glownie dotyczace chorob, zdrowia, smierci. Strasznie sie na tym zafiksowalam tym bardziej ze jestem bardzo autosugestywna, i choc bywa tak ze mam dni (a nawet tygodnie) ze jest ok, to jednak ten lęk jest dosc obciazajacy. Zdarzyly mi sie tez derealizacje ale mijajace po odwroceniu uwagi.

Poszlam dzis po nowa recepte na Alprox ktory mi sie przeterminowal i lekarz zaproponowal Spamilan.

Poczytalam caly watek i mam mieszane uczucia, bo piszecie ze solo slabo dziala. Poza tym wiadomosc o wypadaniu wlosow wywolala mega niechec bo na punkcie swoich wlosow i wagi mam lekkiego hopla (z tych pozytywnych hoplow ;)

Warto brac? Doradzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amandia,

ja bym na twoim miejscu spróbował , szczególnie ,że dawka jest bardzo mała . Mi swego czasu ten lek w dziedzinie zwalczania lęków bardzo pomógł .

Potem nastał okres ,że jakby przestał działać ( choc już lęki były mniejsze ) . Odstawiłem lek na miesiąc . Akurat tylko na miesiąc , bo po miesiącu znów zacząłem odczuwac lęk . Mówię tu o lęku ( w skali 1do 10 ) w okolicach 5 pkt. Lek po tygodniu znowu zaskoczył , choć ma on to do siebie ,że trzeba jednak zwiekszać dawkę . Ja osobiście z 7,5 mg doszedlem do jak dobrze pamietam do 25 mg . Tak więc uważam ,że branie tego leku non-stop w sztywnej dawce 2x5 mg minja się z celem . Nie taka jest trudna "sztuka " lekoznastwa ;) i (samo ) leczenia . Trzeba pamiętać ,że organizm sam dąży do równowagi i dobrostanu , lekami my mu tylko w tym pomagamy . No cóż . Szkoda ,że lekarz nie przepisał Ci pregabaliny . Jest Ona w kwestii lęków zdecydowanie lepsza od Spamilanu . Ale też nie zawsze , zależy jaki lęk i gdzie tkwi jego żródło . jednemu to pomoże , drugiemu tamto .

Myslę ,że chociaż trochę pomogłem Ci w wyborze decyzji .

Pozdrawiam .

Lęki można skutecznie leczyć ,wiem to po sobie . Gorsze sa natręctwa myslowe i fobie . Te kur-wy siędzą głębiej i mocniej trzymaja się swoimi korzeniami w mózgu .( całym organiżmie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam natrectwa ale ich podstawa jest w jakiejś części lęk. Z natrectwami nauczylam sie pracowac z terapeuta, aktualnie jako tako sobie z nimi radze. Najgorzej teraz wlasnie strach o zdrowie swoje i rodziny. Ale tez bywa lepiej i gorzej :/

Wlasnie dziwi mnie ze ten Spamilan lekarz kazal mi bra długotrwale, kiedy wszedzie czytam ze to do stosowania krótkotrwałego :/

Jeszcze nie zaczelam stosowac leku, moge porozmawiac z lekarzem o innej alternatywie.

Poki co musimy przemyslec z mezem kwestie powiekszenia rodziny, bo lekarz powiedzial ze albo Spamilan albo ciaza, a ze jestesmy coraz starsi i jesli leczenie ma trwac min. rok to sam rozumiesz. Takze mamy to do przemyslenia :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Lęki można skutecznie leczyć ,wiem to po sobie . Gorsze sa natręctwa myslowe i fobie . Te kur-wy siędzą głębiej i mocniej trzymaja się swoimi korzeniami w mózgu .( całym organiżmie

 

Mówisz o większośći czy o sobie ?, Jeśli chodzi o mnie to się nie zgodzę absolutnie z tym. Lęk całodobowy ma nie być gorszy niż np fobia do ludzi ?. Niet . Ja po spamilanie to jedynie miałem zawroty głowy trwające 15 minut i sny nie pozwalające spać,zresztą nie chce cię straszyć ale ten lek to słabizna już chyba lepiej się skupić w pełni na terapii albo zmienić na jakieś ssri+terapia.

 

-- 26 mar 2017, 12:05 --

 

Ja mam natrectwa ale ich podstawa jest w jakiejś części lęk. Z natrectwami nauczylam sie pracowac z terapeuta, aktualnie jako tako sobie z nimi radze. Najgorzej teraz wlasnie strach o zdrowie swoje i rodziny. Ale tez bywa lepiej i gorzej :/

Wlasnie dziwi mnie ze ten Spamilan lekarz kazal mi bra długotrwale, kiedy wszedzie czytam ze to do stosowania krótkotrwałego :/

Jeszcze nie zaczelam stosowac leku, moge porozmawiac z lekarzem o innej alternatywie.

Poki co musimy przemyslec z mezem kwestie powiekszenia rodziny, bo lekarz powiedzial ze albo Spamilan albo ciaza, a ze jestesmy coraz starsi i jesli leczenie ma trwac min. rok to sam rozumiesz. Takze mamy to do przemyslenia :/

 

Jeśli terapia przynosi efekty to super sprawa na twoim miejscu w pełni bym się na niej skupiał. Podstawa to cierpliwość wytrwałość na terapii będzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jeśli terapia przynosi efekty to super sprawa na twoim miejscu w pełni bym się na niej skupiał. Podstawa to cierpliwość wytrwałość na terapii będzie dobrze.

 

No wlasnie skonczylam juz terapie. Teraz mam tylko spotkania podtrzymujace. Tzn moja terapeutka uwaza ze teoretycznie juz wszystko wiem, umiem pracowac nad kolejnymi problemami, nad lekami. Ja sama czesto przy spotkaniach co tydzien mialam wrazenie ze walkuje ten sam problem, takie zmeczenie materialu.

Ssri bralam, ale jestem mocno autosugestywna, mysle ze i lajtowy lek mi pomoze. Poczekam jeszcze, tabletki to dla mnie zawsze ostatnia deska ratunku, jeszcze powalcze sama, wiosna itd moze jakos sie ogarne.

.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam dostałem wczoraj spamilan 10 mg do brania.

 

Mój problem to tak do końca ciężko określić niby lękowe zaburzenia,ale nie mam lęków przed śmiercią czy że zaraz się coś stanie, bardziej zdenerwowanie, uczucie goraca no i myśli że coś jest nie tak, strach przed tą chorobą. Z depresyjnych objawów to wyłącznie czasem obniżony nastrój.. sam nie wiem czy to depresja czy lękowe..bo przecież lęk daje jednak trochę inne objawy...??

 

Dodam że na mnie SSri raczej nie działają: brałem Serte, Paro i Efectin i nie bardzo pomagały. Teraz biorę Coaxil ale w dawce 2x 12,5 mg (czyli małej) i jakby jest trochę lepiej.. biorę też efectin 75 mg ale mam odstawić i zastąpić właśnie 10 mg spamilanu...

 

Moje pytanie: skoro dla większości z Was Coaxil i Spamilan to cukierki to czy nie strzelę sobie w nogę jeśli odstawie efectin i zostanę na tych 2 lekach??? Dodam że biorę do tego 150mg lamitrinu,no ale to nie antydepresant..

 

Ps. Dla mnie to właśnie SSRI działają jak cukierki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci na swoim przykładzie. Spamilan działa antylękowo. Powinieneś brac 3x10 mg tak? Lek rozkręca się ponad tydzień. Także na pierwsze efekty nie masz co liczyć po paru tabletkach.

Ja pamiętam to jakby ten lek rozciągał lęki na bardzo płaską powierzchnię i długą. Ja miałem napady i on te napady wyciszył, tak jakby rozproszył. Gdzieś tam w głębi czułem niepokój, ale już nie tak jaskrawy. Pomaga podejść do tematu lęków bardziej z 3-ciej osoby. Nie wiem jak to opisać, ale jak ten lek na mnie działał to miałem wrażenie, że lęki są już jakby we mnie ale nie moje i się oddaliły. Może zadziałać też przeciwdepresyjnie.

A tak w ogóle, coaxil to dobry lek, różnie może działać, ale raczej pomaga. Może poprawić nastrój. Powinien. SSRI to niezbyt dobre leki, także nie ma tutaj tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci na swoim przykładzie. Spamilan działa antylękowo. Powinieneś brac 3x10 mg tak? Lek rozkręca się ponad tydzień. Także na pierwsze efekty nie masz co liczyć po paru tabletkach.

Ja pamiętam to jakby ten lek rozciągał lęki na bardzo płaską powierzchnię i długą. Ja miałem napady i on te napady wyciszył, tak jakby rozproszył. Gdzieś tam w głębi czułem niepokój, ale już nie tak jaskrawy. Pomaga podejść do tematu lęków bardziej z 3-ciej osoby. Nie wiem jak to opisać, ale jak ten lek na mnie działał to miałem wrażenie, że lęki są już jakby we mnie ale nie moje i się oddaliły. Może zadziałać też przeciwdepresyjnie.

A tak w ogóle, coaxil to dobry lek, różnie może działać, ale raczej pomaga. Może poprawić nastrój. Powinien. SSRI to niezbyt dobre leki, także nie ma tutaj tematu.

 

Ernest Spamilanu to mam brać 2x5 mg bo dopiero zaczynam...ja nie mam w ogóle napadowego leku,nigdy nie miałem. Mój lek to chyba GAD chodź już sam nie wiem...

 

A miałeś może natrętne myśli?? Jak one się u Ciebie objawiały? I w jakim m kierunku szły myśli??

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo benzo nie mają robić szału. To nie jest do tego. To pozamedyczne działania. Jak chcesz szał to sobie zapał kanna jakieś syntetyczne. Wtedy masz zagwarantowane wrażenia. Ale raczej tragiczne. Pozdrawiam

EDIT: nie wiem do czego był poprzedni post, ale edytowałeś a ja odpowiedziałem :)

Mam natrętne myśli. Idą w kierunku zachowań kompulsywnych, ekspresji uczuć?, wyczekiwana momentu ich spełnienia. Mam ich dużo, nie będę opisywał czego dotyczą.

Do GAD dobra jest też pregabalina, ale to już ostra amunicja.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co jest..bo nie chce mi dodawać długich postów tutaj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, moja przygoda z nerwica zaczela sie 14lat temu.Przerobilam najróżniejsze leki i wiem czym to 'pachnie' Od pół roku biore spamilan na dzien a na noc lerivon.Moj psychiatra zawsze daje dawke początkową i każe mi samej dopasowac moc dzialania.Jestem w tej dobrej sytuacji,ze zawsze najmniejsze dawki dzialaly na mnie najlepiej i tak jest ze spamilanem.Jesli chodzi o dzialanie tego leku to jest różne zalezy jaki dzien i okres życiowy.Jezeli czuję przez 3 dni napięcie to dodaje do porannej dawki polowe tabletki i po tygodniu wracam do poprzedniej dawki.Tak kazal mi robic lekarz.Ogolnie niby slaby lek ale daje rade przy dłuższym stosowaniu.Zawsze w portfelu noszę xanax na dorazne akcje ale jeszcze go nie uzylam ;-)a momentami byla 'spina'. Mnie osobiscie czasami zamula i oslabia jakby mięśnie. Ale na psyche dziala dobrze oby tak dalej dzialal.Pytalam lekarza o to, ze niby to lek do krótkotrwałego leczenia ale on zaczal sie smiac i mowi zeby nie czytac ulotek.Mozna brac go latami jezeli dziala dobrze. Kończąc dodam,ze strasznie bałam sie tego leku ale okazal sie niegroźny i pomocny przy moim stanie odrealnienia.Wrocilam malymi kroczkami do żywych :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest łagodny lek, dla tych co nie chcą się truć SSRI.

Dobrze uspokaja, działa umiarkowanie przeciwlękowo, oddziałuje pośrednio na nastrój.

Jest dobrą alternatywą w mixach dla benzodiazepin.

Działa na 5HT1A oraz delikatnie na receptory D1, D3, D4 czyli dopaminowe, podobnie do neuroleptyków.

 

Lek generalnie niedoceniany a stanowi dodatkową alternatywę i jednoczesne wsparcie dla leków SSRI.

 

Polecam lękowcom i depresyjnym jako dodatek do każdego innego leku - mało interakcji i brak skutków ubocznych, tani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zjadłem tylko tego jedno opakowanie , miałem wrażenie że mnie aktywizuje może to wina innych leków w tamtym czasie sam nie wiem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie jak działa na was buspiron , czuć działanie przeciwlękowe ? i czy może pomóc na naprzykład zaniżone libido przy równoległym stosowaniu SSRI ? tznczy że na przykład , dołącze buspiron do SSRI to będzie mniejszy spadek?? slyszałem że agoniści 5ht1a są pomocne przy PSSD (którego nie mam ale miałem kiedyś rok po odstawieniu fluoksetyny) . i jak z działaniem przeciwlękowym a może antydepresyjnym ?

 

to jeden z nielicznych leków , których nie jadłem .

 

a mój zestaw który mam zamiar teraz przyjmować to paroksetyna ale tak 10-15mg max tylko , by lekko się wyciszyć.

kabergolina(dostinex) agoniste d2 , na trzymanie prolaktyny

no i może właśnie buspiron , ciekawe jak by sie komponował z paro .

 

a i jeszcze mysle o małych dawkach edronaxu dołączone do paro 4-6mg . ale słyszałem że to też zabija libido . na bank pójdzie paro i dostinex .

 

-- 08 sie 2017, 14:09 --

 

Witam dostałem wczoraj spamilan 10 mg do brania.

 

Mój problem to tak do końca ciężko określić niby lękowe zaburzenia,ale nie mam lęków przed śmiercią czy że zaraz się coś stanie, bardziej zdenerwowanie, uczucie goraca no i myśli że coś jest nie tak, strach przed tą chorobą. Z depresyjnych objawów to wyłącznie czasem obniżony nastrój.. sam nie wiem czy to depresja czy lękowe..bo przecież lęk daje jednak trochę inne objawy...??

 

Moje pytanie: skoro dla większości z Was Coaxil i Spamilan to cukierki to czy nie strzelę sobie w nogę jeśli odstawie efectin i zostanę na tych 2 lekach??? Dodam że biorę do tego 150mg lamitrinu,no ale to nie antydepresant..

 

Ps. Dla mnie to właśnie SSRI działają jak cukierki...

 

1 . na takie objawy, właśnie kiedyś mi paro pomagało

2 . Paro to nie cukierek to bomba , jak dla mnie , przynajmniej kiedyś , najbardziej w dawce 40mg to już jak terminator się czułem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Działa Buspiron aktywizująco? Ponoć także nie wchodzi w interakcje z alkoholem (wikipedia), to prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ludzie jak działa na was buspiron , czuć działanie przeciwlękowe ? i czy może pomóc na naprzykład zaniżone libido przy równoległym stosowaniu SSRI ? tznczy że na przykład , dołącze buspiron do SSRI to będzie mniejszy spadek?? slyszałem że agoniści 5ht1a są pomocne przy PSSD (którego nie mam ale miałem kiedyś rok po odstawieniu fluoksetyny) . i jak z działaniem przeciwlękowym a może antydepresyjnym ?

 

to jeden z nielicznych leków , których nie jadłem .

 

a mój zestaw który mam zamiar teraz przyjmować to paroksetyna ale tak 10-15mg max tylko , by lekko się wyciszyć.

kabergolina(dostinex) agoniste d2 , na trzymanie prolaktyny

no i może właśnie buspiron , ciekawe jak by sie komponował z paro .

 

a i jeszcze mysle o małych dawkach edronaxu dołączone do paro 4-6mg . ale słyszałem że to też zabija libido . na bank pójdzie paro i dostinex .

 

-- 08 sie 2017, 14:09 --

 

Witam dostałem wczoraj spamilan 10 mg do brania.

 

Mój problem to tak do końca ciężko określić niby lękowe zaburzenia,ale nie mam lęków przed śmiercią czy że zaraz się coś stanie, bardziej zdenerwowanie, uczucie goraca no i myśli że coś jest nie tak, strach przed tą chorobą. Z depresyjnych objawów to wyłącznie czasem obniżony nastrój.. sam nie wiem czy to depresja czy lękowe..bo przecież lęk daje jednak trochę inne objawy...??

 

Moje pytanie: skoro dla większości z Was Coaxil i Spamilan to cukierki to czy nie strzelę sobie w nogę jeśli odstawie efectin i zostanę na tych 2 lekach??? Dodam że biorę do tego 150mg lamitrinu,no ale to nie antydepresant..

 

Ps. Dla mnie to właśnie SSRI działają jak cukierki...

 

1 . na takie objawy, właśnie kiedyś mi paro pomagało

2 . Paro to nie cukierek to bomba , jak dla mnie , przynajmniej kiedyś , najbardziej w dawce 40mg to już jak terminator się czułem .

 

Kolego brałem paro w dawce 20mg..nic nie pomagało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od dziś będę kombinował z Buspironem, obniżę dawkę Paroksetyny do minimalnej - 20mg i 3x dziennie wrzucam 10mg buspironu.

Bo gówno mi dały dawki 60-100mg Paroksetyny, jedynie zamulenie i kastrację, ZERO poprawy nastroju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buspiron to przeciętny lek, wątpie żeby zaskoczył, jeżeli tego paroksetyna nie zrobiła. Imao może jakieś spróbuj, jak moklobemid. Aktywizuje. Zawsze jest jeszcze selegilina, ale to już raczej ciężka artyleria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do zażywających i mających skutek uboczny: ból w klatce piersiowej (ja to bardziej odczuwam jako nieprzyjemny ucisk).

1. Czy ten objaw przejdzie z czasem?

2. Czy ew. zauważyliście, że nasilają go inne leki?

Biorę b. od 2 dni. Do tego wenla 37,5, bupropion 150.

 

-- 09 lis 2017, 18:03 --

 

Odpowiem sam sobie. :) Może komuś się przyda w kryzysie. U mnie duszność trwała tylko tę jedną noc i poranek. Od tej pory spokój.

 

Za to mam inny kłopot. Możecie coś doradzić na bezsenność spowodowaną przez rzeczony lek?

Hydro nie działa, benzo nie chcę brać codziennie. Melatonina może dać radę (nie chcę kasy w błoto wywalać)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×