Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ernest00

Użytkownik
  • Zawartość

    1009
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Jak tam w temacie clona juz się nienwyppwiadam. Za dużo kontrowersji. Powiem.tylko że po ponad półrocznej przerwie zostały problemy z bezsennością i ogólne osłabienie. To są najgorsze skutki Branie tego leku dla mnie mojego organizmu. Brałem od 2 do 1mg nieregularnie. Aktualnie doraźnie wezmę 1mg jak dopada bezsenność ale to już nie to samo i tak spać się nie da A głowa jest jak z kamienia. Na szczęście są inne substancje pomocne dla mnie także clon jest dobry ale do czasu AAAA no i ogólnie brałem już 6 lat i z odstaieniem problemu nienbylo tylko to nie odstawienie permanentne. Niestety jestem na monoterapii of wielu lat i clon był najbezpieczbiwjszy na sen ogólnie do brania. Nie wchodzi w interakcje z lekami ktore stosuje byl dla mie bezpieczny
  2. Zazwyczaj mirta nasennie działa najlepiej w dawce do15mg. Zadziałać powinna od pierwszej tabletki. Zazwyczaj. Dawkę zwiększa lekarz A ty bierz tyle ile.zalecil bo na spanie jest właśnie 15 najmocniejsze. Może doświadczasz silnych emocjonalnych koszmarów bo.mirta potrafi mocno urealniać sny i prowadzićcnawet do erekcji xD serio
  3. ernest00

    Dopalacze

    Drodzy forumowicze miejcie na uwadze to że większość tych substancji zastępczych to były leki często niedopuszczone do obrotu A stworzone przez farmacja jak naprzyklad syntetyczne kannabinoidy poxniej dopiero prywatni ludzie zaczeli to wykorzystywac do produkcji dopalaczy. Przecież nawet słynna Hera była cudownym lekiem na kaszel przepisywanym na receptę... Narkotyki stworzyli ludzie i oni też wydali im wojnę hehe A przecież to oni je tworzą A nie powstają same z siebie
  4. Właśnie dlatego nie mam problemów takich jak SayYes, dla którego benzo jest ćpaniem, a rzucić tego nie umi. Proste Benzo trzeba brać z głową, przede wszystkim uważać na siebie, lekarz nie dużo pomoże jak chce się zejść, to co najłatwiej detoks i łatać dziury innymi gównami....
  5. @Arnin, klona biorę już z przerwami około 5 lat. Kredyt zawsze spłacam do zera i oczyszczam się z benzodiazepin do zera, ponowne wejście na klona tylko z czystą krwią bez śladów benzo. Dawki jakie biorę to od 0,5mg do 3mg nawet. BywA różnie raż 0.5 zadziała jak trzeba, nieraz 1mg nie działa wcale, ale już 2mg działają zawsze. Zależy od napięcia psychicznego. Nie zdażyło mi się nigdy wziąć większej dawki jak 6 albo 8 mg jednorazowo. W dawkach podzielonych brałem kiedyś ale to nie zdało egzaminu bo byłem po prostu lekko "upruty" i nie nadaawłem się do wyjścia do ludzi. Ja choruje na poważna chorobę immunologiczną i takie leki jak klon to naprawdę dla MNIE pikuś. Zejście z cyklosporyny to dopiero wyzywanie o hardkor nie do opisania.... ale jak mówię to JA i moje leczenie tak na mnie wpływa, obserwacja jednak mówi mi, że wiele osób bierze leki a sami nie wiedzą jak i po co.
  6. Ciekawe, ja mam zupełnie odwrotnie. Zawsze biorę lek na noc na sen, pomaga zasnąć to raz, dwa przesypiam całe to psychotropowe wejście. Rano jak się budziłem to dopiero czułem właściwe działanie leku, odlękowienie totalne, a rano zawsze najgorsze myśli, clon niweluje. Przez co najmniej pół dnia on działa w tle, a następne pół dnia troszkę jest już gorzej staje się bardziej nerwowy, drażliwy. Kolejna dawka znów działa silnie z uderzeniem ale ja tego nie doświadczam idę spać i budzę się super aktywny do działania z dobrym nastrojem.
  7. Ja biorę mirtę może ponad tydzień też 15mg tylko na sen. Okazuje się, że nie tylko działa na sen (wiedziałem to, kiedyś brałem) ale też na świadomość i libido. Libido obniżyło, ale nie aż tak, że się nie da, po prostu zmniejszyło się zainteresowanie, ale podnieta nadal jest ta sama i ostro daje jak już wejdzie, także problemów z erekcją nie doświadczyłem. Doświadczyłem i może doświadczam ale zaleczam klonem silne pobudzenie po mircie przed snem. Pobudzenie jest psycho- ruchowe, dość nieprzyjemne szczególnie, że ja już jestem śpiący chce iść spać a mózg nadal chce coś robić, nogi chcą chodzić, leżeć się nie da. Po za tym działa dobrze? na świadomość, jestem bardziej pewny siebie, mniej lęków (moze zasługa clona bardziej) i stabilizacja snu, czyli te same pory zasypiania codziennie i sen mimimum 6h + a to dużo bo bez leków prawie wgl spać nie mogę chyba że już o 4-5 rano zasypiam do 12 co oczywiście jest bezsennością spowodowaną moją chorobą (niepsychiczną).
  8. ernest00

    Dopalacze

    Ludzie to gatunek wyjątkowo głupi w swej mądrości i zakazuje darów, cudów które tworzy natura, a sam wytwarza prawdziwe zło i jeszcze wszem i wobec ogłasza, że to własnie nam potrzebne.... xD Tak jest, taka zwykła konopia na przyład, po co dać ludziom coś zym by się leczyli i wytwarzali dobro, lepiej dać im syf i zło (alko i fajki np) i niech ich leczy wielki medyczny guru. Tu zawsze chodzi o pieniądze, o nic więcej i o poglądy.
  9. Nigdy nie brałem bezno dłużej niż rok, a nawet nie wiem czy aż tak długo ciągiem. Teraz jak brałem benzo to robiłem testy z krwii w szpitalu wyszło steżenie 0.0. Zresztą nigdy nie brałem tych substancji w większych dawkach niz zalecane, no może ze 2 razy po 6mg. Kto normalny bierze midazolam dłużej niż 2-4tyg? Chyba paliatywnie chorzy, a nie ludzie z zaburzeniami snu czy swiadomości. Jak nie? Chyba to proste i logiczne, jak przestaje działać, albo modyfikuje się profil działania, albo już bez brania dawki robi się hardkor, to są objawy domagania się leku, wtedy to uzależnienie. Nie nie doprowadziłem nigdy do tego. Blisko było z midasem, miałem nawet lekkie dreszcze w nocy po odstawce, ale przecież są zioła uspokajające, można sobie pomóć. "Miałem internet od 10 lat i jeszcze się nie uzależniłem!"
  10. WItam, przytoczę tutaj swój przypadek, dawno tu nie zaglądałem (to forum przynosiło mi wiele niekorzyści), ale tak sobie dzisiaj wchodzę czytam i normalnie widzę - nic się nie zmienia. Po co Wy tak ludzi straszycie? Ja od przeszło ponad 5 lat biorę clonazepam z przerwami. Ostatnio miałem rok przerwy ale niedawno wróciłem, i to razem z midazolamem. Wielkie halo Po 2 tyg. brania midazolamu 15 czasem 7,5 efekty odstawienne koszmarne w postaci totalnej bezsenności, trwało to jakoś 4-5 dni. Ciężko to przewalczyć, ale się da. Po tygodniu odstawienie midazolamu zacząłęm brać clona. 1-2 mg na spanie. I jest elegancko. Midazolam działał do 10 tabletki po prostu ekstra, poźniej działanie prawie zanika. Clona działa cały czas nieprzerwanie tak samo dobrze. Nawet najmniejsza dawka 0.5g działa tak że czasami jak brałem własnie tyle to zasypiałem stojąc. Kiedy się uzależniłem? Nigdy. Pozdrawiam hejterów i mądrali EDIT: aa i też dostałem te nieszczęsną pregabalinę, straszny odmóżdzacz, lekarz mi powiedział, że jak mam pracę umysłową to lepiej nie brać, miał rację.
  11. ernest00

    Marihuana

    To brzmi trochę tak jakbym żarł jakieś gówniane żarcie, po którym bym się źle czuł ale żarł bym je dalej, aż w końcu zmienił dietę na inna dobrej jakości jedzenie i nie jadł już tamtego gówna co wynikałoby wielkim sukcesem i satysfakcją z odzyskania zdrowia. To cholerna głupota naszych czasów, po co robić coś skoro nawet nie wie się po co się to robi? A do tego jeszcze tak sobie to śmiesznie tłumaczyć, że to takie złe, chłopie Ty w głowie miałeś źle dlatego tak jarałeś, w końcu doszło do refleksji, jakiś silniejszych bodźców ze strony marihuany, tych negatywnych i rzucenie tego gówna przyniosło korzyści Gratuluję
  12. ernest00

    Samotność

    Udając biednego większość dziewczyn nawet Cię nie zauważy, znam z autopsji
  13. Znów się zalogowałem, żeby Ci odpowiedzieć. U mnie choroba się pogłębia wraz z pogłębieniem się mojego stanu psychicznego, dzięki małym dawkom benzodiazepin nieco reguluję ten stan i nie pogłębiam pierwotnej choroby, która zresztą jest nieuleczalna i jest tylko jeden lek, w fazie badań, także na razie mogę pomarzyć. Wnioskując, Twoja teza jest nawet trafna ale działa w odwrotną stronę Life is brutal
  14. Zapomniałem, że jestem uzależniony od benzo, no tak. Lepiej w tę stronę niż być uzależnionym od swoich chorób i się tu wypowiadać. To forum źle działa na zdrowych ludzi, trzeba uciekać bo zarażacie swoimi chorobami i lękami. Pa
  15. To działa pewnie tak samo jak wszystkie leki, myślisz, że z czasem dalej będziesz zwiększał? No bo takie wnioski da się wysunąć, ale jak daleko jeszcze można.....
×