Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

rozpadam się na drobne kawałki

nie jestem sobą nic a nic

wogóle jaka jestem kiedy jestem sobą

mam jakąś osobowość...?

ja sama nie wiem jaka jestem naprawde

jest mi okrutnie zle ze sobą

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bedzielepiej, a obecnie bierzesz jakieś leki? jesli nie to warto byłoby sie udac do lekarza, bo tak samo z siebie to Ci moze i trwac kolejny rok :(

U mnie tez podobnie, mam nawrót nerwicy depresji i cholera wie czego jeszcze...ciezko z tym ale co zrobic:/

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bedzielepiej, napewno trafisz na taki, który pomoze. Z tym nie jest tak łatwo, ale jest nadzieja ze znajdziesz ten który cie wyciagnie z choroby

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza

Cóż za złośliwość losu – nie zdać ostatniego egzaminu na ostatnim roku licencjatu. A jeszcze nigdy przez te 3 lata studiów nie miałam żadnej poprawki! Dodam, że do innego, równie trudnego, uczyłam się dużo mniej, a… zdałam. „Olałam”, ale zaliczyłam, jak na ironię. A było tak blisko...

Zepsuł mi się przez to cały dzień, jest mi bardzo przykro, bo przez to nie mogę złożyć indeksu ani pracy w dziekanacie (jeszcze jej nie ukończyłam, ale miałam taki zamiar – teraz mi wszystko jedno). Nie mogę, bo indeksy ze wszystkimi wpisami trzeba złożyć do końca miesiąca, a poprawka na początku lipca… Muszę się teraz bawić w jakieś podania o przedłużenie terminu złożenia indeksu i pracy, latać po dziekanach itd. Czyli obrona najprędzej we wrześniu. Nic tylko się wściec, rozpaczać i walić głową w ścianę. wallbash.gif

 

:why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż za złośliwość losu – nie zdać ostatniego egzaminu na ostatnim roku licencjatu. A jeszcze nigdy przez te 3 lata studiów nie miałam żadnej poprawki! Dodam, że do innego, równie trudnego, uczyłam się dużo mniej, a… zdałam. „Olałam”, ale zaliczyłam, jak na ironię. A było tak blisko...

Zepsuł mi się przez to cały dzień, jest mi bardzo przykro, bo przez to nie mogę złożyć indeksu ani pracy w dziekanacie (jeszcze jej nie ukończyłam, ale miałam taki zamiar – teraz mi wszystko jedno). Nie mogę, bo indeksy ze wszystkimi wpisami trzeba złożyć do końca miesiąca, a poprawka na początku lipca… Muszę się teraz bawić w jakieś podania o przedłużenie terminu złożenia indeksu i pracy, latać po dziekanach itd. Czyli obrona najprędzej we wrześniu. Nic tylko się wściec, rozpaczać i walić głową w ścianę. wallbash.gif

 

:why:

 

spoko, nic strasznego... sam miałem warunek a potem powtarzanie roku z jednego przedmiotu więc nic Ci nie będzie. To nie podstawówka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

japierdole albo mnie nosi caly dzien albo jestem totalnym flakiem pod wzgledem fizycznym i wez tu nie rycz

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się cieszyłem na wolne, przyjazd do domu, a tu tyle przykrości ze strony najbliższych, znowu żyć mi się nie chce :cry:

To jednak znowu ja, sam sobie te przykrości sprawiam moją porytą psychą. I hate myself ..

Trudno to zrozumieć

Lecz nic nie daje siły by żyć

Jakaś misterna część

W konstrukcji zdarzeń

Pękła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nie wytrzymam z bolu, o kurw.....dlaczego musialo mi sie to przytafic, dlaczego nagle zaatakowaly trzy choroby na raz (fizyczne tym razem), kurde czy to ma byc nauczka za to, ze do tej pory wcale nie szanowalam swojego zycia?!? Tak?? Tylko dlaczego az tak bolesna musi byc ta nauczka :why::why::why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×