Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 04 sie 2017, 15:35
Mialam wyniki cukier na czczo wysoki i insulina na czczo z tego sie wylicza insulinoopornosc. Powiedziałam, ze od cwiczen przytylam 16kg i dalej tyje, ze musze jesc czesto bo nonstop jestem glodna, pokazalam tez te pomiary z glukometrow. Stwierdzil, ze hipo nie ma chociaz moge miec objawy hipo jak cukrzyk przy dobrych cukrach. I, ze to wszystko jest juz tak nakręcone, ze trzeba jakos zadzialac. Na uspokojenie dostalam z powodu kortyzolu i mam obecnie tiki nerwowe glowa no widac po mnie odrazu, ze jest zle i jestem jednym wielkim nerwem. Ja obstawiam ta insulinoopornosc,od stresu tez to sie pojawia a zaczelam tyc nagle po cwiczeniach, kiedys mialam gorsze stresy a wage utrzymywalam, takze napewno wezme na ta insulinoopornosc lek. Przepisal mi tez na zachamowanie apetytu, ale raczej tego nie wezme - dosc mocny lek i nie przyjemne skutki.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 04 sie 2017, 15:43
Insulinooporność dokladniej stwierdza sie z krzywych cukrowych, ale mi zabronil robic w tym stanie bo i tak nic to nie wniesie a zaszkodzi. Chyba jak mnie zobaczyl to odrazu stwierdził, ze nerwica i nie wzial pod uwage hipoglikemii a ja mam caly czas tego wyspiaka w glowie. Dzis po 1h od posilki mialam 95 cukier, to chyba za malo? Odrazu mi slabo i glodna bylam. Pewnie dodatkowo sobie rozciaglam zoladek tym czestym jedzeniem ...

A bral ktos z Was te inhibilatory? Ponoc nie można łączyć z wszystkimi pokarmami ...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 05 sie 2017, 07:53
Eh nie wiem juz co robic :( czy brac na te cukru boje sie zeby mi nie zbilo za bardzo ...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 06 sie 2017, 00:47
Ja ostatnio mialam takie ze 2 dni, ze caly czas jak sie robilam glodna, to od razu zaczynalam się dziwnie czuć. A z kolei dzisiaj, zjadlam pierwszy posilek o 12-tej, i spoko. W ogole nie bylo zadnych "sensacji". Wiec już nie wiem...

Za to przed chwilą mialam dziwną sytuacje. Wystraszylam się ćmy, potknełam o fotel i wyladowalam na podlodze (tak tylem, ale na podpartych rękach). Od razu zaczela mnie mega bolec jedna z rąk, zastanawialam się czy nie zlamana, ale powoli przechodzilo. Ale... co dziwne, jednoczesnie, nagle dostalam strasznych mdlosci, jakbym miala zaraz wymiotowac!!! Wystraszylam się tym jeszcze bardziej, i zaczela mnie ogarniac taka slabosc (jakbym miala mdlec - już w oczach tak bylo dziwnie), az musialam sie polozyc, i po chwili wszystko przeszlo.

Nie wiem czy to od stresu taka dziwna reakcja? Czy moglam miec od tego wstrzasnienie mozgu? (ale nie uderzylam się glową ani nic).

Zawsze cos.. :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4031
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez K.1993 06 sie 2017, 17:35
Ja przechodziłam chyba wszystkie raki, dodatkowo utratę wzroku i zanik mięśni, To był był najgorszy czas w życiu, codziennie coś nowego-jak wyjaśniłam jedno, to pojawiała się inna rzecz i tak w kółko. Wydałam kupę kasy na lekarzy i badania, musiałam zmienić lekarza 1 kontaktu bo już wstyd mi było chodzić do niego co chwila po nowe skierowania. Pomogły mi dopiero leki.

Najgorsze, że to wszystko jest prawdziwe, wszystkie te bóle - ja miałam niemiłosierne zawroty głowy, omdlenia, bóle chyba wszędzie. Ale niesamowite dla mnie teraz jest jak wielka może być siła sugestii. W kwietniu ubiegłego roku w bardzo ciężkim momencie przebiegu mojej choroby musiałam lecieć samolotem - byłam w strasznym stanie. Na początku w samolocie zaczęły mrugać światła - tzn. robiło się ciemno na parę sekund, a ja byłam w tedy strasznie spanikowana i koszmarnie się czułam i wyobraźcie sobie że potem przez cały około miesiąc codziennie "gasło" mi swiatło tak na około 5 sekund i tak w kółko. Byłam u okulisty i u innych lekarzy i wszystko było ok. To "tylko" nerwica.


Pozdrawiam !
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 sie 2017, 23:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 07 sie 2017, 13:54
Czytam Wasze posty i dostrzegam, że wiele osób boi się brać lekarstwa, które przepisują lekarze. Dziwi mnie to, nigdy nie doświadczyłem podobnego problemu, mimo potężnych wkrętów i lęków o życie. To co powie lekarz zawsze było dla mnie świętością, jeśli jakiś medykament kazał łykać to zgodnie z jego zaleceniami przyjmowałem określoną dawkę. Nigdy nie wpadłem na pomysł, aby może jednak zrezygnować z pigułek, syropów czy innych czopków.
Offline
Posty
632
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aldreas 09 sie 2017, 21:55
Też zawsze uważałem że to co lekarz mówi jest swiete. Przypisuje to i to tzn że muszę to brać w końcu to on ma wykształcenie medyczne-do czasu kiedy bez odpowiedniego rozpoznania , wywiadu u psychiatry po kilkunastominutowym produkowaniu się o tym co mi jest i dlaczego psychiatra ot tak bez pytań żadnych wpisał mi receptę - tabletki z grupy ssri po których myślałem że zejde.
Od tamtej pory sam staram się edukować w temacie swoich dolegliwości.
U lekarza rodzinnego tak samo dostaje tylko kolejne recepty zamiast rad sugestii co powinienem zmienić itd. Niestety nie wszyscy lekarze traktują swoje prace tak jak powinni. Odczuwam że wielu z nich robi to na ideał się.
Na szczęście teraz trafiłem na odpowiedniego który zawsze jak przychodzę zrobi odpowiedni wywiad że mną i porozmawia o tym co mi jest i dlaczego
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
18 mar 2017, 20:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 15 sie 2017, 17:39
Tukaszwili napisał(a):Czytam Wasze posty i dostrzegam, że wiele osób boi się brać lekarstwa, które przepisują lekarze. Dziwi mnie to, nigdy nie doświadczyłem podobnego problemu, mimo potężnych wkrętów i lęków o życie. To co powie lekarz zawsze było dla mnie świętością, jeśli jakiś medykament kazał łykać to zgodnie z jego zaleceniami przyjmowałem określoną dawkę. Nigdy nie wpadłem na pomysł, aby może jednak zrezygnować z pigułek, syropów czy innych czopków.


Ja mam tak samo, ale czasem trudno mi się już oprzeć wrażeniu, że za dużo tego. Codziennie łykam sześć tabletek. Psychotropy, na nadciśnienie, na tarczycę i na wątrobę, bo pewnie te leki jej nie pomagają. Kolega w pracy w takim samym wieku jak ja (40 lat) nieźle się uśmiał jak mu o tym powiedziałem. On nic nie łyka, chociaż gdyby zrobił tyle badań co ja, to na pewno miałby jakieś tabletki zapisane. Ale on badań nie robi i ma dużo więcej radości z życia niż ja. Jebać nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 16 sie 2017, 11:04
Teksas napisał(a):
Tukaszwili napisał(a):Czytam Wasze posty i dostrzegam, że wiele osób boi się brać lekarstwa, które przepisują lekarze. Dziwi mnie to, nigdy nie doświadczyłem podobnego problemu, mimo potężnych wkrętów i lęków o życie. To co powie lekarz zawsze było dla mnie świętością, jeśli jakiś medykament kazał łykać to zgodnie z jego zaleceniami przyjmowałem określoną dawkę. Nigdy nie wpadłem na pomysł, aby może jednak zrezygnować z pigułek, syropów czy innych czopków.


Ja mam tak samo, ale czasem trudno mi się już oprzeć wrażeniu, że za dużo tego. Codziennie łykam sześć tabletek. Psychotropy, na nadciśnienie, na tarczycę i na wątrobę, bo pewnie te leki jej nie pomagają. Kolega w pracy w takim samym wieku jak ja (40 lat) nieźle się uśmiał jak mu o tym powiedziałem. On nic nie łyka, chociaż gdyby zrobił tyle badań co ja, to na pewno miałby jakieś tabletki zapisane. Ale on badań nie robi i ma dużo więcej radości z życia niż ja. Jebać nerwicę.


Zgadzam się, jebać. Ja nadal tkwię w rozważaniach egzystencjalnych, krążę myślami po świecie duchowym, chyba zaraz wyruszę w jakąś podróż, aby odkryć istotę mistycyzmu. Ostatnie moje dni były za mało obfite w sport a zbyt dużo czasu poświęciłem na imprezowanie. Dziś chyba pójdę pobiegać po raz pierwszy od dwóch tygodni, aby wyprodukować trochę endorfin.
Offline
Posty
632
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agness1984 18 sie 2017, 11:28
Witam. Dziś dołączyłam bo się zastanawiam czy jestem normalna ;) od dawna miałam tak że np zabolał mnie jajnik - google,rak jajnika, zakłuła pierś - rak piersi, guzek na podniebieniu itp. Potem na świat przyszły dzieci i u nich również szukanie, analizowanie. Męczące. Choć nie mam aż tak jak Wy, nie biorę leków (na razie). Dwa dni temu podczas mycia znalazłam pod obojczykiem mały chyba węzeł chłonny. Taki z pół milimetra, niebolący. Google podpowiada wiadomo co. Nie mam w sumie złych objawów, choć jak poczytałam to od razu piersi bolą itp. W lipcu robiłam badania krwi, takie zwykłe, było ok. Ale bez OB. Odpuściłam ziarnicę, chłoniaki z braku objawów, ale teraz wkręcam sobie raka płuc lub piersi i że to przerzuty. Najgorsze, że nie wiem jak długo to mam, bo może zawsze miałam. Czy zdrowe węzły można wyczuć? Google uspokaja jak węzły są w szyi,ale to około obojczyka stresują. Do lekarza po weekendzie pójdę,ale może ktoś pomoże.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
18 sie 2017, 11:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 20 sie 2017, 11:46
Witam. Mam małe pytanie...we wtorek zachorowałam. Wirus bostonski. 2 dni goraczki z dreszczami bez potow potem bol gardla potem ta bolesna wysypka na stopach i dłoniach.
Goraczki juz nie mam od środy bol gardla skonczyl sie definitywnie wczoraj. Wysypka schodzi.
Ciągle leżę bo jestem słaba.
Od 3 dni mam okropne poty w łóżku szczegolnie nad ranem. Ale tez oblewania w dzien. Kazda czynność sprawia wysilek serce wali zawroty nierowne bicie serca chyba nie muszę mówić ze lęk nieustannie...
Powiedzcie bo juz zaczelam czytac:(( o potach...ze chloniak ze to nienormalne. Ile czasu po infekcji dochodzi sie do siebie. Czy taka slabosc poty uczucie omdlenia podczas dluzszego stania to cos powaznego? Ile to moze trwac. Nie umiem nawet normalnie chorowac:((( corka sie zarazila ma to 2 dzien ale nie poci sie tak i nie jest tak slaba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1055
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Marcin1234 21 sie 2017, 13:19
Witam wszystkich ja od 3 miesięcy przeżywam prawdziwy koszmar. Zaczęło się od bólu żebra po rękę. Ubzdurałem sobie raka sutka. Zaczęło się macanie węzłów nad obojczykiem i pod pachami oczywiście kulkę wyczułem nad obojczykiem i pod pachami poleciałem do lekarza rodzinnego ona powiedziała że taka kulka to nic poważnego jeszcze przesuwa się wszędzie. Nie wystarczyło mi to i ubłagałem lekarkę inną na USG. Sutek w normie, węzły prawdopodobnie też (nie pamiętam co lekarz mówił z takich nerwów) ale uznał że nic nie widzi więc odsyła mnie na badanie krwi. Badanie krwi w normie CRP też wyniki idealne. Lekko tarczyca podwyższona. Skoro sutek odpadł to ubzdurałem sobie raka piersi. Bo może chirurg z 30 letnim doświadczeniem coś przeoczył. Wyczuwam ciągle jakieś zgrubienia i naczytałem się o przerzutach do węzłów i oka i mózgu. Zaczęło się uciskanie w głowie i oku mam lewe oko czerwone z kreską obok oka która prowadzi do jakiegoś zgrubienia (mama uważa że to kość i od tarcia oka mam czerwone). Zamazuje mi się obraz i widzę podwójnie. Muszę polecieć jeszcze do okulisty żeby sprawdzić czy wszystko jest w normie.. nerwica nerwicą ale staram się nie lekceważyć różnych objawów.. miałem już dwa razy HIV więc może teraz to też sobie wymyślam.. Jeszcze był wymyślony rak skóry zaczęło mnie boleć znamie i było czerwone. Nagle przestałem o tym myśleć jak przerzuciłem się na pierś to nagle ozdrowiałem..
If you let your demons haunt you, they will haunt you forever.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 sie 2017, 12:28

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agness1984 21 sie 2017, 20:47
Marcin1234 napisał(a):Witam wszystkich ja od 3 miesięcy przeżywam prawdziwy koszmar. Zaczęło się od bólu żebra po rękę. Ubzdurałem sobie raka sutka. Zaczęło się macanie węzłów nad obojczykiem i pod pachami oczywiście kulkę wyczułem nad obojczykiem i pod pachami poleciałem do lekarza rodzinnego ona powiedziała że taka kulka to nic poważnego jeszcze przesuwa się wszędzie. Nie wystarczyło mi to i ubłagałem lekarkę inną na USG. Sutek w normie, węzły prawdopodobnie też (nie pamiętam co lekarz mówił z takich nerwów) ale uznał że nic nie widzi więc odsyła mnie na badanie krwi. Badanie krwi w normie CRP też wyniki idealne. Lekko tarczyca podwyższona. Skoro sutek odpadł to ubzdurałem sobie raka piersi. Bo może chirurg z 30 letnim doświadczeniem coś przeoczył. Wyczuwam ciągle jakieś zgrubienia i naczytałem się o przerzutach do węzłów i oka i mózgu. Zaczęło się uciskanie w głowie i oku mam lewe oko czerwone z kreską obok oka która prowadzi do jakiegoś zgrubienia (mama uważa że to kość i od tarcia oka mam czerwone). Zamazuje mi się obraz i widzę podwójnie. Muszę polecieć jeszcze do okulisty żeby sprawdzić czy wszystko jest w normie.. nerwica nerwicą ale staram się nie lekceważyć różnych objawów.. miałem już dwa razy HIV więc może teraz to też sobie wymyślam.. Jeszcze był wymyślony rak skóry zaczęło mnie boleć znamie i było czerwone. Nagle przestałem o tym myśleć jak przerzuciłem się na pierś to nagle ozdrowiałem..


Hm, te węzły to widzę, że najgorsza opcja. Wszędzie piszą, że nie powinno ich się dać wyczuć a tyle osób wyczuwa. Pisałam post wyżej, ja wyczułam kulki pod obojczykiem tak 3-4cm, na lini pachy. Dziś od internisty dostałam skierowanie na usg piersi. O niczym innym nie myślę :-( a jakie masz te kuleczki? Ja takie na pół centymetra, nie bolą.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
18 sie 2017, 11:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Marcin1234 21 sie 2017, 21:14
Ja mam jedną kuleczkę też nawet niecały 1cm może pół.. oglądał to lekarz rodzinny i chirurg i wszyscy mówili że jak się ruszają to spokojnie na razie obserwować.. USG sutka nic nie pokazało ani węzłów chłonnych pod pachą. Chirurg dotknął i nie patrzył na USG nawet.. byłem zbyt zdenerwowany aby się o to upomnieć i teraz tysiące pytań.. Mama mówi mi żebym przestał siedzieć na różnych forach bo i się zamartwiać bo każdy pacjent jest inny i każdy może mieć inny przypadek. Cytując jakby ona czytała o każdym węźle i tym że ją coś boli to by też się tak bardzo bała jak ja a woli chodzić do lekarza.. No ale do rozumu mi nie przemówi. Najgorzej jak coś wyczuwam w piersi,mówi mi że jeśli muszę to wygrzebać to na spokojnie.. ona też różne rzeczy jest w stanie wygrzebać a lekarze też ją uspakajali. Ponoć też wkręcała sobie moja mama w młodości różne raki.. hah wiem po kim to mam.. Dziś doszedłem do wniosku że wyczułem zgrubienie obok oka i ubzdurałem sobie przerzuty do oka oko zaczęło po czytaniu o tym boleć i swędzieć :( no i zamazuje mi się obraz i widzę podwójnie.. tyle się naczytałem o tym.. pora do okulisty chyba tak czy inaczej.. staram się uspokajać bo po akcjach z HIV wiem jaką mam potężną siłę sugestii..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 sie 2017, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 25 gości

Przeskocz do