Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 maja 2008, 08:44
Może organizm przyzwyczaił się do leku? Najlepiej powiedz to swojemu lekarzowi, miejmy nadzieję że będzie miał łeb na karku i coś wymyśli.

Za pół godziny mam kolokwium (pierwsza poważna bitwa w tym semestrze) i zupełnie nie wiem co będzie (albo ok - da zadania jakie były rok temu na kolokwium - albo kompletna masakra - da zadania takie jak miałem na ćwiczeniach). Jednak trochę z tego nadmiernego przejmowania się sprawami szkolnymi mi zostało :? może to i dobrze bo przynajmniej człowieka zmobilizuje.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 maja 2008, 09:03
Życzę powodzenia.



Ja dzisiaj wstałem wyjątkowo wcześnie. Boli mnie brzuch, i płakać mi się chce. Czuję się jakbym był nikim, nie widzę dla siebie przyszłości :( ...
I na dodatek znowu ta przeklęta robota :cry: . Codziennie taka przerwa w życiorysie :( ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 maja 2008, 10:53
Dzięki ;) na kole jednak była bardziej masakra niż ok, mimo że napisałem zdecydowaną większość zadań to jednak mam wrażenie, że będę musiał odwiedzić prowadzącego na kole poprawkowym. Życie :P

Sorrow może taka ocena samego siebie wynika z tego że nie zauważasz pozytywów w swojej osobie i swoim życiu? A może skupiasz się tylko na negatywach? A z robotą każdy ma swój bagaż, wszyscy jesteśmy jak te małe mróweczki, ja skończyłem pisać koło, wróciłem i zapowiada się na resztę dnia pisanie projektu na jutro, będzie dobrze jeśli zdołam skończyć to wcześniej niż w nocy. Nikt nie ma lekko, ale to nie powód żeby się łamać, głowa do góry!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 maja 2008, 11:21
IceMan napisał(a):Sorrow może taka ocena samego siebie wynika z tego że nie zauważasz pozytywów w swojej osobie i swoim życiu?

Nie wiem. Już nawet nie pamiętam kim jestem. Utknęłem w teraźniejszości. Ani nie potrafię dobrze pracować, ani nic tworzyć :cry: ...
Czuję się, jakbym stracił osobowość, jakbym był nikim w tym sensie, że już nie wiem kim jestem. Chyba tylko automatem robiącym jakąś głupią pracę i próbującym się komunikować przez internet :cry: ...

Nie wiem, chciałbym się z tąd wydostać, tak by móc żyć w jakichś ludzkich warunkach :cry: ...
Czuję, że mnie za niedługo wyleją z pracy :cry: ...

IceMan napisał(a):A może skupiasz się tylko na negatywach?

Nie wiem, na razie nie mam pozytywów :cry: ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 maja 2008, 11:53
Sorrow napisał(a):Czuję, że mnie za niedługo wyleją z pracy :cry: ...

Bo może nie pasujesz do tej pracy, co nie znaczy że w ogóle się do jakiejkolwiek pracy nie nadajesz
Sorrow napisał(a):Nie wiem, na razie nie mam pozytywów :cry: ...

Albo nie starasz się ich zauważyć. Od kiedy widzę cię na forum, nie wyglądasz mi na jakiegoś tępaka, dziecko neostrady, które bezmyślnie klika i wypisuje same głupoty. Inteligentny z ciebie koleś, do tego masz naprawdę dobry zmysł artystyczny, więc nie pisz tu takich pierdół jak ta którą zacytowałem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 27 maja 2008, 16:41
Dziś jechałem autobusem i spotkałem ją....Tą, dla której byłem gotów skończyć ze sobą. Wcześniej o niej pisałem, niektórzy pewnie wiedzą o co chodzi(o ile jeszcze pamiętają). Jechała z koleżankami, weszła i nieźle była zaskoczona jak mnie zobaczyła, uśmiechęła się powiedziała cześć(ach ten jej uśmiech niepowtarzalny...byłem ogarnięty dziwnym uczuciem którego nie potrafię opisać, takie....dziwne... w mięśniach, a nawet w zębach :/ :evil: :evil: :evil: ) Z tego wrażenia, aż nie wiedziała co zrobić z biletem . Usiadła z przodu wiem, że o mnie myślała. Gdy wysiadałem czułem jej wzrok na sobie, gdy szedłem to samo, spoglądała na mnie. Ja starałem się robić kamienną minę i nie zwracać uwagi, ale w wewnątrz szalałem. Znów serce strasznie zabolalo. A już było lepiej, chyba kogoś poznalem, przez serwis randkowy, na razie tylko poznaliśmy swoje imiona i wymieniliśmy się gg, ale może coś z tego mogło być, teraz już wątpie, ciągle myślę o tej pierwszej i nie mogę przestać ;/ Znów wróciła nadzieja(taka niewielka, ale jest i zaprząta mi głowę), że może moglibyśmy być razem, ale to raczej niemożliwe...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 27 maja 2008, 20:32
Powiem Wam coś optymistycznego i miłego - nie mam dziś lęków. Nawet przestrzeni mnie dziś nie chwycił. Czuję taki spokój w duszy. Ale widzę też na trzeźwo że nerwica zrobiła w moim życiu pobojowisko - i to mnie smuci... Mam ochotę nadrabiać te wszystkie zaległości jakie zrobiły mi się przez nią (i nie mam tu na myśli zaległości szkolnych), ale nadal coś jakby mi mówiło że to jeszcze nie moment na to. W każdym razie pomału odzyskuję nadzieję.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 maja 2008, 22:19
zimbabwe napisał(a):W każdym razie pomału odzyskuję nadzieję.

No i świetnie tak trzymaj Zimbabwe.

(ach ten jej uśmiech niepowtarzalny...byłem ogarnięty dziwnym uczuciem którego nie potrafię opisać, takie....dziwne... w mięśniach, a nawet w zębach :/ )

Skąd ja to uczucie znam :twisted: :(
Miłość to bagno :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 27 maja 2008, 22:35
Mój dzisiejszy dzień.. Hmm jakbym się nie dowiedział jakąś godzinę temu że od piątku mam wrócic do szkoły na indywidualne ( po 2,5 miesięcznej labie ) to powiedziałbym że dzien był super ekstra udany. Niestety ta wiadomośc zepsuła mi nieco humor :? .
Ogólnie było w porządku, dzień nieco rozrywkowy i generalnie bez większych ataków. Dopiero teraz mi trochę niedobrze ale to przez szkołę.. No ale w porównaniu z tym jak czułem sie miesiąc temu to jest i tak super :). Widzę że jednak idę małymi kroczkami naprzód. Albo leki zaczynaja działac albo wreszcie normalnieję :).Oczywiście o niektórych rzeczach (np. jezdzie autobusem ) nadal nie ma mowy ale i tak czuję że wszystko zmierza w dobrą stronę :).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 27 maja 2008, 23:13
Fajnie by było mieć drugie życie, zacząć wszystko od początku na nowym koncie, nie popełniać błędów które popełniliśmy.. ehh.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 27 maja 2008, 23:21
Offtopic też tak sobie kiedyś myślałam - a co by było gdybym przyszła na świat jeszcze raz ze świadomością taką jaką mam teraz... Ale stwierdziłam po dłuższej refleksji że to bez sensu tak myśleć, bo bez tych właśnie popełnionych błędów nie bylibyśmy mądrzejsi, lepiej rozwinięci. Ja w każdym razie wiem że pewne rzeczy w moim życiu musiały się stać, co prawda mogłam w 90% uniknąć błędów, ale... Ale gdybym uniknęła tych, to pojawiłyby się inne, może gorsze.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 maja 2008, 01:13
Zimbabwe masz całkowitą racje z tymi błędami.

Adam_s, świetnie,że wszystko idzie w dobrą strone,tak trzymaj ;)

Sorrow-również moim zdaniem inteligentny z Ciebie facet,tylko po prostu nie dostrzegasz swoich zalet,a jedną z nich jest właśnie Twoja inteligencja.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 28 maja 2008, 02:15
IceMan napisał(a):
Sorrow napisał(a):Czuję, że mnie za niedługo wyleją z pracy :cry: ...

Bo może nie pasujesz do tej pracy, co nie znaczy że w ogóle się do jakiejkolwiek pracy nie nadajesz

Nom, racja. W sumie, to nawet nie chodzi mi o typ pracy a o pracę w tym kraju w ogóle. Byłem już w Londynie (jakieś dwa lata temu), ale nie udało mi się dostać pracy, bo tam wszędzie chcą referencji.
Teraz jak chodzę do tej pracy, to niesamowicie wkurza mnie jedna rzecz. Pieniądze i zakres pracy. Otóż goście chcą żeby człowiek jak najwięcej się narobił a przy tym jak najmniej zarobił. Wkurza mnie coś takiego, bo Ja właściwie na tej pracy nie mam zysków. Pieniądze nie starczają na pokrycie kosztów utrzymania a oni oczekują super-wydajności. Niby z jakiej racji :evil: ?! Ja jak nie mam kasy, to muszę kupić mniej albo nie kupić w ogóle, a na rynku pracy w tajemniczy sposób im mniej jest kasy, tym więcej towaru można kupić i wyższej jakości. To jest jakieś chore.
W ogóle, to nie cierpię patrzeć jak współpracownicy angażują się za te marne grosze i czują się jakby chwycili pana Boga za stopy.
Normalnie jak to widzę to aż chce się chwycić za topór łańcuchowy i zebrać kilka czaszek na tron czaszek :evil: ...
ZABIĆ!!!!!!!! :evil:

Nie no, muszę sobie załatwić jakąś robotę za granicą, przynajmniej na wakacje i zwiewać z tąd, bo to jest w ogóle jakieś chore :-| ...

IceMan napisał(a):
Sorrow napisał(a):Nie wiem, na razie nie mam pozytywów :cry: ...

Albo nie starasz się ich zauważyć. Od kiedy widzę cię na forum, nie wyglądasz mi na jakiegoś tępaka, dziecko neostrady, które bezmyślnie klika i wypisuje same głupoty. Inteligentny z ciebie koleś, do tego masz naprawdę dobry zmysł artystyczny, więc nie pisz tu takich pierdół jak ta którą zacytowałem.

człowiek nerwica napisał(a):Sorrow-również moim zdaniem inteligentny z Ciebie facet,tylko po prostu nie dostrzegasz swoich zalet,a jedną z nich jest właśnie Twoja inteligencja.

Dzięki :) .

W sumie, to mówiłem raczej o mojej sytuacji, niż o mojej osobie XD .
Jak na razie to jeszcze nie wiem, jak użyć swoje zalety do zarabiania pieniędzy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 28 maja 2008, 11:07
Sorrow, witaj w Polsce :twisted: co do Twojego zdania zasuwać jak herbata tetley na okrągło najlepiej za darmo :twisted: rozumiem doskonale przechodzę przez to samo, a mozę przechodzilam. Do tego mam sąsiadów wokoł ktorzy mają prawie 3, 5 tyś miesięcznnie wydaję im sie że są Bog wie kim czyt: wyzej sr.. niz d... mają. I od kąd mieszkam tutaj na samą myśl o tym co mam ja nie tylko w sensie beznadziejna praca bo w sumie każdy robi to co lubi , albo to co musi :twisted: i mam pretęsję w sumie do siebie samej (całe zycie motywacja w dol) mamusia kochana :twisted: ze nie poszłam tu i tam bo słyszałam nie idz nie umiesz matemat, nie dasz rady :twisted: ii teraz ma mnie na wiecznym utrzymaniu :twisted: znerwicowaną zdołowaną coreczkę ktora nie ma juz szanas na lepszą pracę moge wyjechać do londynu ale co myślicie ze tam będzie inaczej? tam dopiero dostaje się w d... za narodowość :twisted: tam dopiero wdeptują człoweika w ziemię. Polaczka ktoremu się wydawało .... nie sprawiedliwe to wszystko ja sobie kiedys obiecałam że nie wyjade nigdzie do poki nie zmienie swoich kwalifikacji zawodowych a teraz.... :roll: pojadę bede sprzątać pewnie albo zmywać gdzies cudze brudy, ale będe z nim bedę z nim i wiecie co napewno będę szczęśliwa :))) daje mi to siły i motywację każdego dnia. Moze gdyby nie On i plany na zycie dawno bym się poddała. A ja mowię nie nie dam się przetrwam wszystko i tak będzie. Życze duzo sily i wytrwałości zawsze możesz pojśc gdzieś do jakies szkoly chyba ze wląsnie się uczysz jeśli tak to niedługo Twoja droga się zmieni się na lepszą..... Bethi Darek i Ice mają rację niepokojace to jest :( najlepiej odwiedz lekarza kogoś kompetemtnego może Ci pomoze naprawde za często za duzo :?
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do