Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 sie 2013, 16:57
socorro, Dowód. Lubię filmy o geniuszach, oglądałem jakiś czas temu Amadeusza, Piękny Umysł. Teraz myślę co dalej. Fajnie jakby były szachy w tle, zna ktoś?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kn24 21 sie 2013, 18:41
dzis bylo lepiej niz wczoraj aczkolwiek noce u mnie sa bardzo ciezkie wtedy najbardziej dokucza mi nerwica :( i wtedy nawet nie chce wierzyc ze to nerwica... tez mi dzis dokuczalo serducho ale jak na razie jest spokoj.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Mój dzisiejszy dzień

przez anna.anakaia 21 sie 2013, 19:13
Dzień pełen zadziwienia, zniesmaczenia i smutku. Do tego pogoda nie ta.
anna.anakaia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2013, 20:32
Dość nerwowy, ale w sumie na plus ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zubryk 22 sie 2013, 19:44
W celu wzięcia nerwa na rogi, pojechałem na wycieczkę rowerową.
Dystans 40 km w czasie 1 h 28 minut ze średnią niespełna 28 km/h.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 sie 2013, 20:50
Brak koncentracji, niewyspanie, nawał ludzi w pracy= koszmarny dzień.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Nuve 22 sie 2013, 22:27
tragedia.. atak okolo 17 - najgorszy od ostatnich czasow. dziwne uczucie ciezaru/zapchania glowy, dusznosci, goraco, utrata rownowagi. poprzedzone uczciem ciezaru na plecach (dokladnie na wysokosci polbrzusza i polowy brzucha). do tego mocny bol (sciskanie, skurcz) przy probie zalatwiania. teraz ciagly niepokoj, boje sie ze nie przezyje tej nocy - boje sie ze mam raka nerek/jelita/stardnienie roz/glejak czy inny nowotwor/rak.. tak wyglada nawrot nerwicy (mam nadzieje ze to nerwica) po 6 miesiacach wzglednego spokoju......
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez anna.anakaia 22 sie 2013, 22:44
Bardzo udany dzień. Spotkałam się z eks chłopakiem, spacer i rozmowy, piwo i poprawa humoru. Wesołość, spokój, radość.
anna.anakaia
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Rowerzysta96 22 sie 2013, 23:53
Kolejny samotny i nudny dzień .
Dość nerwowo , czuję że szybko lepiej nie będzie .
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 cze 2013, 20:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marimorena 23 sie 2013, 00:10
powinien mnie cieszyć, niby wszystko w porządku ale gasną ostatnie nadzieje że jeszcze mogę poczuć się normalnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 23 sie 2013, 15:44
dawno tu nie zaglądałam...

przypomniałam sobie dziś o forum, bo mam wrażenie, że otaczają mnie jedynie ludzie szczęśliwi, zadowoleni ze swojego życia, normalni.. Jutro w pray jest wyjazd integracyjny (ok. 300 km jazdy autokarem). Moi koledzy z pracy cieszą się jak dzieci, które jadą na wycieczkę, opowiadają sobie jak będzie świetnie, planują imprezę i ogólnie traktują ten wyjazd jako super okazję do zabawy i poznania się. A mi tak zależy żeby pojechać.. strasznie ich wszystkich lubię i bawilam się z nimi juz nie raz.. Ale to jest już dla mnie za daleko.. W długich podróżach (a już szczególnie autokarach) łapie mnie silny lęk. Na miejscu zabiłaby mnie świadomość, że jestem tak daleko od domu (od mojego bezpiecznego azylu), że nie mogę tam wrócić w każdym momencie. Spędzenie tam nocy, wśród rozchichotanych ludzi, którzy cieszą się chwilą kiedy ja zwijam się w kłębek w oczekiwaniu aż zacznie działać afobam..

NIENAWIDZĘ TEGO KIM SIĘ STAŁAM PRZEZ NERWICĘ! :cry: ciągle tylko jakieś irracjonalne wyrzeczenia..życie przelatuje mi koło nosa :(((

<zwijam się w kłębek>
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 23 sie 2013, 17:32
Kolejny dzień pokonywania lęków z powodzeniem, mimo wszystko. Jak cudownie jest, gdy dociera do ciebie, iż udało ci się coś, co planowałaś. Lęk jest, ale idziesz z nim do przodu, bo inaczej już nie chcesz, chcesz pokonać tę paraliżującą cię niemoc. Musisz więc lęk zabrać ze sobą ;)
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Auman 23 sie 2013, 17:33
Dzisiaj wyjątkowo oprócz siedzenia przed komputerem, zastępowałem ojca w pracy.
Auman
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 sie 2013, 18:38
another_memory, fajnie widzieć jakiegoś starego usera. Tutaj cykl życia konta jest bardzo krótki przez co brakuje ciągłości międzypokoleniowej. :P


Dzisiaj może być, trochę myślałem, trochę czytałem, coś tam pomogłem przy pracy fizycznej. Bez jakiegoś oporu, wszystko szło naturalnym biegiem, jak w przyrodzie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do