Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 wrz 2007, 22:35
Dino obiecaj, że więcej tam nie będziesz chodził nie wolno igrać z losem :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Amy Lee 30 wrz 2007, 00:35
Polina napisał(a):ją olał świeży kochanek, więc ja też ze swoim powinnam zerwać, coby jej nie było smutno.

To raczej z nią coś nie tak niż z tobą :P

Pozdrawiam wszystkich i dobranoc!
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 30 wrz 2007, 10:10
dzień dobry wszystkim :smile:
a ja znów jestem wtedy, kiedy Wy spicie. Już od jakiegoś czasu myslę, żeby posiedzieć troszke po 22.00 na forum, ale jakoś mi nie wychodzi hehe
ale bethi, z tym uzaleznieniem to masz rację :mrgreen:
byłam wczoraj na imprezce, było fajne towarzystwo, troszkę wódeczki i palonko - ale w roozsadnych granicahc - nikt nie lewitował. W końcu jesteśmy już w wieku dojrzałym :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
...no i nie mam dziś ani grama kaca 8)

człowiek nerwica napisał(a):ak w ogóle jej się postawić mam,skoro ona mi grozi??To nie jest wcale takie łatwe

jest bardzo trudne. A może spróbuj, małymi kroczkami pokazywać jej, że jestes dorosły i odpowiedzialny. Jeśli ona nawet spełni swoja groźbę pokaz, że mało Cię to obeszło, że te jej "kary" nie spełniają swojej roli i po prostu nie działają na Ciebie.
Najlepiej byłoby z nią porozmawiać, ale z Twoich postów widzę, że to średnio realne.

Sorrow napisał(a):udało mi się zdać

no i pieeeęknie

Polina napisał(a):Nawet jednej osoby

a my to niby co?? ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 30 wrz 2007, 12:39
A psik ciąg dalszy :? U mnie słoneczko na maxa. Dla zainteresowanych: zapowiada się, że jeszcze parę dni pięknej pogody będzie, bo nie zapowiada się, żebym szybciutko wyzdrowiała :? E, przynajmniej Wy skorzystacie :lol:
Ściskam :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Zmorek 30 wrz 2007, 12:44
człowiek nerwica, przyznam, że dziwną misję masz z matką. Nie masz kogoś z kim mógłbyś wyjść kilka razy, a potem może już sam? Żeby zobaczyła, że ktoś po Ciebie przychodzi itp., jeśli boi się o Ciebie, powinna być wtedy spokojna. Jeśli zaś nadal będzie się upierać i Cię ograniczać, proponuję postąpić ten raz wbrew jej, choćby przez okno wyjść, jeśli zamknie drzwi. I zobaczyć jaka będzie reakcja. Może być refleksja, a może być wrzask. I może to Ty zacznij grozić w razie wrzasku, że się np. za tydzień wyprowadzasz w obliczu takiego traktowania; zmyśl coś, że pracę masz na oku itp.
Oczywiście, nie znam Twojej matki, więc przepisu nie podam, ale gdyby moja coś takiego robiła, powyższe poczynania raczej by podziałały :twisted:
I miłego dziona Wszystkim! Nie rozpiszę się, bo wiszę nad klawiaturą, nic nie spałem.
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 wrz 2007, 12:53
Bethi życzę jak najszybzego powrotu do zdrowia.

Dzień skoków. A teraz mam właśnie nocny dołek. I to nie pierwszy dzisiaj. Ludzie Ja nie mam nawet jednego znajomego. Nawet jednej osoby

Kurcze ja własnie też ostatnio mam skoki.I prawie zawsze dołłek w nocy :( .Troche się niepokoje tym.
Ja też nie mam znajomych ale jakoś żyje ;)
Polina napewno w życiu będziesz miała jeszcze wielu znajomych ;) .<ja też napewno będe miał ;) >

A co do matki to postaram się coś z tym wszystkim zrobić ;)
Nie masz kogoś z kim mógłbyś wyjść kilka razy, a potem może już sam? Żeby zobaczyła, że ktoś po Ciebie przychodzi itp., jeśli boi się o Ciebie, powinna być wtedy spokojna.

Niestety nie mam :(

A numer z pracą i z wyprowadzką nie wyjdzie bo mi nie uwierzy :(
Może być refleksja, a może być wrzask

U mojej mamy nie ma czegoś takiego jak refleksja niestety,istnieje tylko jej zdanie i wrzask :twisted:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 30 wrz 2007, 13:04
mnie dzis chlopak chce wyciagnac ze znajomymi do Kazimierza , ale ja sie boje ze mnie dusznosci zlapia lub kolejny atak , tak bym chciala byc zdrowa...
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez maiev 30 wrz 2007, 13:12
Jovita - nic Cię nie złapie (tak sobie powtarzaj) - daj się wyciągnąć. Najwyżej uciekniesz jakby coś się działo.

Wypadła mi plomba - akurat w niedzielę. Teraz przez cały dzień będę się martwić że się nie da zęba uratować i będę szczerbata. Prawie jak "dziewczyna bez zęba na przedzie" tylko że ząb na środku raczej. :? Cholera jasna - znowu wizyta u dentysty. :evil:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez natik 30 wrz 2007, 13:35
Witam wszystkich :D Jovita nie mysl wcale o tych dusznosciach to sie z pewnoscia nie pojawią a jak juz bedziesz w tym Kazimierzu to mnoswto tam rzeczy na ktorych sie mozna skupic i napewno nic sie nie wydarzy.wez torebke papierowa i w razie co poddychaj z niej troche i mnie :D oryginalna przynajmniej bedziesz a nie standardowa:)
człowiek nerwica cięzko cos radzic,sama jestem mama i nie rozumiem takiego postepowania,ale czasem tak bywa...moja przyjaciolka ma podobna sytuacje wiec wiem jak trudno to zmienic,musisz zaczac zyc jak chcesz i sprobowac sie nie przejmowac i troche to olewac,robic swoje po prostu.jesli mama zobaczy,ze nie robi to na Tobie wrazenia,masz swoje zdanie to moze zrozumie,ze masz do tego prawo i jestes jaki jestes i za to wlasnie powinna Cie kochac,ze jestes zwyczajnie...
czekam na synka i sie nie moge doczekac bo niedziela bez niego do dupki jest :D
milego dnia!
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 wrz 2007, 15:00
Kurcze a ja zaraz na urodziny musze iść,,,,bbboje się strasznie :( boje się że cos powiem nie tak i będą mnie uważac za idiote<moja dalsza rodzina>A poza tym się boje że ataku dostane.
Ehh trudno trzeba to przeżyć....ide
...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ashley 30 wrz 2007, 15:25
Darek nie bój sie kontaktu z ludzmi i nie zakladaj czarnej opcji, po co? Wiesz co sie robi ze strachem ;) Poza tym oswajaj się z ludźmi, bo już niedlugo 5 październik :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 30 wrz 2007, 16:58
Darek Ty się nie bój, że powiesz coś nie tak tylko gadaj a oni niech myślą sobie co chcą Tobie niech to koło szanownej czteroliterowej lata :mrgreen:

Polina no nie fajna ta koleżanka :roll: aczkolwiek to jak zachowała się moja rzekomo przyjaciółka tez przechodzi najśmielsze moje oczekiwania tez mnie olała bo wiecie do UK wyjechała rok temu i już jest taka Lady srejdi, że nie pogadasz pewnikiem po roku ma kłopoty z polskim bo pewnikiem go już zapomniała biedaczka ech szkoda gadać jak nie miała co do garnka włożyć to mój adres pamiętała :twisted: ileż to wtedy ona miała mi do powiedzenia jaka to ja jej jestem potrzebna do życia niczym tlen :roll: ech ludzie.....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez smutna48 30 wrz 2007, 17:04
ashley napisał(a): bo już niedlugo 5 październik :)

a co jest 5 października :oops: ?????? jeśli to nie tajemnica ;)

a ja mam dziś smutny dzien smutno mi tyle na moj temat pozdrawiam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 30 wrz 2007, 17:43
maiev napisał(a):znowu wizyta u dentysty

trzymaj się i nie puszczaj ! :mrgreen:

właściwie to chciałam się z wami czyms podzielić. Długo się wahałam, czy o tym pisać, bo to bolaca dla mnie sprawa strasznie. Ale skoro się zdecydowałam, to walę w prost: nie wiem, co mam zrobić z moim małżonem. :cry: On się wiecznie wydziera na dziecko. Nie potrafi normalnie rozmawiać z nim prawie nigdy. Próbowałam z nim rozmawiać, ale koniec końców, mnie się też dostaje na końcu taiej rozmowy. Już nie mam siły. Nie jestem osobą bezradną i tez potrafię powiedzieć do słuchu, ale przecież nie o to chodzi, żeby wszczynac kolejną awanturę. Poza tym naprawdę nie mam już sił. Po prostu staję po stronie dziecka, a mam z nim bardzo dobry kontakt
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do