Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 cze 2012, 19:34
coma weź się w garść :P

a ja rano byłam na spotkaniu w sprawie pracy i zaczynam od poniedziałku :D potem poszłam do szkoły dowiedzieć się o rekrutację, potem poszła do pracy złożyć wypowiedzenie i popracować do 17 i potem wróciłam do domu :))))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez socjopatia 26 cze 2012, 00:19
dzień (już) wczorajszy: panika,napięcie,biblioteka,wzięcie papierów ze szkoły,natrętne myśli dot. choroby i przyszłości-pracy,mieszkania,itp.

mam nadzieję,że dziś będzie w porządku..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Locust 26 cze 2012, 01:15
Miałem tak bardzo silnie emocjonalnie sen, że jak się obudziłem to się popłakałem. Dawno nie czułem się tak bardzo niekochany jak wtedy. Tylko skąd to się wzięło, bo ostatnio żadnych tego typu myśli nie miałem? Może coś co przez długi czas wrzucałem w głąb siebie zaczyna wychodzić. I obawiam sie, że może być gorzej... Ale póki co nastrój ok.
Locust
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Agasaya 26 cze 2012, 16:36
Locust, :( takie sny są okropne...

a ja dzisiaj spałam do 13.30 :shock:
udało mi się dodzwonić do mojej prawniczki, która łaskawie znalazła czas żeby się ze mną jutro spotkać :roll:
złożyłam kilka zamówień przez internet które chodziły za mną od tygodnia, choćby na karmę dla psa...
wykorzystałam chyba wszystkie możliwe brzydkie słowa w naszym języku podczas poszukiwań wezwania na pierwszą rozprawę, gdzie miałam wyszczególnione jakie papiery mam przynieść, płakałam, wymiotowałam, wpadałam w histeryczny śmiech, klęłam i rzucałam przedmiotami... znalazłam w teczce w której mam wszystkie oryginały papierów które już złożyłam... :hide: znów klęłam sprzątając...
zjadłam obiad z moją mamą... w milczeniu...
nałykałam się fatburnerów, piję kawę i czekam na speeda żeby poćwiczyć... jak mi wysiądzie serce to przynajmniej w czasie robienia czegoś sensownego... planuję dziś 2 sesje po ok 40 minut czyli przepedałować 2 odcinki "gotowych na wszystko"
potem zamierzam popracować trochę nad moim rękodziełem. jestem w fazie robienia pierścionków :105:
na przemian chce mi się płakać, śmiać i krzyczeć
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 20:27
Dziś potwierdziły się moje wieczne przypuszczenia, że matka jest chora. Jest chora, ale się nie leczy, bo nie chce wydawać pieniędzy na terapię/leki. 'Pomaga' sobie ziołowymi medykamentami bez recepty. Jak wiadomo - gówno dają. Przykro mi, że odbija się to na całej rodzinie. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu sprawa coraz bardziej się pogarsza i w domu panuje okropna atmosfera. Ojciec dziś na powitanie zafundował mi opierdziel, którego głównymi słowami było, że na mnie trzeba tylko i wyłącznie krzyczeć, na nic dobrego nie zasługuję, a na całe zło sobie też zasłużyłam. Te słowa obijały mi się w głowie cały czas w szkole... zasłużyłam, nic dobrego... no to warto się pociąć czy coś, przecież i tak jestem niczym.
Byłam dziś wrakiem. I chyba nadal tak się czuję :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 cze 2012, 20:31
Abbey, kochanie :(
Porozmawiaj z pedagog, albo dyrektorką, proszę... One mogą coś zrobić, by Ci pomóc...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 20:38
Kiya, pedagog powiedziała coś (moją chęć przynajmniej jednego spotkania z psychologiem) ojcu, a ten to zlał. Teraz kobieta mnie nie zna, a ojciec nadal ma głęboko.
Z dyrektorką... Nie chcę jej obarczać. I tak w piątek miała niezłą minę, jak powiedziałam, że moich rodziców moje wyniki nie obchodzą (z testów, normalnie aż polonistka gratulowała, a matka rzuciła się z 'tak mało?!'). Była ona nawet na jednym weselu, gdzie była też moja rodzina. Rodzice nieźle grali wspaniałych rodziców! :great:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 26 cze 2012, 20:39
Abbey, matka jest chora psychicznie?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 20:45
halenore, z tego, co udało mi się dowiedzieć, to tak.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 26 cze 2012, 20:49
Abbey, ciężka sytuacja. Czy masz innych krewnych, do których mogłabyś się wyprowadzić?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 20:52
halenore, z większością moi rodzice są skłóceni, głównie przez matkę właśnie ;) Muszę skończyć szkołę średnią i jak najszybciej się usamodzielnić, innej opcji nie ma. :roll:

-- 26 cze 2012, 20:53 --

Wkurza mnie fakt, że ona nie chce ruszyć do przodu, polepszyć także sobie byt... Gdyby próbowała sobie pomóc, może byłoby zupełnie inaczej...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 26 cze 2012, 21:10
Abbey, to rodzice są skłóceni. Z takiego domu trzeba wiać. Chyba, że zmienisz front i staniesz się bardziej agresywna wobec matki. Zaszantażujesz ją i zmusisz do leczenie (o ile to w ogóle możliwe).
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 21:25
To nie jest możliwe... Ojciec coraz bardziej się podporządkowuje matce, zupełnie jakby się poddawał. Po prostu jej ulega. Już nawet coraz mniej się kłócą - ojciec jest na wezwanie matki. Jeśli zrobiłabym coś przeciw niej... Nawet ojciec by się odwrócił przeciwko mnie. Chociaż chyba już to zrobił... Matka tyle rzeczy nazmyślała, tyle rzeczy pozmieniała, wykreowała nowe historie... Wszędzie ona jest idealna, a ja ta najgorsza, a ojciec to łapie. Kiedyś przynajmniej mnie bronił...
Okazuje się też, że matka nigdy nie akceptowała mnie jako swoje dziecko. To tłumaczy jej stosunek do mnie...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 26 cze 2012, 21:27
Abbey, współczuję kochana; jesteś silną babką, będzie dobrze...
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do