Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 20 wrz 2011, 23:50
Monika1974, jeśli chodzi o wyjście do pracy, to również mam tak samo jak Ty. Muszę się odpowiednio prezentować, bo inaczej się źle czuję. A dokładność jest cenna, tyle że wykańczająca, bo sprawia, że funkcjonujesz w ogromnym napięciu.
Mówiła Ci terapeutka jak sobie z tym radzić?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 20 wrz 2011, 23:53
Mnie jutro czeka otwarta rozmowa z lekarką o tym co pisałam wcześniej.Nigdy z nią nie rozmawiałam w ten sposób tylko leki,objawy.Nawet mi gdzieś napisała w orzeczeniu,że jestem nieufna to chyba racja. :?
Boję się.Nie wierzę ,że powiem.Pewnie wejdę i zrezygnuję choć wiem ,że sobie zaszkodzę.Chcę bardzo,a nie potrafię-tak sądzę.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 wrz 2011, 23:53
Korba, Jeszcze nie mówiła. I mi nie powie, ale stanęłyśmy w punkcie, gdzie chhodzi o priorytety...bo w pracy i innych sferach mojego życia to wszystko się przeplata. Jedno wynika z drugiego.
W pracy , przez to, że chce mieć wszystko poukladane...brakuje mi ciągle czasu i z niczym nie mogę zdązyć.....ale to moje wrażenie ponoć. Bo wszystko podobno mam i wszystko jest w należytym porządku. Tylko Kasiu jakim kosztem?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 20 wrz 2011, 23:55
Laima, moze jeszcze do tego nie dojrzałaś...nie bój sie...jak nie powiesz...to moze nastepnym razem, nie czyn sobie wyrzutów....przeciez to nie chodzi o zwykle mówienie....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 20 wrz 2011, 23:56
Monika1974 stagnacja to słowo-klucz mojej terapii :?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 20 wrz 2011, 23:59
dune, ale zaczynam przerabiać to na terapii.Uważam,że lekarka powinna byc poinformowana bo teraz będę się czuła różnie,już czuję.
Zobaczę co jutro będzie.eeyyych.. :bezradny:
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 21 wrz 2011, 00:00
Monika1974, co do tego, że masz wszystko w idealnym porządku, to jestem pewna. A nie myślałaś o tym, aby trochę prac scedować na sekretarkę czy innego pracownika?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 21 wrz 2011, 00:01
Laima, ja wiem ze powinna wiedziec....ale chyba nie mozna robic takich rzeczy na silę...no moze na małą sił emozna...nie wiem...nie mam zadnych traum do opowiadania...własciwie....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 21 wrz 2011, 00:03
Monika1974, mi się trudno wypowiedzieć odnośnie Twojej terapii.My chyba inaczej pracujemy.Ja daje sobie czas i uważam ,że wszystko w swoim tempie,a Ty chyba chcesz szybko. :?
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 21 wrz 2011, 00:08
Ślicznotka, :shock: bierzesz jakieś leki na obniżenie?
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skohinka 21 wrz 2011, 10:23
Czy ktos z was ma straszne sny??mi sie dzisiaj snil diabel i kosciol walacy;(To oznacza nieszczescie.
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 13:02
Lokalizacja
Kraina wiecznego cienia

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 21 wrz 2011, 11:49
nie poszłam dziś na terapię, wczoraj nałykałam się tyle prochów że przespałam 3 budziki... czuję się fatalnie... zanim usnęłam znów przyszła nadzieja że się nie obudzę... ponownie spadam w otchłań beznadziei... dzwoniłam na oddział że nie przyjdę... powiedziałam pani doktor co i jak... prosiła żebym przyszła chociaż porozmawiać... odmówiłam... nie chcę się dziś ruszać zbyt daleko od domu... nie mam siły... wczorajsze popołudnie mnie zmiażdżyło... nie chcę tak żyć dłużej...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skohinka 21 wrz 2011, 12:02
Lady_B, Nikt nie chce tak zyc.Ale trzeba!!Trzeba pokazac ze wygra sie z ta choroba
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 13:02
Lokalizacja
Kraina wiecznego cienia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 wrz 2011, 19:36
Lady_B, to są oznaki Twojej choroby...a chorobę można wyleczyć...trzeba próbować...mimo wszystko
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do