Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 21 kwi 2011, 20:50
Thazek, dzięki :*

paradoksy, na to wygląda, ale ja tego nie przeskoczę. nigdy nie byłam w takim stanie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 21 kwi 2011, 20:51
przeskoczysz, jak już będziesz na oddziale :) nie od razu, ale przeskoczysz.
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez heros 21 kwi 2011, 21:43
Wszystko w około wydaję mi się dziwne, irytujące, może nawet przerażające. Wszystko do mnie dociera, jednak jakby z takim echem, czuję się jakbym był jedynie w 50% tu gdzie jestem, czuje się jakbym się nie do końca obudził, dotykanie przedmiotów jest dziwne, dotykanie siebie swojej skóry wydaje się dziwne, dźwięki, zapachy, wszystko jest irytujące. Jedyna przyjemna rzecz to sen, jednak okropne uczucie towarzyszy obudzeniu się, pierwsza myśl - jest tragicznie, źle się czuję, nie chcę, mam już dość! Wstręt i niechęć do swoich myśli, które cały czas myślą o tym samym, trudno zająć sobie czymś innym te myśli. Niechęć, apatia, brak mobilizacji, a do tego ścisk głowy, brzucha, oczu, i bóle w okolicy kości ogonowej jak i jej samej. Nie czuje się sobą, obawy przed schizofremią, gadaniem głupot, robieniem z siebie idioty i tym, że nigdy nie będzie już tak jak dawniej. Ogólna chęć i pragnienie by to przeszło doprowadza mnie do szału.

Czy to jest właśnie derealizacja i depersonalizacja?
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 lip 2010, 13:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez małgorzata77 21 kwi 2011, 22:07
mi minął tak dzień : znowu nie byłam w stanie wyjść z domu, tym razem na terapie grupową . siedziałam w domu i udało sie mi firanki powiesić.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
26 mar 2011, 15:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 kwi 2011, 22:13
małgorzata77, A nie jest tak,że unikasz terapii? ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 21 kwi 2011, 23:55
Czy ktoś ma jakiś lepszy kontakt z Hanią niż przez pw? Może to czytają niezalogowane jej najbliższe przyjaciółki tutaj z forum. Ona Was potrzebuje teraz. Pilnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 kwi 2011, 23:56
Krzysiek1234, Chyba Kasia - Korba. Jeśli to bardzo pilne to pisz, zadzwonię do Moniki a Ona do Kasi.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez mjp 22 kwi 2011, 00:24
Zły dzień. Nie mam siły do tego. Staram się starać i chodzę na terapię, sporo "pracuję" w jej ramach ale nie widzę efektów. Tzn. jakieś może i są ale cóż to jest?

Wokoło coraz więcej oczekiwań, wymagań a ja się migam i się boję, że nie podołam. Ciągle i wszystkiego. Chory jest ojciec bliskiego mi człowieka, a ja nie potrafię jakoś wspomóc. Ja się ciąglę boję siebie, to jest mega okropne. Powinienem zrobić mnóstwo rzeczy ale się boję, żyję sobie wbrew. A jak już coś zrobię to zwykle jest to zrobione źle, albo w miejsce rozwiązanego problemu wskakuje dziesięć nowych jak u hydry.

Może to tak brzmieć, że "każdy się w jakiś tam sposób boi przyszłości". No ale do ch* żeby się bać, że się nie opanuje emocji, że się popłacze, że się posika, że się powie coś czego się powiedzieć nie chce?! Ciągle się boję, że zwiariuję i ja w to ciągle wierzę.

Jak można z takimi problemami żyć? Czy wiedząc o tym jakie się ma "jazdy" moralne jest wchodzenie z kimś w bliższe relacje, obciążanie kogoś? Czy należy o tym mówić innym, co spowoduje że i tak niezbyt wyoskie notowania opadną i każdy będzie patrzył przez pryzmat "nienormalności"? Czy dobrym wyborem są środki ostateczne wiedząc o tym jak zrani to bliskich?

Tragedia grecka albo po prostu zryty beret. Gdyby to gówno, które we mnie siedzi i wywołuje wszystkei natrętne myśli i lęki mogło się zmaterializować to zatkłułbym to. Tłukłbym do upadłego, do omdlenia rąk i nóg.

Naprawdę mi ciężko :/.
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 kwi 2011, 01:13
Dzisiaj się uczyłem co to Logarytm. Polegało to na tym, że czytałem co to jest logarytm, rozumiałem co on robi a potem zapominałem. I tak z 10 razy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 22 kwi 2011, 01:46
no wlasnie nudzi mi sie bo wszyscy spia a dla mnie jakby popoludnie (zmiana roznicy czasu) i co tu wywijac zeby smutno nie bylo :?: :roll:
Ridllic
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 kwi 2011, 08:42
dzisiaj ostatnia rozmowa w Krakowie, boję się, ja nie chcę tam jechać, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :hide: :why: :zonk:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 22 kwi 2011, 08:51
Korba napisał(a):dzisiaj ostatnia rozmowa w Krakowie, boję się, ja nie chcę tam jechać, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :hide: :why: :zonk:

Przestań jęczeć to dla Twojego dobra.
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 kwi 2011, 08:53
a kto może wiedzieć, co jest dla mnie dobre :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 22 kwi 2011, 08:56
Korba napisał(a):a kto może wiedzieć, co jest dla mnie dobre :bezradny:

Jak widać samotmość w 4 ścianach i praca nie wpływa na Ciebie dodatnio.To może w Krakowie odkryją Twoją tajemnicę co ci pomoże . Może spotaksz tam Swoje przeznaczenie ;)
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do