Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Brid 20 sty 2011, 12:51
Thazek, spoko, ale jednak mógłbyś użyć czegokolwiek innego, bo zauważyłem, że któryś z kolei post zaczynasz od tego. Wdzięczny bym był ;)
Brid
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 20 sty 2011, 12:53
Brid, ołkej :P
może zacznę od tego:

Jebać nerwicę!!!! :twisted:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Brid 20 sty 2011, 12:55
Thazek, Widzę, że sobie świetnie z nią radzisz :yeah:
Brid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 20 sty 2011, 12:57
Brid, Muszę bo inaczej bym chyba umrył :P
ale użyję takiego czegoś ostatni raz mogę ??? :yeah:
zawsze jak idę do pracy to mówię:
"Boże spraw,żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce.."
bo idę na drugą zmianę do pracy za chwilkę :(
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 20 sty 2011, 13:10
hehehe...

poranne spotkanie z siostrzeńcem w kuchni:

siostrzeniec: jak mi się nie chce iść do szkoły...
Korba: a jak mi się nie chce iść do pracy...

pełne zrozumienie :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 20 sty 2011, 13:55
Panna_Modliszka, :105:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 20 sty 2011, 18:55
Słódźcie sobie na pw 8)
Ja tu jestem świeżo po dramatycznym rozstaniu i jeszcze nie pozbierałam pozostałej rozpierduchy do kupy, a każde romantyczne "cokolwiek" przyprawia mnie o taki dziwny ból w okolicach klatki piersiowej :(
Chociaż może dobrze, słódźcie sobie publicznie, być może znów uwierzę, że miłość jednak istnieje.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 sty 2011, 19:24
siostrzeniec: jak mi się nie chce iść do szkoły...
Korba: a jak mi się nie chce iść do pracy...

pełne zrozumienie :mrgreen:

:mrgreen:

Agnieszko1988 - ale ludzie zakochani są wszędzie - w metrze,w pociągu, na ulicy,na uczelni,w pracy...Wiesz no,jestes narażona na spotkanie się z zakochanymi wszędzie.A oni czy chcemy czy nie,mają prawo wyznawac sobie "miłosc" itp gdziekolwiek chcą.Mają prawo rozmawiac ze sobą w sposób jaki rozmawiają ludzie odurzeni "miloscią".
Ja akurat też nie wierzę w miłosc,Gdyby cos takiego istniało naprawdę,to nie było by ludzi samotnych,a poza tym nie istniało by kryterium wyglądu.
Powtarzam jeszcze raz: Iza i Thazek mogą i mają prawo tutaj sobie pisac o czym chcą,to my musimy byc twardzi i radzic sobie z tym co czujemy w srodku.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 20 sty 2011, 19:34
A ja tam wierze w milosc, nie mam podstaw by nie wierzyc...:) Ale wiem tez, ze nie jest wieczna... "Nic nie moze przeciez wiecznie trwac, co zeslal los trzeba bedzie stracic. Nic nie moze przeciez wiecznie trwac. Za milosc tez przyjdzie kiedys nam zaplacic" Nic dodac, niz ujac...:) Co nie jest dla mnie zadna przeszkoda, aby cieszyc sie chwila (tj. miloscia gdy jest) I do Was mysle tez jeszcze przyjdzie, gdy od innych odejdzie... I tak w kolko, jak swiat swiatem :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 20 sty 2011, 19:42
człowiek nerwica, uhuhuh chłopie, ale dziś ode mnie wymagasz ;) Radzić sobie?

Ja dziś jestem otwarta raną. Nie chcę się użalać nad sobą, ale naprawdę czuję się chujowo...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 20 sty 2011, 21:12
Thazek napisał(a):Brid, Muszę bo inaczej bym chyba umrył :P
ale użyję takiego czegoś ostatni raz mogę ??? :yeah:
zawsze jak idę do pracy to mówię:
"Boże spraw,żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce.."
bo idę na drugą zmianę do pracy za chwilkę :(


co Ci ludzie maja z druga zmiana :bezradny: , ja ostatnie 8 miesiecy tak pracyuje i nie jest tak zle, wszystko w dzien pozalatwiasz, nie trzeba rano wstawac, tylko ciezko sie spotkac ze zanjomymi, ale jest przeciez weekend :pirate:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 sty 2011, 21:17
Dla mnie nocna zmiana idealna,w nocy mógłbym robic za trzech
Ja dziś jestem otwarta raną. Nie chcę się użalać nad sobą, ale naprawdę czuję się chujowo...

Wierzę Agnieszko :cry:,<tuli>.....ale no wyjdziesz z tego stanu,za jakis czas.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jacas 20 sty 2011, 21:37
chory.. trzeci raz w ciagu 2 miesiecy :bezradny: chyba wytne te durne migdalki
'They say I walk around like got a 'S' on my chest'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
04 lis 2010, 18:36
Lokalizacja
www.jacasgno.mybrute.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 sty 2011, 21:41
Panna_Modliszka, nie traktuj wszystkiego tak poważnie :lol:
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do