Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 lis 2010, 10:59
Kolejny dzień będę siedziała jak na szpilkach...
Przyjedzie - nie przyjedzie?
Wykończę się.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 24 lis 2010, 11:39
Ja byłem w sklepie po fajki... myślałem że nie dojde :( wróciłem i puls 120 :hide: Teraz 98 i cały czas mam tak między 90 - 100 :hide: a ciśnienie normalne....
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 lis 2010, 12:27
a propo śniegu to u mnie dzisiaj cały czas prószy.... :105:
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 24 lis 2010, 12:30
Alex1963, a psychoterapie od kiedy klepiesz ?

[Dodane po edycji:]

Misiek_NL, rzuc fajki, wiecej ruchu.
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 24 lis 2010, 12:54
esprit, zajebisty kiciuś :mrgreen:

Mam dziś wolne, chyba nie ruszam sie z domu, poleniuchuje w pidzamie, ugotuje smaczny obiad, potem mama wpada na kawe ...
Skoczyłabym tylko na miasto kupić sobie wygodne baleriny do pracy, bo mimo że mam połbuty na płaskim, to bardzo mnie uwieraja na podbiciu, wczoraj wracajac z pracy kulałam :/

I niech któs naśle słoneczko na śląsk bo brzydko :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 lis 2010, 13:19
agnieszka.m napisał(a):a propo śniegu to u mnie dzisiaj cały czas prószy.... :105:


O nie.
Do Płocka kawałek ale już zaczynam wyglądać przez okno.
Ja się tak nie bawię, śnieg = mróz = zima = ŚWIĘTA :why:
Boję się.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 24 lis 2010, 13:21
ALEKS*OLO, też się pochwalę a co mi tam-mam dziś wolne :P Obiadek mam już gotowy :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 24 lis 2010, 13:22
bamvalo napisał(a):Alex1963, a psychoterapie od kiedy klepiesz ?

[Dodane po edycji:]

Misiek_NL, rzuc fajki, wiecej ruchu.



Zalezy o którą pytasz... na tą obecna od marca
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 lis 2010, 14:04
Jestem beznadziejna.

OKROPNIE poszła mi rozmowa o pracę. Tzn. teoretycznie normalnie, ale w połowie dostałam dużego ataku lęku. Cudem powstrzymałam się od paniki.
Serce waliło, jak szalone, nie mogłam oddychać, ręce mi się trzęsły... Zajęłam się maskowaniem tych objawów i już byłam w innym świecie...
Nie potrafiłam powiedzieć nic błyskotliwego, nawet wysłowić się było mi trudno. Widziałam, jak pani prezes stopniowo traci mną zainteresowanie... Czekałam tylko, aż będę mogła już wyjść. Beznadzieja. Totalna porażka.

Jestem żałosna. Nie nadaję się do żadnej pracy. Może od razu zgłoszę się po rentę...

Moja terapeutka uczy mnie wyrozumiałości dla samej siebie... A ja mam jebany przerost ambicji. Czas pogodzić się z tym, że jestem emocjonalnym gównem i nigdy nie wespnę się na jakieś wysokie stanowisko, bo mam pieprzoną nerwicę.
Jak właściwie miałabym prowadzić rozmowy z kimkolwiek... z partnerami handlowymi, z klientami, jak w stresujących sytuacjach nachodzi mnie jebany lęk?!
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 lis 2010, 14:12
Idè po poludniu do lekarza,znowu z tà cholernà wysypkà.Nawet po zjedzeniu chleba mnie wysypuje..biorè leki,smarujè siè masciami i dupa zimna.Swèdzi,piecze,mozna oszalec. :?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 24 lis 2010, 14:15
Agnieszka jak to praca?
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agi114 24 lis 2010, 14:16
Tez idę do konowała. Z nosa leci, w gardle drapie. Zwolnienia potrzebuję na stresy i receptę na uspokajacze. Zimno, pada, nieprzyjemnie, oj oj oj.
Ostatnio edytowano 24 lis 2010, 14:17 przez agi114, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 lis 2010, 14:17
nerwicaman napisał(a):Agnieszka jak to praca?


Sekretarka/Asystentka :(
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 24 lis 2010, 14:19
Agnieszka czego taka mina moze sie uda:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do