Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 14:14
Agnieszka_1988 napisał(a):
Natusia napisał(a):Agnieszka_1988 brawo :) oby tak dalej :)



Szkoda tylko, że wróciłam do domu i już mnie lekka derealka klepie :/
Mimo to mam jakieś pozytywne nastawienie i zaczynam czuć się dobrze :) Tak... żywo :D


Im wiecej szczescia w sobie czujesz tym mniej nerwica ma co atakowac :) objawy kiedys przejda, ale to wymaga cierpliwosci i pracy nad soba :)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 14:14
bamvalo dobrze pisze :) polać mu :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 14:16
Natusia napisał(a):bamvalo dobrze pisze :) polać mu :P


No ale zeby mnie pozniej nie musieli zbierac z parkietu :D :mrgreen: :mrgreen:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 14:16
bamvalo, U mnie właśnie ta przerwa roczna to przez nerwice... Na początku to wogóle bałem się wyjśc z domu... Nie wiedziałem co sie dzieje ze mną i myslałem że umieram :( Potem się podleczyłem trochę i poczułem się lepiej... i troche się rozpiłem, ale dwa miesiące temu Nerwica wróciła jeszcze silniejsza... odstawiłem picie całkowicie i teraz od połowy października wróciłem do trenowania i właśnie na basen dziś idę pierwszy raz, a zamierzam tak raz w tygodniu chodzić... A 10 listopada ide na rozmowe kwalifikacyjną na terapie ;)

Dokładnie tak jak piszesz - powoli do przodu ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 14:20
Misiek_NL, no i git :) bo to gowno z tego co zauwazylem po sobie nie zabija a niszczy radosc z zycia... Czyli cos sie pojebalo wczesniej i teraz czuc tego efekty :) ja niestety mialem ''niezdrowe'' podejscie do sportu i teraz troche odczuwam tego skutki m.in. w postaci objawow :)

za szybko zylem, glownie z powodu treningu :) myslalem ze 'szybko i mocno' musi byc i w zyciu :) a tu dupa... pora wyhamowac heh

Idz na terapie i sie dowiedz gdzie ten problem ! :)) :great:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 14:22
bamvalo napisał(a):bo to gowno z tego co zauwazylem po sobie nie zabija a niszczy radosc z zycia... Czyli cos sie pojebalo wczesniej i teraz czuc tego efekty :)


Dokładnie tak jest...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 27 paź 2010, 14:58
Mam 37,1 stanu podgoraczkowego:( Isc do pracy na wieczor czy nie? :cry: :why:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 14:59
PhilosophyOfLife, 37,1 to jeszcze nie tragedia... Jak sie czujesz ogólnie na siłach to idź... Chyba że Ci jeszcze urośnie temperatura to nie idź...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 paź 2010, 15:00
PhilosophyOfLife, biedactwo, zależy od tego jak się czujesz i od tego czy możesz sobie pozwolić na wolne ;)
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 27 paź 2010, 15:08
coma, dzekuje Kochana jestes:) chyba jdnak pojde:( Jakos dam rade to tylko 5 godzin.Nie chce dzwonic do tej szantrapy mojej managerki.Dwa tygodnie temu bralam wolne.
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 27 paź 2010, 15:10
ja dziwnie się czuję ,jakaś taka rozbita.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 paź 2010, 15:22
a ja wrocilam z dlugiego spacerku-okolo 7 km wyderptalam,po drodze wskoczylam na male zakupy,teraz gotuje obiad dla malza i tak sobie rozmyslam juz oczywiscie o swietach :D mam malego zajoba na punkcie Bozego Narodzenia,calej tej gonitwy ,zakupow przed podrozà.Tu w listopadzie juz ubierajà choinki,wièc chyba tez tak zrobiè-a co mi tam. :yeah:
Hej kobity!!jak macie jakies przepisy waszej kuchni regionalnej-swiàtecznej to wrzuccie mi jakies bardzo proszè!!!!!!!!!bardzo!!!!!!!pomyslalm,ze w tym roku dam mamie odpoczàc i stery przy garach obejmè ja ,cora i malz.Chcialam bliskich zaskoczyc czyms nowym,bo co roku praktycznie to samo na swiàtecznym stole.To co zabki-zmobilizujcie siè a ja czekam cierpliwie. :twisted: :twisted: :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 15:25
wovacuum ja też uwielbiam święta :D mam to po tatku chyba bo on tez ma fioła na punkcie świąt :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mariano Italiano 27 paź 2010, 15:27
Ja uwielbiam żarcie świąteczne. :D
Come break me down
Bury me, bury me
I am finished with you
Look in my eyes
You’re killing me, killing me
All I wanted was you
Posty
127
Dołączył(a)
26 paź 2010, 20:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 6 gości

Przeskocz do