Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 05 wrz 2010, 21:56
Monika1974, to lipa,ja jeszcze 12 dni.O Boze:(Bym chciala jutro;(

Deathtrip, ja rowniez cenie zycie zwierzat bardziej niz nie jednego czlowieka,a ciesz sie ,ze masz ,,normalna'' matke i mozesz jej bronic.Ja np wole miec kota niz dziecko.Dla mnie to normalne,a osoby tutaj znaja mnie i wiedza o tym:)Matke to bym sprzedala.Moze wtedy by sie ocknela;/Kazdy ma inna sytuacje,pamietaj.
Dla mnie podludzie zdychaja.Zwierzeta jak rosliny umieraja,wszytsko umiera!Skoncz z ta Matka bo na wymioty sie zbiera;/
Ostatnio edytowano 05 wrz 2010, 21:58 przez PhilosophyOfLife, łącznie edytowano 1 raz
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 wrz 2010, 21:56
Nie każdy stawia rodziców na piedestale nie ma co się tak puszyć i dziwić, ja też mam inne wartości wyżej.
Balbina^^, zrób, później będziesz się zastanawić jakby to było gdybym zrobiła, pewnie będzie to wielka przyjemność organizować, jedzenie, muzykę itp. atrakcje wyskokowe. :) :mrgreen:

Dokładnie zaryzykuj...do odważnych świat należy. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 wrz 2010, 21:56
ręce z biustem opadają :roll:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 05 wrz 2010, 21:57
Deathtrip napisał(a):Dziewczyno, to ty licz się ze słowami. Jeśli Twoja matka stoi na równi ze szczurem to jest Twój problem, natomiast nie życzę sobie, żebyś obrażała moją. Nie znam Cię, to fakt. Słyszałem już różne absurdy, ale to co napisałaś bije wszystko na głowę. Nie mam zamiaru się kłucić. Chciałbym Ci tylko wybić kretyński pomysł wieszania się z głowy...


Ja mam kota i gdyby on umarł to przeżyłabym załamanie nerwowe, dlatego wiem co Hania czuje. A czuje koszmar. Tak nie wypada po prostu- możesz kogoś zranić.
A poza tym- cześć.

Co do imprezy- macie rację, do odważnych świat należy. Nie chciałabym brać benzo bo chcę coś wypić (chociaż kilka drinków czy szampana). Urodziny mam 18 września w sobotę akurat. A imprezę mogę zrobić na luzie, mieszkam na swoim i mam spoko sąsiadów, zaprosiłabym kilkoro przyjaciół. Wiedzą, że mam nerwicę, jestem na lekach, ale jednak... ten lęk że nie ogarnę :? Wiem, że jak przyjdą to będzie spoko, ale przed całą bibą mogę panikować. Wiecie jak to jest...

Hania
- jeśli sobie coś zrobisz to mi pęknie serce. Nie możesz się zabić bo umrze część mnie. Chcesz tego? Obiecałaś że mnie nie zostawisz. Odpocznij Skarbie może od forum na kilka dni.
Ostatnio edytowano 05 wrz 2010, 21:59 przez Balbina^^, łącznie edytowano 2 razy
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 wrz 2010, 21:58
PhilosophyOfLife, nie wolno się oszukiwać i robić coś prospołecznie ala dziecko...nie zamierzam również się umamić. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 05 wrz 2010, 21:59
Balbina^^, Zrób impreze... Zabezpiecz się tym że będziesz miała np. Xanax gdzieś pod ręką ( to pomaga ) :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 05 wrz 2010, 22:00
Ja mam akurat wspaniała matkę, dlatego mnie to aż tak zbulwersowalo, no i ostrzezenie od czlowieka_nerwicy ktory stara sie wyladowacd kompleksy z reala na forum
Ostatnio edytowano 05 wrz 2010, 22:01 przez Wujek_Dobra_Rada, łącznie edytowano 1 raz
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 05 wrz 2010, 22:01
Deathtrip, to masz szczescie akurat:)
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 05 wrz 2010, 22:02
wszyscy marsz do łozek:P
nie kłocic sie prosze......ja uwazam ze kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie (deathtrip)
kazdy tez ma prawo kochac i to ze dzieli sie z nami swoim bolem po stracie to jest jak najbardziej naturalne i ludzkie:)
wiecej tolerancji,dystansu do samych siebie....plisss....
Ostatnio edytowano 05 wrz 2010, 22:05 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: AAmen :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 wrz 2010, 22:03
Balbina^^, rób imprezę, zobaczysz, potem będziesz zadowolona. jestem przekonana, że wszystko się uda, będę trzymać kciuki :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 05 wrz 2010, 22:03
Balbina^^ imprezę rób!!!

Zimno jak diabli, rozedrgania szczęk dostałem.
W tym temacie za to gorąco...
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 wrz 2010, 22:04
Korba, POtrafię to zrozumieć. Chcesz,żeby ktoś był bo będziesz się czuła bezpiecznie. Ale będą chwile,że jego obecność będzie Cię denerwowała. Bo będziesz chciała pobyć sama ze sobą. Fajnie...bo będziesz musiała się jakoś trzymać. Ale zobaczysz. Wszystko sie poukłada. Pójdziesz do pracy, terapia, Piotrek, moze będziesz z nim gdzies wychodziła, moze poznasz kogoś fajowego, krok po kroczku..............ja w każdym bądź razie widzę szczęśliwe zakończenie.
Wiesz, ja nigdy nie mieszkalam sama. Raz chcę ,żeby słyszeć krzątające sie kroki domowników, a raz nie. Nieraz jest za cicho w domu.
W ogole to nie wiem co to będzie jak zamieszkam sama. I czy dobrym pomysłem będzie jak wprowadzi się do mnie G.
Ja do niego się nie wprowadzę bo jego rodzinne miasto jest 150 km od mojego. A ja mam tu pracę. A on może pracować wszędzie.
No i oczywiscie nie wiem czy to ten właściwy człowiek. Nie rozumiem swoich uczuc do niego. O to mnie zawsze pyta terapeutka. A ja nie wiem co czuję. Poprostu nie wiem. Teraz odnoszę wrazenie,że jestem z nim jakby z rozsadku, ale do końca nie wiem tego......co mnie przeraża. Nie jestem pewna swoich uczuć do niego.
Porąbane to wszystko.
On wie o moich problemach. Stara się to wszystko zrozumieć. Ale ciekawe na ile zamieszkanie z nim wyjasniłoby sytuację. Póki nie zrobię tego, to się nie przekonam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 05 wrz 2010, 22:08
Kazdy ma prawo wyrazic zdanie ale w kulturalny i nie wbijajacy gwozdzia w serce sposób.
Tez mam wspaniala matke i kocham ja ponad zycie, ale kocham rownierz swoje zwierzaki, i za kazdym razem gdy odchodzil któryś z nich przezywałam koszmar jak Hania. A Ty to wykpiłes poprostu.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 05 wrz 2010, 22:11
ALEKS*OLO, Deathtrip ja to niestety nie rozumiem jak mozna tak Matke kochac.Musza byc rzeczywiscie cudowne kobiety.Ja kocham nade wszystko swojego M i moja kotke w Pl,Tate,reszta sie nie liczy.
PhilosophyOfLife
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do