Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 lip 2010, 12:42
ALEKS*OLO, Olus trzymam kciuki za Ciebie,bàdz dzielna...wiem,ze tak latwo siè to mowi,ale warto sprobowac ;)
U mnie dzisiaj masakra jakas-klientce pomylily sie dni i zastalam zamkniète drzwi :? wracalam z buta 6 km,autostradà..koszmar jakis.zatrzymywali siè jacys faceci-ale wiadomo przeciez ze nie wsiàde z nieznajomym do samochodu!!zatrzymala mnie policja-musialam wytlumaczyc dlaczego wèdrujè sobie autostradà.Niepotrzebne nerwy i stres-ze jakis samochod moglby mi wjechac w tylek :roll: :time: i ze ktos mnie porwie z ulicy :hide: co za dzien...
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 16:57
polozylam sie wczoraj do lozka,chcialam pojsc spac,zamykam oczy,i zaczynam sie bac,dziwne glosy w glowie,jakis natlok mysli,otwieram oczy i juz nie ma glosow,ani zadnych mysli.do tego stopnia sie zaczelam bac ze nie chcialam zamykac oczu i lezalam tak nie wiem do ktorej bo w koncu usnelam
czy to moze byc skutek leku?zazywam go od 3 dni
prosze o rade,znow mam schizy ze to moze poczatki schizofrenii
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 27 lip 2010, 17:10
oooooooooooo, witaj :) ja dzisiaj też zaczelam nowy lek(po ktorym ostatnio fatalnie sie czulam),wiec jedziemy na jednym wózku.Na pewno nie masz schizofrenii,wkręcasz sobie,niestety objawy na początku są ciężkie,więc wariujemy ze strachu.To minie.U mnie bardzo nasilily się lęki,jestem roztrzęsiona i mam gonitwę myśli,a minely dopiero 2 godziny od pierwszej tabletki :shock: .Sama więc widzisz Kochana,pczątki bywają paskudne... :-|
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 17:22
Shadowmere, tylko to jest dla mnie dziwne ze w zasadzie w ciagu dnia np. dzis jest nawet nie źle,a przychodzi noc,i nie moge zasnac zamykam oczy i tyle mam mysli dziwnych w glowie,czasem nawet wyrwanych z kontekstu zupelnie,czasem jaby jakies sny jak tylko zamkne oczy,jak otwieram oczy to wszystko jest ok,zero glupichy mysli,tylko strach przed pojsciem spac a raczej przed zamknieciem oczu..to normalne przy lekach takie glupie mysli ktorych nie che miec i staram sie nie myslec a one same przychodza?

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, a chodzisz na psychoterapie jakas?jesli tak to powiedz czy Ci pomaga?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 27 lip 2010, 17:32
oooooooooooo, te myśli są normalne,to takie delikatne natręctwa,intruzje,do tego zapewne gonitwa myśli.To powinno ustąpic,niestety dopiero za jakis czas,lek jeszcze zapewne nie zaczal dzialac.U mnie sprawa jest trochę skomplikowana-leczę sie już kilka lat,miewam calkowite remisje,ale niestety moja droga do zdrowia pewnie jeszcze sporo potrwa.Masz jakis pomysl dlaczego zachorowalas?Terapia może byc bardzo pomocna.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 17:39
Shadowmere, wiesz czy mam pomysl dlaczego zachorowalam??ja nie wiem ale kiedys pewien lekarz mi powiedzial ze to wszystko ze stresu jaki przeszlam w zyciu,i ze jestem bardzo wrazliwa i wszystko biore za bardzo do siebie,a zaczelo sie to wszystko od hipochondrii i tak trwalo kilka lat i teraz sobie uswiadomilam ze to nerwica i trzeba to leczyc,bo samo nie przejdzie.a Ty wiesz dlaczego zachorowalas?

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, a tego co pisalas to tez kiedys bralas velaxin?tak?to dlaczego juz go nie bierzesz?zle go tolerowalas?

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, a jeszcze jedno pytanko mam ;)
czy jezeli bym przerwala brac lek(teoretycznie)to te male natretne mysli znikną czy nie?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 27 lip 2010, 18:02
oooooooooooo, bralam tą samą substancję czynna co w velaxinie-bardzo źle go tolerowalam.
Jeśli przestaniesz brać lek myśli może znikną,a może nie.Tak naprawde nie wiemy czy są wynikiem leku czy choroby.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 18:08
Shadowmere, a jesli moge Cie spytac to jak dlugo na nim wytrzymalas?i co Ci sie dzialo ze go odstawialas? ;)
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 27 lip 2010, 18:09
oooooooooooo, przecież Ci mowilam Gapciu :D mialam silne myśli samobojcze i napady agresji.Wytrzymalam tylko tydzień.Nie zdążylam doczekac dobrego dzialania.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 18:14
Shadowmere, no wlasnie teraz zajazylam :D
cos nie tak chyba z tym moim mysleniem dzis :D a wydawalo mi sie ze nie jest tak źle ;)
pozdrawiam
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 lip 2010, 18:32
ALEKS*OLO, daj znać jak na tegretolu. Też go kiedyś brałam.

Mój dzisiejszy dzień, taki sam jak wczoraj, tylko na więcej osób mam agresora. Siedzę w biurze na 28 piętrze z widokiem na zadeszczoną Warszawkę. Wkurwiam się, bo niektórym jest zimno i podkręcają na ciepło klimę, a ja nie umiem wytrzymać tej duchoty, nie mam czym oddychać (kilkanaście osób na jednej sali konferencyjnej). Kiedy nikt nie widzi obniżam temperaturę, a z kolei jak ja nie widzę, to ktoś ją podkręca. Mam ochotę wrzasnąć "K**** ja mam nerwicę, nie Wy!!!!!!!!".
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 27 lip 2010, 19:01
Hej Korba:) dziś zamknęłam się w swoim pokoju i krzyczłam...właściwie wyłam głośno:( troszkę przestraszyłam tym dzieci... ale mi to dobrze zrobiło...
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 lip 2010, 19:38
Korba napisał(a):ALEKS*OLO, daj znać jak na tegretolu. Też go kiedyś brałam.

Mój dzisiejszy dzień, taki sam jak wczoraj, tylko na więcej osób mam agresora. Siedzę w biurze na 28 piętrze z widokiem na zadeszczoną Warszawkę. /cenzura/ się, bo niektórym jest zimno i podkręcają na ciepło klimę, a ja nie umiem wytrzymać tej duchoty, nie mam czym oddychać (kilkanaście osób na jednej sali konferencyjnej). Kiedy nikt nie widzi obniżam temperaturę, a z kolei jak ja nie widzę, to ktoś ją podkręca. Mam ochotę wrzasnąć "K**** ja mam nerwicę, nie Wy!!!!!!!!".

:lol: Może ten ktoś kto podkręca też ma nerwice :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 27 lip 2010, 22:43
Sorrow napisał(a):
Korba napisał(a):ALEKS*OLO, daj znać jak na tegretolu. Też go kiedyś brałam.

Mój dzisiejszy dzień, taki sam jak wczoraj, tylko na więcej osób mam agresora. Siedzę w biurze na 28 piętrze z widokiem na zadeszczoną Warszawkę. /cenzura/ się, bo niektórym jest zimno i podkręcają na ciepło klimę, a ja nie umiem wytrzymać tej duchoty, nie mam czym oddychać (kilkanaście osób na jednej sali konferencyjnej). Kiedy nikt nie widzi obniżam temperaturę, a z kolei jak ja nie widzę, to ktoś ją podkręca. Mam ochotę wrzasnąć "K**** ja mam nerwicę, nie Wy!!!!!!!!".

:lol: Może ten ktoś kto podkręca też ma nerwice :P .


ba może też jest na tym forum <teorie spiskowe> :D
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

Przeskocz do