Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lip 2010, 18:13
retro, Nie jestem specjalistą, ale myślę,że powinieneś wybrać siędo psychiatry i na terapię, skoro to wraca cały czas.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 lip 2010, 18:14
Shadowkaa - nogę spytać na co chorujesz?
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowkaa 01 lip 2010, 18:22
retro, osobowosc chwiejna emocjonalnie i cala masa "bonusów" 8) A Ty?
Shadowkaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 01 lip 2010, 18:22
Nie mogę czytać, wzrok mi skacze po linijkach. Miał tak ktoś kiedyś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 lip 2010, 18:27
mam nadzieję, że to tylko nerwica; moi rodzice są o mnie spokojni bo uważają, że to nic poważnego; ale ja naczytałem sie o róznych przypadkach nerwicy o podłożu schizofrenii itp i nie wiem, co jest z tymi myślami

mama mówi, że gdybym naprawde wierzyl w te mysli, to nawet bym nie podwazal tego wszystko - czy to prawda czy nie? bo byloby to dla mnie oczywiste

w ogole czy psychoza moze sie w ten sposob rozwijac? zaczelo mi sie dwa lata temu - w II liceum od ataku nerwicy; zacząlem czytac - i bac sie - ze zachoruje na schizofrenie; potem zaczlaem wkrecac sobie jej objawy, bo przerazily mnie opisy schizofrenikow; ale to, co mialo miejsce w maju i czerwcu zeszłego roku, to była masakra; i teraz to wrocilo... :( choc wiem, ze to tylko mysli i jestem pewien ze nie wierze w ich tresc, to w chwilach bardzo dużego leku bywa ciężko; wróciło mi to trzy ni temu, a ja juz mam dosc; mam nadzieje, ze przejdzie tak szybko, jak w zeszlym roku...

sory za bledy ort. ale jestem w stresie
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 lip 2010, 21:50
dzień ogólnie dobry, w pracy nawet całkiem wesoło było, i obiad oraz kawa z Markiem. usiłowałam się doszukać w sobie resztek tego ogromniastego uczucia, nie wiem, czy się doszukałam, niemniej jednak było miło.

na chwilę dziś straciłam czucie w lewej połowie głowy... tak dziwnie - byłam u fryzjera i fryzjerka mi myła głowę, jakiś tam masaż robiła, ale ja czułam to tylko po prawej stronie, po lewej tak ledwo co, jakby przez grubą płachtę..., miałam uczucie, że ta część głowy jest po prostu obca!!!! okropne uczucie...

lewa strona odpowiada bodajże za racjonalizm..., no cóż, faktycznie, potwierdza się, że rozum jest mi obcy :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 lip 2010, 21:56
mój dzisiejszy dzień - niby w porządku, lepiej sobie radzę, niż podczas takiego okresu rok temu, ale chciałbym wierzyć, że to tlyko nerwica; nerwy sie uspokoiły - mam nadzieję, że noc będzie spokojna, bo ostatnie dwie średnio przespane :)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 01 lip 2010, 22:24
retro napisał(a):mam nadzieję, że to tylko nerwica; moi rodzice są o mnie spokojni bo uważają, że to nic poważnego; ale ja naczytałem sie o róznych przypadkach nerwicy o podłożu schizofrenii itp i nie wiem, co jest z tymi myślami

mama mówi, że gdybym naprawde wierzyl w te mysli, to nawet bym nie podwazal tego wszystko - czy to prawda czy nie? bo byloby to dla mnie oczywiste

w ogole czy psychoza moze sie w ten sposob rozwijac? zaczelo mi sie dwa lata temu - w II liceum od ataku nerwicy; zacząlem czytac - i bac sie - ze zachoruje na schizofrenie; potem zaczlaem wkrecac sobie jej objawy, bo przerazily mnie opisy schizofrenikow; ale to, co mialo miejsce w maju i czerwcu zeszłego roku, to była masakra; i teraz to wrocilo... :( choc wiem, ze to tylko mysli i jestem pewien ze nie wierze w ich tresc, to w chwilach bardzo dużego leku bywa ciężko; wróciło mi to trzy ni temu, a ja juz mam dosc; mam nadzieje, ze przejdzie tak szybko, jak w zeszlym roku...

sory za bledy ort. ale jestem w stresie


Ludzie ze schizofrenią nie są świadomi swojej choroby tzn.wkręcają sobie różne rzeczy i są to bardzo realistyczne jazdy.Przecież schizofrenik może widzieć osobę,która nie istnieje(!).Natomiast oni nie wiedzą,że są chorzy,nawet kiedy są zdiagnozowani,nie utożsamiają swoich wizji z chorobą.My nerwicowcy wiemy,że jesteśmy chorzy.Rozumiem twoje obawy,bo sama też to przechodziłam.Ale zauważ,że myśli o tym,że dostaniesz schizofrenii pojawiają się w okresach pogorszenia twojego stanu.Pojawienie się tej myśli zaraz powoduje w tobie lęk,a następnie pojawiają się objawy wegetatywne tzn,kołatanie serca,niepokój,nadpobudliwość ruchowa i inne (każdy ma swoje).Teraz jest bardzo kiepski okres.Jak rozejrzysz się po forum,to zobaczysz,że wielu z nas przeżywa właśnie nawrót epizodów depresyjnych bądź lękowych.
W kwestii "przechodzenia".Nie czekaj,aż przejdzie.To zła taktyka.Masz jakiś problem,z którym nie możesz się uporać.Idź do psychiatry bądź psychologa.Tam uzyskasz fachową pomoc i dowiesz się,co należy robić.Być może trzeba rozpocząć psychoterapię,zażyć serię jakiś łagodnych antydepresantów.Ale o tym decydują specjaliści.3maj się.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 01 lip 2010, 22:38
Zadziwiająco dobry dzień. Czułem się dobrze, żadnych lęków, smutków. Wyszedłem z domu,pozałatwiałem kilka spraw. Naprawde było dobrze. Tylko teraz się pojawiły jakieś smutki.
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 lip 2010, 22:54
dzięki za słowa pocieszenia halenore ;)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 02 lip 2010, 00:32
Ogólnie nieciekwy dzień, z samego ranka nerwy i lęki mnie zlapały, kłucie w klatce piersiowej...Jakoś ostatnio wszystko z rąk mi leci, jakieś takie nieporadne te ręce mam,zachaczam nimi o wszystko ehh ...nie wiem co ze mną.
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 02 lip 2010, 01:26
ten dzień będzie ciężki..a raczej trzy następne dni..jedziemy z chłopakiem na imprezę paczką w góry świętokrzyskie. 3h w samochodzie. brak ucieczki. ludzie. nie wiem jak to zniosę . nie chcę narobić wstydu, nie chcę zemdleć. efekt jest taki że siedzę bo nie jestem w stanie usnąć i myślę jak to będzie..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 02 lip 2010, 07:26
dominika92, życzę żebyś była bardzo zadowolona z wyjazdu-poszalej ;)

Pieprzony King!!! znowu przesiedziałam większość dnia czytając-dzisiaj na książkę zerknę dopiero wieczorem-dla mnie nałóg prawie jak fajki, nie jestem w stanie sie oprzeć.
Zauważyłam, że w dzień nie łapią mnie lęki-chciałabym żeby nie była to tylko chwilowa poprawa. Wieczorem cośtam się przyplątuje ale nie bardzo straszne-choć na tyle, że nie jestem w stanie tego zbagatelizować-ale bywało znacznie gorzej więc nie jęczę ;)

Niedługo lecę z dzieciem do dentka, zakupy, rachunki popłacę,oddam książki w bibliotece, cos pożyczę, plac zabaw, apteka blablabla
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 02 lip 2010, 09:28
wiecie co - myslę, że najlepiej będzie, jak po prostu pójde do psychologa, bo zamartwianie ise na forum to nic naprawdę nie da; życzę wszystkim miłego dnia i wygranej walki z nerwicą :)
retro
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do