Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2010, 12:15
Donkey, czy ja wiem........czy chamska.......miałam napisać to samo, no przykro mi bardzo ale takie "ubrania" też kojarzą mi się jednoznacznie........poza tym już mam serdecznie dość chwalenia się Magdy wszystkim co posiada - to jest chamskie, tak samo jak całkowity brak kultury który sobą przedstawia...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 sty 2010, 12:27
Linka ja na przykłd nie ubrałabym takiej sukienki bno bym sie w niej nie czuła, ale nie widze powodu dla którego miałabym jak paronjaa jakies złośliwe komentarze czynić.
Każdy chodzić w tym czym lubie przecież :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 17 sty 2010, 12:30
na koncu komentarza dalam emotke " ;) " ktora chyba kazdy zna i wie co oznacza. gdybym byla zlosliwa chamska i chciala magdzie pojechac ostro to bym tej omotki nie pisala albo uzyla innej zlosliwej.

a komentowac moge, od tego jest forum. nie napisalam wprost z czym mi sie to kojarzy, kazdy moze odzycztac moja wypowiedz jak chce.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 17 sty 2010, 13:45
Paranoja napisał(a):

nie chce sie czepiac ale gdzie Ty w tym niby chodzisz bo mi się to kojarzy tylko z jednym zajęciem. i nie dziwie się ze zarabiasz po 5 tys miesiecznie ;)

[Dodane po edycji:]

kieszonkowe od lubego? nigdy w zyciu nie wzielabym kasy od swojego chlopaka. dla mnie to po prostu sponsoring, no ale nie chce sie klocic juz z samego rana. Masz nieco inne podejscie do zycia jak inni.



Nie wydaje mi się zeby paranoja była w swojej wypowiedzi chamska - raczej wypowiedziała swoje zdanie będąc przy tym szczera. Każdy tutaj ma prawo się wypowiedzieć.
Ja w takiej sukience tez bym nie wyszła z domu, kwestia gustu , ale zwłaszcza ten pierwszy kojarzy się raczej jednoznacznie...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 17 sty 2010, 13:55
Paranoja napisał(a):

nie chce sie czepiac ale gdzie Ty w tym niby chodzisz bo mi się to kojarzy tylko z jednym zajęciem. i nie dziwie się ze zarabiasz po 5 tys miesiecznie ;)

[Dodane po edycji:]

kieszonkowe od lubego? nigdy w zyciu nie wzielabym kasy od swojego chlopaka. dla mnie to po prostu sponsoring, no ale nie chce sie klocic juz z samego rana. Masz nieco inne podejscie do zycia jak inni.


SPONSORING?!


Słucham?!
Ja zarabiałam dużo prowadząc swoją firmę, z racji nerwicy i zmiany miejsca zamieszkania zawiesiłam ją. Teraz nie pracuję bo chcę wyleczyć NL i NIE JESTEM w stanie pracować ! Więc jestem na utrzymaniu chłopaka który dużo zarabia i któremu podoba sie to że mnie utrzymuje bo tak jest wychowany, sprawia mu przyjemność to, że sie mną opiekuje.
Napisałam 'kieszonkowe' ale to nie jest tak, że raz w miesiącu daje mi sumę określoną i nara. Sponsornig to płacenie za seks! A nie jak jeden partner w związku nie pracuje, tym bardziej że mamy wspólny dom i zawsze mieliśmy wspólne pieniądze i nadal mamy!
Więc wypraszam sobie porównania mnie do dziwki! Gdyby Twoja mama zachorowała i tylko tata by zarabiałby na dom to też nazwała byś ją dziwką? <bo dziwki są od sponsoringu>

Gdzie noszę takie sukienki? - tą pierwszą do łóżka, a tą drugą na balety,na plażę, jak jest ciepło to na miasto. Proste.

[Dodane po edycji:]

Dobra, to spadam z tego forum skoro jestem taka niewychowana, noszę złe sukienki, złe buty, jestem na czyimś utrzymaniu bo jestem chora i dlatego ktoś ma mnie dość. Nie będę Was zamęczać swoją osobą. Z Bogiem !

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):Donkey, czy ja wiem........czy chamska.......miałam napisać to samo, no przykro mi bardzo ale takie "ubrania" też kojarzą mi się jednoznacznie........poza tym już mam serdecznie dość chwalenia się Magdy wszystkim co posiada - to jest chamskie, tak samo jak całkowity brak kultury który sobą przedstawia...... :roll:



Tak, a ty co sobą reprezentujesz? Ciągłe czepianie się ludzi na każdym kroku, pisanie moralizatorskim tonem jak bys zjadła wszystkie rozumy i ciągłe karcenie, pouczanie.. Twój dziadek był w gestapo ?
Ostatnio edytowano 17 sty 2010, 14:15 przez magdalenabmw, łącznie edytowano 1 raz
Powód: użytkownik za powyższy post dostał ostrzeżenie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2010, 14:08
magdalenabmw, chwal się dalej chwal ile zarabia twój chłopak, co sobie kupiłaś, jak oszukujesz i wymuszasz oceny, jaka jesteś z siebie dumna, że nie interesuje cię nic oprócz własnego dobra, jak chętnie pomiatasz ludźmi każąc im zamknąć mordę..........powodzenia.
Pójdziesz na terapię to ci się system wartości przewróci................

Ps. Nie życzę sobie tekstów o mojej rodzinie, bo zrobi się naprawdę nieprzyjemnie........
Ostatnio edytowano 17 sty 2010, 14:14 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: użytkownik za powyższy post dostał upomnienie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 17 sty 2010, 14:20
[cisza po burzy.]



wstałam, znaczy się obudziłam się i wstałam od razu (szok), prysznicos, plusz i zaraz będę pracę pisać (w końcu :mrgreen: ).
termin - jutro 12.00 xD
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 sty 2010, 14:39
Myślałem, że jesteś, magdalenabmw, mądrzejsza, nie wiele, ale chociaż ciut. Nie wiem komu chcesz zamykać te usta swoim licencjackim wykształceniem (turystyka, geografia, europejstyka, stosunki międzynarodowe?), ale chyba jakimś staruszkom, które skończyły tylko szkołe podstawową i to jeszcze przed wojną.

Jak dla mnie, to takie wykształcenie to ma taką wartość, ile papier na którym dyplom wydrukowano - czyli parę groszy. Studiujesz zaocznie, pewnie na jakiejś prywatnej uczelni, gdzie rektrutacja polegała na wysłaniu maila... Szkoda mi tylko tych pieniędzy, które dostajesz za stypendium, no bo raczej wymagania na tym samym kierunku, tylko że na dziennych studiach państwowych są nieporównywalnie większe - więc mogłyby pójść do kogoś., kto bardziej na nie zapracował - ale cóż, jaki kraj, taki system kształcenia...

Co do Twoich języków czterech, to chciałbym to zobaczyć w akcji. Ciekawe dlaczego na filologiach uczy się maksymalnie dwóch języków obcych? Bo więcej jest nie tyle cięzko opanować w stopniu biegłym, ale potem utrzymać taki poziom. Ja znam podstawowe frazy (dzień dobry, nazywam się... itd) w wielu językach, bo np. tam byłem na wakacjach, co nie oznacza, że wpisuję to do CV jako znajomość języków obcych...

Matura pisemna o 15.30? To chyba jakieś wieczorowe liceum kończyłaś.
Co do tych 5 tys/mies - znajdź sobie jakąś dobrą lokatę, bo mam wrażenie, że przydadzą Ci się te pieniądze już niedługo... Z takim wykształceniem, mentalnością i poglądami.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Bmw 17 sty 2010, 14:48
eligojot napisał(a):Matura pisemna o 15.30? To chyba jakieś wieczorowe liceum kończyłaś.
Co do tych 5 tys/mies - znajdź sobie jakąś dobrą lokatę, bo mam wrażenie, że przydadzą Ci się te pieniądze już niedługo... Z takim wykształceniem, mentalnością i poglądami.



Normalne liceum, językowe, dzienne. Matura ustna o 15:30. Dziwne? Na moich studiach mam angielski, rosyjski, francuski i niemiecki jak chcesz to na pw stronę www szkoły ci wyślę, poczytasz sobie o językach jakich uczą. W liceum miałam angielski, niemiecki, rosyjski. Jestem przedsiębiorcza więc nie muszę się matwić o moje finanse w przyszłości.
Tyle w temacie.
Bmw
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 sty 2010, 14:59
I co? Myślisz, że z tymi językami na poziomie B2 (żeby tylko), nauczanymi co 2 tygodnie świat zwojujesz? Lansujesz się tutaj jako wielokrotna "miss". Masz chyba 21 lat. Jeszcze pięć lat i będziesz mogła najwyżej sobie kurz z koron pościerać, bo uroda przemija. Nie wiesz o tym? A pustka w głowie i duszy pozostaje.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez solipsea 17 sty 2010, 15:00
eligojot napisał(a):Myślałem, że jesteś, magdalenabmw, mądrzejsza, nie wiele, ale chociaż ciut. Nie wiem komu chcesz zamykać te usta swoim licencjackim wykształceniem (turystyka, geografia, europejstyka, stosunki międzynarodowe?), ale chyba jakimś staruszkom, które skończyły tylko szkołe podstawową i to jeszcze przed wojną.

Jak dla mnie, to takie wykształcenie to ma taką wartość, ile papier na którym dyplom wydrukowano - czyli parę groszy. Studiujesz zaocznie, pewnie na jakiejś prywatnej uczelni, gdzie rektrutacja polegała na wysłaniu maila... Szkoda mi tylko tych pieniędzy, które dostajesz za stypendium, no bo raczej wymagania na tym samym kierunku, tylko że na dziennych studiach państwowych są nieporównywalnie większe - więc mogłyby pójść do kogoś., kto bardziej na nie zapracował - ale cóż, jaki kraj, taki system kształcenia...

Co do Twoich języków czterech, to chciałbym to zobaczyć w akcji. Ciekawe dlaczego na filologiach uczy się maksymalnie dwóch języków obcych? Bo więcej jest nie tyle cięzko opanować w stopniu biegłym, ale potem utrzymać taki poziom. Ja znam podstawowe frazy (dzień dobry, nazywam się... itd) w wielu językach, bo np. tam byłem na wakacjach, co nie oznacza, że wpisuję to do CV jako znajomość języków obcych...

Matura pisemna o 15.30? To chyba jakieś wieczorowe liceum kończyłaś.
Co do tych 5 tys/mies - znajdź sobie jakąś dobrą lokatę, bo mam wrażenie, że przydadzą Ci się te pieniądze już niedługo... Z takim wykształceniem, mentalnością i poglądami.


Eligojot - wcale nie staję tutaj w obronie magdalenybmw, bo uważam, że zachowuje się chamsko i poniżej krytyki. Jednak twój tekst na temat wartości wykształcenia wyższego zawodowego - napiszę szczerze - wkurzył mnie ostro. Ja studiowałam na państwowej uczelni, teraz mam urlop, wracam na tryb dwustopniowy, bo jednolitych już nie ma. Zamierzam też zmienić tryb dzienny na zaoczny. I tylko dla tego moje wykształcenie będzie za przeproszeniem g*wno warte?! Uwierz mi, że na studiach zaocznych ludzie też się uczą, a do tego najczęściej pracują. Trochę szacunku dla innych, jeśli łaska. Poza tym człowiek inteligentny, a przede wszystkim dobrze wychowany nie kategoryzuje w ten sposób ludzi. Czytałam już kiedyś Twoje posty, ale tym mnie bardzo zdziwiłeś... Czuję niesmak. ;/
solipsea
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 sty 2010, 15:04
solipsea, nie odnosiłem się tutaj do aż tak bardzo do systemu bolońskiego, co do wartości wykształcenia np. inżyniera chemii a licencjata pedagogiki w zakresie edukacji dorosłych.

Zastanawiały mnie zawsze takie egzaminy, na które trzeba uczyć się godzinę, dwie... Ja nigdy takich nie miałem, i nie z powodu takiego, że źle zarządzam swoim czasem.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 sty 2010, 16:42
Bardzo ostro zrobiło się w tym temacie!

Każdy ma prawo so swojego zdania, ale nikt nie ma prawa nikogo obrażać.
Chociaż czesto sie z kims nie zgadzamy , to jednak musimhy starac sie trzymac nerwy na wodzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 17 sty 2010, 17:30
Studia dzienne na uniwesytecie to cholernie ciężka praca, wiem coś o tym. Szkoda mi tylko osób, które z jakiś przyczyn nie dostały się na studia, ale jest zawsze taka możliwość jak powtórzenie matury i kolejna próba. Osobiście odpłatnośc studiów dziennych wydaje mi się ogromną pomyłką i tylko czekać jak studenci im serdecznie podziękują za to :mrgreen:

Jeśli chodzi o mierzenie inteligencji, to jednak nie klasyfikowałabym ludzi po szkołach jakie sobą reprezentują. To jest szufladkowanie i brak obiektywizmu.

Sukienki Magdy, hmmm ta pierwsza do spania to nawet za mało seksi heh ta druga to hmmm jak ktoś ma odpowiednią fiugure to nawet miło popatrzeć.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do