Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 26 gru 2008, 21:30
Bee - wiesz..ja gorsz mialam nie raz;) Bujanie jak na statku non stop..anwet jak lezalam, ataki tak wielkie ze rpawie mdlalam..zawroty glowy, oslabienie miesni i inne gowna...na to po raz juz 3 biore efectin..wiec znam ten bol;( Ale te stany podgoraczkowe pojawily sie z nagla..i twraja,trwaja...wiekszosc badan zrobiona...nie wiadomo co to..a ja juz sie zalamuje:(
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 26 gru 2008, 21:38
moim zdaniem .... zawsze może dojść jakiś kolejny objaw nerwicy najprościej mówiąc "wzięty z DUPY" ....... czasem tak dziwaczny, że szkoda gadać .... przynajmniej ja tak mam
..... widocznie do innych objawów sie juz przyzwyczaiłaś .... więc los zafundował Ci nowość ... żeby nie było nudno ....
... z tego co piszesz to ja to tak widzę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 26 gru 2008, 22:06
Ech..oby:(Bo juz wpadlam w powazne doly i panike:((( Ale biore efectin...nie chce zwiekszac dawki:(chce wreszcie wyjsc z nerwicy, normalnie zyc..zajsc w ciaze...chce juz miec 36 6!!!!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 26 gru 2008, 22:11
bee84, aż tak szybko wystraszyć mnie nie można :) no chyba że coś nowego dojdzie jak to sprytnie powiedziałaś z dupy :)
Superbabka, co do stanów gorączkowych to niestety to może być i od nerwicy, ja miewam czesto właśnie to 37, nawet kiedyś dostałem ataku okropnego, przyjechało pogotowie, ja lezałem jak trup, nie mogłem się ruszać, zabrali mnie, mierzą gorączke a ja 37 a lekarz na to widzi pan nic panu nie jest po prostu sie pan przeziębił :) i dlatego się pan tak czuje :) wtedy myślałem że któryś z nas za chwilę naprawde padnie trupem :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez motylcio 26 gru 2008, 22:16
Jak dobrze, że jest to Forum i ludzie, czujjący to, co ja... Już byłam załamana swoim stanem. Ech, w tej chorbie nie ma świąt ani niczego... Że tym głupim nerwom się nigdy nie nudzi i zawsze mają ochotę nam popsuć dzień... Bee, masz rację z tymi nowymi objawami, fundowanymi przez "naszą przyjaciółkę".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 26 gru 2008, 22:26
Ale to normalne że ja przyjaciółkę mam ochotę zamordować? :) :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 26 gru 2008, 23:14
Viktorek niekture przyjaciolki sa bardzo upierdliwe :P to chyba wtym przypatku bylbys usprawiedliwjony :lol:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 26 gru 2008, 23:31
Czyli premedytacja nawet byłaby dozwolona ?! :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 27 gru 2008, 13:41
Hahaha...ale mi poprawiliście humorek :D no ja tę "przyjaciółkę" też bym najchętniej udusiła :D

A co do dzisiejszego dnia to pospałam sobie nieźle, bo prawie do 12, ale należało mi się ;)
Ogólnie czuję się dobrze tylko mam znowu dziwne wrażenie po prawej stronie ciała, prawą stronę mam jakby lżejszą :? ale to może dlatego, że odpuściły mi nieco napięcia i pewnie stąd to wrażenie. Obijam się dzisiaj i tyle... :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez krzycha83 27 gru 2008, 14:25
ja dzisiaj od rana wariowałam bo miałam o 12 pogawędke z psychologiem do 11.59 miałam ochote wszystkim rzycać ale to chyba normalne teraz jestem już wyluzowana chociaż siedze sama w domu (męża z córą wysłałam do sklepu :D) jestem szczęśliwa że to wszystko z siebie wyrzuciłam chociaż następna wizyta czeka mnie z mężem w gabinecie :( nie wyobrażam sobie tego będziemy rozwiązywać nasze problemy o ile zgodzi się tam zemną iść
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Reptile 27 gru 2008, 15:36
Idę po mieście, czuję się dobrze gdy coś się dzieje, są ludzie, miasto zyje, ale jak wracam na swoje osiedle to zaczyna się koszmar, świat nagle zaczyna wydawać mi sięponury, ludzie jacyś dziwni jakby "nie z tego świata" )oczywiście nie mam żadnych przewidzeń ani urojeń) ale mam jakieś głupie mysli "dlaczego ci ludzie tutaj chodzą, co oni tutaj robią, czy tak powinno być, czy coś mi odbija?" itd. chyba mnie łapie schizofrenia, no cóż, mogę podziękować pierdolniętej rodzince, przezytym traumom i "przyjaciołom" zjawiających się tylko w potrzebie (nawet ojciec dzwoni do m nie tylko gdy ma jakąś potrzebę). Będąc w supermarkecie, chcę jak najszybciej stamtąd wyjśc, dlatego gdy z kimś tam jestem, to zawsze proszę tą osobę abyśmy już wyszli, tłumaczę sięna głos że mi jest słabo (bo przecież nie będę mówił "czuję, że za chwilędostanę ataku paniki", ludzie wzieliby mnie za wariata, i tak przecież dziwią się co ja tak się kiwam i chwieję), pracy nie mogę znaleźć bo nie ukończyłęm żadnej szkoły, a mam już 22 lata, chcę powrócić do prywatnego liceum i je dokończyć, no tak, ale to ejst zaoczne, a w tygodniu gdzie będę pracował, jak nie mam wykształcenia? I tak sobie chodzę po ulicach pozbawiony nadzieji, duszący w sobie wszystkie frustracje, dzisiaj musiałęm jeździć autiobusem, bo nie byłem w stanie przejść przez całe miasto, z marketów jak najszybciej uciekam, byle by kupić, minać kasę i zwiewać żeby nie dostać ataku paniki, nie czuję się bezpiecznie ani w budynkach, ani na dworze, ani nigdzie, poczucie bezpieczeństwa mam tylko w ludziach, najbardziej w tych bliskich (rodzina, bliscy znajomi) a tak to już jestem do niczego, nie wierzę w wyzdrowienie, bo mój stan trwa zbyt długo, chyba kupię sobie strzelbę i się załatwię, bo tak dłużej być nie może. :cry: Rodzina mną pomiata, znajomi olewają, a nawet dzisiaj na dyskotekęnie mogę pójśc, bo po pierwsze nie mam z kim, a po drugie nie chcę tam meić ataków paniki :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 27 gru 2008, 15:51
Reptile, nie łapię cię schiz, takie pytania bardzo często pojawiają się (ostatnio mniej) w mojej głowie i zresztą nie tylko takie ale głównie typu Jak to ? po co? dlaczego?
To jest nerwicowe, sam piszesz że miałeś w życiu traumy i do tego to olewanie... ono dobija - wiem.
Słuchaj moim zdaniem praca by cię trochę od tego oderwała, skoro miasto cię odrywa to i praca by pomogła, to że nie masz wykształcenia ok, idź do szkoły a w tygodniu poszukaj może jakiejś fizycznej pracy, na razie obojętnie byle tylko przyniosło to jakąś ulgę.
A tak to mój dzień do dupy, w nocy nie spałem do czwartej nawet mianseryna mnie nie zdołała uśpić a to co się działo w mojej głowie i ciele to nie sposób tego nawet opisać, po prostu nie było mnie, nie czułem już nic, chciałem już skończyć z tym bo mam dosyć tego męczenia się, niech to wolne już minie :( bo dziś czuję że po rpostu te myśli o lęku znowu się nakręcają, nic ni pomaga Lipa jak cholera.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 gru 2008, 15:59
Reptile, no tak to wychodzenie dla mnie jest też koszmarem :? Na samą myśl o tym już mną telepie :oops: Nigdzie daleko nie wychodzę bo ta cholerna panika zawsze jest w pogotowiu i czyha na każdym kroku aby mnie dobić Do supermarketów to zazwyczaj idę z dziećmi żeby mieć tą pewność że w każdej chwili mogę zwiać a dzieci dokończą ewentualne zakupy za mnie ;) Dzisiaj próbowałam przejść tą nieszczęsną kładkę która jest w parku no i co jak zwykle panika nie pozwoliła mi jej przejść i oczywiście zwiałam do domu :cry: chyba już nigdy nie będę chodziła tam gdzie kiedyś :cry: Mam dość tego wszystkiego czasami mam ochotę sobie coś zrobić aby zakończyć to wszystko przecież tak nie da się żyć :cry: wiecznie tylko dom, praca i pobliski sklep a gdzie reszta ??? Długie dalekie spacery to tylko piękne wspomnienia :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 27 gru 2008, 16:06
Co to cholerstwo z człowiekiem robi to się w głowie nie mieści. :cry:

Ja tęsknię za tym co było jeszcze przed trzema miesiącami, szłam gdzie chciałam i z kim chciałam, robiłam co chciałam, a teraz boję się nawet na kilka minut zostać sama w domu. To nie może trwać wiecznie, muszę coś z tym zrobić, tylko że tak szybko się łamię i wpadam w panikę. :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do