Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Azotox 22 paź 2008, 22:09
Okropny dzień!!

Mam już dość! już sama nie wiem czego chcę ! bo chyba nie chcę umierać, ale żyć też nie chcę- nie tak, nie wiem czy w ogóle..
jestem tak strasznie zmęczona tym wszystkim!
Jak pomyślę że jutro znowu się obudzę i znowu będzie dzień.. to płakać mi się chce :(

Współczuję tym wszystkim ludziom którzy mnie znają (wam też trochę), że muszą ze mną rozmawiać, patrzeć na mnie, przecież to straszne jest!!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 22 paź 2008, 22:22
kiedyś napisałam gdzieś na tym forum pewien swój wniosek na temat nerwicy .... i niektórzy mnie zjechali, że niby sama się oszukuje .....
ale ja jeszcze raz powtórzę to co wtedy napisałam ..... uważam, że tak na prawdę to nie my potrzebujemy pomocy ... bo i tak nikt nie jest w stanie nam pomóc ....
.... to my jesteśmy stworzeni do tego aby pomagać innym .... bo jesteśmy wrażliwi ...
.... ludzie rozejrzyjcie się wokół siebie .... otaczają nas SAME "psychole" ... i to nie z nami jest najgorzej :mrgreen: .....
... może i sie oszukuję, może sie pocieszam ...... myślcie co chcecie ;)

---- EDIT ----

fakt, że bardzo, ale to bardzo się męczymy .... no ale taki nasz los ..... widocznie Bóg (albo ktoś/coś tam) rozdzielając zmartwienia stwierdził, że sobie poradzimy ... i musimy sobie poradzić ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 22 paź 2008, 22:27
I poradzimy sobie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 23 paź 2008, 00:03
"fakt, że bardzo, ale to bardzo się męczymy .... no ale taki nasz los ..... widocznie Bóg (albo ktoś/coś tam) rozdzielając zmartwienia stwierdził, że sobie poradzimy ... i musimy sobie poradzić ...."


i to daje do myslenia ..... :smile:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Azotox 23 paź 2008, 11:01
Ja sobie nie poradzę.. nie mam już siły! :(

cixi81 napisał(a):widocznie Bóg (albo ktoś/coś tam) rozdzielając zmartwienia stwierdził, że sobie poradzimy ...

chyba ten "ktoś" niedokońca to przemyślał!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 23 paź 2008, 12:08
Azotox, Poradzisz sobie, będzie dobrze... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 23 paź 2008, 12:56
bee84, ja od poczatku choroby bralam asentre w dawce 50 mg czyli w najnizszej. w zeszlym roku mialam lekkie pogorszenie - zwiekszono mi do 75 mg. teraz od lipca znow 50 mg. teraz znow bede zwiekszac? 3 lata sie lecze... hmm, moze trzeba wrocic na terapie?
tylko jak sie pozbyc tego leku przed lekiem? gdybym go nie miala to by bylo inaczej...

wczoraj postanowilam natomiast pojechac do rodzicow autobusem. i co? i nic, czulam sie jakbym codziennie nim jezdzila. probowalam sobie wyobrazic najgorsze scenariusze czyli zle sie czuje, jest mi slabo i niedobrze, chce uciekac. jakos mnie to nie ruszalo. w druga strone jechalam nawet dluzsza trasa i tez luz. zero stresu, nerwow, normalnie... ja juz na prawde nie wiem co mam o tym myslec. glupieje :/

---- EDIT ----

a tak wogole to sie zaczelam tez zastanawiac nad jakimis problemami z tarczyca, chociaz nic na to nie wskazuje. nad magnezem rowniez - zaczelam brac... mam beznadziejnego lekarza rodzinnego (starsza pani znana z wypisywana zwolnien alkocholikom :P), tak rzadko chodze, ze nawet nie zmienilam.
ja sobie nigdy nie wmawialam zadnych chorob - balam sie tylko, ze bedzie mi slabo czy niedobrze gdzies poza domem dlatego jak sie zaczelo wszystko nie przebadalam sie we wszystkie strony tylko zwykle badania krwi... myslicie zeby sie przebadac?? moze cos jest o czym nie wiem a czego nie widac w zwyklym badaniu krwi?? heh tomakin by sie przydal :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 23 paź 2008, 13:14
jasne zrob sobie badania na tarczyce tsh,ft3 i ft4 i zrob sobie jeszcze na estradiol ,ale to w 3 dc
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 23 paź 2008, 13:23
hmm, bo tak sie zastanawiam. rozne takie stany nerwicowe mialam jak bylam mlodsza... w podstawowce, potem w liceum... taaa, oczywiscie sobie tlumacze, ze niemozliwe zebym tak dlugo miala problemy np. z hormonami, bo przeciez cos by sie dzialo ciagle, a to wczesniej sie pojawialo i znikalo...
teraz sobie przypomnialam ze mialam kiedys badania tarczycy... mialam tez za niska prolaktyne. moze jeszcze przydalo by sie zbadac wszystkie magnesy? kiedys mialam niedobor zelaza... no coz, szkoda gadania trzeba na to wszystko dostac skierowania i juz.
sorry, ze tak gadam o sobie, ale dzieki wszystkim za pomoc :)

---- EDIT ----

magnezy itp., a nie magnesy :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 23 paź 2008, 13:42
Uwazam,ze koniecznie powinnas zrobic....ja mam chora tarczyce wiec wiem jakie to objawy nieprzyjemne potrafi dawac,zelaza tez mialam czesto za malo a co do magnezu to nawet profilaktycznie powinnas brac bo magnez wycisza i nam nerwicowcom bardzo szybko ucieka z organizmu wiec bierz 2 razy dziennie
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 23 paź 2008, 13:52
no wlasnie, a ja pije kawe i pale, wiec u mnie to juz wogole niezle moze byc. dzieki cleo27, chyba sie trza bedzie przebadac :) magnez biore drugi dzień dopiero, razem z witB6, wit. E i Potasem. tylko na tym preparacie jest napisane "Magnum skurcz" czyli pewnie glownie na skurcze ma dzialas, ale to chyba nie wazne (dostalam ten prepearat od babki, ktora pracuje w firmie produkujacej rozne takie "wynalazki" witaminowe)? w kazdym badz razie w 2 tabletkach jest 100 mg magnezu czyli 33% dziennego zapotrzebowania... pojde do lekarza to sie "wywiem" wszystkiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 23 paź 2008, 14:13
Kochana on na wszystko dziala nie tylko na skurcze :D ...ja biore aspargin to tez magnez z potasem. Bierz te 2 tabletki dziennie i kupuj sobie gorzka czekolade,najlepiej gdybys zjadala pol tabliczki dziennie!!!! Tak mi moj endokrynolog kazal!!!
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 23 paź 2008, 16:49
Inez ... a może po prostu najzwyczajniej w świecie zdrowiejesz :smile: ... wiadomo, że nie będzie od razu zaje***cie ....
..... tylko powoli dochodzisz do normy ;)
Ja mimo to będe brała te większą dawkę bo leczę się antydepresantami dopiero od maja (wcześniej brałam neuroleptyki - nie wiem po co :roll: ) ....... więc może rzeczywiście jeszcze trochę muszę pobrać ten Citabax ....

---- EDIT ----

Jeszcze raz chciałam prosić ludzi z Trójmiasta - dajcie mi znać jeśli wiecie coś na temat darmowej terapii w tym rejonie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 23 paź 2008, 17:19
Ja mam dziś nawet dobry dzień... tylko aktywny, ciągle gdzieś jeżdże i coś załatwiam.... ale to dobrze. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do