Czy lubicie siebie?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez korres1 02 lis 2006, 16:01
Alicja Liddell napisał(a): Ja tak właśnie mam: z jednej strony uważam się za lepszą od większości ludzi na świecie (tak, tak, czas się przyznać: jestem cholernie zarozumiała), a z drugiej strasznie siebie nienawidzę, bo uważam, że powinnam być jeszcze lepsza. Oczywiście taki ideał jest zupełnie nieosiągalny więc staram się wyluzować i zbudować jakiś bardziej realny obraz siebie... jak na razie idzie mi średnio :(


Często myślę, że taka dobra, lepsza od innych jestem, hoho, zwierzęta kocham, żebrakom drobne sypię, na filmach się wzruszam i ustępuję starszym miejsca w tramwaju. Ale potem przychodzi zjadliwa konkluzja, że to wszystko z kalkulacji wynika... Sama nie wiem
Ale przekonanie to jedno, a zachowanie-drugie. Najczęściej zachowuję się nie tak, jakbym była lepsza od innych, tylko jakbym wiedziała, że jestem nic niewarta.
No więc z tego to niezadowolona w sobie jestem. A zewnatrz? Jakoś się nie przejmuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez ewa125 11 lis 2006, 23:02
zastanawiam sie tak (nie chce nikogo urazic) czy te osoby ktore mowia ze sie lubia i nie maja sobie nic do zarzucenia nie oszukuja sie i przez to nie powstaje kolejny konflikt wewnetrzny.. moge nie miec racji oczywiscie ale tak sie zastanawiam czy osoba ktora nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia wogole zachorowalaby na nerwice...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez meskalina 11 lis 2006, 23:52
Niska samoocena nie jest przyczyna nerwicy tylko jednym z jej objawow, skutkow.

Dzisiaj moja samoocena wypada tragicznie zle, najgorsze jest wyrwac sie z blednego kola. Jestem beznadziejna wiec po co cokolwiek robic skoro i tak nie wyjdzie.... Jedyna co pozwala mi myslec, ze byc moze nie jest to prawda, to ludzie ktorzy jednak dostrzegaja we mnie potencjal i chca dawac szanse i pomagac. To jest zupelnie niesamowite jak duzo moze pomoc obca osoba wypowiadajaca choc jedno dobre slowo o nas.
Dlaczego to wszystko jest tak bardzo trudne, tak trudne.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 lis 2006, 22:17
chybabym skłamał gdybym powiedział że siebię lubię... może co najwyżej akceptuję. Nie cierpię swoich 168cm wzrostu i tego że jestem chudy. A charakter? Zbyt nieśmiały, zbyt zamknięty w sobie. Na pewno bym jeszcze coś do siebie przypiął (oczywiście z wad - nie z zalet), ale już nie chcę się bardziej dołować.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ewa125 13 lis 2006, 22:22
u mnie to zalezy od dnia, od tego czy sie wyspie i jak wygladam.sa chwile i dni kiedy wprost sie uwielbiam a sa dni kiedy sie nie lubie.. dziwne to... czy ktos z was tez tak ma?? moj chlopak wciaz mi powtarza ze jestem piekna i wogole jest zachwycony a ja sobie w srodku mysle ze pewnie dlatego ze nie widzial mnie w gorszym dniu i nie za dobrze sie przyjrzal... glupie ...wiem ...ale nie wiem jak zmienic moje myslenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lis 2006, 02:00
Ja siebie nienawidzę,jestem beznadziejny i głupi,cholernie głupi,nikomu nie jestem potrzebny,jestem obrzydliwy,nigdy nie zaznam szczęścia.. :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ewa125 14 lis 2006, 13:17
a tak wogole to zastanawia mnie fenomen ludzi ktorzy jak sie na nich patrzy sa wręcz brzydcy, nie grzesza inteligencja, nie maja latwo w zyciu A JEDNAK nie zadreczaja sie swoim wygladem, mysla ze sa piekni, inteligentni, nie przejmuja sie niczym i sa SZCZESLIWI
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez korres1 14 lis 2006, 17:03
Jakby tak sie pozbyć świadomości...
Ja bardzo lubie tzw. brzydali, facetów z brzuszkiem albo łysych. Maja w sobie jakiś uroik tajemniczy... Taki np. Łukasz Simlat albo Grzegorz Halama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez _mała_ 20 lis 2006, 14:28
wiem, ze nie kocham siebie...i zastanawiam sie czy ktos zechcialby taka osobę jak ja pokochac...jakos nie potrafie w to uwierzyc

lubie niektore moje cechy charakteru...lojalność, prawdomówność, chęc pomagania innym, jako tako poczucie humoru ... ale nie lubie u siebie poczucia niskiej samooceny, zrzędzenie na siebie, to takie nudne i egoistyczne...
jak bede na starosc zrzedzic to predzej sobie w leb strzele (prawdopodobieństwo duuuze :lol:)

ogolnie mam poczucie ze slizgam sie w zyciu...i ze sie zycia boje

ale staram sie zmieniac tok myslenia aby nie bac sie zycia...w koncu mi tez sie jakis kawalek z niego nalezy :P
z poprawą samooceny nie idzie mi juz tak łatwo :roll:

a wyglad? nie jest fantastycznie...ale zlikwidowalam (uciachałam) swój jeden kompleks i jest o wiele lepiej...nie czuje sie juz brzydko jak zagaldam w lustro ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
20 lis 2006, 13:04

Avatar użytkownika
przez madzia669 20 lis 2006, 14:37
ja odpowiem na to pytanie krótko NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez ereshkigal 23 lis 2006, 10:56
samo "nie" do lubie to za mało powiedziane..NienawidzE siebie :x
if there's a better place you can take me
a better life you can give me
whatever place i can start all over
and never feel like this life is over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2006, 01:11
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez meskalina 23 lis 2006, 12:17
Ciekawi mnie czy kiedykolwiek zmieni sie moje myslenie o sobie, chcialabym kiedys spojrzec w lustro i moc sobie szczerze powiedziec: Jestes naprawde fajna laska! :) Ach marzenia.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do