Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez upside_down 06 lip 2012, 10:37
Michałek 75 napisał(a):Pytanko

Ja przez półtora miesiąca schudłem 15 kg , niby teraz wygłądam lepiej :smile: , Wy / Ty też zrzuciłaś ?


Wiesz co, ja ogólnie przez ten upał apetytu nie mam za wielkiego, a jakbym schudła 15kg to wiele by ze mnie nie zostało ;)
Ja jakoś przez samo benzo nie jadłam więcej, więc u mnie chyba nie będzie aż takich piorunujących efektów :)

A tak poza tym o dziwo udało mi się na maxa przyspieszyć termin w ośrodku od leczenia zaburzeń osobowości, więc jest szansa :)
Don't call the doctors cause they've seen it all before
They'll just say
Let her crash and burn
She'll learn
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
01 mar 2008, 14:55

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michałek 75 06 lip 2012, 14:43
Mnie znajomi nie poznają - pytają na jakiej diecie jestem :smile: . Chociaż teraz mam prawidłową wagę do wzrostu !

Dla uzależnionych , zajście z dawek nie jest takie straszne - lęki się nasilają , czasami totalny brak chęci do życia , ale pomału do przodu !

-- 07 lip 2012, 11:24 --

Właśnie 2 miesiąc zjazdu .Dla mających zamiar - jest strasznie . Ból głowy i mieśni , słabsza pamięć i koncentracja . Najgorszy jest powiający się lęk związany z pracą powodujący niechęć wyjścia z domu i podejmowania decyzji . Najwyżej stracę pracę a rzucę .
Obecnie 0.5 mg xanaxu z czasami ponad 4 mg Xanaxu od 10 lat + alcohol + antydepresanty .
Znajdżcie tylko dobrego lekarza , powiedzcie najbliższym i rzucajcie !

Uzależnionych są setki , umierają jednostki .

-- 07 lip 2012, 11:25 --

SORRY - NIE JEST STRASZNE !
Always Look on the Bright Side of Life ...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 cze 2012, 15:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez devnull 07 lip 2012, 23:47
jak wyglądają obj. abstynencyjne po Benzodiazepinach ?

Mam takie pytanie jak w temacie.
Wiem, że przy dużych dawkach to wystepują objawy fizyczne typu - drgawki, wymioty, bóle całego ciała itp.
Ale mi chodzi o sferę psychologiczną przy dłuższym stosowaniu standardowych dawek (np. 0,5mg - 1mg Alprazolamu) codziennie.
Jeśli ktoś ma doświadczenie w temacie Benzo to niech napisze swoje spostrzezenia tutaj.
Chodzi mi o jakie objawy psychologiczne to wywołuje, np. po 18h nie brania pojawia się silne wkurwienie, dezorientacja, poczucie dyskomfortu w żołądku.
Jak u was wyglądały takie objawy, opiszcie to jakoś tak barwnie, bo chcę sprawdzić czy moje złe samopoczucie to objawy abstynencyjne po benzo,
bo cieżko powiedzieć czy czuję się tak źle przez pogodę i zewnętrzne czynniki psychologiczne (niepowodzenia) czy to typowy "zjazd".

Z góry dzięki za odpowiedzi.
Ostatnio edytowano 08 lip 2012, 02:06 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 08 lip 2012, 12:24
zaqzax-3 napisał(a):jak wyglądają obj. abstynencyjne po Benzodiazepinach ?

Mam takie pytanie jak w temacie.
Wiem, że przy dużych dawkach to wystepują objawy fizyczne typu - drgawki, wymioty, bóle całego ciała itp.
Ale mi chodzi o sferę psychologiczną przy dłuższym stosowaniu standardowych dawek (np. 0,5mg - 1mg Alprazolamu) codziennie.
Jeśli ktoś ma doświadczenie w temacie Benzo to niech napisze swoje spostrzezenia tutaj.
Chodzi mi o jakie objawy psychologiczne to wywołuje, np. po 18h nie brania pojawia się silne wkurwienie, dezorientacja, poczucie dyskomfortu w żołądku.
Jak u was wyglądały takie objawy, opiszcie to jakoś tak barwnie, bo chcę sprawdzić czy moje złe samopoczucie to objawy abstynencyjne po benzo,
bo cieżko powiedzieć czy czuję się tak źle przez pogodę i zewnętrzne czynniki psychologiczne (niepowodzenia) czy to typowy "zjazd".

Z góry dzięki za odpowiedzi.

Fizyczne są na początku a potem jeszcze przez dłuuuuugi czas psychiczne. Zależy to od tego ile lat brałeś. Organizm przyzwyczaił się do "pomocy" ze strony tabletki i takie myślenie wezmę bo: po co się męczyć, można sobie ulżyć, a tylko dzisiaj przeciez nic się nie stanie tyle lat brałem , po to one są żeby znieść lęki a ja własnie takie czuje, po co sam mam sobie z tymi lękami radzić zyjemy w XXI w świat jest okrutny, cywilizacja, dużo stresów a ja muszę sobie poradzić, nie mogę się rozsypać, muszę przecież spać, pracować i egzystować a to to tylko taka malutka tabletka !!! etc etc. Jak z tym (skromnie opisane) myśleniem sobie poradzisz już jest jakiś mały sukces i pójdziesz dalej bez tabletki... do następnego razu - a potem z górki! powodzenia! :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michałek 75 08 lip 2012, 14:06
zaqzax3

Pewnie są osoby z większym doświadczeniem , ja jestem w trakcie odstawiania.

Dziwne , że są dni zupełnie ,, na luzie " po nich ,, totalnie do d..py ".
Objawy - lęki nadchodzące powodujące zupełny brak decyzyjności ( ciężko w pracy ) , nie chęć do kontaktów z ludżmi , luki w pamięci ( zapominasz gdzie byłeś na wakacjach , osoby ) , otępienie i apatia ( brak zainteresowania czymkolwiek ) , zero odczuwania przyjemności ( śmiejesz się żeby bliskim sprawić przyjemność ) dodatkowo szum w uszach , problemy ze wzrokiem ( zamazany obraz) , brak smaku i apetytu ( schudłem 15 kg przez 2 miesiące ) .

Jutro znów praca i stres :( !
Czasami mam ochotę zrobić sprawę sądową mojemu byłemu lekarzowi , że przez 10 lat prowadził mnie na tym gó..nie . Ciekawe czy takie były w Polsce ?
Always Look on the Bright Side of Life ...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 cze 2012, 15:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ala1983 09 lip 2012, 23:00
zaqzax-3, Hmm.. ogólnie to się człowiek cofa. Bo masz zakodowane, że jak nie weźmiesz, to nie dasz rady (z czymkolwiek). Nie mówiąc już o wyjściu z domu, do pracy i innych kontaktach z ludźmi.
Walczysz ze sobą, pojawia się mega lęk i napięcie, taka myśl, że bez tej tabletki się wykończysz. I z minuty na minutę ten lęk nabiera w sile.. do momentu w którym staje się już nie do zniesienia. Wtedy wymiękasz i się poddajesz........

U mnie mniej więcej tak to wygląda.. jeszcze.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez halenore 10 lip 2012, 00:07
zaqzax-3 napisał(a):jak wyglądają obj. abstynencyjne po Benzodiazepinach ?


U mnie totalna depra, bezsens egzystencji i myśli s.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Saanna 12 lip 2012, 18:03
ja lykalam xanax 2 tyg,(lekarz zaporponował od tyg imovane i juz czuje sie uzalezniona :( (lekarka dała); bo mnie antydep "pobudził"

-- 12 lip 2012, 17:05 --

ala1983 napisał(a):zaqzax-3, Hmm.. ogólnie to się człowiek cofa. Bo masz zakodowane, że jak nie weźmiesz, to nie dasz rady (z czymkolwiek). Nie mówiąc już o wyjściu z domu, do pracy i innych kontaktach z ludźmi.
Walczysz ze sobą, pojawia się mega lęk i napięcie, taka myśl, że bez tej tabletki się wykończysz. I z minuty na minutę ten lęk nabiera w sile.. do momentu w którym staje się już nie do zniesienia. Wtedy wymiękasz i się poddajesz........

U mnie mniej więcej tak to wygląda.. jeszcze.

no to ja mam tak ze snem - sajgon
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 12 lip 2012, 18:07
zaqzax-3, o ile pamiętam to miałem to co wymieniłeś, drgawki, bóle mięśnie, napięcia mięśniowe itp. Wymiotów nie miałem. Oczywiście sprawy psychiczne jak: wkurwienia, inne wachania nastroju, jakieś derealizacja i takie tam pierdołyy były.
Bedąc na klonie jakoś też nacinałem się gęsto i często. Nie wiem tylko, czy to klon, czy miałem taki okres.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 12 lip 2012, 18:09
ja już zapomniałem co to benzo. Chyba dwa miechy bez. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Saanna 12 lip 2012, 18:12
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 12 lip 2012, 22:25
Saanna, fakt, te leki to jedno wielkie gówno. Więcej mi zrobiły zlego niż dobrego. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michałek 75 13 lip 2012, 15:44
Mieliście absurdalne ataki lęku przy odstawieniu ? Ja mam od wczoraj jazdę , mały stres a jakby mnie mieli zabić .
Jeszcze dwa tygodnie i pół grama będzie zero !
Always Look on the Bright Side of Life ...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 cze 2012, 15:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez upside_down 13 lip 2012, 17:36
ala1983 napisał(a):zaqzax-3, Hmm.. ogólnie to się człowiek cofa. Bo masz zakodowane, że jak nie weźmiesz, to nie dasz rady (z czymkolwiek). Nie mówiąc już o wyjściu z domu, do pracy i innych kontaktach z ludźmi.
Walczysz ze sobą, pojawia się mega lęk i napięcie, taka myśl, że bez tej tabletki się wykończysz. I z minuty na minutę ten lęk nabiera w sile.. do momentu w którym staje się już nie do zniesienia. Wtedy wymiękasz i się poddajesz........

U mnie mniej więcej tak to wygląda.. jeszcze.

Okazuje się, że u mnie wygląda dokładnie tak samo. Wytrzymuję jeden dzień bez benzo, ale w chronionych warunkach (czyli nie wychodzę z domu), a później trzeba wyjść i zaczyna się jedna wielka panika przed tym, co tam na mnie będzie czekać. Wiem, że sama to rozkręcam dodatkowo, ale w pewnym momencie jest to tak bardzo nie do zniesienia, że myślę sobie, że pal licho co będzie później i pal licho, że nie powinnam, ale po prostu muszę wziąć choćby ten kawałek tabletki bo inaczej nie dotknę nawet klamki od mieszkania.

A ja po wielu zamieszaniach w końcu za 12 dni jadę na stacjonarne leczenie uzależnień krzyżowych na 2 miesiące, ostatnia minimalna dawka benzo zaplanowana za 5 dni, muszę mieć tydzień, żeby resztek benzo nie było we krwi. Bo jeśli dam d*py, to przejadę się 500km, oddam krew, nasikam do pojemniczka i dowiem się, że mam wrócić jak wytrzeźwieję :(
Don't call the doctors cause they've seen it all before
They'll just say
Let her crash and burn
She'll learn
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
01 mar 2008, 14:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do