Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

gem78

Użytkownik
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ile przed snem bierzecie Trittico? Mi lekarz powiedział że na lęki i problemy z zaśnięciem trzeba brać dużo wcześniej, nawet kilka godzin. No to zacząłem brać 5h przed snem, do dawki 75mg było fajnie, lęki mijały, zasypianie super. Ale jak zacząłem zwiększać dawkę to pojawiają się jakieś dziwne historie problemy z zaśnięciem lęki itp. Czy to objaw zwiększania dawki? Jestem na 100mg. Najbardziej mnie zastanwiam o której godz. bierzecie, bo ja po 2h od wzięcia mam sedację, a po 3-4h czuję działanie przeciwlękowe no i z lekką aktywizacją.
  2. W jakich godzinach najlepiej brać lek tak aby skutecznie pomógł w zasypianiu? Ja biorę 4h przed snem i w zasadzie nie widzę różnicy, dawka 5mg, mam zwiększyć po 2-3tyg do 10mg.
  3. Hej a jak sertralina wypada na tle paroksetyny? Chodzi mi o skuteczność i efekty uboczne podczas wdrażania. Mnie męczą lęki, a obecnie lęk że nie zasnę, nie będę mógł spać i się wykończę, dlatego potrzebuje czego co zadziała skutecznie.
  4. U mnie mirta działa mam wrażenia jak placebo, oprócz zamulenia przez 2h i szybszego zasypiania innych efektów nie dostrzegam. Mirta przeciwlękowo nie daje rady, biorę obecnie 45mg i wujnia z węglem, mam lęki, nie mogę zasnąć i ratuję się pregabaliną.
  5. A powiedzcie mi jak jest z wdrażaniem paroksetyny. Moja sytuacja była taka że na dzień dobry dostałem Mirtor 30mg i Esci 5mg, jeśli chodzi o Mirtor to spoko, oprócz senności i zawrotów głowy wieczorem to reszta jej działania oceniam na placebo u mnie. Natomiast Esci zrobił mi taką jazdę przez 3-4 dni że mam po tym leku małą traumę, miałem takie parestazje że o mało nie zwariowałem, pieczenie,, palenie kończyn górnych, prądy, czerwowe plamy na tułowiu, jazda bez trzymanki, myślałem że tracę rozum. Po paru dniach przeszło ale że mam od 2 lat szumy uszne, lek ten bardzo je nasilił do tego stopnia że po 2 miesiącach brana Esci nie dałem rady dalej i musiałem odstawić. Mój psych ma dziwne parcie na leczenie mnie mirtazapiną (dla mnie działa placebo), teraz biorę 45mg i nie widzę różnich w niczym. I teraz główna cześć mojego wywodu, chcę przeforsować z moim psych paroksetyna jako że ma najsilniejsze działnia przeciwlękowe a to obecnie glówne klu moich problemów, on stwierdził że ten lek jest dość mocny i ma spore efekty uboczne, za to myśli o sertralinie jeśli mirtor nie da rady. To powiedzcie mi czy na początku wdrażania mogę się spodziewać podobnej jazdy jak przy Esci czy jakoś mniej? Już mnie wkrurza to jego perdolenie i ta sertralina kuźwa kolejne placebo, jak martini a ja chce czystą bez popitki.
  6. gem78

    Pomocy - lęki

    Zwiedziłem kilku psychoterapeutów i wszyscy powtarzają żeby zminimalizować napady lęku lub paniki, trzeba je przetrwać a nie uciekać, ucieczką może być trudno lub niemożliwe wyjść z niektórych lęków i ich napadowego charakteru. To jest bardzo trudne na początku ale małymi kroczkami zaakceptuj swój lęk, na 30s/1m/5m, jeśli będziesz to ćwiczył, za którymś razem możesz dostrzeć że napady są lżejsze a w konsekwensji po jakimś czasie zupełnie ich nie będzie. Wiem że nie jest to łatwe, sam miałem napadowe ataki paniki i lęku, ale poszedlem tą drogą bo leki mogą nie poradzić sobie z tym do końca, to doraźna sprawa, ale można się nimi posiłkować w trakcie "treningu". Odstaw kofeinę, tylko dokłąda do pieca, też to przerabiałem.
  7. @utrapienie Biorę już hoho 5 dzień :), przez pierwsze 2 dni byłem jak po przepiciu 2x75mg (rano/wieczór) a dzisiaj już jeździłem autem bo prawie zero zamętu w głowie, wczoraj wziąłem dla testu 110mg, otworzyłem jedną kapsułkę i na oko wyliczyłem ilość, też większej różnicy nie było, możliwe że lepiej toleruję ten lek. Biorę Mirtę 45mg i też większego halo nie ma, ale jak wdrażałem Escitil 5mg przez tydzień to chodziłem po ścianach i myślałem że tracę zmysły, kończyny górne mnie tak piekły jakby ktoś je przypalał do tego prądy przechodzące, tułów jedna czerwona piekąca plama która nasilała się po każdym nawet najmniejszym lękiem. Po tygodniu minęło, ale brałem do g. tylko 2 miesiące bo jeszcze inne efekty uboczne dawała.
  8. Z esci mam tylko złe wspomnienia, wdrażania było koszmarem, przez 4 dni pieczenie i palenie kończyn górnych, prawie wyłem z bólu, przechodzące prądy, na tułowiu czerwone plamy i pieczenie, zacząłem się zastanawiać czy nie tracę rozumu, zacząłem wątpić czy to reakcja leku czy inna przypadłość. Po tych dniach bardzo się zmniejszyło i już tak mnie nie męczyło ale za to bardzo nasilił moje szumy uszne które mam od 2 lat do tego stopnia że nie dało się wytrzymać i po 2 miesiącach brania powiedziałem mojemu psycho że to bez sensu i już nie dam rady. Co prawda na depresję i lęki pomagał ale efekty uboczne w postaci nasilenia szumów były nie do przejścia. Teraz tego dziadostwa nie biorę i jest prawie normalnie z szumami.
  9. No właśnie to są te osobnicze działania nieporządane, u mnie na 75mg tylko przez 3 dni było odbijanie się od ścian i tylko 3 dni był najsilniejszy efekt, po tym czasie i skutki uboczne bardzo zmalały i działanie samego leku, teraz wjeżdzam na 75mg rano i 150mg wieczorem zobaczę jak będzie.
  10. @zburzony To w sumie nawet dobrze, mniejszą dawką można osiągnąć zamierzony efekt.
  11. Cześć, biorę 45Mg Mirtora i od kilku 2x75mg Pragiola, chciałem się upewnić czy do takiego zestawu można doraźnie brać xanax 1mg i lub nasen 1xt abl. Patrzyłem że wchodzą między sobą w interakcje ale chyba w niskich dawkach nie powinno się nic dziać. Ktoś stosuje takie połączenie? Też czekam na odpowiedź od lekarza który mi to wszystko przepisał. A Pragila jest fajna, tłumi dość dobrze lęki, szkoda że mój lekarz wcześniej mi tego nie przepisał. Przez 2 dni działanie miałem dość silne, bez problemu spałem na 3 dzień osłabło, też chodzę jak pijany ale powoli to też słabnie.
  12. Cześć, czy ktoś ma taki lęk że się nakręca że nie zaśnie no i przez to niezasypia lub się męczy przez pół nocy? Dodatkowo gdzieś wbiłem sobie do głowy że jak niezasnę i nie będę spał to się wykończę. Biorę Mirtę 45mg i zacząłem Pragiolę 150mg od kilku dni, Pragiola fajnie tłumi część lęków ale ten jeden natrętny się opera i zastanawiam się jak inni sobie z tym radzą.
×