Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 01 wrz 2014, 18:38
Witam pierwsze zmienilem clony 1biale na0,5rozowe po prostu jak sie bieze 5 szt to ju mozna oszukac organizm,kiedys najwiecej bralem2szt biale2mg, zamienilem na8rozowych0,5mg lekarka zapisywala mi tylko.rozowe0,5mg.i wtedy oszkiwalem organiz zamiast 8 bralem co tydzien7 i tak znowu po tygodniu6 i td.szedlem do cwiartki0,5mgi tu problem,i tu do zejscia calkowitego potrzebowalem2 lat,od pazdziernika13r bralem cwiartk clona/cwiartk zo,5mg do tego rano spamilam10. poludnie spamilam10. na noc25g hydroxiziny, l tak trwalo do 1 sierpnia14,wted ybralem clona polowe cwiartki0,5.potem jesze mniej az do zera bylo to24 08 14.W tym czasie mialem xydroxizine10mg i bralem jak mnie telepalo ,dzisiaj8 dzien bez clona pracowalem w te dni,jestem wolny ja inaczej mysle.na duze cisnienie nobilenin 0,5mg rano i wieczorem.Moim zdaniem tylko xydroxizina daje rade clonom plus spamilam .Mam 57l jestem wolnym.naprawde warto ,alebyli taczy lekarze ,ktorzy mowili po co w tym wieku.JUZ NIE BIORE CLONOW8 DNIa czs poltrwania clona w organizmie50 godzin jak mnie co zaczyna telepac10 xydroksizyny.Pozdrawiam chetnie odpowiem.na pytania,jeszcze jedno to wszystkoDZIEKI BOGU..BRALEM28 LAT Ireneusz
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 02 wrz 2014, 09:07
irek 77, dzięki,że się odezwałeś,każda taka rada jest mi pomocna. Jesteśmy w tym samym wieku, też pracuję i okres jak i dawka brana była taka sama i wiem,że niezależnie od wieku - warto z tych clonów wyjść dla swego dobra. Nie cofam się do tyłu -myślę tylko,żeby skończyć tę "przygodę" z tym niby lekiem. Teraz mam urlop,ale byłem w sierpniu w Szczecinie i poradzono mi pójść do do psychiatry "niby dobrego" - pal sześć te 150 zł za wizytę, ale wyszedłem z gabinetu z tym co wszedłem. Powiedział,że dobrze stosuję zmniejszanie dawki 0 0,125mg(ćwiartka 0,5 różowej) i tego mam się trzymać. Ale z tego co piszesz irek 77, ten mój proces odstawiania będzie o wiele dłuższy,skoro biorę teraz 1,125mg. Obliczyłęm,że na dawkę 0,5mg (różowej) wejdę gdzieś pod koniec stycznia 2015r. - długi okres, aczkolwiek nigdzie mi się nie spieszy, ale może z Twoim doświadczeniem podpowiesz mi jak szybciej przejść na tą minimalną dawkę 0,5mg? Mam wizytę u mego psychiatry pod koniec września i spisałem sobie Twoje leki,które stosowałeś i mu powiem o tym,bo tej konował nad konowałami i co mu powiem on mi przepisze, a w ubiegłym roku rzucił akcentacyjne zdanie "to już do końca życia branie" i wlepił mi w rękę receptę clonów i po wizycie. A jeszcze się zdziwił po co mi dawki 0,5mg, więc mu wyłuszczyłem,że sam będę schodził minimalnie z dawek. Jeszcze nie wiem jak, ale może mi podpowiesz jak szybciej bym mógł zejść do dawki 0,5mg(różowej) (może włączyć hydroksyzynę 10 mg i odstawić te 0,125 mg?), bo potem zdaję sobie sprawę,ze wówczas na końcówce trzeba bardzo długo wydłużać okres odstawiania. Hydroksyzynę mam w domu 10mg i 25 mg, poproszę go o Spamilan-jak piszesz. Kiedyś zapomniałem wziąć clona i raz podparłem się hydroksyzyną i pomogła. Co prawda biorę lek na nadciśnienie Prennesę 8mg,ale czytając w google Nobilenin 0,5mg można dołożyć (nie wiem jakie będę miał ciśnienie potem,ale zawsze warto obłożyć się tym lekiem,bo on spowalnia akcję serca, a ten spamilan dobry na te lęki czytam.Cieszę się,że wskoczyłeś na forum i spróbuj mi pomóc. Piszesz,że na końcówce schodziłeś 2 lata,ale jak czytam z dawki 0,5mg schodziłeś rok.Twój detox mnie zainspirował w każdym razie i wiem,że można wyjść z tego, a boję się jakiejś dodatkowej chemii,jak to wprowadzają inne benzo czy antydepresanty przy odstawianiu, a nie chcę tego-dość już tych benzo w moim organizmie przez tyle lat!! Odpisz i pozdrawiam Andrzej
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 02 wrz 2014, 14:13
Wow! To ja myślałam żą biorąc ten syf przez 5 lat że już byłam starą ćpunką, a tu prosze 28 lat Ćpania! GRATULACJE Irek! TOBIE TEŻ Andrzej Życzę Powodzenia w odstawieniu tego Świństwa!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 02 wrz 2014, 15:35
andrzej57 napisał(a):irek 77, dzięki,że się odezwałeś,każda taka rada jest mi pomocna. Jesteśmy w tym samym wieku, też pracuję i okres jak i dawka brana była taka sama i wiem,że niezależnie od wieku - warto z tych clonów wyjść dla swego dobra. Nie cofam się do tyłu -myślę tylko,żeby skończyć tę "przygodę" z tym niby lekiem. Teraz mam urlop,ale byłem w sierpniu w Szczecinie i poradzono mi pójść do do psychiatry "niby dobrego" - pal sześć te 150 zł za wizytę, ale wyszedłem z gabinetu z tym co wszedłem. Powiedział,że dobrze stosuję zmniejszanie dawki 0 0,125mg(ćwiartka 0,5 różowej) i tego mam się trzymać. Ale z tego co piszesz irek 77, ten mój proces odstawiania będzie o wiele dłuższy,skoro biorę teraz 1,125mg. Obliczyłęm,że na dawkę 0,5mg (różowej) wejdę gdzieś pod koniec stycznia 2015r. - długi okres, aczkolwiek nigdzie mi się nie spieszy, ale może z Twoim doświadczeniem podpowiesz mi jak szybciej przejść na tą minimalną dawkę 0,5mg? Mam wizytę u mego psychiatry pod koniec września i spisałem sobie Twoje leki,które stosowałeś i mu powiem o tym,bo tej konował nad konowałami i co mu powiem on mi przepisze, a w ubiegłym roku rzucił akcentacyjne zdanie "to już do końca życia branie" i wlepił mi w rękę receptę clonów i po wizycie. A jeszcze się zdziwił po co mi dawki 0,5mg, więc mu wyłuszczyłem,że sam będę schodził minimalnie z dawek. Jeszcze nie wiem jak, ale może mi podpowiesz jak szybciej bym mógł zejść do dawki 0,5mg(różowej) (może włączyć hydroksyzynę 10 mg i odstawić te 0,125 mg?), bo potem zdaję sobie sprawę,ze wówczas na końcówce trzeba bardzo długo wydłużać okres odstawiania. Hydroksyzynę mam w domu 10mg i 25 mg, poproszę go o Spamilan-jak piszesz. Kiedyś zapomniałem wziąć clona i raz podparłem się hydroksyzyną i pomogła. Co prawda biorę lek na nadciśnienie Prennesę 8mg,ale czytając w google Nobilenin 0,5mg można dołożyć (nie wiem jakie będę miał ciśnienie potem,ale zawsze warto obłożyć się tym lekiem,bo on spowalnia akcję serca, a ten spamilan dobry na te lęki czytam.Cieszę się,że wskoczyłeś na forum i spróbuj mi pomóc. Piszesz,że na końcówce schodziłeś 2 lata,ale jak czytam z dawki 0,5mg schodziłeś rok.Twój detox mnie zainspirował w każdym razie i wiem,że można wyjść z tego, a boję się jakiejś dodatkowej chemii,jak to wprowadzają inne benzo czy antydepresanty przy odstawianiu, a nie chcę tego-dość już tych benzo w moim organizmie przez tyle lat!! Odpisz i pozdrawiam Andrzej


Nie śpiesz się. Ja schodziłem ponad pół roku. Moim zdaniem ( i jak widać nie tylko) szansę powodzenia daje tylko "niepoważnie" wolne odstawianie. Szybciej?- szkoda czasu. Wrócisz do dawki wyjściowej i czas który przeznaczyłeś na schodzenie pójdzie się ......ć
Potem ponowna walka w czasie wolnego odstawiania, być może zakończona sukcesem. Z tym że globalnie stracisz na schodzenie dwa razy więcej czasu, niż jest to konieczne.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1516
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 02 wrz 2014, 15:53
Witam dawke 1,125clona zamien na5 tabletek rozowych to bedziesz bral4 rozowe i polowke z cwiartkiiwtedy zobaczysz mozna oszukac organizm wezmies 4 to sukces ja nieraz oderwalem kawalek i i bylem zadowolony,lekarze niemaja pojecia o schodzeniu z clona,po prostu sluza kartrom farm.ja twierze ze z clonem wygrywa tylko xydroxizina sprobuj odzuczaj co dzien 1/8 clona rozowego i w to miejsce 10 hydroxiziny,DACIE RADE 9 DZIEN BEZ CLONA BOJE SIE ABYM NIE SPANIKOWAL BO WTEDY TYLKO CLON
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 02 wrz 2014, 15:57
no ja dzisaj nie spalem w nocy po zarzyciu swojego zestawu benzo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 02 wrz 2014, 17:19
Taka byla moja droga z uzaleznieni od clona,i to przekazalem,spamilan dziala po 3 tygodniach.ja bralem clony jako uspoksjacz na nerwice,a nie jako polepszacz samopoczucia.Czy jak bralem clony przez 28l to co sie stanie gdy odstawie za rok czy za 2,bez nerwow.wyjdziecie powolutku
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 02 wrz 2014, 19:21
irek 77, jaką dawkę brałeś Spamilanu? Bo ja brałem 10 mg dziennie i nic nie działał, tak mi się wydaje.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9033
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 03 wrz 2014, 07:45
irek 77, tak jak napisałeś, niezależnie od wieku,a trzeba sobie poradzić samemu z tym benzo.Ja pomimo 57 lat nie byłem świadomym,że to uzależnienie, brałem w związku z przeżytą traumą w latach 80-tych,podejrzewam,że miałem długo nerwicę,nie radziłem sobie emocjonalnie,leki otrzymywałem żeby w tamtych latach po prostu nie zgłupieć i normalnie funkcjonować,pracować. Czy obarczam za to lekarzy? Sam nie wiem,nie zastanawiałem się nigdy wówczas,aczkolwiek dziś dużo i często myślę nad tym faktem i dlaczego żaden lekarz nie powiedział mi,czemu nie będziemy "wychodzić" z benzo, tylko dostawałem recepty w łapę i do widzenia. A,że mam dużo chorób przewlekłych w tym roku łykając kolejną tabletkę,powiedziałem sobie,czy muszę jeszcze o tą 1 sztukę (2mg) więcej łykać(wcześniej brałem i 2-3)? I znalazłem to forum przypadkowo,czytałem posty i nastąpiło olśnienie - nie,muszę z tym syfem skończyć! A ponadto przeczytałem blog Przemka i wtedy zrozumiałem moje uzależnienie i ten blog dużo mi pomógł. Przemek tak dobrą robotę odwalił, że każdy psychiatra powinien dostać Jego przemyślenia w łapę i od Niego się uczyć!!
Ryfka, to nieważne ile kto bierze i przez jaki okres czasu,ważne,żeby wiedzieć kiedy odstawiać A brałaś clony i czy wyszłaś z nich? .Dziękuję za miłe słowa.
wieslawpas, czytałem Twoje posty też i Ty często miałeś wahania typu czy clon czy afobam,ale myślę,że Ty dasz sobie radę,bo masz już pewne doświadczenia w łykaniu różnych farmaceutyków i staraj sobie pomóc,żeby nie wpadać w te g..... co proponują, nie uzależniaj się od psychiatrów,bo masz nieciekawe od nich propozycje dot.leków - życzę Ci jak najlepiej!
JERZY1962, ja czytałem w necie,że działanie Spamilanu odczuwalne jest po 2 tygodniach, a może brałeś za małe dawki? A i też to zależy od organizmu myślę... A tak swoją drogą irek 77, czy ten Spamilan od razu na Ciebie zadziałał? Czy dopiero po jakimś czasie?
irek 77, tak sobie myślę jak napisałeś,żeby zamiast 0,125mgmg(1/8) zastąpić hydroksyzyną10,ale wówczas musiałbym brać hydroksyzynę 3xdziennie, a za bardzo nie chcę za szybko jej wprowadzać w organizm,ponieważ wolę ją brać od dawki clona 0,5mg lub nawet mniej lub nawet gdy zejdę do zera. A z tego co czytałem,to Ty dopiero po odstawieniu clona wszedłeś na hydroksyzynę - czy dobrze zrozumiałem??? Ponadto nie wiem jak mój organizm by zareagował,a fakt,że często nakręcam się ostatnio,jak to będzie dalej?,ale pewnie spowodowane to jest tym,że jestem na urlopie i mam za dużo czasu na myślenie. Ktoś tu pisał,że schodził z samych clonów i kroił na minimalne kawałeczki,nawet 0,125mg na 4 części - każda droga dobra ku wolności.
Na posumowaniu napiszę Wam,jak kolega tkwił w Imovane (nasenne) 10 lat,które już nie działały(sen 15-30 minutowy i to przerywany, a on łykał po 2 tabletki bez efektu,mówił lekarzowi o tym,a psychiatra powiedział "niech zwiększy dawkę". Powiedział mi w sierpniu o tym i znalazłem w necie opis kobitki,która też walczyła z bezsennością i odstawiła ten lek. A więc odstawił całkowicie Imovane i nie spał ani minutę przez 11 nocy(zakładał słuchawki na uszy,słuchał muzyki czy też telewizji,żeby uciec od jakichkolwiek myśli i nie zakłócać snu pozostałym domownikom). Wstawał o 3-ciej rano,pił kawę i koniec z leżeniem. Przedwczoraj zadzwonił do mnie,że spał 45 minut po 11 nieprzespanych nocach,dzisiaj zadzwonił do mnie o 6.oo rano,że spał 1,5 godziny - cieszyłem się razem z nim i tak powolutku zacznie żyć bez tabletek nasennych,a do młodzieży nie należy już,bo ma 56 lat.Dużo z nim rozmawiałem,wyrzucił wszystkie opakowania nasennych,ale sam powiedział,że gdyby miał je,to po 7-mej nocy by łyknął,a tak już "przewietrza" swój umysł na normalny sen. A co byłoby za 10 lat? tłumaczyłem mu długo i dużo i efekt osiąga powoli małymi kroczkami. Tak samo ja - benzo,które łykałem i mi to nie przeszkadzało,ale dzięki temu forum i osobom,którzy tu piszą,którzy opisują swoje historie z lekami osiągnąłem najwyższy poziom determinacji. Dziękuję Wszystkim i pozdrawiam

-- 03 wrz 2014, 08:22 --

INTEL 1, święte słowa napisałeś,tutaj pośpiech działa na naszą niekorzyść. Pozdrawiam

-- 03 wrz 2014, 08:25 --

Tyle postów przeczytałem,ale czy to Ty nie podjąłeś tej heroicznej walki z rozprawianiem się z benzo?
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 03 wrz 2014, 09:12
Witam spamilan zadzialal u mnie po 3 tygodniach,gdy zmniejszalem clony na noc bralem 25 xydroxizine od marca2014.a tak na marginesie kiedys psychiatra powiedzial na co pan chce zamienic cwiartke clon swinstwo na inne swinstwo. i dzisiaj nie biore klona /cwieartki clona/a biore 3xspaliman 5;na noc 20mg xydro, i w dzien jak telepie 10 xydro.Pytanie czy bylo warto jedna tabletka na 5.ale dzisiaj juz10 dzien boli czapa,od dzisiaj mam urlop;pozdrowka.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 wrz 2014, 10:50
andrzej57 napisał(a):
INTEL 1, święte słowa napisałeś,tutaj pośpiech działa na naszą niekorzyść. Pozdrawiam

-- 03 wrz 2014, 08:25 --

Tyle postów przeczytałem,ale czy to Ty nie podjąłeś tej heroicznej walki z rozprawianiem się z benzo?


Jeżeli to do mnie pytanie to odpowiadam na nie "Tak"

Irek 77 Potwierdzam zasadnośc dzielenia różowego clona na 8 części. Potrafiłem pod koniec posunąc się do dzielenia go na 16 części. Skalpelem się da :D Daję Wam słowo że się da. I bywało że co kilka dni odstawiałem po 1/16 właśnie.
Nie interesuje mnie opinia czy to ma sens czy też nie.
Efekt jest taki, że od 2 lat nie biorę , ponieważ zwyczajnie nie muszę.
Malo tego. Ostatnio zdycham strasznie. Depresja w CHAD to coś strasznego. I nawet teraz czuję jakiś atawistyczny wstręt przed clonem. Zakorzeniona głeboko pamięć o odstawianiu skutecznie mnie odstrasza....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1516
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 03 wrz 2014, 11:27
andrzej57, Ja brałam Alprox 5 lat. Odstawiłam z dnia na dzień i jestem już 42 miesiące bez żadnego benzo. Nie wspomagałam się niczym przy odstawce.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 04 wrz 2014, 07:38
INTEL 1, jestem zdania,że wszystko ma cel, skoro ten cel się osiąga, a Ty go osiągnąłeś (nie wspomagając się inną chemią). Czytając Twoje posty,nawet zwizualizowałem sobie to dzielenie clona na te cząstki - to był akt pełnej desperacji u Ciebie, nawet jak przelewałeś swoje myśli na forum ( zaopatrzyłem się w taki skalpelek jak Twój). Współczuję Ci tej deprechy! Ja łykam te clony i mam wstręt zarówno psychiczny jak i fizyczny do nich.
Ryfka, nie miałaś skutków odstawiennych? Mam koleżankę w pracy,która bierze już 10 lat Coaxil 12,5mg - czy to jest też z tej grupy? Namawiam ją,żeby go odstawiła,a ona się boi,ma 50 lat, a jej lekarz - tak samo mój - tylko w łapę recepta.Przy Coaxilu na pewno jest jakiś zamiennik, bo z clonem mogę powalczyć i go dzielić. Namawiam ją na innego lekarza i może jak wrócę po niedzieli do pracy uda mi się ją namówić na innego lekarza... Nawet nie sądziłem,że w moim otoczeniu tyle osób tkwi w uzależnieniach lekowych (ja myślałem,że tylko mnie to dotyczy). Może w temacie Coaxilu ktos by mi tu coś podpowiedział?
irek 77, wypoczywaj na urlopie, zorganizuj sobie czas żeby nie zaprzątać sobie myślami głowy, a myślę,że po urlopie odezwiesz się i napiszesz nam jak się czułeś "po odstawce". Miłego urlopu Ci życzę.
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 04 wrz 2014, 12:24
andrzej57 Coaxil jest antydepresantem,a Alprox jest benzodiazepiną również silną jak Clonazepam. Ja brałam 6mg Alproxu a skutki odstawienne miałam okropne.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do