Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Aria 31 sie 2011, 19:16
Jestem. Oprócz rodziców i chłopaka (który chyba już dał sobie ze mną spokój, chociaż mam nadzieje, że da mi szansę się zmienić) nie mam nikogo komu mogłabym się wyżalić, wypłakać. Raczej nikt nie wie o moim problemie (tak mi się wydaje) albo się domyślają. To jest męczące objadać się a potem mieć te wyrzuty sumienia...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 31 sie 2011, 19:27
to prawda, wyrzuty sumienia są najgorsze. Powtarza się, że od jutra będzie inaczej, normalnie, a tu jakiś stres i wszystko od nowa. Wiele dziewczyn na forum ma taki sam problem, nie jesteś osamotniona, najważniejsze, że się dostrzega problem, potem powinno być łatwiej, zwłaszcza że masz silną motywację, dla ukochanego, a przede wszystkim dla zdrowia i figury ;) powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Nadmierne objadanie się

przez malwina77 01 wrz 2011, 09:36
Ja się objadam, ale nie z nerwów. Po prostu neuroleptyki powodują u mnie nieustanną ochotę na jedzenie i ssanie w żołądku. Co wieczór sobie powtarzam, ze na noc nie będę się opychać, (a na wypadek głodu zjem kilka plasterków chudej szynki lub jajko na twardo) i co wieczór lamie obietnice :-|
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierne objadanie się

przez adamo_ 01 wrz 2011, 16:23
malwina77, ile ci zostało życia?

Też za dużo jem, ale czy można to nazwać objadaniem? :bezradny: Przez te psychotropy mam apetyt. :?
adamo_
Offline

Nadmierne objadanie się

przez AgaRadom 09 wrz 2011, 19:39
Hej wam!
Dołączam również do tej grupy ,,obżarciuchów mam 170 cm wazylam zazwyczaj 55kg góra drobna jestem niestety mam problem z otyłością brzuszną teraz ważyłam sie i 59;/lipa bo brzuch mam wysadzony jeszcze 2 meisiące temu chodzilam na joge to trwało miesiąc bo wygrałam konkurs w gazecie radomskiej no a teraz opiekuję sie kimś pracuje mozna powiedziec dorywczo to nie są duże pieniądze bo opiekuje sie z kims z rodziny i tma tez jak babcia je to i ja jem 4 lub 5 kromek chleba z jajkiem na twardo lub jem bulke słodką jakis batonik lub w domu czaassem raz na tydzien chipsy no nałóg jak chodze do marketu 2 razy w tygodniu to kusi jednak by kupic ten popcorn lub paluszki czekolade lub chrupki ajć ;/słonecznik kupuje co drrugi dzien to jem go sobie w domu czasem u babci no i jogurt jakis slodki raz na dzien naturalny juz nie lubie go kwasny ale chyba musze ponownie polubic biore citaxin i deprexolet dzisiaj wlasnie bylam u lekarza psychiatry zapisal mi te same leki wiadomo no i pod koniec miesiąca psychoterpaie mam indywidualna z p.Samborem oczywiscie na NFZ nie płace .Co prawda ta terapia jest raz na póltora miesiąca trwa godzine to nie jest długo więc pomału rozglądam sie tez za innym lub inna terapeutką jednak ta do ktorej wczesniej chodzilam w Radomiu p.Tark. przyjmowala wyłącznie rano po 8mej pózniej juz nie miała czasu bo wczesniej konczyła jedynie taka terapia grupowa 3.5 godzinna ktora kosztowała 25 zł najtaniej w miescie któa rozpoczęła sie w polowie stycznia ponoc no i niestety bylam na nia zapisana ale nie skorzystalam z niej gdyż 4 stycznia pojechałam,,jeszcze'' z moim juz teraz eks chłopakiem do szpitala na oddzial nerwic w Radomiu strasnzie sie czułam lęk mdłosci drgawki ze oj;/nie chce sobie tego przypominac nas szczescie ustawienie leków dosc duzo brałam tam 4 razy dziennie tych prochów sie nałykałam i tez wilczy apetyt:(:(spadłam z wagi przed szpitalem w tamtym roku na jesieni wazyłam 50 kg:( a tu w miesiac przytyłam i cóż byla psychoterpia codziennie gimnastyka o 7 15 rano oprócz niedziel przepustki spacery po poludniu 2 godzinne kto chciał itd.
dyskoteki 2 razy w tygodniu niby było ok ale dwie osoby w sali w ktorej bylam dały niezle w kosc jedna sie objadala na noc kukułkami cukierjkami heh druga prazynki w ciągu dnia wcinała i duzo spała masakra ale byly dwie osoby w porzadku w tmy pokoju a co do reszty to rozne osoby byly ale bylo w sumie pół na pół tam nikt na nikogo krzywo nie patrzył no a teraz od miesiąca jestem wolna sama z chłopakiem mi nie wyszło gdyż miał duzy temperament mimo ze rzadko sie widywalismy tylko co w weekend to dom no a w niedziele jakis wypad na pizze lub do iłzy kozienic itd, spacer dłuższy teraz jest troszke lepije jesli chodzi o moja jazde autobusem i chodzenie do marketów ehs ale to obzarstwo....

-- 09 wrz 2011, 19:39 --

Hej wam!
Dołączam również do tej grupy ,,obżarciuchów mam 170 cm wazylam zazwyczaj 55kg góra drobna jestem niestety mam problem z otyłością brzuszną teraz ważyłam sie i 59;/lipa bo brzuch mam wysadzony jeszcze 2 meisiące temu chodzilam na joge to trwało miesiąc bo wygrałam konkurs w gazecie radomskiej no a teraz opiekuję sie kimś pracuje mozna powiedziec dorywczo to nie są duże pieniądze bo opiekuje sie z kims z rodziny i tma tez jak babcia je to i ja jem 4 lub 5 kromek chleba z jajkiem na twardo lub jem bulke słodką jakis batonik lub w domu czaassem raz na tydzien chipsy no nałóg jak chodze do marketu 2 razy w tygodniu to kusi jednak by kupic ten popcorn lub paluszki czekolade lub chrupki ajć ;/słonecznik kupuje co drrugi dzien to jem go sobie w domu czasem u babci no i jogurt jakis slodki raz na dzien naturalny juz nie lubie go kwasny ale chyba musze ponownie polubic biore citaxin i deprexolet dzisiaj wlasnie bylam u lekarza psychiatry zapisal mi te same leki wiadomo no i pod koniec miesiąca psychoterpaie mam indywidualna z p.Samborem oczywiscie na NFZ nie płace .Co prawda ta terapia jest raz na póltora miesiąca trwa godzine to nie jest długo więc pomału rozglądam sie tez za innym lub inna terapeutką jednak ta do ktorej wczesniej chodzilam w Radomiu p.Tark. przyjmowala wyłącznie rano po 8mej pózniej juz nie miała czasu bo wczesniej konczyła jedynie taka terapia grupowa 3.5 godzinna ktora kosztowała 25 zł najtaniej w miescie któa rozpoczęła sie w polowie stycznia ponoc no i niestety bylam na nia zapisana ale nie skorzystalam z niej gdyż 4 stycznia pojechałam,,jeszcze'' z moim juz teraz eks chłopakiem do szpitala na oddzial nerwic w Radomiu strasnzie sie czułam lęk mdłosci drgawki ze oj;/nie chce sobie tego przypominac nas szczescie ustawienie leków dosc duzo brałam tam 4 razy dziennie tych prochów sie nałykałam i tez wilczy apetyt:(:(spadłam z wagi przed szpitalem w tamtym roku na jesieni wazyłam 50 kg:( a tu w miesiac przytyłam i cóż byla psychoterpia codziennie gimnastyka o 7 15 rano oprócz niedziel przepustki spacery po poludniu 2 godzinne kto chciał itd.
dyskoteki 2 razy w tygodniu niby było ok ale dwie osoby w sali w ktorej bylam dały niezle w kosc jedna sie objadala na noc kukułkami cukierjkami heh druga prazynki w ciągu dnia wcinała i duzo spała masakra ale byly dwie osoby w porzadku w tmy pokoju a co do reszty to rozne osoby byly ale bylo w sumie pół na pół tam nikt na nikogo krzywo nie patrzył no a teraz od miesiąca jestem wolna sama z chłopakiem mi nie wyszło gdyż miał duzy temperament mimo ze rzadko sie widywalismy tylko co w weekend to dom no a w niedziele jakis wypad na pizze lub do iłzy kozienic itd, spacer dłuższy teraz jest troszke lepije jesli chodzi o moja jazde autobusem i chodzenie do marketów ehs ale to obzarstwo....
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 20:00

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 wrz 2011, 16:58
a ja znowu mam z tym problemy..jeszcze normalne jedzenie ok umiem powstrzymać atak obżarstwa ale ostatnio cukier cukier cukier...codziennie popołudniu przeżywam horror i walczę ze sobą żeby nie nażreć się czekoladą, czuję tak ogromną potrzebę że ledwo mi się to udaje, mordęga :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 16 wrz 2011, 15:58
Nadmierne objadanie się ma przede wszystkim podłoże psychiczne. Człowiek po prostu "zajada" pewne problemy, z którymi sobie sam nie radzi. Nadmierne obżarstwo określa się fachowo jako jedzenie kompulsywne - utratę kontroli nad ilością spożywanego pokarmu. Do głównych objawów jedzenia kompulsywnego zalicza się:

- brak kontroli nad porcjami jedzenia;
- zbyt duże ilości pokarmów przyjmowanych jednorazowo;
- szybkie jedzenie, jakby ktoś nas poganiał z jedzeniem;
- spożycie pokarmów aż do przejedzenia;
- jedzenie w samotności, by inni nie dowiedzieli się o problemie.

Więcej o jedzeniu kompulsywnym i metodach jego leczenia możne przeczytać pod poniższymi linkami:

http://portal.abczdrowie.pl/jedzenie-kompulsywne
http://portal.abczdrowie.pl/jedzenie-ko ... e-leczenie
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Nadmierne objadanie się

przez Laima 16 wrz 2011, 16:48
To ja tak jadłam gdy miałam 14-15 lat na przemian z głodówkami.Miałam nadwagę.Czułam całkowitą utratę nad jedzeniem.Wszystko odkładałam na później,aż schudnę,nawet samobójstwo Wcześniej przez rok się głodziłam.Mocno wtedy schudłam,piłam ocet.Później schudłam,ale zachorowałam na bulimię.Trwało to kilka lat.Teraz ograniczam jedzenie,chudnę.Byłam w szpitalu ,stwierdzono ed.Nie chciałam podjąć terapii i przytyć bo miałam utyć 10 kg.Dali mi Olzapinę i Lerivon.Bardzo dużo po tym jadłam,wypisałam si,e ze szpitala bo było mi wstyd,że tak dużo jem.Mocno utyłam.Trułam się lekami,żeby siebie ukarać,że jem.Teraz schudłam 14-15 kg z powrotem.Chcę schudnąć jeszcze 5-6.Zmniejszyłam dziś jeden lek,żeby mniej jeść i przyspieszyć chudnięcie (Solian)do tego dołożyłam venlektiny,przez lęki i po niej mnie mdli i mniej jem..Utraciłam miesiączkę.
Laima
Offline

Nadmierne objadanie się

przez redchockolate 03 paź 2011, 16:11
Ja mam to samo dokładnie co wy i zaczynam myśleć, że to jest właśnie to o czym także mówicie.
Jem mimo że czuję że mój żołądek jest pełny. Miałam często takie chwile, ale wola nie pozwalała mi zjeść więcej i jakoś się to unormowało. Teraz nie mogę przestać co chwilę zaglądam do lodówki mimo że nie jestem głodna!
Pokarmem zatykam sobie te puste miejsca chyba...
Najgorsze jest to że od tygodnia nie mogę się wgl pohamować i cały czas chce mi się czekolady! Jem jedną dziennie, a mimo to mam ochotę na więcej. Straciłam wszystkie moje oszczędności na czekoladę. Wyżarłam cale kakao. Pochłaniam lodówkę!
Widzę że macie propozycje leków, ale zauważyłam też że niektóre są niezdrowe albo nie pomagają. A znacie takie które warto przyjmować? Już nawet nie o zdrowie mi chodzi tylko o to żeby pomogły? Proszę o nawę i jeśli możliwość jest taka to i cenę.

-- 03 paź 2011, 16:21 --

dominika92 napisał(a):a ja znowu mam z tym problemy..jeszcze normalne jedzenie ok umiem powstrzymać atak obżarstwa ale ostatnio cukier cukier cukier...codziennie popołudniu przeżywam horror i walczę ze sobą żeby nie nażreć się czekoladą, czuję tak ogromną potrzebę że ledwo mi się to udaje, mordęga :(




Dokładnie mam to samo!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 paź 2011, 20:20

Nadmierne objadanie się

przez Laima 03 paź 2011, 16:50
redchockolate, chodzi o leki od psychiatry.Najskuteczniejsza jest terapia w tym wypadku.Powinnaś się udać i znaleźć przyczynę.
Laima
Offline

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 paź 2011, 18:35
To ja się przyłączam do grupy. Tylko w odróżnieniu od Was - ja się z tym raczej pogodziłam.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nadmierne objadanie się

przez szak 30 paź 2011, 16:12
Ja się z tym nie pogodzę. Ja się objadam, a potem głoduję, a jak się objadam, to popijam senesem aż mi brzuch pęka i od jedzenia, i od tej śmierdzącej herbaty.
A w sercu już zamiast krwi popioły tylko i kurz!
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
06 wrz 2011, 16:29

Nadmierne objadanie się

przez vinca 23 lis 2011, 23:51
Znam te bolączkę. Mam ten sam problem. Nie jestem gruba. Wyglądam ponoć całkiem dobrze, ale nie ma dnia żeby mnie nie bolał brzuch z przeżarcia. Nie potrafię wytrzymać dłużnej niż 15 minut bez jedzenia. Nie mam pojęcia na co mam ochotę i co mi smakuje, a i tak ładuje w siebie co mi podejdzie pod rękę. Po zjedzeniu zazwyczaj zaczynam siebie nienawidzić i za karę jeszcze coś w siebie wpakuję. Oj gdyby ktoś znał na to jeden dobry przepis...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lis 2011, 23:09

Nadmierne objadanie się

przez idle 27 lis 2011, 20:37
Absolutnie uzależniłam się od cukru i mam efekt w postaci przybranych 27 kg w 3 lata. Od jakiegoś czasu się odchudzam, zeszło mi 6 kg - opamiętałam się na granicy wyglądania jak człowiek, a wyglądania jak klops ... myślę, że pomogła mi terapia, bo wcześniej wytrzymywałam dzień bez słodyczy i tak mi się trzęsły ręce, że koniec świata. Potrafiłam wyciągnąć drobne mamie z portfela i biec po czekoladę jak stałam. Jeżeli jeszcze macie wagę w normie i czujecie, że to jest kwestia psychiki, a nie fizycznej potrzeby - szukajcie pomocy. Zajmie mi co najmniej rok, żeby jakoś się ogarnąć i ustabilizować, szkoda, że psychicznie nie ma na to szans ...
idle
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do