"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez ericaba 28 wrz 2007, 23:41
Hej,mam pytanie.Dzisiaj czwarty dzien jak biore sulpiryd,zaczeło mi sie dziś w głowie kręcić,przez chwile nie wiedziałam co sie dzieje,a potem takie dziwna chec do działania to znaczy wszystko sie nagle zachciało.Nie wiem czy to mozliwe by lek zaczał działać tak szybko?Co o tym myslicie,aha biore dawke 200mg.Pozrawiam wszyskich!!
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 17:48

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 28 wrz 2007, 23:47
ale skoro masz siłe do życia to co za różnica czy to chemia, czy świadomość jej zażywania... skoro masz siłe do działania to działaj :)
Pozdrawiam
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Zośka 28 wrz 2007, 23:50
Mariusz trzymaj sie cieplutko, smutna48 ma racje idx dla samego siebie, na pewno nie zaszkodzi a nuż pomoże ;) dobrej nocy
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 28 wrz 2007, 23:56
Dobrej nocy wszystkim, może i mi uda się zasnąć....
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 wrz 2007, 00:02
Mariusz sory poniosło mnie, ale ciężko mieć spokojne podejście do takich tekstów, ja jestem człowiekiem wrażliwym nawet gdy nie chorowałam na nerwicę nigdy nie zdarzyło mi się określić kogoś chodzącego do psychiatry epitetem "kretyn". Takie zachowanie nie świadczy o braku wiedzy na dany temat bo aby być człowiekiem na poziomie nie trzeba wiedzieć wszystkiego, czy dziecko z zespołem Downa też będzie dla niej debilem kretynem, murzyn bambusem a homoseksualista - ciotą, czy jeśli czegoś nie rozumiemy, nie znamy to z założenia musimy wygłaszać na ten temat ograniczone i zwyczajnie głupie komentarze, nic na to nie poradzę, że dla mnie jest to dnem a tym większym gdy mówi się do "kochanej" osoby bo mniemam, że ona Cię kocha?? pozostaje mi tylko bardzo Ci współczuć takiej partnerki gdyż Twoja wrażliwość przynajmniej tu na forum wygląda na wielką i autentyczną tym bardziej dziwi mnie, że nie starasz się z tym walczyć....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez gusia 29 wrz 2007, 00:29
<Mariusz> napisał(a):więc może bądzmy bardziej powściągliwi w naszych sądach nawet jeśli ktoś nas nie rozumie...

Ale to jest Twoja kobieta,powinna rozumieć ......ja powiem tak: byś moze ,no wygląda mi na ...hm nietolerancyjną? ;) W wolnym czasie doszkol ;)
Pozdr

dodam: też przeszlam z takim brakiem zrozumienia piekło ,zresztą na forku jest wsio,i powiem tak : są ludzie OPORNI na akceptacje innych rzeczy niż stereotypowa NORMALNOŚĆ :?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 wrz 2007, 00:56
Boższzzze nie wiem od czego mam zacząć, ale jak nie wywalę tego z siebie to eksploduje :twisted: wczorajsza terapia mnie rozwaliła na maxa :cry: cofnęłam się do wspomnień, których nie chce pamiętać, poczułam wręczy fizyczny ból, czułam zapach tej nocy, ten przerażający smutek samotnej dziewczyny, którą byłam..... dziewczyny, która wzięła dorosłość w swoje małe ręce i pocięła nią duszę, pocięła serce i nie było przy mnie nikogo, kto powiedziałby hej tak nie wygląda miłość, tak nie wygląda szczęście..... kiedyś moja koleżanka wykrzyczała mi, że mam wszystko pieniądze, piękne ubrania, względy facetów....dla niej to "wszystko" było moim przekleństwem, bo ja z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy wieczorem przy wspólnym stole jedząc kolację z uśmiechem opowiadają o minionym szczęśliwym dniu..... bo ja w dusznym studio fotograficznym robiąc głupawe miny do obiektywu łykałam łzy z zazdrości gdy stylistka umawiała się przez telefon z matką na wspólne pieczenie ciasta....... bo ja gdy ze sztucznym uśmiechem odprawiałam kolejnego bawidamka w duszy łkałam za ciepłym domem w którym ktoś na mnie czeka i nie jest to tylko pies....bo ja zazdrościłam ludziom, tego spokoju w oczach, tego, że nie muszą grać, że maja kogoś najbliższego komu mogą wyjawić z siebie wszystko to co nawet najmroczniejsze w duszy, bo jak już kiedyś pisałam nie mieć kogoś takiego to najgorsze zło wtedy w Twoim wnętrzu odbywa się żałosny pogrzeb, za którym idziesz sam jeden
Tą pamiętną wigilię, do której wczoraj wróciłam na terapii spędziłam sama z psem w łóżku jedząc moje łzy, moja matka z moim ojczymem bawili w górach, mój facet pojechał do rodziców a ja gdy kurtyna już opadła i nie musiałam grać spędzałam jedną z najbardziej rodzinnych nocy sama z psem i wspomnieniami o biciu, znęcaniu się psychicznym, ze wspomnieniami brudnych łap brata mojego ojczyma na moim ciele, na wspomnieniach odrażającego oddechu pijanego kolesia w ciemnej blokowej windzie gdzieś między piętrami, o mojej mamie, która wybrała faceta a nie mnie swoje dziecko, na wspomnieniach o mojej krwi rozchlapanej po całym mieszkaniu i o tym, że są sytuacje gdy ból byłby ulgą a nie potrafisz go czuć, na myślach o tym że nie tak chciałam żyć, że nie tak miało być.....

przepraszam Was za to wszystko, nie wiem czemu akurat teraz naszła mnie odwaga na uchylenie rąbka tajemnicy może bethi i jej słowa...... nie wiem........ dziękuję Wam.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez gusia 29 wrz 2007, 01:05
Jaśkowa powiem szczerze...jesteś wielka.
Ja...ja niepotrafie tak mówić,blokada ,cholerna blokada.
Trzymaj się kochana i walcz o przyszłość.To co było.....było -trudno.Teraz Ty jesteś PANIĄ.
Buziam.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 29 wrz 2007, 11:22
JAŚKOWA... jak czytałem Twój post, to coś we mnie wezbrało... coś na kształt wściekłości na życie, na ludzkie losy wypełniło moją głowę. Może to głupie, ale jak słyszę takie historię to zawsze mam to uczucie wściekłości i niezrozumienia dla ludzi, którzy tak krzywdzą innych... Po prostu nie rozumiem... Miałem w miarę ciepły dom, choć wychowywałem się bez ojca, więc ciężko mi nawet sobie wyobrazić taką wigilię.

Jedyne co mogę powiedzieć to że to przeszłość, a przyszłość zależy już od Ciebie i nie wątpię że kiedyś to co jest i to co będzie przysłoni to co było kiedyś...
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Zośka 29 wrz 2007, 11:26
ehh co do tej blokady to spowodowaly ja we mnie wydarzenia sprzed 8 miesiecy :( na nowo uczylam sie zaufania, przyjazni, milosci, odbudowywalam swa nadzieje na lepsze jutro i przede wszystkim sama siebie. ale na to trzeba duzo czasu. Do dzis sie staram. Jaśkowa nie przepraszaj nas. Zawsze Cie wysluchamy. Mozesz na nas liczyc. Racja jestes wielka. Jak to pisala mi smutna, nie warto wracac do tamtych wspomnien, ale i tak sie to robi. Gdy pomysle o swoich to zawsze wracam do lez i sufitowania i tej okropnej samotnosci...
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 29 wrz 2007, 11:38
Wiecie co mi się wydaje, oczywiście z własnego doświadczenia. Ja bynajmniej tak mam, że im bardziej staram się uciec przed przeszłością, im bardziej staram się ją wymazać z głowy... tym bardziej ona powraca... tym bardziej staje się uporczywa...
Może zamiast zapomnieć trzeba czasami pogodzić się z nią... sam już nie wiem...:(
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

"JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 29 wrz 2007, 12:04
<Mariusz> napisał(a):Może zamiast zapomnieć trzeba czasami pogodzić się z nią... sam już nie wiem...

Bardzo dobrze piszesz Mariusz. przeszłość to część naszego życia, nie da sie jej wymazać, ale zawsze można się pogodzić z tym co było. Tak łatwiej się żyje. przecież teraz i tak nie mamy już wpływu na to co było...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Pstryk 29 wrz 2007, 12:07
Tak <Mariusz>, masz świętą rację. Nie uciekniesz przed swoją przeszłością. Trzeba jak najwięcej o niej rozmawiać, jak najwięcej wyjaśniać, układać. Trzeba ją "wyżalić". Nie trzeba się z nią godzić - czasem to niemożliwe. Jeśli cały żal nagromadzony przez lata się wyleje, zaczniemy dostrzegać i miłe chwile przeszłości a wówczas to one pozostaną w naszej świadomości jako część naszej przeszłości. Polecam wszystkim :D
Pstryk
Offline

przez smutna48 29 wrz 2007, 14:26
Jąskowa jabyś miala kiedyś podobny problem chociaz wątpię ale nawet gdybys chciała poprostu pogadac gdzies wyjsc to zapraszam Cie do Siebie ;) Mariusz wiesz ojciec to taki czowiek ktory wychowuje a nie ze tak powiem biologicznie ma na to wpływ. Nie martw się niczym. Wcale ni ejest powiedziane że nigdy nie będziesz ojcem. Jesteś wspaniałym człowiekiem więc napewno tak będzie. Pozdrawiam.

A ja sie jakoś rozkleilam oni się szykują do sąsiadów a ja tu siedze i nie mam co ze soba zrobić... z 2 strony sama bez faceta to by pewnie i zaproszeniem nie poszła :cry: uwazam, że to chamskie skoro mieszkają trownież obok mnie to chyba powinni :cry: ale co tam mam swoją ksiazkę was na forum jakoś przezyje
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do