Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy

przez beladin 04 lis 2014, 15:52
ladywind, Dziwne jest dla mnie to, że tak ochoczo wszystkim proponujesz leki przeciwdepresyjne, będąc równocześnie żywym przykładem na to jak nieskuteczna może być terapia tymi lekami. Nelvana dostaje leki adekwatne do objawów.
beladin
Offline

Depresja objawy

przez ladywind 04 lis 2014, 15:54
Nelvana, rozumiem. Kurcze jak tak czytam to forum i słucham po znajomych, to są różne podejscia tych lekarzy. Jedni przepisuja leki z nadzieją że tej osobie pomogą, drudzy zalecają wyłącznie terapie. Nie wiadomo , które jest prawdziwe.
No ale z drugiej strony skoro zapisuje Ci lorafen, który jest bardzo mocno uzalezniajacym lekiem to czegos tu nie rozumiem w jej leczeniu.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 14 lis 2014, 18:06
Mam pytanie. Zwiększyłam Asertin z 50mg na 100mg i dziś czuję się fatalnie. Wiem, dopiero po około 3 tygodniach odczuwalna będzie poprawa ale ile czasu będę miała "uboki"...Czy ktoś wie?
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez kliku 15 lis 2014, 09:35
2-3 tygodnie około
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez sulpiryd34 15 lis 2014, 20:44
ja miałem objawy klasyczne dla depresji psychotycznej. Leżenie w łóżku całymi dniami, lęk przed życiem oraz mania prześladowcza.
Fluoksetyna 20 mg
Wenlafaksyna 37,5 mg
Olanzapina 5 mg
Clonazepam 6 mg
Convulex 300 mg
Baclofen 100 mg
Disulfiram 250 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
14 lis 2014, 14:59
Lokalizacja
kujawsko - pomorskie

Depresja objawy

przez dawid87 17 lis 2014, 11:44
witam, przechodziem przez rozne objawy ale ostatnio meczy mnie dziwne uczucie, pewnosc, ze moje zycie dobiega konca, ze to juz dugo nie potrwa, nie mam mysli samobojczych, nauczylem sobie z nimi radzic po latach terapii. Mam poczucie ze juz wszystko dobiega ku koncowi i nie zostao mi duzo czasu, i nie mam z tego powodu, napadow lekowych i nie obawiam sie tego.
Ktos ma podobne doswiadczenie?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 lis 2014, 11:29

Depresja objawy

przez Aisha* 24 lis 2014, 19:53
dawid87, też tak czasami mam
Aisha*
Offline

Depresja objawy

przez bladaja6 30 lis 2014, 12:20
Jak się budze nie mogę zejść z lozka przez 2 h co najmniej, no chyba ze gdzieś jest przymus się wybrać. Najgorsze bo odrazu widzę hooyowo cały dzień, chce żeby się juz skończył i spać znow. Jak juz wstanie to jem cos szybko potem pije ide leżeć i znów przysypiam, potem wstane może placze , później na necie siedze az nie dobrze mi juz od tego internetu, bzdur, czytam jakieś /cenzura/ na pudełku czego sama nie rozumiem dlaczego to robię skoro mnie to nie interesuje. Później jem spis jem spis. Potrafię się nie myć tydzien nie myć
Włosów, jedzenie na szybko i cały czas w lozku. Jak wstane to tylko myślę co zrobić żeby wszystko zlecialo , bo i tak się może nie dlugo skonczy może ktoś mnie zabije albo cos. A i tak umrę ,kiedyś, wreszcie. Ostatnio przegilam nafaszerowalam się tabletkami a później jak zeszło było jeszcze gorzej ale nie siegnelam po nie drugi raz.. Wtedy to jiuz by było na Maxa 3 dzień i rzucić to nie było by szans. Pytanie co dziś robić znów ten syf prze leżeć i bladzic myślami kiedy koniec...boże co za syf
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 paź 2014, 01:22

Depresja objawy

przez Glapeczka 01 gru 2014, 02:38
Cześć. Mam pytanie do osób, które były już na wizycie u psychiatry/psychologa. Od ok. 2 lat mam problem ze sobą. Nie umiem się odnaleźć w życiu, czuję totalny bezsens i pustkę, czarną plamę przed sobą, wieczny chaos w głowie, nie ogarniam myśli, nawet wykonywanie prostych czynności sprawia mi problem. Ostatnio przez to wszystko zawaliłam rok na studiach bo przestało mi zależeć na czymkolwiek, nie potrafiłam się skupić na nauce (do tej pory nie potrafię). O wszystkim zapominam.... i mimo, iż zapisuję co mam zrobić połowy z tych czynności nie daję rady wykonać bo najczęściej boję się wyjść z domu. Mam ogromny lęk przez jeżdżeniem autobusami komunikacji miejskiej, jak jest dużo ludzi w autobusie to nie wsiądę, albo na końcu autobusu stoję zawsze i mam nadzieję, że ta podróż mi minie szybko i nikt mnie nie zdąży zauważyć.. najgorzej, że bez żadnej przyczyny nienawidzę wszystkich ludzi jeżdżących komunikacją miejską, stojących na przystankach autobusowych, w ogóle ludzi, których spotykam na ulicy. Zaczęło mi to wszystko przeszkadzać, nie mogę się realizować bo wydaje mi się, że i tak mi się nic nie uda. Czuję, że "życie przepływa mi przez palce" i nie umiem nic z tym zrobić. Dodatkowo, często uciekam do alkoholu;/ Zaczęłam dużo czytać o depresji, okazuje się, że występuje u mnie wiele objawów, dlatego też postanowiłam zapisać się do psychiatry... i właśnie teraz pada pytanie, bo od tego momentu, kiedy się zapisałam wydaje mi się, że to przejściowy problem, nie powinnam ludziom z poważnymi problemami zajmować miejsca u lekarza, wypieram myśli, że czuję się źle. Nagle większość moich objawów się redukuje. Czy to jest normalne, że szukam wymówek, że jednak jestem na pewno zdrowa, to żadna depresja i że nie powinnam pójść do specjalisty? Może być tak, że po prostu boję się tej diagnozy o depresji... nie wiem co mam robić... Myślicie, że to normalne, że staram się teraz sobie przetłumaczyć, że nic mi nie jest..?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 gru 2014, 02:11

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Labradorek 04 gru 2014, 22:32
Glapeczka, uważam że to normalne odczucie. Ja miałem identyczną sytuacje. Przez 2 lata wypierałem mysli o tym, że moge mieć depresje, choć czułem sie fatalnie, nie radziłem sobie ze sobą miałem najczarniejsze mysli już. Ale po mimo tego gdy myślałem o wizycie u specjalisty, tłumaczyłem sobie ze to tylko moja ''wkrętka'', że dam rade sam sobie z tym Shitem. Moim zdaniem pierwszy krok do zrobienia cos z tym horrorem jest przyznajnie się samemu sobie, że to jest depresja lub ''coś'' z czym sobie nie radzę i pójście po pomoc. Zachęcam do wizyty u psychiatry/psychologa/terapeuty. Na pewno nic Ci sie tam nie stanie, a diagnoze postawi specjalista. Zyczę Ci powodzenia i duzo sił na codzień :great:

Ps. co do ludzi w autobusie, na ulicy - miałem identycznie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
23 sty 2014, 21:34

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez ryska 17 gru 2014, 11:55
Czy przeciętny człowiek, który nie ma żadnych zaburzeń, naprawdę nigdy nie miewa takich myśli, że ma wszystkiego dosyć i nic mu nie pozostaje, tylko umrzeć lub jeśli miałby umrzeć, to w jaki sposób, jak sam byłby w stanie się zabić, jak chciałby się pożegnać ze znajomymi, jak miałby wyglądać jego pogrzeb, że nie ma po co żyć? Jak odróżnić kiedy tego typu myśli są jeszcze w normie a kiedy są już myślami związanymi z depresją, samobójczymi?
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 25 gru 2014, 17:37
ryska napisał(a):Czy przeciętny człowiek, który nie ma żadnych zaburzeń, naprawdę nigdy nie miewa takich myśli, że ma wszystkiego dosyć i nic mu nie pozostaje, tylko umrzeć lub jeśli miałby umrzeć, to w jaki sposób, jak sam byłby w stanie się zabić, jak chciałby się pożegnać ze znajomymi, jak miałby wyglądać jego pogrzeb, że nie ma po co żyć? Jak odróżnić kiedy tego typu myśli są jeszcze w normie a kiedy są już myślami związanymi z depresją, samobójczymi?


Samobójcze lekarze stwierdzają wtedy, kiedy chory znajduje się 3 metry pod ziemią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Depresja objawy

przez Dawko3126 21 sty 2015, 01:25
Witam, jakiś czas temu pisałem w dziale Nerwicy, ale już sam nie wiem gdzie mam pisać. Z problemami zmagam się już coś około pół roku i do dziś nie wiem co mi dokładnie dolega. Badania robiłem i wszystko niby ok. Co mnie dręczy ? A więc głównym problemem jest serce, przedtem nigdy nie sprawdzałem pulsu także nie wiem jak biło moje serce, ale teraz jest szybsze. W spoczynku potrafi dojść do 100/min gdy czuje się w miarę dobrze, ale czasami mam takie momenty że zaraz robi mi się gorąco chociaż moje ciało jest zimne i serce bije szybciej ponad 120/min. Już powoli przestaje sobie z tym radzić. Chodziłem po psychoterapeutach i niestety pomogło tylko trochę bo to tylko rozmowa bo za granicą tabletek nie dają. Jakiś czas temu powiedziałem terapeucie że doszły myśli samobójcze, ale jakoś z nimi sobie radzę więc czekam na fizytę u jakiegoś profesora, który prawdopodobnie da jakieś leki. Już naprawdę nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nie mam problemów ze snem, ale zauważyłem że jestem nadwrażliwy bo jak siedzę i ktoś mnie dotknie to zaraz jakbym chciał zrobić jakiś unik. NIe wiem jak to określić, ale np ktoś dotknie mi nogę to zaraz sama ucieka. Mało tego te czarne plamki w oczach, potrafią czasami doprowadzić do szału, ale już powoli się przyzwyczaiłem. Poradzicie coś ? Czy napewno może być to depresja czy też nerwica ?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 sie 2014, 19:59

Depresja objawy

przez Stefanos 07 sie 2015, 17:31
Mam pytanie, bo chyba nie otrzymałem na to odpowiedzi wcześniej. Mam cały czas obawy, stres i nerwy przed wykonywaniem zwyczajnych czynności, jak choćby pójście do urzędu paszportowego, pojechanie po brata na lotnisko, czy pójście do restauracji w celu zorganizowania chrztu dziecka (na dodatek mam mocno uciążliwy IBS o silnym podłożu psychicznym, co nie ułatwia sprawy). Nie mówię już o tym, że w przyszłym roku planujemy budować dom i jak byłem zdrowy to nie widziałem w tym problemu, kupiliśmy działkę i wszystko wydawało się możliwe do zrealizowania (dodatkowo strasznie się cieszyłem przyszłym domem), a teraz jestem pełen obaw, czy podołam, a wręcz pewien, że porwałem się z motyką na słońce (dodatkowo przestałem się tym projektem cieszyć). Wszystko to wydaje się trudne, a czasami wręcz niewykonalne. Czy to jest zwykły objaw depresji, czy dolega mi coś jeszcze? Prócz tego oczywiście anhedonia, utrata zainteresowań, obniżona energia, gorsze samopoczucie itd, ale pytam tutaj o te stresy i nerwy związane z czynnościami.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
31 sty 2015, 19:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do