Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 sie 2012, 00:47
*Wiola*, pasowalby do nas .. ma poczucie humoru ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 sie 2012, 00:49
Candy14, Na pewno , nie odpuścimy mu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

przez shinobi 02 sie 2012, 00:50
Candy14, w Szczecinku. :)
*Wiola*, wiem, że bym pasował, jak się urżnę (%) jestem dość śmieszny. W grę wchodzą inne kwestie, ale kiedyś się chyba pojawię, serio. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 sie 2012, 00:52
shinobi, Nie kiedyś, tylko jak najszybciej :P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 02 sie 2012, 01:08
*Wiola*,
ja też dawno sie tak dobrze nie czułam jak wśród was, naprawdę
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11092
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 sie 2012, 01:13
tahela, :great: Chyba wszyscy obecni to samo mówią ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

przez Relatywista 02 sie 2012, 01:18
tahela napisał(a):*Wiola*,
ja też dawno sie tak dobrze nie czułam jak wśród was, naprawdę

Tylko "wariat" zrozumie drugiego "wariata" :D ;)
Relatywista
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 02 sie 2012, 01:31
Relatywista,
co prawda to prawda niesstety
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11092
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 02 sie 2012, 21:26
Nie wiem już kim jestem. Od początku tutaj wzbraniałem się przed obarczaniem siebie za ten stan. Wmawiałem sobie, że wrażliwość jaką posiadam wynagradza mi samotność. Gówno prawda. Fakt, życie mnie zepchnęło na bok, odizolowało od reszty i nie pozwoliło na spotkanie nikogo, kto by mnie choć w niewielkim stopniu zrozumiał, ale to ja jestem ten zagubiony, to ja nie potrafię wziąć się w garść, powiedzieć dość i próbować coś zmienić.. Ale w sumie jednak próbóję, tylko wszystko to takie na siłę, po każdej próbie bycia normalnym czuje się tak żałośnie i źle, bo muszę się ciągle dostosowywać do otoczenia, nawet jeśli z całych sił staram się być sobą.. jedyne co po tym pozostaje to rozpacz po świadomości jak bardzo jestem niepasującym elementem w otaczającej mnie rzeczywistości .. To nie moja wina, że coś we mnie siedzi i mnie hamuje, nie pozwala normlanie żyć. Jestem zbyt słaby. Samotność mnie niszczy, tępi resztki wrażliwości. Tak pozostanie dopóki ktoś nie stanie na mojej drodze negując te wszystkie złe emocje, wyzwalając mnie z nich. To jednak nigdy nie nastąpi. Pozostając sam zgniję w mojej własnej paranoi.

Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Chciałem zreperować świat
A oto widzę, że sam
Jestem jednym z tych cholernych drani i świń
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 02 sie 2012, 21:52
Relatywista napisał(a):
tahela napisał(a):*Wiola*,
ja też dawno sie tak dobrze nie czułam jak wśród was, naprawdę

Tylko "wariat" zrozumie drugiego "wariata" :D ;)

dlatego w psychiatryku było zajebiście :D
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 02 sie 2012, 22:12

Fajna piosenka
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 sie 2012, 20:08
zaqzax-3, a on chyba nie wygląda na samotnego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

przez Stark 05 sie 2012, 03:11
Samotność....przeżarła mnie,mam,jej dość.... To nie tak że oczekuje tylko od innych a sam nic nie daje...pewnie mogę dać i innym to czego chcą,ale do diabła z tą samotnością...
Stark
Offline

Samotność

przez Witas 05 sie 2012, 23:51
Witam, Kiedyś już pisałem trochę na tym forum, wracam znów.

Niestety mam drugi rzut, wcześniej miałem hipochondrię, minęła bez śladu, ostatnia moja diagnoza to zaburzenia lękowo-depresyjne.
Od marca biorę Depralin, dawki 5,10 i doszedłem do 15 mg.
Ogólnie w moim zyciu się wiele pozmienianoło, zmarł mi Ojciec (pieprzony rak jelita grubego), udało mi się skończyć studia (z rocznym poślizgiem), nawet znalazłem pracę w zawodzie. Zerwała ze mną po czteroletnim związku dziewczyna, po czym związała się z moim znajomym. To wszystko przed braniem SSRI.
Z powodu lęku uogólnionego (że coś mi nie wyjdzie i wszystko się rozsypie) trafiłem na drugą terapię w życiu,, do tego "książkowo": wieczne niedospanie, wspomniane lęki, czasem wybuchy gniewu, niska samoocena - jestem strasznie chudy i niski, do tego zaburzenia koncentracji - czułem się starsznie głupi - na szczęcie to mija.
Ponieważ mogę trochę zainwestować kasy, to zacząłem realizować swoje marzenie - kupiłem gramofon i kolekcjonuję płyty winilowe.
Od niedawna zacząłem jeździć na rowerze, idzie mi coraz lepiej, rzeczywiście wysiłek fizyczny pomaga.
Ale jednak został jeden problem - czuję się starsznie samotny. mam 26 lat, wszystkie koleżanki są już zajęte od dłuższego czasu, na znajomych nie narzekam jest ich trochę, ale wszyscy w związkach
Tylko że wciaż nie potrafię związać się z kobietą. niedawno przypadkiem poznałem poprzez znajomych koleżankę, spotkaliśmy się kilka razy , po czym ona zerwała ze mna kontakt bez słowa, takich historii przeżywalem dziesiątki, zawsze wtedy wszystko idzie w moją niską samoocenę.
Dochodzi do tego że gdy widzę pary to zacztnam się porównywać, zadajac sobie pytanie, czym ten dany facet jest lepszy odemnie.
W tle jeszcze kilkuletnia niespełniona miłość, tak to jest jak się chce bawić w przyjaźnie pomiędzy płciami.
Brak mi pewności siebie co do kobiet, szczególnie nieznajomych - wiele razy np. jadąc na rowerze, chciałem zagdać i nigdy nie potrafiłem.
Piszę to bo właśnie strasznie zaczeło mnie to męczyć i muszę się wygadać.
Nie piszcie że i tak mam dobrze, bo nigdy mnie nie pocieszało to że inni mają gorzej.
P.S myślałem nad psychoterapią, ale koszt wizyt ( w moim mieście ok. 100zł) skutecnzie mnie odstrasza. A wiadomo NFZ-towi nie ufam.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 sty 2010, 16:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do