Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 paź 2014, 18:38
dużo spać :) To moja metoda...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 16 paź 2014, 18:45
A telefon milczy....nikt nigdy nie zadzwoni tylko ja musze zawsze :(
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 16 paź 2014, 19:44
Follow_ napisał(a):dużo spać :) To moja metoda...


Gorzej, jak ktoś nie może spać ;)

Petek napisał(a):A telefon milczy....nikt nigdy nie zadzwoni tylko ja musze zawsze :(


Na pewno zawsze? Ostatnio na psychoterapii psycholog poruszyła ten temat. I po przeanalizowaniu okazało się, że w gruncie rzeczy, mam oczekiwania od innych, że zadzwonią/zaproszą a sam nie wychodzę z inicjatywą. Nawet udało mi się przełamać i zaproponować wyjście. Szkoda tylko, że nic nie wyszło :)
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 16 paź 2014, 19:45
Czemu samotność to taki stan do dupy?
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 16 paź 2014, 19:46
hank.m, bo się chce, a nie może
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 paź 2014, 19:47
Gorzej jak nie można spać w pustym mieszkaniu...
zupełnie samej...


...
bo człowiek to zwierze stadne hank :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 16 paź 2014, 19:56
Follow_, no właśnie gdzieś ostatnio spotkałem się z hasłem, że nie koniecznie. Poniekąd zależy kto jak dużego stada potrzebuje ;)
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 16 paź 2014, 20:56
kardamon napisał(a):
Na pewno zawsze? Ostatnio na psychoterapii psycholog poruszyła ten temat. I po przeanalizowaniu okazało się, że w gruncie rzeczy, mam oczekiwania od innych, że zadzwonią/zaproszą a sam nie wychodzę z inicjatywą. Nawet udało mi się przełamać i zaproponować wyjście. Szkoda tylko, że nic nie wyszło :)



Tak zawsze to ja dzwonie czy wychodzimy, co robimy itp. a jak już wyszli to nawet nioe zadzwonią albo dzwonią i wykorzustuja żeby cos im dac pozyczyc .
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 paź 2014, 21:58
kardamon napisał(a):Follow_, no właśnie gdzieś ostatnio spotkałem się z hasłem, że nie koniecznie. Poniekąd zależy kto jak dużego stada potrzebuje ;)


nawet jak jest to tylko jedna osoba, to już nie samotnie :P
kiedyś mi mówiono... że piekło to poczucie totalnej, bezdennej i beznadziejnej samotności...

jakąś nadzieję jednak mam...
waaaaaaaaaaaaaaaaaa
napisałam to w końcu...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 16 paź 2014, 23:11
smuteczka napisał(a):

JA TEŻ ZAWSZE MIAŁAM TO SAMO. ONI MAJĄ SWOJE TOWARZYSTWO. PO CO IM 5 KOŁO U WOZU ...


Dokładnie tak . Ja już nie wiem jak się zachować co robic po prostu jest mi przykro .
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

przez dar 17 paź 2014, 01:54
coraz częściej nie czuję prawdziwej samotności lub potrzeby bycia z kimś na stałe. Chwilami odczuwam tylko świadomość samotności przez logikę, że powinienem się z kimś związać, spędzić całe życie i inne takie bajki :roll:
Ale ostatnio mam wrażenie, że nie ma szans aby znalazł się taki człowiek z którym chciałbym i widziałbym sens bycia razem. :why:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 17 paź 2014, 02:10
dar napisał(a):coraz częściej nie czuję prawdziwej samotności lub potrzeby bycia z kimś na stałe. Chwilami odczuwam tylko świadomość samotności przez logikę, że powinienem się z kimś związać, spędzić całe życie i inne takie bajki :roll:
Ale ostatnio mam wrażenie, że nie ma szans aby znalazł się taki człowiek z którym chciałbym i widziałbym sens bycia razem. :why:


Ale to takie urojenie-powinność, takie głupie założenie, że każdego życie to musi być kobieta -> małżeństwo -> dziecko, oraz chore
przekonanie, że tak być musi bo niby to jest prawdziwe szczęście, zwykłe złudzenie, ile to ludzi żałuje np. tego że się pobrało i
teraz nie potrafią się z tego wycofać by nie ranić żony i dzieci.

Mój przyjaciel, który ma 54 lata wielokrotnie mi wmawia "nigdy się nie żeń, bo to Cię wykończy, poznawaj sobie kobiety i se romansuj ale nic więcej".

Prawdziwy i dorosły związek 2 ludzi to bardzo trudna rzecz i tacy zaburzeni jak my nie powinni sobie stawiać aż tak wysoko poprzeczki,
mimo fałszywego przekonania i tego społecznego parcia na to.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Gunnarr 17 paź 2014, 02:24
Ja na przykład straciłem wszystkich znajomych oraz przyjaciół od kiedy się rozchorowałem.

Czasami jest mi smutno gdy nie mam z kim pogadać ...

No i wiadomo że by się chciało poznać jakąś osobę która by była bliższa sercu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 paź 2014, 01:12

Samotność

przez qxy 17 paź 2014, 02:48
Gunnarr, niestety klasyczne. Kiedy problemy się zaczynają, to mnóstwo osób przypomina sobie o zostawionym żelazku w domu... To samo miałem i mam w sumie.

Moja samotność to jakaś desperacja, w sumie nie trzeba mi aż tak mocno fizycznie człowieka jak zrozumienia. Już nawet nie marzę o kimś bardzo bliskim, a szczytem dla mnie nieosiągalnym było by poznanie kogoś, kto wysłucha, nie oceni jak chorego, zrozumie bałagan w życiu i powie "To nic, chodź wypijemy kawę".
qxy
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 cze 2014, 03:57
Lokalizacja
opolskie, dolnośląskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do