Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 03 lut 2014, 19:39
U psycholaga juz byłam. Szkolny to szkolny ale przyjamniej sie wygadałam. Zasugerowała mi wizyte u psychiatry poniewaz stwierdziła ze potzrebuje leczenia farmakologicznego ale ja tak bardzo sie wstydze tam pójsc. Mam wrazenie ze bedzie myslał ze jestem wariatka czy cos :( nie wiem sama co robic :(
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 04 lut 2014, 16:44
Czy ktoś z Was odczuwa czasem ochotę, żeby robić z siebie błazna przed innymi ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Conessa 04 lut 2014, 20:04
Black_amor napisał(a):U psycholaga juz byłam. Szkolny to szkolny ale przyjamniej sie wygadałam. Zasugerowała mi wizyte u psychiatry poniewaz stwierdziła ze potzrebuje leczenia farmakologicznego ale ja tak bardzo sie wstydze tam pójsc. Mam wrazenie ze bedzie myslał ze jestem wariatka czy cos :( nie wiem sama co robic :(



Nie wstydź się, bo nie ma kogo. To lekarz. Idź i zadbaj o siebie.


mark123 napisał(a):Czy ktoś z Was odczuwa czasem ochotę, żeby robić z siebie błazna przed innymi ?


Zrobić coś by rozbawić innych czy tak by ich zszokować, by z siebie zrobić durnia bo nie rozumiem?
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 lut 2014, 20:08
Black_amor, Niet,głupi stereotyp w głowie ci się osadził,psychiatrzy raczej nie uznają swoich pacjentów za "świrów" ( w negatywnym aspekcie tego słowa) jak mówi Conessa, Nie ma się czego wstydzić.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 04 lut 2014, 20:42
mark123 napisał(a):Czy ktoś z Was odczuwa czasem ochotę, żeby robić z siebie błazna przed innymi ?

Ja nie muszę się wysilać, żeby zrobić z siebie błazna, bo i tak zawsze się ośmieszam, mam do tego naturalny talent, mam wrażenie, że wszyscy się ze mnie śmieją, chłopacy się ze mnie śmiali, dziewczyny też miały ubaw dzięki mnie :lol: stałam się taką osobą której pojawienie się poprawia innym humor :lol: najczęściej czepiali się mojego wyglądu i tutaj w wyśmiewaniu poszli na całość :lol:
Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
846
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 05 lut 2014, 03:00
Conessa napisał(a):Zrobić coś by rozbawić innych czy tak by ich zszokować, by z siebie zrobić durnia bo nie rozumiem?

By wprowadzić wesołą atmosferę oraz zwrócić na siebie uwagę; tylko nie chodzi mi o praktyczne robienie z siebie błazna, a jedynie odczuwanie ochoty na to.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Conessa 05 lut 2014, 09:48
To ja chyba tak nie mam, choć często próbuję być zabawna by mnie pozytywniej postrzegano ale raczej odpuszczam. Jestem sobą.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Samotność

przez vifi 05 lut 2014, 21:08
Ja często gram przed rodziną i nawet nie za bardzo potrafię się tego oduczyć.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 lut 2014, 21:18
Nadal w kontaktach z ludźmi mam wrażenie,że jestem "ostatnim kołem ratunku",jak już nima komu zawracać,albo cały świat nasrał na głowę owej personie,wtedy zawsze można zwrócić się o kontakt do mnie.
Wszystko to wydaje mi się płytkie,powierzchowne.
A może oczekuje za dużo od innych,tyle że...sam nie wiem czego oczekuje od innych i siebie.
I bądź tu mądry człeku,Bo nima tak że można być w jakiejś głębszej relacji,ale też i trzymać dystans.
Jednak wiem,że nie jestem w stanie zrezygnować zupełnie z jakichkolwiek kontaktów,nawet tych powierzchownych,próbowałem,nie podołałem w "izolatce"
Choć w takim przypadku odciąć się by było prościej.
Brain explode.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lut 2014, 21:19
A mnie w samotności dobrze. Siedzę sobie sama w swoich 4 ścianach i nie narzekam. Bywają lepsze czy gorsze momenty, ale generalnie jest ok. Obawiam się, że do tego właśnie zostałam stworzona.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 lut 2014, 21:22
MalaMi1001, Zazdroszczę,sam też chciałbym całkowicie nie mieć potrzeby kontaktu z innymi.
Czy może,żebym akceptował izolatkę w 100%
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lut 2014, 21:31
Kestrel napisał(a):MalaMi1001, Zazdroszczę,sam też chciałbym całkowicie nie mieć potrzeby kontaktu z innymi.
Czy może,żebym akceptował izolatkę w 100%

To nie jest tak, że ja akceptuję. Pewnie gdybym nie musiała nigdzie wychodzić, nie miała roboty i była całkowicie sama zwariowałabym, to pewne. Jednak przychodząc z roboty jest mi dobrze z tym, że nikt nie przeszkadza, nikt nie ma o nic pretensji, robię co chcę, jak chcę i kiedy chcę. Mój dom - moja twierdza. Aczkolwiek coś dziwnego się dzieje, bo zaczynam się zachowywać wśród ludzi tak jak zawsze chciałam. Następuje jakaś dziwna zmiana, fajnie mi z tym.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Conessa 06 lut 2014, 00:01
MalaMi1001 napisał(a): Aczkolwiek coś dziwnego się dzieje, bo zaczynam się zachowywać wśród ludzi tak jak zawsze chciałam. Następuje jakaś dziwna zmiana, fajnie mi z tym.


Co to za zmiana ? lepiej czujesz się z ludźmi ?
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 06 lut 2014, 00:05
Mnie się w ogóle nie chce nigdzie wychodzić, najchętniej siedziałbym w domu 24/7.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do