Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez ashley 18 kwi 2007, 15:56
Karolinko gratulacje.
Róża napisał(a):Wydaje mi się,że my nie tyle boimy się naszych dolegliwości,co reakcji otoczenia na nasze zachowanie i to jest powodem,że nie możemy się przełamać.

Dużo jest w tym prawdy. Ja w ciężkich momentach zdaję sobie sprawę, że ludzie widzą moje doly czy dziwne zachowanie i lubię gdzieś wyjechać, bo wtedy czuję się anonimowa. To jest super. Jak ja się calkowicie przelamię w moim mieście to będzie istny cud :D Ale muszę to zrobić, tylko nie bardzo wiem, czy to jest możliwe. A gdyby mi się to udalo to bylby to ogromny sukces.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez lady_karolina 18 kwi 2007, 23:07
Dzisiaj niestety nie poszło mi tak jak wczoraj. Może ze względu na to że mieszkam na osiedlu i wciąż jest tam pełno ludzi a wczoraj byłam u rodziców, którzy mieszkają w domku jednorodzinnym na obrzeżach miasta. nie wiem... Jednak i tak postanowiłam iść z tym że zażyłam alprox, który pomógł mi przełamać lęki. Wyszłam i byłam z córcią ponad godzinę na spacerze. Chodząc z nią przemyślalam sobie dlaczego mnie to spotkało. Zastanawiałam się kiedy byłam szczęśliwa i co spowodowało moje załamanie. Doszłam do pewnych wniosków, które tak przypuzczam, mają związek z ta sytuacją. Po pierwsze to obwiniam mojego tatę, mimo tego,że przez całe zycie mialam z nim świetny kontakt i nawet kiedy byłam mała ciągle mówiłam,że jak coś się by stało ( np. rozwód rodziców) to chciałabym z nim zostać. Kiedy jednak miałam 17 lat zawiódł mnie, zdradził moją mamę i prawie od nas odszedł. Prawie bo mama mu wybaczyła. Jednak ta cała sytuacja odbila się na mnie strasznie. Cały czas myslę, że nikt nie jest w stanie mnie pokochać. Mimo tego że mam wspanialego męża córcię to wciąż myślę: jak on w ogóle może mnie kochac, przecież jestem taka beznadziejna. I to własnie jest pierwszy powód, tak myślę jest nim niska samoocena. Drugi powód jest taki, że ta niska samoocena wynika też z mojego samozaniedbania. nie akceptuję siebie bo przytyło mi się, przestałam się malowac i w ogóle. To wszystko sprawiło, że postanowiłam o siebie walczyć i się zmieic dla siebie. Zacznę od wizyty u fryzjera i od diety. Będe ćwiczyć sama w domu bo nie jestem na tyle "ustabilizowana" psychicznie żeby iść na aerobik. Jestem pewna że jak tylko odzyskam dawną figure i formę fizyczną to odzyskam też wiarę w siebie i miłość mojego Krzysia. Trzymajcie kciuki. Każdy mały sukces będe Wam streszczać ( oczywiście oprocz diety itp.). Musze przyznać , że Wasze posty tak mnie odmieniają, że w końcu postanowiłam walczyć o swoje zdrowie i przede wszystkim o siebie. Życie jest tylko jedno i nie warto go marnować na choroby i użalanie się nad sobą. Trzeba walczyć o spełnianie swoich marzeń!!! ;)
Muszę to zwalczyć, choć strasznie mi ciężko...
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 13:09
Lokalizacja
Jastrzębie Zdrój

nerwica lekowa

przez mirokdwa 19 kwi 2007, 14:36
;) Cześć jestem tu nowa fajnie że tyle ludzi boryka sie z takimi problemami sam poszłam dzis do lekarza ale niestety zarzyłam xanax0,25 bo myślałam ze nie dam rady ale sie udałao nie spanikowałam czasem udaje sie to pokanac bez lekow które zażywam doraźnie nerwoca dopadła mnie na dobre 2 mc temu ale 1 objawy była jakis rok temu od 2 mc nie pracuje ale bardzo chce wrócić do pracy zawam lek asenta od 8 dni mam nadzieje że bedzie dobrze musze walczyc dla meż i 5 letniego synka musze wygrac z ta nerwicą chetnie z kimś pogadam jak ktoś ma ochote pozdrowionka
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 11:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kacha18PK 20 kwi 2007, 15:55
A ja zadzwoniłam aby zamowic kebaby dla mnie i mojego chlopaka, chociaz zawsze prosilam mame;p jakos sie udalo nie pogryzla mnie pani przez sluchawke hehe
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

Avatar użytkownika
przez ashley 20 kwi 2007, 16:19
kacha18PK napisał(a):jakos sie udalo nie pogryzla mnie pani przez sluchawke hehe
no widzisz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Tygryska 20 kwi 2007, 19:48
Ja spokojnie przebrnęłam przez korek siedząc w zatloczonym autobusie. Dla mnie to taki mały sukces.Cieszę się ogromnie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez ashley 20 kwi 2007, 20:04
To wspaniale Tygryska każdy maly sukces jest ważny ;)
Ja zrobilam a raczej robię duży krok na przód- uczę się realnego świata i rezygnuję z tego co jest w mojej glowie. Jak mi się uda to będzie duży sukces, jak to zneutralizuję. Ale muszę to zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Sebo 21 kwi 2007, 03:16
Cześć. Jestem tu od wczoraj. I chociaż nie mogę się podzielić żadnym swoim sukcesem, to czytanie o waszych sukcesach jest naprawdę budujące i daje mi nadzieję i chęć, żeby coś w życiu zmienić. Pozdrawiam.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 03:22

przez mamnadzieje 21 kwi 2007, 21:48
Czesc Sebo:)napewno zdobedziesz sie na sukces:)...kazdy z nas to potrafi:)uwierz w swoje sily w siebie!!!!pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:12 pm ]
te forum naprawde pomaga:):)..zdystansowac sie do tej choroby:)Dobranoc jutro bedzie o niebo lepiej:):P:)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
23 mar 2007, 20:26

przez Makcia 22 kwi 2007, 20:54
Sebo twoim sukcesem jest chociażby to że napisałeś do nas tu na forum :D Bardzo sie ciesze że do nas dołączyłeś bo my świetni ludzie jesteśmy ;)
Mój mały sukces to hm...spokojne podejście do wczorajszego ataku paniki...co prawda najpierw mnie troche poniosło z tym strachem ale w końcu udało mi sie pokonać to "coś" zakłócające moje spokojne myślenie...
Mój wielki sukces to zmobilizowanie sie do prowadzenia aktywnego trybu życia mimo mojego "nie chce mi sie' jak na razie jest świetnie..okazuje sie że nawet robienie czegoś wbrew sobie przynosi pozytywne rezultaty..ucze sie cieszyć z poszczególnych dni mojego życia :D
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez GRACJA 22 kwi 2007, 22:11
Witaj Sebo. Życze powodzenia
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

małe zwycięstwo

przez mirokdwa 24 kwi 2007, 15:40
Witam kochani na forum jestem od nie dawna i jeszcze nie znam nikogo z nerwcą borykam sie juz troche ale tak na dobra to od 2,5 mc narazie leki ale myślę o psychoterapii. Dzisiaj poszłam po synka do przedszkola bez xanaxu biore go tylko doraźnie w dawce0,25 ale od tygodnia brałam codziennie jak miałam iść po syna do przedszkola dziś nie wzięłam było strasznie serce mi waliło awtpty głowy duszności ale jakoś to opanowałam oby więcej takich dni pozdrawim :D :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 11:10

przez Pstryk 24 kwi 2007, 18:34
Cześć.
Od dawna śledzę posty na tym forum ale nie miałam odwagi nic napisać. Być może jeszcze dużo za wcześnie na optymizm ale postanowiłam sobie dziś trochę pofolgować... bo od tygodnia czuję się inaczej, nie śmię wypowiedzieć tego słowa, bo obawiam się że czar pryśnie... ale wiecie o co chodzi :lol:
Niby nic się nowego nie dzieje, ale jakoś inaczej postrzegam tą szara codzienność i dostrzegam coraz więcej nowych obliczy mojego życia, które wydają mi się całkiem interesujące i wcale nie wyglądają tak źle, są nawet ciekawe i o dziwo sprawiają mi przyjemność!
Ale gmatwam. A potem się dziwię, że nikt mnie nie rozumie...
Pozdrawiam
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 kwi 2007, 18:58
bethi napisał(a):Być może jeszcze dużo za wcześnie na optymizm

Oj Bethi, na optymizm nigdy za wcześnie, nigdy za późno i zawsze w czas! ;) Fajnie że "czujesz się inaczej" :D oby się to utrzymało.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do