Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Aga1

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Jest super byłam na zakupach i ..... po 15 latach weszłam do fryzjera. Było super. Nie było zadnych lęków , nic zupełnie nic. Powoli odmieniem swoje życie. Jak pięknie jest żyć.Jestem taka szczęśliwa :!::!::!: Płakać mi sie chce ze szczescia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gratuluje i zycze zdrowka

mam nadzieje ze niedlugo tez napisze taki post :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga1

przyłączam się do gratulacji :D:D:D Ja dziś znów też kolejny krok przezwyciężyłam, zostałam na pastwę losu sama na środku ulicy w samochodzie w pierwszym momencie przeraziło mnie to, ale za chwilę myślę przecież się nic nie dzieje :D:D:D najważniejsze, aby zawsze w tej sytuacji pamiętac, nic się nie stanie i nie wpadac w panikę :D:D:D

pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję i zazdroszczę. Chciałabym choć jeden dzień przeżyć bez lęku, zawrotów głowy, sensacji żołądkowych, wszelkiego rodzaju bólu wędrującego po moim ciele. Czasem myślę, że taki dzień nigdy nie nadejdzie.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez wychodze na zakupy ale do fryzjera bym sie nie odwarzyła :roll: ale sama zaczełam wychodzic z malutka w wózku na spacer a to dla mnie wielki sukces ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

+Dzięki dziewczyny, sama byłam w szoku jak wróciłam do domu, a jaki szok był dla moich najbliższych. Ale jak mam zacząć nowe zycie to swoją osobę trzeba zmienić aby nie przypominała o starych dziejach. Zobaczycie kochane jak postawicie wszystko na jedna szale ze macie wyzdrowieć to też Wam sie uda. Ja nawet nie myśle że może sie nie udać. Wychodze na taka odleglość jak moge.Nie robie nic na siłe tylko wszystko małymi kroczkami, ale do przodu. I bardzo , bardzo wierze że będzie coraz lepiej. Sa i dni kiedy troche gorzej sie czuje, ale kto nie ma takich dni, nawet Ci którzy nie choruja na nerwice. Zycie wam dużo optymizmu i walczcie bo naprawde jest warto. Pozdrawiam Was serdecznie :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziś też szok przeżyłam wlazłam do wielkiej windy, sama samiuteńka, drzwi żelazne, bez żadnej szybki, po ich zamknięciu pomyślałam sobie a coby było gdyby... aż mi się pociemniało przed oczami, patrzę jest w tej windzie lusterko i co widzę....... wystraszoną własną swoją twarz uśmiechnęłam się i powiedziałąm sobie no co Ty głupia nawet gdybyś tu padła wsześniej czy później ktoś tą windę zciągnie czego Ty się boisz, potem załatwiłam to co miałam załatwic wiem, że wszystko mogę, najważniejsze jest przełamac strach :lol::lol::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

didado1 podziwiam cie z ta winda ja sie wind boje zamałe pomieszczenie i dusznosci dostaje :( ale dzis kochani polazłam 1 raz z moja malutka niunia na plaże,co prawda była ze mna kolezanka ale ona nie rozumie mojej choroby,ale nic mi sie nie działo,nie miałam lęków :D oby tak dalej

pozdro :!::!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolejno donoszę :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

wczoraj 6 godzin sama w domku :lol: a dziś 40 minutek sama w hipermarkecie :lol::lol::lol:

 

jjjjuuuupppppiiiiiiiii :D:D:D:!::!::!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gratulacje didado trzymaj tak dalej .Pozdrawiam Ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ania30

dziękuję :D:D

he he dziś znów byłam w hipermarkecie, dziś z koleji mi rączki zadrżały jak coś wybierałam kupując aż to zwróciło uwagę sprzedawczyni .. patrzę na nią i sobie myślę a guzik mnie obchodzi co ona sobie myśli ważne że tu jestem :lol: po wyjściu z tamtąd pomaszerowałam do innego sklepu jeszcze i pełny luzik :lol::lol: ważne by pamiętac że to zaraz minie nic się nie dzieje i nic się nie stanie :!::!::!: przechodzi momentalnie :D

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam Twoje posty i chciałabym żeby mi się Twój optymizm udzielił. Nieśmiało pytam--- czy znalazłaś super dopasowany lek czy to Ty jesteś taka mocna sama z siebie? Jeśli napiszesz, że to lek to spytam o jego nazwę a jeśli sama z siebie to będę bardzo zazdroscić...... :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Currara

nie wiem kogo pytasz Agę czy mnie ale jeżeli chodzi o mnie to powiem tak: lek biorę tylko ziołowy ( Kalms) natomiast jedna rzecz do mnie dotarła że jestem zdrowa :!::!::!: ( najlepszy kardiolog w miescie stwierdził że u mnie nic nie widzi :!: ) więc c z e g o ja mam się b a c :?::?::?: a że przyzwyczaiłam się chodzic z kimś to teraz czas się odzwyczaic :!: to tak jak przestawienie organizmu ze snem wstawaliśmy późno a tu nagle czeba wcześnie wstac, z początku są trudności , a potem wpadamy w rutynę i wstajemy wcześnie rano :lol:

czytając wcześniej osiągnięcia innych patrzyłam równie z zazdrością, nagle sobie uświadomiłam skoro oni mogą to dlaczego ja nie :?::?::?: wszystko się to mieści w sferze naszej wyobraźni, raz poczuliśmy się źle, może nawet kilka, a potem już z górki zakładamy zawsze najgorsze stąd strach, potem lęk a wreszcie w końcowej fazie panika :? skoro wiem, że jestem zdrowa to wiem, że nic mi się nie stanie nawet gdy pokażą się objawy wiem, że one zaraz znikną :!::!::!:

pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz zupełną racje, je przez dwa lata się bałam wszystkiego a teraz ( fakt jestem na lekach ) czasem chodze z mężem na zlecenia i nie raz już się tak zdażyło,że on musiał iść do innego klienta a ja dokańczałam co trzeba i potem dochodziłam do męża do kolejnego klienta i nic mi się nigdy nie stało.A jak mam jeszcze przy sobie komórke to już totalny luzik :D tylko jeszcze nie odważyłam się wsiąść sama do autobusu :(

ale popracuje nad tym

 

pozdrawiam wszystkich i życze powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WITAM!!

 

OD 2 lat nie poszłam sama w centrum mojego miasteczka na nózkach.....mam nerwice lekową boje się że dostane biegunki a nie bedzie nigdzie kibelka .od 24 dni jestem na Pramolanie.dzis postanowiłam przejśc z synkiem na spacer w centrum....pokonałam wiadukt , przesłam 3 uliczki czyli razem prawie 2 km.i byłam w centrum .powiem Wam nawet weszłam do paru sklepów.....troszke jakby myśli napływały co bedzie ale nic poza tym żadnych dolegliwości ze strony jelit itp......jestem tak szczęśliwa że zrobiłam w końcu ten kroczek.........mam nadzieje ze bedzie dobrze i bede mogła żyć jak przed 2 laty czyli żadnych lęków itp zdarzeń.............pozdrawiam wszystkich i życze powodzonka!!!!! :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kika no brawo,brawo :!::!::!:

Rewelacja...jesteś dzielna :D

hmm,ciekawe kiedy mnie się uda? :?

Pozdrawiam.gusia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja kupiłem 30 dkg mięska i poprosiłem żeby mi to zmielić (pierwszy raz w życiu). Może to nie jest sukces przez duże S, ale trochę oporu musiałem przełamać.

Dziękuję.

 

p.s. ciekawe co by było gdybym musiał dodatkowo coś wtedy podpisać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Pierwszy raz od bardzo dawna wybralem sie do klubu jechalem samochodem i juz sobie wyobrazalem co tam sie bedzie zemna dzialo ale wszystko bylo wporzadku pobawilem sie fantastyczne pare godzin czuje ze wszystko wraca do normy :) i to bez brania zadnych lekow ;) maly sukces ale zawsze :P

 

Pozdr.. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc , wcale nie taki maly sukces. Tak trzymac a bedzie wszystko dobrze. Pozdrawiam :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy raz od bardzo dawna wybralem sie do klubu jechalem samochodem i juz sobie wyobrazalem co tam sie bedzie zemna dzialo ale wszystko bylo wporzadku pobawilem sie fantastyczne pare godzin czuje ze wszystko wraca do normy :) i to bez brania zadnych lekow Wink maly sukces ale zawsze Razz [/qutoe]

 

Mały??Na moje duży i to bardzo znaczący :smile: Ja nie mogę się przełamać, żeby iść na jakąś impereze, ale widze że tobie się udało i gratuluje Ci tego :smile: Ale pamiętaj, że to nie koniec wygrałeś bitwe i musisz jeszcze trochę powalczyć, żeby wygrać wojnę, ale skoro udało ci sie coś takiego zrobić to wierzę, że ci się uda :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×