Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nieznany24

Użytkownik
  • Postów

    148
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Nieznany24

  1. Boszeeee a ja dopiero 5 dzień na powiększonej dawce a urlop niemiłosiernie płynie… wczoraj popołudniu czułem się bardzo dobrze a dziś od rana raz dobre samopoczucie, za chwilę totalny dół i uczucie nadchodzącego lęku. Czy dopiero zaczynasz brać mianseryne czy zwiększasz dawkę.
  2. Zastanawiam się czy ten stan lękowy się utrzyma czy powróci do tego co było. Tak długo było ok i nagle lęki… my nerwicowcy jesteśmy wrażliwi na takie hocki klocki i odrazu wmawiamy sobie że niestety leki powróciły na dobre. Ja właśnie chyba tak sobie do tej wystarczająco zrytej łepetyny wmawiam
  3. Witam wszystkich. Taka sytuacja…. Od dwóch lat biorę Paroksetynę w dawce 50mg do tego Pramolan, Lamotrygine i Mirtazapine w małej dawce stricte na lepszy sen. Od roku czasu samopoczucie bardzo dobre (zero lęku i depresji). Dwa tygodnie temu zaplanowałem podróż samochodem (16 godzinną podróż) od momentu zaplanowania zacząłem sobie wkręcać że nie dam rady takiej trasy zrobić, że w drodze dopadnie mnie depresja, lęki i inne objawy nerwicy. Im bliżej wyjazdu tym samopoczucie było coraz gorsze a dwa dni przed pojawiły się drętwienie twarzy, rąk, lekkie stany lękowe i cała gama innych objawów typowo nerwicowych…. Szybka decyzja, odwołuje podróż samochodem i biorę samolot. Wczoraj podróż minęła w miarę ok ale dla pewności wziąłem 25mg pregabaliny co bym się nie przekręcił ze stresu w trakcie lotu. Dziś pojechałem na zakupy i czym bliżej sklepu tym większy stres i stan lękowy… po wyjściu ze sklepu lęki zniknęły. Czy ktoś z was będąc na paro czuł się bardzo dobrze i nagle z dużego stresu dostał nawrót nerwicy lękowej? Ja już sobie wkręcam że nerwica na dobre wróciła i jestem wściekły bo zacząłem urlop.
  4. Witajcie koledzy i koleżanki. Widzę że temat mirtazapiny dawno upadł więc odświeżę temat. Obecnie jestem na 50mg Paroksetyny którą biorę od dwóch lat do tego Pramolan 150mg a także Lamotrygine. I 15mg mirtazapiny na sen. Od dwóch tygodni samopoczucie się pogarszało prawdopodobnie przez 16 godzinną podróż samochodem ( ja miałem być kierowcą) przez te dwa tygodnie każdego dnia o tym myślałem i zacząłem sobie wkręcać że coś się stanie, że nie dam rady dojechać, że w połowie drogi dopadną mnie stany lękowe których nie miałem od dawna. Trzy dni przed wyjazdem, samopoczucie fatalne, burza w głowie, bóle głowy, zero apetytu, myśli depresyjne i pojawił się nawet lęk. postanowiłem podnieść dawkę mirty do 30mg i już na drugi dzień poczułem się lepiej aczkolwiek daleko do ideału. Dziś mija dzień piąty i czuje się znacznie lepiej tyle tylko że mam wahania nastroju. Przez chwilę mam ochotę do działania a za chwilę najlepiej zamknąłbym się w pokoju bo zero chęci na cokolwiek. Myślicie że 30mg mirtazapiny da radę doprowadzić do stanu w którym nie będę miał tego parszywego uczucia bezradności i braku chęci? 15mg Mirtazapiny brałem stricte nasennie. Podobno ten lek ma działanie antydepresyjne od 30mg. Czy to prawda? Wizyta u lekarza w czwartek.
  5. Liczyłem na więcej informacji. Paro biorę od dwóch lat na nerwicę lękową i poradziła sobie z tym bardzo dobrze. Niestety ma też skutki uboczne których już mam serdecznie dosyć. Chodzi o brak chęci do działania, senność, zmęczenie i libido które całkowicie padło na pysk. Myślałem o zmianie na Wenlafaksyne ale… obawiam się nawrotu lęków i zastanawiam się czy warto zmienić coś co działa na stany lękowe na coś co niewiadomo czy mi pomoże. Wiem że w 100% dowiem się czy było warto gdy zacznę ją brać. Obecnie jestem na 50mg Paroksetyny i nie wiem czy dam radę z niej zejść żeby zacząć brać Wenlafaksyne. A może zamiana na zakładkę?… Stąd moje pytanie, czy ktoś zamieniał Paro na Wenle
  6. Jeśli masz podręczny i główny i zostaniesz zaproszona do pokoju to przelecą obydwa bagaże. Kwestia szczęścia, uda się wyjść bez kontroli a może nie
  7. Latam samolotem i uwierz mi że często mam sprawdzany bagaż podręczny i jak do tej pory nie miałem problemu ale zawsze mam receptę i Pragom. Jeśli wwozisz leki z czarnej listy w Skandynawii to może być problem, mój znajomy miał przy sobie 4 opakowania (nie pamiętam nazwy leku). Zabrali je, dostał 500zł mandatu i gdzieś miał się na policję zgłosić. Nie wiem jak się to skończyło w każdym razie w pasiaki nie poszedł
  8. Latam samolotem i uwierz mi że często mam sprawdzany bagaż podręczny i jak do tej pory nie miałem problemu ale zawsze mam receptę i Pragom. Jeśli wwozisz leki z czarnej listy w Skandynawii to może być problem, mój znajomy miał przy sobie 4 opakowania (nie pamiętam nazwy leku). Zabrali je, dostał 500zł mandatu i gdzieś miał się na policję zgłosić. Nie wiem jak się to skończyło w każdym razie w pasiaki nie poszedł
  9. Akurat do kraju do którego leciałem można mieć leki na miesiąc kuracji. Ja miałem na 3 miesiące i nikt mi nic złego nie powiedział w trakcie kontroli. Najważniejsza była recepta i paragon. Ja latam tylko z bagażem podręcznym i zazwyczaj mnie na kontrole na bok wezmą (chyba taka moje prezencja)
  10. Przekraczając granicę Norwegii podczas kontroli żądano ode mnie recepty od lekarza i paragon zakupu z apteki. Byłem na to przygotowany więc problemu nie było. Polecam mieć przy sobie te kwity i zerknij jeszcze które leki są niedozwolone w kraju do którego się wybierasz bo w Skandynawii kilka takich leków jest i przewożenie ich mimo recepty może wiązać się z konsekwencjami.
  11. W trakcie brania Pregabailny moja pamięć padła na pysk… po odstawieniu pamięć wróciła ale nie od razu. Po około 3 tygodni było już ok.
×