Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nieznany24

Użytkownik
  • Postów

    132
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Nieznany24

  1. Nie zgodzę się z tym że nie leczą… w przeszłości miałem epizod depresji z nerwicą lękową.. brałem Fluwoksamine przez dwa lata po czym odstawiałem lek. Przez kolejnych kilkunastu lat żyłem szczęśliwie bez żadnych objawów choroby. Niestety 3 lata temu koszmary wróciły za sprawą ciężkich przeżyć w życiu prywatnym. Będę dążył do odstawienia leków jednak podchodzę do tego z głową… powolne odstawianie które może potrwać rok a może i dłużej. Oczywiście wszystko za zgodą pani doktor która dała mi wolną rękę do redukcji dawek. Z drugiej strony jeżeli stan by się pogarszał to jestem w stanie leki brać nawet do końca życia.
  2. Tak. Te dwa połączone leki zniwelowały moje ataki paniki do zera. Raz na jakiś czas przytrafi się mały epizod ale nazwałbym go stanem lekkiej obawy(sam nie wiem przed czym) ale szybko to mija. Przed kuracją przez 24/h na dobę męczyłem się z lękami.. ataki paniki przychodziły zazwyczaj w zatłoczonych miejscach. Jazda autobusem czy tramwajem była nie możliwa bo zawsze dostawałem duszności i chęć ucieczki z tego miejsca, samo wyjście z domu to był wielki koszmar. Obecnie przebywam pomiędzy ludźmi, na zakupy idę bez żadnego problemu i to w najbardziej zatłoczonych miejscach typu galeria. Ostatnio zauważyłem że zapominam o tym że lęki dominowały w moim życiu przez ostatnie dwa lata. Zaczynam żyć tak jak kiedyś a nawet pokusiłbym się o stwierdzenie że w chwili obecnej czuję się o wiele lepiej jak kilka lat temu. Dam sobie jeszcze miesiąc i będę zmniejszał dawkę Pramolanu do 100mg i Paroksetynę do 40mg.
  3. Pramolan dość słaby lek w monoterapii ale w połączeniu z SSRi potrafi zdziałać cuda. Biore Paroksetynę która strasznie mnie zamulała, nie miała dużego wpływu na objawy depresji i nie do końca radziła sobie z lękiem. Po dodaniu Opipramolu wróciła chęć do działania i zniwelowała lęki praktycznie do zera. Brałem ten lek również w połączeniu z Pregabaliną. Prega pomogła mi bardzo przy odstawce benzo jednak czułem się po niej fatalnie, wiecznie senny, zakręcony, pamięć padła i wzrok się pogorszył. Odstawienie jej nie należało do łatwych ale teraz gdy jej nie biorę to świat wygląda piękniejszy, wszystko dookoła nabrało koloru i trzeźwo patrzę na świat.
  4. Każdy z nas reaguje inaczej na leki, jednak śmiem twierdzić że byłaś jedną z osób zaliczanych do szczęściarzy bo u bardzo dużej grupy pacjentów wzrasta tolerancja na Prege i to w dość szybkim tempie. A powiedz mi jak u Ciebie z odstawieniem było? Jakieś nieprzyjemne ,,fajerwerki”?
  5. Pamiętajcie o tym że na Pregabalinie wzrasta tolerancja i z czasem docelowe dawki nie są już tak skuteczne jak na początku. Znam to z własnego doświadczenia.
  6. Po mirtazapinie śpię jak dziecko a do tego te fantastyczne realistyczne sny. Tak jak pisałem powyżej, paro biorę od półtora roku, libido leżało i kwiczało. Od dwóch miesięcy dołączona mirta i coś się ruszyło a raczej stanęło . Co prawda nie jest tak jak powinno być ale jest kolosalna różnica, można też się wspomóc farmokologą bez recepty, w każdym razie sąsiadka zadowolona
  7. Początki były ciężkie. Paro wkręcało sie bardzo długo ale warto było czekać. Obecnie biorę od 1,5 roku i czuję się bardzo dobrze. Zestaw w moim opisie już nie aktualny, odstawiłem pregabaline i na sen dostałem mistazapine. Mogę śmiało powiedzieć że mirta to był strzał w dziesiątkę. Poprawiła moje samopoczucie, nie jestem senny, mam ochotę do działania i poprawiła moje libido bo jak wiadomo Paroksetyna jest znana z ,,kastracji”
  8. Seroxat 20 mg ma rowek do dzielenia. Dzielisz bez żadnego problemu. Nie wiem jaka jest różnica cenowa.
  9. 3 miesiące to wcale nie tak długi okres czasu aby paro zaczęło dobrze działać. U mnie po około 6 miesiącach zaczęła się poprawa.
  10. Co niektóre osoby odstawiają z dnia nadzień a co niektórym o wiele trudniej. Ja schodze z Pregabailny i jest znośnie a w porównaniu z benzo zejście z Pregi to pryszcz
×