Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 11 wrz 2010, 03:23
namiestnik,

Tak myslalem, ze bardziej merytorycznie mi nie odpowiesz. Czy chociaz zadales sobie trud przeczytania mojego ostatniego posta ? Prosiles o konkrety - przytoczylem je. Prawo zabrania jezdzenia po benzo, byly pod tym katem robione badania, a Ty dalej swoje...

W tej sytuacji dalsza dyskusja nie ma sensu. Od dzisiaj bede bardziej uwazal na drodze.

[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Jak już tak cytujesz prawo to pamiętaj, że Ty pod nie również podlegasz. :papa:


a czemu mialoby byc inaczej ? :shock:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 wrz 2010, 09:51
Z mojej strony koniec tych medycznych "dyskusji" z El Chupacabra.





"Nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cie do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 11 wrz 2010, 13:49
namiestnik napisał(a):"Nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cie do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem..."


Ciemnogród.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez 3pawel1 13 wrz 2010, 09:47
El Chupacabra zdaje mi się ,że nie zrozumiałeś Kasi a wiesasz na niej psy.Ona tylko pytała co zrobic jak w trakcie podróży wystapi lęk jak rozumiem przed jazda czuła sie dobrze.Nic natomiast nie pisała o zazywaniu benzo,tlpdjak pamietam z jej innych postów to zażywała doxepinę a to jest tlpd a po tych lekach nawet ty piszesz ze można prowadzić.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 wrz 2010, 13:32
3pawel1, nie ma co się przejmować. Kolega z postu wyżej nie ma dobrego dnia jak nie zasieje zamieszania i nie ob.... kogoś, a widać pomoc innym osobom jest mu obca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 13 wrz 2010, 20:14
3pawel1 napisał(a):El Chupacabra zdaje mi się ,że nie zrozumiałeś Kasi a wiesasz na niej psy.Ona tylko pytała co zrobic jak w trakcie podróży wystapi lęk jak rozumiem przed jazda czuła sie dobrze.Nic natomiast nie pisała o zazywaniu benzo,tlpdjak pamietam z jej innych postów to zażywała doxepinę a to jest tlpd a po tych lekach nawet ty piszesz ze można prowadzić.


Mowie tylko dosadnie. Czy cos z tego co napisalem nie jest prawda ? Za kolkiem trzeba miec jasny umysl i myslec trzezwo. Jesli lęk uniemozliwia normalne prowadzenie, to trzeba chociazby sie zatrzymac i ochlonac, a nie za wszelka cene jechac dalej (bezpieczenstwo) - pisalem juz to gdzies tutaj. Reszta to dla mnie wstawianie kitu.

[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):3pawel1, nie ma co się przejmować. Kolega z postu wyżej nie ma dobrego dnia jak nie zasieje zamieszania i nie ob.... kogoś, a widać pomoc innym osobom jest mu obca.


Moze wyjedz do Korei Polnocnej - tam podobno wszyscy maja jedno zdanie o wszystkim, nikt nie dyskutuje... Bedzie Ci sie lzej zylo :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 wrz 2010, 21:12
Nikt Cię nie pytał o radę w sprawach wyjazdów - a narzucanie swoich poglądów innym to co innego niż własne zdanie. No ale rozumiem, że masz nierówno pod klepkami (jak my tu wszyscy), tyle, że w nieco inną totalitarną stronę. Warto to jednak wiedzieć by nie traktować Twoich słów zbyt poważnie. Bo np. koleżanka mogłaby się zestresować Twoimi "radami" o rozbijaniu się na drzewach, a tak wie, że tak mówisz od rzeczy byle tylko szumu wkoło siebie narobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 13 wrz 2010, 21:47
namiestnik,

To moze Afganistan ? Tam maja dosyc liberalne przepisy drogowe - selekcja naturalna :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 wrz 2010, 22:03
El Chupacabra odczytaj co napisałem i myśl, myśl, myśl - aż zrozumiesz.

Proponuję wydzielić osobny temat i wyciąć te niewnoszące nic do tematu posty. Możesz tam też sobie pisać co zechcesz. Nawet codzienne zalecenia żywieniowe dla mnie i innych użytkowników forum. Poczujesz się może bardziej spełniony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 13 wrz 2010, 22:20
namiestnik napisał(a):El Chupacabra odczytaj co napisałem i myśl, myśl, myśl - aż zrozumiesz.

Proponuję wydzielić osobny temat i wyciąć te niewnoszące nic do tematu posty. Możesz tam też sobie pisać co zechcesz. Nawet codzienne zalecenia żywieniowe dla mnie i innych użytkowników forum. Poczujesz się może bardziej spełniony.


mowisz, ze oprocz zalatwienia renty, mam Ci jeszcze doradzac co jesc ? Bozysz ty moj... ale jestem szczesliwy ! :mrgreen:

Drogi sa niestety wspolne dla Ciebie i dla mnie, wiec moja opinia tez sie liczy. Przemysl ten Afganistan :papa:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 wrz 2010, 22:35
El Chupacabra, jak wróci Tobie kiedykolwiek jasność myślenia to dopiero wtedy właśnie napisz coś ponownie do mnie dobrze? Choć może widząc Twoją przekorę powinienem napisać - pisz póki jesteś tak zamroczony jak teraz.

Niestety drogi wspólne - mam nadzieję, że się nam nie skrzyżują - jeżeli jeździsz tak dobrze jak stosujesz logikę w myśleniu to... lepiej z daleka od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez Wujek_Dobra_Rada 14 wrz 2010, 20:42
Jazda pod wpływem benzo to przestępstwo? :shock: No to nie wiedziałem, że jestem tak zatwardziałym recydywistą.
Tylko, że jest mały problem. Ktoś po odstawieniu benzo, jest na pewno 100 razy bardziej niebezpieczny. Ja rozumiem karać kogoś, po kim widać ewidentne nadużycie, ale co nie którym ułatwia to bezpieczną jazdę. Pewnie stężenie w krwi alprazolamu po dawce 6 mg jest troszkę innę, niż po 2 mg relanium. A jak to wygląda w praktyce. Ktoś spotkał się z badaniami na obecność benzo?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 14 wrz 2010, 21:36
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Ktoś spotkał się z badaniami na obecność benzo?


W cywilizowanych krajach drogowka takie testy ma. U nas niestety albo w ogole nie maja, albo trafi sie raz na 100 lat - wiec jest to rzadko karane. Co innego gdy jest wypadek z uszkodzeniem ciala, wtedy w szpitalu robia badania krwi na alko + dragi i inne zamulacze.

Mam w rodzinie osobe, ktora od paru lat jezdzi na benzo, robiac duzo kilosow (delegacje na Wschod etc) i przy zadnej kontroli drogowej to nie wyszlo. Niestety taka jest wykrywalnosc tych lekow u kierowcow.

[Dodane po edycji:]

Wujek_Dobra_Rada napisał(a): Tylko, że jest mały problem. Ktoś po odstawieniu benzo, jest na pewno 100 razy bardziej niebezpieczny. Ja rozumiem karać kogoś, po kim widać ewidentne nadużycie, ale co nie którym ułatwia to bezpieczną jazdę.


Idzmy dalej, skoro ustawodawca uznaje benzo za srodki dzialajace podobnie do alkoholu (zeby nie bylo, ze ja :mrgreen: ), to siegnijmy po kolejny przyklad:

- pijak jak mu zabierzesz flaszke tez bedzie mial sie kiepsko.

Ulatwmy mu zatem bezpieczna jazde i dajmy przyzwolenie na 2-3 piwka przed podroza :great:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 wrz 2010, 00:12
Chyba trochę przesadzasz z naginaniem faktów. Co innego naćpać się czymś, a co innego stosować leczniczo. To różnica czy odbierzesz choremu lek, czy narkomanowi narkotyk. A z tymi testami na dragi to się spotkałeś, czy tak tylko wymyślasz? Testy owszem są - w nikłej ilości. Stosowane czasami gdy jest uzasadnione podejrzenie. Zwykłe dawki lecznicze nie są karalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do