Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
terka

Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Rekomendowane odpowiedzi

leczę się na depresję -lekką jak stwierdza lekarka zażywam obecnie 1/2 tabletki lerivonu 10 mg na noc.Mam pracę w której muszę sporo jeżdzić.Lekarka powiedziała że po takiej dawce mogę prowadzić/nawet jak zażyję 1 tab.1o mg na noc/Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z lekami na depresję i prowadzeniem auta? z pracy nie mogę zrezygnować.

Po tygodniu zażywania jest w porzadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To super ,że to Ci pomaga, a propo wietam, Też miałam pracę tzn nadal ją mam bo na mnie czekają w firmie, też robiłam po 10-150 kilometrów dziennie autem służbowym po lubuskim do klientów, ale musiałam z tego zrezygnować,. Nie ma leku, powtarzam nie ma takich leków antydepresyjnych lub psychotropowych które nie mają wpływu na jazdę samochodem. Wiem bo sama szukałam takiego złotego leku. Lekarka powiedziała ,że mogę ,że to nic ale jeśli Ty spowodujesz wypadek jesteś winna, nawet jek to nie będzie twoja wina. Nie słuchaj staraj się pomagać sobie sama, lub chodż na psychoterapie to jedyny srodek bezpłatny pomocny, weż od psychiatry skierowanie do szpitala na oddział dzienny to ci na pewno pomoże, żadnych prochów tylko pozytywne myślenie. Ja mam nerwicę lękową, brałam prochy było gorzej niż żle , utraty świadomości za kierownicą , lęki itp itd. Czyli reasumując albo auto albo leki, lepiej wybierz auto i pracę przynajmoej będziesz miała, zajęcie i oczywiście psychoterapie-powodzenia- myśl pozytywnie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biore 2 tabletki 10 mg lerivionu na noc, a na dzien 2 tabletki rexetinu i spamilian i jezdze samochodem. Wogóle nie przeszkadz mi to w jezdzie, a nawet pomaga bo przynajmniej nie mam leków w czasie jazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak gabi 82 wszystko dobrze tylko te psychotropy są u Ciebie do wykrycia 24 na dobę i jakby co w razie www cAŁA WINA SPADA NA cIEBIE,cIESZĘ SIĘ BARDZO ,ŻE cI POMAGA I MOŻESZ FUNKCJONOWAĆ i oby tak dalej, nie chcę Cię do niczego zniechęcać, ale tak jest i to Ci powie każdy lekarz nie koniecznie psychiatra :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Wam za Odpowiedzi.Masz rację Małgosik że najlepiej bez leków ale nie zawsze się da.Rację ma równiez Gabi 82 lepiej prowadzi się po lekach bo nie ma lęków i uważam że mam lepszą koncentrację.Muszę to jakos pogodzić bo nie mogę zrezygnować z pracy a na mnie nie będą czekać , a bez pienędzy nie ma życia i leczenia.Pozatem lepiej się czuję że mogę pracować i jestem do tego mimo wszystko zdolna jeżeli rozumiecie o co chodzi.Napisz coś więcej Gabi82.Np.Czy pytałaś lekarz o leki a prowadzenie auta?Ja mam znajome które leczyły lub leczą depresje lub nerwice lękową lekami i prowadzą cały czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok dziewczyny i chłopaki dobrze ,że wam się udaje, Ja już padłam niestety przeze mnie zamknięto moją firmę bo to ja byłam całym trzonem firmy i robiłam wyniki. W środę kazano mi oddać mój samochód służbowy, jeszcze większa deprecha mnie dopadła wtedy. Na dzień dzisiejszy jestem bez pracy ale na pewno coś sobiuie znajdę tzn już znalazłam, od 26 czerwca przebywam na zwolnieniu lekarskim od 6 tygodni na oddziale dziennym w psychiatrowie jest ok . Cieszę się że za mnie rozwiązał się problem mojej pracy, bo to ona doprowadziła mnie do takiego stanu w jakim jestem, mam problem z głowy, przesiadłam się na mojego dużego Volkswagena i śmigam, na raie nie myślę o pracy startuję dalej na zasiłek rehabilitacyjny, jak nie wypali to ide do pracy. ASle muszę wam powiedzieć ,że jeak od środy przeszłam rozstanie z samochodem służbowym to dziś jest bardzo dobrze z moją psychą, chyba mi tego było trzeba- pozdrowionka i powodzonka w waszych pracach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Ja cały czas prowadzę, ale nie czuję się komfortowo po lekach w samochodzie, jak się organizm przyzwyczai do leku to jest lepiej a nawet normalnie. Ja jeszcze mam krople do oczu 5x dziennie na jaskrę. Malgosiak ja sie sama zwolniłam z dużej firmy po padałam trupem, nie mogłam pracować a po za tym klimat wyścigu szczurów brrrrrr.

Teraz powoli wracam do zycia i zaczynam leczenie. A potem zzobaczymy. Pa :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

negatywnie wyrażasz się o prowadzeniu auta po lekach i przy lękach a sama napisałaś:" przesiadłam się na mojego dużego Volkswagena i śmigam,"Jak z tego rozumiem albo nie zażywasz leków ,a jak jestes na oddziałe dziennym to masz lęki i jeździsz .

 

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 12:47 pm ]

ten ostatni post dotyczy malgosiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,he he

ja śmigam ale moim Leonciem szkoda że nie z Leonciem,

pa :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chciałabym odnowić temat leków przy nerwicy depresyjno lękowej i prowadzeniu auta.Leczę się na w/w i muszę pracować w pracy dużo jeżdzę czy są osoby które lecza nerwicedepresyjnlękowa zażywaja leki i prowadza.prosze o odzew.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na pewno nie polecam ataraxu bo sam bym po nim zjechał do rowu,ale jak wiemy zażywa sie go doraźnie.

Sam od jutra zaczynam leczenie luxetą i psychiatra powiedziała mi że bez problemu mogę po niej prowadzić.Zobaczymy:)jak kilka lat temu brałęm seronil to było po nim ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, ja biore effectin er 75, a wczesniej 150, doraznie jeszcze xanax, i nie mam zadnego problemu z prowadzeniem autka, czasami jak mam gorszy dzien to czuje sie troszke rozkojarzona ale ogolnie jest bardzo dobrze, niestety autko jest mi niezbedne, tym bardziej teraz w nowej pracy wiec jakby nie bylo to musze jezdzic :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA biorę Lerivon na noc / 60mg/ i Xetanor 1tabl. rano. Lekarz powiedział, że mogę jeździć jeśli się czUję na siłach. Dopiero po 3 tyg brania Xetanoru odwazyłam się wsiąść za kółko i jeżdże normalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki wam za odpowiedzi.Ja równiez muszę dużo jeździć w pracy -czuję sie po lekach dobrze ale zdołowały mnie koleżanki mówiąc ze zazywając leki na nerwicę depresyjno-lękowa i mając ją nie powinnam prowadzić i to mnie zdołowało bo uważałam ze jest nieżle skoro przy tym wszystkim moge pracowac

 

zapomniałam dodać ze jestem teraz 1x na noc doxepina 10mg jak jest gorzej to 2x lub 3x doxepin 10mg

 

czy ktoś jescze leczacy nerwice lękową zazywający leki prowadzi samochód ?Powiedzie jak to u was wyglada

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:17 am ]

prosiłabym aby jeszcze wypowiedziały się osoby które zazywaja leki na nerwice lub depresje i prowadza auto szczególnie w kwestii wypowiedzi malgosiak która twierdzi ze w razie czego będziemy traktowani jak po alkoholu.Ja pytałam lekarki i pozwoliła mi prowadzić auto to samo znajoma leczy nerwice już 5 lat i lekarz tez nie miał obiekcji co do prowadzenie przez nią auta .Myśle przecież ze lekarze wiedza coś na ten temat to juz dwóch róznych lekarzy nie widzi przeciwskazań do prowadzenia auta przy lekach.co wy myslicie na temat zdania malgosiak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez jestem ciekawa opinii innych użytkowników na ten temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak brałem leki słabsze od clonozepamu to nie miałem problemów z jazdą za kółkiem -gdy zacząłem zażywac ten lek zaczęły się kłopoty.Dodaję że wszystkie leki psychotropowe łykałem i łykam wieczorem- rano jestem dętka -już nie prowadzę .Od południa dałbym sobie radę ale nie mam już zresztą aktualnego prawa jazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaś a dlaczego masz już nie aktualne prawo jazdy?może jeszcze ktoś wypowie się na ten temat bo mnie również to interesuje były również wypowiedzi ludzi na ten temat chyba rok temu po artykule w gazecie o depresji i lekach i nawet wypowiedziało się wiele ludzi którzy leczą depresje i prowadzą auta a jak to jest u was i co myslicie o słowach malgosiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w ciągu 10 lat jazdy samochodem nie miałam az tak wielu sytuacji krytycznych na drodze jak podczas ostatnich 2 miesięcy jak zażywam leki.

Szczerze mówie, jak ktos nie musi niech po lekach nie jeździ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do wypowiedzi vice versa to chyba nie do końca jest tak jak pisze.Mojej znajomej lekarz psychiatra u którego leczyła się już 2 lata namówił do zrobienia kursu na prawo jazdy.Jeżdzi już 8 lat /na prawie każdy weekend za miasto i w wakacje za granice/cały czas na lekach i jest wszystko w porządku.Ostatnio gorzej jej się jeżdzi ale to przez spore kłopoty domowe.Artykuł w gazecie o którym wspomina terka czytałem jak również opinie ludzi.Sporo ludzi leczy nerwice lub depresje i prowadzi auto.Czytałem również tam i tak samo w innej gazecie jeszcze -też był artykuł o depresji-gdzie lekarz psychiatra wypowiadał się ze po tych lekach nie ma kategorycznego zakazu prowadzenia tylko trzeba wtedy uzgodnić z lekarzem dawke leku i pore zażywania no i zależy od indywidulnej reakcji na lek a wtedy lekarz przepisze inny aby było dobrze.Czytałem wypowiedz malgosiak /wyżej/ i nie zgadzam się z jej wypowiedzią a dlatego patrz co napisałem wyżej o znajomej i wypowiedziach lekarzy

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:43 pm ]

zależy to równiż od choroby gdyż jak czujemy się bardzo żle to wiadomo ze nie powinniśmy prowadzić ale tak jest również u ludzi zdrowych że mają lepsze i gorsze dni oraz dni w które nie powinni siadać za kółko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Paweł za wypowiedz.W sumie czekam na dalsze opinie czy tak mało jest wśród nerwicowców kierowców?A wiem z Forum że sporo z Was jeżdzi

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:48 am ]

tak gabi 82 wszystko dobrze tylko te psychotropy są u Ciebie do wykrycia 24 na dobę i jakby co w razie www cAŁA WINA SPADA NA cIEBIE,cIESZĘ SIĘ BARDZO ,ŻE cI POMAGA I MOŻESZ FUNKCJONOWAĆ i oby tak dalej, nie chcę Cię do niczego zniechęcać, ale tak jest i to Ci powie każdy lekarz nie koniecznie psychiatra

 

co o tym myślicie lub może wiecie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

terka niestety tak jest, ze przy poważniejszych zdarzeniach drogowych nie wystarcza tylko dmuchnięcie w alkomat, by stwierdzić czy spozywało sie alkohol. Najczęściej pobierana jest krew do badań, na podstawie analizy której stwierdza sie zapewne stosowanie tez innych uzywek niz alkohol. Nie wiem jak mają sie do tego leki antydepresyjne czy antylękowe, ale zapewne by w krwi cos sie znalazło.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja teoria to taka- zalezy ile sie bierze tych lekow i jakie one sa i jak sie czujesz- jesli ja czuje sie nie na silach nie prowadze ,jesli jestem w dobrej formie i czuje sie silach jestem dobrze skoncentrowanai czuje sie tak samo jak bym leku nie brala prowadze

biore antydepresanty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam pytanko czy po 1 tabletce 1mg na noc bedzie wskazane prowadzenie skutera bo zamierzam sobie kupic na wiosne ale psychiatra mowi mi ze bede mial opozniona reakcje i niepowinnem prowadzic żadnego pojazdu bo zagrażam innym ?!z gory dziekuje za pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jaki to lek? 1mg to bardzo malo ,ale skoro lekarz tak powiedzial to sluchaj sie go

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli to tylko 1mg to musi być to raczej potężny lek [skoro tam małe dawki są podawane] Ale wiesz, nad ranem po wzięciu tabsa przed snem możesz być zamulony ale nie sądzę żeby to aż takie złe było po jakimś czasie. Sam zobacz na ile trzeźwy będziesz.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×