FENIBUT (Phenibut)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy phenibut pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
10
77%

Nie
2
15%

Zaszkodził
1
8%

 
Liczba głosów : 13

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 sty 2016, 23:01
Kalebx3 napisał(a):Lord , to ten sklep:
http://www.powdercity.com/products/phen ... l-capsules


Tak , dokładnie. Wystarczy mieć zwykła kartę debetową/ kredytową z płatnościami online , przewalutowanie z pln->usd jest automatyczne. Kiedyś można też było płacić paypalem, ale to zlikwidowali. Paczka ekonomiczna pocztą amerykańską niby ma iść w teorii 1-3 tygodnie, ale mi niektóre paczki dochodziły po 4 dniach roboczych nawet. Z celnikami nigdy nie miałem problemów. Raz tylko przed swietami mi uje zatrzymali paczkę na cle w warszawie, myślałem juz że mi naliczą opłaty, ale na szczęście okazało się, że nie , tylko przyszła ostemplowana, że przeszło przez procedurę odprawy celnej.

-- 8 sty 2016, o 23:03 --

Nie zemdlałem, zszedłem na chwilę z komputera. Na Halloween jak byłem ze znajomymi w kinie na maratonie horrorów w nocy to wziąłem łącznie 5g, wypiłem koło połówki wódki, znajomy przytargał zielsko, parę luf poszło , i czułem się jak wniebowzięty. Rano się kimnąłem parę godzin i nic mi nie było. W sumie podejrzewam, że to zasługa mj, która zlikwidowała ewentualne mdłości/ wymioty.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sty 2016, 23:11
Na Halloween

toś miał Prawdziwy Helloween . :brawo:
Ja kieddys podobnie byłem na koncercie Marka Bilińskiego , na kwasie , trawie , wódzie i benzosach ,jak faciu zaczął laserami i światłami wywijać w rytm muzyki elekronicznej to myslałem ,że to już jakieś ufo wylądowało :D
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 sty 2016, 23:18
Ja to tam akurat nie celebruję takich pseudoświąt, pogansko-hamerykańskiej komerchy, no ale to akurat tak przypadało na końcówkę października , było grubo w każdym razie. :D
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FENIBUT (Phenibut)

przez Peter007 08 sty 2016, 23:37
Lord Kapucyn napisał(a):
Nie zemdlałem, zszedłem na chwilę z komputera. Na Halloween jak byłem ze znajomymi w kinie na maratonie horrorów w nocy to wziąłem łącznie 5g, wypiłem koło połówki wódki, znajomy przytargał zielsko, parę luf poszło , i czułem się jak wniebowzięty. Rano się kimnąłem parę godzin i nic mi nie było. W sumie podejrzewam, że to zasługa mj, która zlikwidowała ewentualne mdłości/ wymioty.


Po takim mixie to bym trafil do psychiatryka odrazu w kaftan hehe
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
09 lis 2015, 01:26

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 sty 2016, 23:50
ja bym na dał rade na lajcie, ale bez zielska
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 sty 2016, 00:00
Widzisz, Ciebie zielsko np. schizuje , zakładam , że chodzi o lęki i jakieś niepokojące przemyślenia. Mi raczej koi nerwy, wycisza wewnętrznie, nastraja na głupkowatą śmiechawkę z byle czego albo na ważkie rozkminy filozoficzne. Zależy od odmiany.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

przez Peter007 09 sty 2016, 00:19
Lord Kapucyn napisał(a):Widzisz, Ciebie zielsko np. schizuje , zakładam , że chodzi o lęki i jakieś niepokojące przemyślenia. Mi raczej koi nerwy, wycisza wewnętrznie, nastraja na głupkowatą śmiechawkę z byle czego albo na ważkie rozkminy filozoficzne. Zależy od odmiany.


Dokladnie, jeden buch i juz mnie nie ma, psycha sie lasuje, atak paniki, warzywo.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
09 lis 2015, 01:26

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez jetodik 09 sty 2016, 00:20
Lord Kapucyn, tak, do teraz pamiętam te schizy, choć od wielu lat już nie palę.

Peter007, dobrze to ująłeś, brrr.
Ostatnio edytowano 09 sty 2016, 00:21 przez jetodik, łącznie edytowano 1 raz
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 sty 2016, 00:20
W zeszłym roku byłem w stolycy i z dwoma naszymi forumowiczami jaraliśmy zielsko , taką wyjątkowo mistyczną odmianę. Chociaż właściwie to ja najwięcej jarałem, bo oni mieli inne zabawki. No i byliśmy na poligonie wojskowym , zeszliśmy do podziemi jakiegoś bunkra , gdzie było ciemno jak w... , trzeba było sobie telefonem przyświecać. Tam spontanicznie odprawiliśmy jakiś rytuał na cześć życia, wszechświata, whatever. Forumowicz #1 to już się gdzieś tam podłączył pod zaświaty mentalnie. Forumowicz #2 nucił jakieś tam mantry pod nosem. Forumowiczka #3 o której zapomniałem przyświecała telefonem. A ja śpiewałem pieśni w jakimś obcym języku, który o dziwo nie był zlepkiem przypadkowych słów i dźwięków, tylko miał bardzo składną gramatykę. Pierwszy raz w życiu miałem też chyba tak czysty głos , pod względem audiologicznym i duchowym , bo nie mam słuchu generalnie i zwykle wyję jakby mi słoń na ucho nadepnął. A to było takie głębokie przeżycie mistyczne. Przypomniało mi się, bo pytałeś ostatnio o przeżycie duchowe. To było , fakt , że na wspomaganiu farmakologicznym , ale jedno z głębszych przeżyć duchowych minionego roku.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

przez Peter007 09 sty 2016, 00:22
Lord Kapucyn napisał(a):W zeszłym roku byłem w stolycy i z dwoma naszymi forumowiczami jaraliśmy zielsko , taką wyjątkowo mistyczną odmianę. Chociaż właściwie to ja najwięcej jarałem, bo oni mieli inne zabawki. No i byliśmy na poligonie wojskowym , zeszliśmy do podziemi jakiegoś bunkra , gdzie było ciemno jak w... , trzeba było sobie telefonem przyświecać. Tam spontanicznie odprawiliśmy jakiś rytuał na cześć życia, wszechświata, whatever. Forumowicz #1 to już się gdzieś tam podłączył pod zaświaty mentalnie. Forumowicz #2 nucił jakieś tam mantry pod nosem. Forumowiczka #3 o której zapomniałem przyświecała telefonem. A ja śpiewałem pieśni w jakimś obcym języku, który o dziwo nie był zlepkiem przypadkowych słów i dźwięków, tylko miał bardzo składną gramatykę. Pierwszy raz w życiu miałem też chyba tak czysty głos , pod względem audiologicznym i duchowym , bo nie mam słuchu generalnie i zwykle wyję jakby mi słoń na ucho nadepnął. A to było takie głębokie przeżycie mistyczne. Przypomniało mi się, bo pytałeś ostatnio o przeżycie duchowe. To było , fakt , że na wspomaganiu farmakologicznym , ale jedno z głębszych przeżyć duchowych minionego roku.


Taka fazka u mnie to tylko na E/MDMA :)
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
09 lis 2015, 01:26

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez jetodik 09 sty 2016, 00:25
Ciekawa sprawa, możliwe, że ta farmakologia jedynie usunęła jakieś blokady bardziej niż wywołała ten stan, ale trudno coś napisać.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 sty 2016, 00:44
A, jeszcze mi się przypomniało, że od tej komnaty w której odprawialiśmy rytuał odbiegał zaciemniony tunel, a na jego końcu... zaświeciło się światło. To forumowiczka może potwierdzić (była trzeźwa), nawet chyba ją masz w fapotece. Kie licho czy tam jacyś bezdomni rozpalili ognisko, czy ktoś jakiś agregat prądotwórczy ściągnął i żarówka się świeciła , ale nieco się przestraszyliśmy i zgodnie z myślą- "nie idź w stronę światła" zwialiśmy w przeciwną stronę.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez jetodik 09 sty 2016, 00:53
to mogli być jacyś psychopaci albo sataniści
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez elo 09 sty 2016, 01:27
^ hehe no oni to zapewne tez nas za takich wzieli bo w sumie to wpasowalismy sie klimatem :/ [o ile w ogole ktos tam byl i slyszal te wszystkie krzyki...]

tak bylo #potwierdzoneinfo a to swiatlo do dzis nie daje mi spokoju chociaz no ja to pamietam jak przez mgle bo mi sejwy nie dzialaja nawet na trzezwo
kurde a w ogole to jestem pod wrazeniem klarownosci wspomnien z tego smiesznego dnia - to twa stala cecha czy zasluga tych calych wspomagaczy? : D
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 38 gości

Przeskocz do