Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Sprawdz,czy masz NERWICE LEKOWA. Z Dziennika Hipochondryka

przez Moniczka 10 lut 2006, 09:53
Jezeli:
a)zrobiles wszystkie mozliwe badania i wyszly one dobrze(Twoje szczescie!)
b)przebadalo Cie wiekszosc specjalistow w Twoim miescie i w Polsce(dobrze,aby wsrod nich znalazl sie choc jeden profesor z tytulem)
c)mowia o Tobie,ze przesadzasz,ze jestes hipochondrykiem
d)zauwazyles,ze namietnie przegladasz wszelkie artykuly i ksiazki na temat licznych chorob i przypadkow,a przy tym jestes pewny ze ktoras z tych chorob cie dopada
e)znaja cie na pogotowiu-nie raz tam ladawales.....
f)ciagle cos cie boli,kluje,cos podejrzewasz

TO........Mozesz miec nerwice lekowa...na dodatek,jesli zauwazasz u siebie ktores z ponizszych objawow(przy czym najpewniejsza diagnoza jest wtedy,gdy wystepuja u ciebie wszystkie albo chociaz wiekszosc):
-bole glowy(napadowe,jednostronne,klujace,goraco zalewajace glowe)
-napiecie i dretwienie calej twarzy lub jej polowy
-nadmierna placzliwosc bez powodu
-krwotoki z nosa,katar nie zwiazany z przeziebieniem
-mroczki przed oczami,lzawienie,niewyrazne widzenie
-suche,spierzechniete usta
-jakanie,mylenie wyrazow,drzenie podczas wypowiedzi
-bol szyi i drzenie glowy
-napiete,obolale ramiona i kregoslup
-duszenie,wrazenie kuli,przeszkody w gardle
-bole,klucia i palpitatacje serca
-niemoznosc przejscia kroku(slabosc w nogach,wrazenie,ze sie zaraz upadnie)
-dretwienie dloni i palcow,reumatyczne pulsowanie w rekach
-bole brzucha,zaparcia lub biegunki bez powodu
-fale zimna i goraca w stresowych sytuacjach
-napady paniki
-lek w najmniej oczekiwanych sytuacjach i miejscach,bez powodu
-drzenie nog,przeszywajace zimno stop
-chrypka
-szum i wrazenie przeciagu w uszach
-mdlosci,wrazenie,ze "jest mi niedobrze" bez powodu
-zamyslanie,zapominanie o roznych rzeczach,nieobecnosc
-depresja w lekkim lub nasilonym stadium
-ciagle oddawanie moczu i jednoczesne pragnienie
-brak apetytu lub wrecz zwiekszone zapotrzebowanie na jedzenie
-bol dziasel i nawracajace stany zapalne podniebienia
-brak ochoty na zblizenia
-ogolnie zly humor i samopoczucie,pesymizm

TO...........masz najprawdopodobniej nerwice lekowa!!!!!!!!!

Podpisala: ta,ktora niestety sama to przechodzi i korzystala wylacznie z wlasnego zrodla...bolu
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez paula 10 lut 2006, 13:22
Moniczko, czy jestes pod opieką psychologa i czy w ogole zamierzasz coś w tym kierunku zrobić? Bo widzę, że cierpisz, ale sama sobie z tym nie poradzisz, coraz barzdiej sie bedziesz wciągać w nierealne choroby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez agnes635 10 lut 2006, 13:28
Moniczka.większość tych objawów można mieć przy zwykłej grypie ,nie koniecznie musi to być nerwica.
Bez urazy ale chyba troszeczkę przesadzasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Moniczka 10 lut 2006, 14:01
Oczywiscie,lecze sie i to caly czas,leki,rozmowa z terapeuta ale moim problemem nie jest psychika.Z dolkow potrafie wychodzic.Problemem jest moj organizm-zle samopoczucie i kondycja fizyczna,jak powyzej opisane.Lekarze mowia,ze wszystkie te objawy sa nerwicowe.Nie widze w tym nic a nic przesady.To wrecz powazne,ze nerwy powoduja takie problemy!To nie grypa,ktora trwa kilka miesiecy!
Moniczka
Offline

przez kasiek 10 lut 2006, 14:58
Zgadza sie,to nie grypa,ale musimy sobie z tym jakos radzic.Trzeba tylko chciec i werzyć ,ze wszystko bedzie dobrze.Bo bedzie!
DZIAŁANIE JEST WROGIEM MYSLENIA! :)
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez atrucha 10 lut 2006, 17:53
O rany... Jak ja bym chciała,żeby to była zwykła,kochaniutka grypka :?
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

stwardnienie rozsiane...

Avatar użytkownika
przez grown-up19 11 lut 2006, 01:23
hmmm....jakby tu zacząć? może zacznę od tego, że sam już nie wiem co się ze mną dzieje. czy ja się znów wkręcam czy tym razem moje przeczucia się sprawdzą? zaczęło się kilka tygodni temu, wreszcie wyrwałem się z domu i poszedłem na dłuugi spacer do lasu. i wtedy pierwszy raz poczułem się tak jakbym stracił czucie w nogach, tak na kilka sekund, omal się nie przewróciłem. zaczęło się to powtarzać, ale tłumaczyłem to sobie jako zmęczenie i kolejny objaw nerwicy, aż do dnia dzisiejszego kiedy znów czułem, że ziemia 'pływa' mi pod nogami i że za moment się przewrócę. do tego jeszcze doszła trudność w napisaniu krótkiej notatki ręcznie. porządnie się wkurwiłem. moja podejrzliwość podyktowała mi, żeby udać się do komputera i sprawdzić na necie co to może być, bo uwierzcie mi, to nie jest przyjemne. przez godzine chyba ryczałem jak przeczytałem, że może to być stwardnienie rozsiane...mam dokładnie takie same objawy jak opisane były na jednej ze stron internetowych, może oprócz problemów ze wzrokiem. jestem załamany, bo nie wiem czy to faktycznie sm czy może moja kolejna wkrętka... pójdę i tak do lekarza, ale chcę wiedzieć co Wy o tym sądzicie....pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez senna29 11 lut 2006, 18:13
witajcie! Drodzy nerwicowi, kiedy jest mi żle na duszy a dokładniej kiedy napada mnie bez powodu smutek, lęk i napadowe kołatanie serca, to zawsze zastanawiam sie dlaczego akurat to mnie upodobała sobie nerwica. Nie powiem, czasami jest nieżle...Wracam do siebie, jestem odważna, pewna... Z łatwośćią wchodzę do marketu i robie zakupy.Ale np. dziś po pracy weszłam do sklepu z ciuchami i nagle... strach, że się uduszę, zemdleję. Najgorsze jest to, że tak naprawdę nic nie zapowiada tego ataku paniki. Za dwa tygodnie mam wyjazd na szkolenie do Zakopca.I już myśle jak to będzie, czy czasem nie padnę przed tak liczna publiką.Boże to zgroza! Kiedy to cholerstwo odpuści? Ale wiecie co? tak sobie myślę, że to my jednak sami wywołujemy takie stany, tylko tak nieświadomie. Teraz mam zestaw ćwiczeń z oddechem.No zabaczymy. Na głowie dom, praca i moja???? nerica.A może to druga ja? kto wie.... Pozdrawiam wszystkich!!! senna
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 gru 2005, 23:35
Lokalizacja
Opole

Re: stwardnienie rozsiane...

Avatar użytkownika
przez niqqa 11 lut 2006, 19:12
Wiesz, trudno mi napisac bo nie jestem lekarzem, ale....
moja ciocia (taka pszyszywana- nie znalam jej bo zmarla jak mialam kilka miesiecy) miala stwardnienie.
Stwardnienie dlugo sie rozwija i to nie sa od razu takie ataki, ze nie czujesz nog itd......Takie objawy masz po kilku latach choroby. Moj przyszywany brat cioteczny (syn tej cioci) ma 27 lat i genetycznie odziedziczyl po matce ta chorobe. I kiedy wykryto u Niego ta chorobe na poczatku dobrze sie czul. (mial wtedy chyba ze 20-22 lata) teraz jest kolo 30 i w tym momencie dopiero sie zaczal zataczac, nie pisze (ale to tez jak ma gorsze dni)ALE ILE TO LAt!!!!

wiec ja bym obstawiala tu na jakas nerwice, albo moze inna chorobe??
Na Twoim miejscu nie zamarwialabyum sie na zapas tylko porozmawiala z lekarzem o swoich dolegliwosciach .

Pozdrawiam
3maj sie!!
Wszystko bedzie dobrze!!
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez Tygryska 11 lut 2006, 19:39
Nie radze wczytywac się namietnie w porady medyczne, opisy chorób itp. w necie. W ten sposób sam sie nakrecasz i przy okazji nakrecasz innych którzy czytaja twój post. Nawet w 100% zdrowy człowiek może u siebie wynaleśc mase objawów jak sie bedzie wczytywał w opisy chorób.
Przede wszystkim polecam wizyte u psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Tygryska 11 lut 2006, 19:50
Takie małe wyjasnienie: nie każdy kto ma nerwice lekową jest hipochondrykiem,nie każdy ma tak jak napisała Moniczka wiec ja osobiscie zmieniłabym troche temat tego postu.

"...ale moim problemem nie jest psychika.Z dolkow potrafie wychodzic.Problemem jest moj organizm-zle samopoczucie i kondycja fizyczna,jak powyzej opisane.Lekarze mowia,ze wszystkie te objawy sa nerwicowe.Nie widze w tym nic a nic przesady.To wrecz powazne,ze nerwy powoduja takie problemy"

:shock:
Sorki ale ja nic z tego nie roumiem
Nerwica, "nerwy" to przeciez właśnie kwestia psychiki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Tygryska 11 lut 2006, 19:52
Miało być "hipochondrykiem" oczywiście :oops:

Poprawi się ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Hipochondryk się melduje-kiedy ta nerwica nam odpuści?

przez Moniczka 11 lut 2006, 20:13
"Z dziennika hipochondryka"

Dzis srednio na jeza-spalam dobrze ale oczywiscie dla przeciwwagi nad ranem tak mi zdretwiala lewa strona twarzy,ze musialam wstac bo juz nie moglam lezec spokojnie.Nerica i lek we mnie siedza.Nawet podczas wybierania sukienki na wesele sie wkurzalam-przymierzalam wszystko w pospiechu,emocjach.Az moja mama sie denerwowala.Ale kupilam sliczna suknie-dluga do ziemi,niebieska,z szalem,cud miod...Tylko szkoda,ze mojej babcie juz jej nie zobacza....Smutne to jakies...
A czy u was tez czesto tak jest,ze niby czujecie sie dobrze ale boicie sie,ze bedziecie krotko zyc,ze nagle umrzecie,cos sie stanie itd.Czy to tez objaw nerwicy?Chcialabym byc od tego wolna,szczesliwsza...
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do