Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 01:08
joakar4 napisał(a):cholera, ja też mogę mieć nadżerkę :( Też mnie często boli krzyż i mama mnie zawsze tym straszy - jak zrobię morfologię to się wybiorę do gina :cry:



http://www.youtube.com/watch?v=pa14VNsdSYM
mi to ostatnio poprawia nastrój, takie różowe się wszystko wydaje :lol:



joakar4 ale nadżerka to nic strasznego :) poza tym dlaczego myślisz że może ją masz? bo Cię krzyż boli? nadżerka najczęściej krwawi przy stosunkach i tak ją łatwo można odkryć. poza tym nawet jeśli jakaś nadżerka się zrobiła to się ją wymraża i tyle :) albo chodzi co roku na badania cyto i ma się wszystko pod kontrolą, nie martw się na zapas, bo naprawdę.. już przeskakujesz z morfo na nadżerę ;p

A rihanna ma super włosy w tym teledysku :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 gru 2010, 01:14
wiem, ze to nic strasznego:) poczytałam sobie, ale i tak się wybiorę do gina, bo już dawno cytologii nie robiłam. Ale to po świętach :D

mi też się podobają jej włosy :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 13:28
Halo, halo, jak tam wszyscy się mają w ten piękny, grudniowy poranek ? :smile: Mnie znów zmuliło.. i znów sprawdzałam.. i rzeczywiście jest znowu napuchnięte.. :why: Mam bana na sprawdzanie!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 gru 2010, 13:40
Hej, mel89 nic Ci się tam nie dzieje, nie martw się :? Nie sprawdzaj tego ciągle bo będzie spuchnięte. Ja mam dzisiaj jakiegoś doła, smutno mi i boli mnie klatka piersiowa:cry:

Chyba się wezmę za te szafki...ile można to odwlekać :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 14:08
joakar4 szafki... no ja też muszę :mhm: ale najpierw to się muszę zmusić do zjedzenia czegoś.

[Dodane po edycji:]

A co Cię tam boli w tej klatce? Cała Cię boli ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 gru 2010, 14:21
Już mi trochę przeszło, nie wiem czy rozchodziłam czy zapomniałam. Boli mnie głównie rano jak wstanę i podnoszę się z łóżka i potem jak podniosę ręce do góry. Boli mnie głównie w tym miejscu pomiędzy piersiami - dlatego myślę że mam tam węzły, ale może to od kręgosłupa. Zwariować idzie :(

Kurcze na zdrowy rozum wiem, że jakby coś było z tymi węzłami to te moje jedyne powiększone byłyby podejrzane, a cały czas sobie wkręcam kolejne choroby :x
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 gru 2010, 14:37
Honorata ja w ciąży to kiedyś byłam co miesiąc i mimo to że miesiączka w końcu sie pojawiała i piguły łykałam to i tak w tej niby ciąży byłam :D
A jak juz naprawde byłam w ciąży to myślałam że urojona :mrgreen:
Też nie słodzę od dziecka bo nie lubię. Palenie rzuciłam 2 lata temu i nie palę.
Śnieżka* tez od dziecka jestem hipochodrykiem a właściwie w wieku dojrzewania się zaczęło bo zaczęło się kłuciami w sercu i myślałam że umieram(13 lat miałam) i okazało się że to nerwica. Od tamtej pory zaczęły się różne , różniaste "choroby". Wrzody, tętniaki, zawały, wylewy, zanik mięśni, zatory, różnego rodzaju nowotwory i na koniec przwdziwa choroba czyli depresja i stany lękowe, które teraz staram sie pokonac, ale bez leków antydepresyjnych i przeciwlękowych się nie obeszło. Niestety dopiero biore je 2 tygodnie, widać poprawę,ale żeby sie zupełnie dobrze poczuć potrzeba czasu.Jeszcze 2 tygodnie temu byłam w strasznym stanie(nie moglam jeść, spać, normalnie funkcjonować).No i rozglądam się za sensownym psychoterapeutą.
Joakar4 fajnie że wytrzymałaś tyle czsu nie macając węzłów. U mnie niestety to codzienny rytuał. Nic sie nie zmieniło , tylko dziś mnie bardziej to coś zabolało przez chwilę, tam gdzieś przy końcu żuchwy aż do ucha zabolało :why:
mel89 fajnie ,że dociera do Ciebie ,że NIE masz tego raka szyjki :D
Wiecie co? Mam skrzywiona przegrodę nosową. I ostatnio, żeby sie pocieszyć , że te węzły po jednej stronie o wiele gorsze niz po drugiej wymyśliłam taką teorię: ponieważ przegroda jest skrzywiona to jak mam infekcję np.silny katar to ten katar wypływa z większym nasileniem z jednej przegrody tej drożnej całkowicie no bo ze skrzywionej ma utrudniony przepływ. No więc jeśli ta przegroda zawsze(a przeważnie tak jest) jest ciągle oblegana przez ten katar to tych bakterii tez tam jest więcej i obrzęk wiekszy i więcej tych świństw spływa tą stroną do węzłów , które właśnie dlatego takie się porobiły. No bo nawet w czasie infekcji to gardło bardziej mnie boli po tej stronie właśnie. Myśłicie , że tak może być?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 04 gru 2010, 14:48
2 dni mnie nie było a tu tyle się dzieje!! :mrgreen: wiecie co Wam powiem, juz lepiej miec depresje niz raka, bo przy raku tez masz depresje, i to chyba jeszcze gorszą...
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 gru 2010, 14:51
Joakar4 mnie tez boli codziennie tam gdzie Ciebie i jak ręce podnoszę albo wyciągne to bardziej. To na stówę kegosłup!!!
mel89 nie masz nic groźnego bo by tak szybko Ci się nic nie zrobiło od czasu tamtej cyto. Pewnie przez piguly tak masz albo po protu. Na pewno nic groźnego.

[Dodane po edycji:]

A co myślicie o mojej teorii przegrodowo-nosowo-węzłowej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 14:58
ale między piersami chyba nie ma węzłów :? znaczy ja tam nic nie czuję, tylko skóra i kości.. jestem przekonana że w Twoim przypadku to nerwoból.
Ja się zaczynam wkręcam w raka tarczycy :/ I po cholerę ja to czytam.. przecież gdyby każdy czytał to pewnie znalazłby objawy większości chorób u siebie. Można mieć dwa raki na raz ?

[Dodane po edycji:]

olinelka dzięki za dobre słowo :) Co do przegrody nosowej to myślę, że jest w tym sporo racji :) Ja też mam krzywą przegrodę i gardło mnie zawsze bardziej boli po lewej stronie. Właśnie teraz też mnie gardło boli, szyję mam jakąś spuchniętą po obu stronach na wysokości gdzie jest nasze "jabłko adama". Facet mnie wymacał i mówi że to mięśnie napięte i sam dał sobie pomacać kiedy on ma mięśnie napięte i wychodziłoby że owszem.. ale jak mam zapalenie gardła to węzły się chyba powiększają? pod uszami też mam takie zgrubienie lekkie.

[Dodane po edycji:]

kitty341, a jak odróżnić raka i depresję od samej depresji? :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 gru 2010, 15:14
W śródpiersiu są węzły tylko nie wyczuwalne - widać je na rtg klatki. Pewnie to nerwoból albo kręgosłup bo jak wyciągnę ręce to też boli i plecy na tej samej wysokości.
Olinelka, może to być od tej przegrody ja się na tym nie znam. Doczytałam trochę w necie i faktycznie to może być ta przegroda. Ja jak sobie przed ten czas nie macałam tej szyi to zajęłam się pachą i łokciem, teraz już nic nie macam bo boli mnie klatka.
Mel89 jak ty sobie wmówiłaś tego raka tarczycy?! Nawet jakbyś miała guzki to tego nie wyczujesz? Moja siostra ma guzki i tego nie da się wyczuć. Nie czytaj o tym w necie, ja jak przeczytam to mam przynajmniej jeden objaw każdego raka, a kolejne mi przybywają w zastraszającym tempie :smile: Nie można mieć chyba dwóch rodzajów raka na raz, wg mnie jak już to przerzuty. ALE TY TEGO NIE MASZ!!!
Kitty341 dzieje się, dzieje, a co u Ciebie słychać?

A A ja sprzątam te szafki, ile ja mam ubrań! A najgorsze, że nigdy nie mam co ubrać :( Chyba muszę szafę dokupić :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 04 gru 2010, 15:47
Olinelka albo pozostały Ci po jakiejś przebytej infekcji, tak jak mi. Ostatnio moja przyjaciolka mi mowila o przypadku u niej na roku (ona studiuje medycyne, ale nie moge z nia za bardzo rozmawiac o moich chorobach bo mnie opiep**** ze jeszcze u psychologa/psychiatry nie bylam), ok roku temu dziewczyna siedziała sobie na zajęciach i miała kulę na szyi, i w koncu jakiś lekarz na zajęciach jej się zapytał czy ją to boli i od kiedy to ma, ona ze nic nie boli, ma od jakiegoś czasu, ale ze lekarze mowia ze to na pewno zwykły siniak, i on polecił jej biopsję i wtedy się okazało ze dziewczyna ma ziarnice złośliwą. ale ponoc ten guz co miala byl bardzo duzy i mozna go było zobaczyc gołym okiem i rósł sobie cały czas. ponoć jest z nią coraz gorzej teraz, i pomyslec ze to przez innych lekarzy że mowili ze to siniak!! ja się cholernie przeraziłam jak o tym usłyszałam :why: dlatego warto chodzić do innych lekarzy albo miec swojego naprawde dobrego i zaufanego.

joakar4, dzięki że pytasz :smile: skąd ja znam te problemy z szafkami, ciuchami etc... :mrgreen:

u mnie wszystko w porządku,chyba.. wczoraj byłam na imprezie urodzinowej u kolegi, do 4 rano, jestem cholernie niewyspana, pailiłam tam papierosy w baardzo zimnym przedsionku(nie dużo), obudziłam się rano i nie mogłam głębszego oddechu złapać, teraz już lepiej z tym, na szczescie.. Pierwsze co pomyslalam - rak płuc.. mam jeszcze chrypkę od smiania sie i spiewania, i kataru dostałam, niedawno miałam atak kichania, chyba 15x!!!!! :mrgreen:

na szczęście dziś spałam z moim facetem, obudziłam się obok niego i wszystko było piękne, nawet mimo problemów z oddychaniem.. 8)
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 16:10
joakar4 a nie wiem.. tak sobie z nudów wymyślam :P A tak serio to muszę zrobić badania na niedoczynność tarczycy, bo wiele objawów mi się zgadza, podobno to nic groźnego.. A jak guzków na tarczycy się nie da wyczuć to przerąbane.. bo to oznacza że tylko usg i lekarz może sprawdzić.. a ja się panicznie boję, przy odbiorze wyników czuję się tak jakbym miała zemdleć zaraz. morfologię miałam robioną z rok temu czy dwa, lekarka mówiła że wszystko ok, ale mi się chyba obiło o uszy że troszkę za mało białych krwinek czy czegoś...czy coś z krzepliwością krwi?? cholera, nie pamiętam, ale lekarka mówiła że nic się nie dzieje absolutnie złego, że wyniki dobre.. a teraz wpisałam w google i mi wyskoczyła białaczka :why: koniec świata. i to podbrzusze mnie pobolewa, jak w trakcie okresu... chyba przez nerwy.. a jeśli nie? :hide:

a o tych szafkach.. ja robię przegląd zawsze przy zmianie pory roku żeby upchnąć letnie ciuchy z tyłu na zimę lub odwrotnie. i zawsze dziwię się że mam na przykład taką rzecz, a dawno jej nie widziałam :D najgorsze jest to że i tak stwierdzam że nie mam w co się ubrać, a spowodowane jest tym, że kupuję rzeczy nie patrząc czy będzie do czegoś pasować czy nie ;)

[Dodane po edycji:]

kitty341, napawasz nas wszystkich optymizmem z tą ziarnicą złośliwą :D

dobrze żeś się wybawiła ;) ja dzisiaj może pójdę na koncert, ale nie mogę pić alko przy deprimie, więc zostaje soczek..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 gru 2010, 16:24
kitty341 fajnie, że się wybawiłaś. Nie masz raka płuc po prostu zmarzłaś. Przecież nie kaszlesz.
Przeraziłaś mnie z tą ziarnicą - ja niby byłam u dwóch radiologów i wszystko ok. I mój węzeł nie rośnie :uklon: Swoją drogą dziwna ta dziewczyna - studiuje medycynę i węzła nie pozna, nie mówiąc już o lekarzach, którzy brali to za siniaka. Straszne :cry: i jeszcze się naczytałam we wcześniejszych postach o dziewczynie, która miała raka jajnika a myślała, że to hipochondria. :zonk:

mel89 niedoczynność tarczycy to nic złego, moja siostra właśnie to ma i wystarczy codziennie brać tabletkę przed śniadaniem i ok. te guzki faktycznie widać tylko na usg. nie masz białaczki, gdyby coś się działo to od ostatniej morfologi już by z tobą źle było. Też się boję robić badania, jak pomyślę o morfologii w poniedziałek to brzuch mnie boi. A najgorsze jest to, że krew pobierają do 9 a wyniki dopiero o 14- 5h nerwów. Ja się boję nawet wyniki moczu odebrać - ostatnio mama mi odbierała to ciągle dzwoniłam czy już są i czy wszystko ok :D

O Boże mam nadzieję, że ten mój radiolog się zna na tych węzłach, sprawdziłam go w google i jest dyrektorem jakiegoś zakładu pulmonologii, bo ten drugi, u którego byłam to jakiś taki dziwny mi się wydawał.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do