Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 06 sty 2010, 01:49
agacisz, problemy z tarczycą już przerabiałam , ale na tasiemca jeszcze nie wpadłam ;P
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 06 sty 2010, 19:45
agacisz, a robiłaś badana na tarczycę ?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 06 sty 2010, 22:19
tekst zetVi trochę podnosi na duchu :) ale błagam niech mi ktoś powie czy przy nerwicy codziennie może występować dretwienie lewej ręki i nogi? ogólnie problem dotyczy lewej strony? bo ja już sama nie wiem co robić, naprawdę wolałabym mieć kołatania serca albo jakieś problemy żołądkowe ale nie z mięśniami. Niby w sierpniu miałam badania i nic nie wyszło i punkcje tez robili to wyklucza boreliozę i sm ale jakoś objawy dalej sa...wtedy miałam robiony też tomograf głowy i nic nie wyszło bo rezonans był rok temu, kurcze może powinnam powtórzyć rezonans? Myślałam że te problemy są od kręgosłupa ale robiłam rezonans kręgosłupa ostatnio lędzwiowego i piersiowego to wyszło mi że w kregoslupie ledzwiowym mam przeciązone kregi a w piersiowym wyszła mi kifoza. Oprocz tego mam stwierdzona skolioze. Ale czy to moze dawac takie objawy? Chodzi o to że gdybym wiedziala ze to na pewno nerwica to pogodzilabym sie z tymi dretwieniami ale u mnie jest ciagla obawa ze to sie okaze SM i dobija mnie ta niepewnosc. Moze ktos z Was cos doradzi? Z gory dzieki za wszelkie sugestie bede wdzieczna :)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez polakita 07 sty 2010, 12:18
gabisia79, robimy spotkanie w tę niedzielę w Warszawie! Napiszę do ciebie na maila :)
polakita
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez terakotka 07 sty 2010, 18:52
Kn24, moim zdaniem powinnaś przejść się do lekarza i zwyczajnie popytać o skoliozę , którą masz oraz o inne problemy związane z układem kostnym, a także o to jak możesz sobie pomóc- chodzi mi o ćwiczeniach, które potrafią działać cuda, a dodatkowo odprężają. Sama również możesz poszukać zestawów ćwiczeń :smile:
Pozatym każdy Ci powie, że problemy z kręgosłupem mogą dawać różne objawy plus nerwica to mieszanka gotowa. Miałaś wykonane masę rozmaitych badań, które wykluczyły poważne przyczyny.

Głowa do góry i myśl pozytywnie, bo jesteś zdrowa.
terakotka
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Walczący 07 sty 2010, 23:48
Witajcie!

Haha, naprawde ta neriwca płata nam figle...ja już miałem tyle badań krwi, że w końcu lekarz chorób wewnętrznych pwoiedział mi że nawet dziadkowi się tyle badań nie robi...zwłaszcza z krwi mam wszystko bardzo dobrze, badanie neurologiczne bez odchyleń, testy psychoruchowe powyżej przeciętnej, USG serca, tętnic i czegoś tam jeszcze OK, nigdy nie miałem żadnych problemów z krwią, a tutaj nagle nerwica i zaczeła sie jazda, oni mówią zdrowy fizycznie, a ja na to - niemożlwie. No to ja do prof. internisty - pobadał osłuchał, zrobił wywiad, obejżał wyniki (b.db) i stwioerdził że jesli mnie to uspokoi może mi zrobić więcej badań nawet tych nieprzyjemnych tylko on nie widzi żadnych przesłanek ku temu bo najwyraxneij to sprawy nerwowe...i dalej nie wierze...no od kiedy mam ta nerwice i te wszystkie z nią związane obiawy to nie wierze. Masakra co?
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 sty 2010, 00:24
zetVi, bardzo optymistyczny tekst, szkoda tylko, że mija się z prawdą.

Pierwsza rzecz to taka, że statystycznie morfologia jest ważna trzy miesiące, a w przypadku chorób przebiegających ostro lub podostro np. zapalenie wyrostka to liczba leukocytów zmienia się z godziny na godzinę.

Druga rzecz to taka, że jest szereg chorób nie zaburzających metabolizmy białek i wtedy nic a nic w morfologii nie znać.

Po trzecie, Odczyn Biernackiego... No cóż to takie wstępne badanie, może coś wykazać, może i nie. Jeżeli już to C-reactive protein (CRP), czyli białko c-reaktywne tzw. ostrej fazy zapalnej, to dużo bardziej wiarygodne.

Aby czuć się pewnie przy jedynie morfologii, to najlepiej jakby wyniki były wycentrowane, tzn. każdy znajdował się w pobliżu średniej arytmetycznej dopuszczalnych krańców.

Zakażenia wirusem HIV czy to HCV za nic nie wykryjesz morfologią, tzn. nie nakieruje. A ta bazofilia to nie wszystko co związane z jelitami, tylko jedna rzecz: wrzodziejące zapalenie jelita, a tego nie da się przejść bezobjawowo. Leukocytoza to inaczej podwyższona liczba leukocytów, więc... nie rozumiem zdania:

"przykładowo: podwyższona liczba leukocytów, może wskazywać na leukocytozę albo anemię"

Leukocytoza to głównie walka z wirusami, bakteriami albo truciznami, a anemia to za mało hemoglobiny i erytrocytów. A co do reszty to: itd... itp...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Walczący 08 sty 2010, 01:29
Człowieku nie dołuj ludzi :) Moja znajoma pracuje w laboratorium przy szpitalu, jest stypendystką i studiowała za granicą, kończy teraz 2 fakultet na AM i mówiła że te badania mówią bardzo dużo i jeśli są w normie to nie ma czym aż tak sie martwić. Co do HIV itp to skrajny przypadek podałeś. Mimo wszystko sprawdziłem właśnie CRP i jest ok :)
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 sty 2010, 01:41
Pewnie że mówią, tyle że specyficzne dla danej choroby :)
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Walczący 08 sty 2010, 01:50
eligojot napisał(a):Pewnie że mówią, tyle że specyficzne dla danej choroby :)



Co radzisz? Miesiąc w szpitalu i wszystkie badania, TK całego ciała, rezonans? Markery? Zaden lekarz mnie na to nie skieruje :) Zresztą, nawet jakby to wyszlo dobrze to nadal nerwicowy ból sprawiałby poszukiwania innej choroby...czyż nie? :)
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 sty 2010, 01:56
Możesz sobie zrobić co chcesz. Chciałem tylko nadmienić, że tekst koleżanki zawierał wiele nieścisłości.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez polakita 08 sty 2010, 10:35
eligojot, myślę że tekst zetVi jest skierowany do hipochondryków, co mają zrobić aby się uspokoić. Niektóre osoby wkręcają sobie choroby mimo tego że wyniki badań wskazują na to że jest ok. Oprócz tego myślę że większość z nas (ci wszyscy którzy leczą swoją nerwicę) przeszli szereg badań, nie tylko morfologię. Ja miałam wielokrotnie osłuchiwane serce, ekg, ekg wysiłkowe, 2 razy byłam u neurologa - pełne badanie, zrobiłam rezonans głowy. Nie wspominając o krwi i różnych bardzo badaniach z niej wynikających, włącznie z elektrolitami i tarczycą i tym CRP. Dodatkowo z własnej inicjatywy odwiedziłam dwóch onkologów. Co za rozczarownie kiedy wszystkie wyniki wychodzą prawidłowo! Nie do wiary. :D Więc potem zaczęłam robić badania medycyny alternatywnej. Które wykryły jakieś pasożyty, bakterie, candidę, nietolerancję pokarmową. Nie wykryły jednak żadnej zaawansowanej choroby również. Pozostaje mi tylko cieszyć się że w gruncie rzeczy jestem całkiem zdrowa. :mrgreen:
polakita
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 08 sty 2010, 21:05
ja wiem że nie mogę czytać o chorobach na necie bo właśnie przez takie czytanie wmówiłam sobie sm a dziś patrze jak codzień na artykuły na onecie bo tak sobie lubię czytać co się dzieje na świecie a tu artykuł o SLA-stwardnienie zanikowe boczne i ja oczywiście bania i objawy że może to jest to...a swoją drogą to podobno rzadka choroba bardzo jest. Szczerze wolałabym o niej nigdy nie wiedzieć !
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 09 sty 2010, 00:03
Kn24,... pacjenci z wyraźniejszymi wadami postawy (bo są ciężke ale i takie, powiedzmy sobie "delikatne") - prędzej czy później zgłoszą się do gabinetu lekarskiego z jakąś dolegliwością, a to bóle kręgosłupa a to zaburzenia "neurologiczne".. a to "wdowi garb" albo nieustanne garbienie się, bolesne "prostowanie się", niemożność długiego stania, uczucie omdlewania, mroczki przed oczami, problemy ciśnieniowe, silne bóle głowy (czasem z wymiotami), drętwienia, mrowienia, sztywność czy szpotawość kończyn i tak dalej. To dotyczy to zwłaszcza skoliozy! Skolioza - jedno czy dwułukowa - dość szybko i bezboleśnie postępuje w okresie młodzieńczym, w dzieciństwie. W dorosłości - mogą pojawić się konsekwencje nieskorygowanej wcześniej wady postawy. Takie "drętwienie" - to w sumie norma...(tu jeszcze dochodzi kifoza p.) jedni mają bóle głowy - inni na przykład drętwienia. Jeszcze inni to szczęściarze, bo po za nawykowym garbieniem się - nie odczuwają swojej skoliozy na codzień. . . wszystko zależy od stanu kręgosłupa i... w tym wypadku od stanu psychicznego :-) Jeśli zmagasz się z nerwicą - to każde odczucie, nawet małe mrowienie czy lekkie drętwienie - będzie dla Ciebie złym sygnałem, będzie świadczyć chociażby o SM (klasyk w hipochondrii.) :-)
agacisz - tasiemiec w XXI wieku to w sumie rzadkość :-) Ale jeśli się trafi - zazwyczaj przez spożycie niebadanego, surowego mięcha - to objawy (przy zaawansowanej tasiemczycy) są widoczne gołym okiem - nie napiszę szczegółów, myślę, że wiesz o, co mi chodzi.... :-) .. Chudnięcie pomimo apetytu - to problem wielu ludzi, róóóżne są przyczyny, czasem nawet nie ma przyczyn, czasem to taka przemiana materii (której Ci zazdroszczę :-) )...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości

Przeskocz do