Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 30 sty 2015, 16:05
Agusiab1 napisał(a):Nefretis magnez mam w normie robiłam tydzień temu badania.

Mam pytanie czy tez czujecie wszędzie bijące serce ja czuje w głowie, szyi, na brzuchu widzę jak brzuch skacze, w pachwinach i udach, ( oczywiście wszędzie odpowiedziałam sobie ze go pewnie wina tętniaków) No zwariuje jak nic, mam 5 Mcy aby przestać się bać, bo jak dziecku powiem ze nie pojedzie na wakacje bo sie mama boi :/


Nie przejmuj się.. takie objawy też mam, są z nerwów i zawsze przechodzą także spoko. Wiem, że to nieprzyjemne w chwili ich doświadczania, ale co zrobisz?

-- 30 sty 2015, 16:16 --

Alice in wonderland napisał(a):Evvelinka, rzucił mi się w oczy Twój wpis o cukrze i badaniu glukozy. Napewno niedobrze, że spacerowałaś w trakcie badania bo cukier wtedy spada. Ludzie tak robią ale nie powinno się. Napisz mi tak na przypomnienie jak to u Ciebie z tym cukrem jest?? Przepraszam ze nie doczytam poprzednich postów ale jestem z doskoku bo siedze z dzidziusiem moim :)


Generalnie jest tak, że ostatnio badali mi go w szpitalu podczas terapii sterydami w celu monitorowania i poinformowali, że leki mogą podwyższać poziom cukru. Na czczo wyszedł 117, do tego pojawił się w moczu i wyszedł podwyższony w płynie mózgowo rdzeniowym (97 przy normie do 70). Tego samego dnia monitorowali mi go cały dzień glukometrem - na czczo 93, po śniadaniu 2 godziny coś ponad 100, ale mniej niż 120; po obiedzie 135; przed snem 126. Następnego dnia na czczo 92; Po 2 dniach na czczo 83 albo 87, a po śniadaniu ok. 75.
Choruję na hashimoto.
W przeszłości miałam już cukier między 100, a 125 i było to przy okazji ostrej infekcji dróg moczowych i jedzeniu słodyczy zamiast posiłków. Wtedy też robiłam sobie ten test tolerancji glukozy po którym poszłam na spacer (na czczo cukier ok. 105 nie pamiętam dokładnie, a po 2 godzinach od wypicia glukozy 118). Po miesiącu cukier miałam już w normie, bo 93. To było ze 3-4 lata temu. W ciągu ostatnich 2 lat kontrolowałam cukier jeszcze kilka razy.. w 2012 miałam 100 przy normie do 106; potem 90 coś i podczas stosowania ścisłej diety przeciwgrzybicznej podczas eliminacji słodyczy i białej mąki miałam 83; za jakieś dwa kolejne miesiące 86, a było to w 2013.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 30 sty 2015, 17:38
Evvelinka, to w takim razie nie masz się czym martwić moim zdaniem. Wyniki są okej. Ale następnym razem nie idź na spacer w trakcie badania krzywej ;)

A w ogóle co do poziomu cukru. . Nerwicowcy mają skłonność do problemów z cukrem bo stres podwyższa jego poziom to jest raz. A dwa, Ci, którzy przy nerwicy mają problem z jedzeniem typu jedzą mało, niewiele, tudzież w ogóle nic, mogą mieć poziom cukru bardzo niski. Efekt: roztrzęsienie, zlewne poty, agresja, nerwowość, osłabienie, trzęsące ręce i nogi itp. Ja w ciąży miałam cukrzycę ale głownie skłonność do spadków i zachowywałam się wtedy irracjonalnie. A byłam po prostu - głodna, choć głodu nie czułam. Do dzisiaj pomaga mi zjedzenie czegoś, wystarczy kromka chleba.
________________________________________________________________________________

Słuchajcie, na facebooku jest taka grupa zajmująca się "totalną biologią". Dla niewtajemniczonych po krótce: jest to odszukiwanie naszych konfliktów, które powodują konkretne dolegliwości. Konflikt to problem w naszym życiu, który należy w sobie przepracować psychicznie aby pomóc w niwelowaniu dolegliwości. Podam tu linka, grupa jest zamknięta ale można się dodać i opisać swoje objawy. W zamian otrzymujecie odpowiedzi od osób, które sie tym zajmują, takie psychologiczne podpowiedzi, bardzo cenne rady. Ja już tam pisałam o sobie ale skasowałam potem post bo zaczęłam pisac na priv. Wszystko mi się sprawdziło co mówiła psycholog i sama podejrzewałam. Teraz moja rola: przemyśleć TO.
Tu link:
https://www.facebook.com/groups/2845971 ... 0/?fref=ts
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 30 sty 2015, 19:46
Alice in wonderland, super ,że u Ciebie lepiej, takie informacje bardzo są nam potrzebne:) na linka zaraz wejdę:) D@ri@nk@, właśnie to samo usłyszałam od mojej Pani Psychiatry,że po pól roku wszytsko mija. Ja własnie tak miał. W zeszłym roku w czerwcu wszytsko mineło. Zamaist stopniowo odstawiac leki to z dnia na dzien odstawiłam poleciałam do Kanady:) a tam swierze powietrze, lasy jeziora to czułam się wpaniale. zamiast wykorzystac ten czas na stabilizacje leków to zrobiłam co zrobiła. Po czym po smierci Ani Przybylskiej zaczęło się nakręcanie. Pani dr powiedziała mi jak wrciłam ,że widziała ,że jestem na dobrej drodze i sama sobie ją zakręciałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 30 sty 2015, 21:58
malenstwo31, no ja się tego obawiam, ale już mi psychiatra zapowiedziała że będziemy zmniejszać dawkę także pewnie nie dopuści do nawrotów. Ogólnie bardzo dobra lekarka :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 30 sty 2015, 22:26
D@ri@nk@, w sumie nie ma co się oszukiwać to choroba przewlekla:)ja pewnie u mnie leki nasilaja sie zimą:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 30 sty 2015, 23:01
A bo zima to w ogóle taka pora do doopy :?


Kupiłam sobie maszynę do wypieku chleba, od razu zrobiłam jasny i ciemny chlebek i wyszły rewelacyjnie :yeah: :yeah: :yeah:
Teraz w końcu w domu będzie rano świeżutki chlebek, bo nikomu do sklepu się wstawać nie chciało :lol:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?fizycz

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 sty 2015, 23:38
D@ri@nk@ to w sumie jakies pocieszenie - bo myslałam jakoś tak naiwnie, że wraz z lękiem znikną objawy fizyczne a tu dalszy ciąg z tym, ze słabsze. Co prawda niestety reakcja na silniejsze objawy somatyczne jest podobna - niemal panika ale ten stały wolnopłynący lęk trochę się zmniejszył. Do tego stopnia, ze miałam chęc o siebie zadbać.
O chlebku własnej roboty wiem co nieco bo piekłam przez rok tylko taki. Jest najlepszy:)

Malenstwo czyli potwierdzasz, że jednak te pół roku to norma...ja też kiedyś zrobiłam taki błąd - odstawiłam lek bo stwierdziłam , ze wyzdrowiałam, wbrew lekarzowi odstawiłam z dnia na dzień. Bardzo tego pożałowałam, po jakiś 6 tyg. zaczeło się na nowo (trochę słabiej), poszłam do lek. ale nie dostałam leku tylko przykaz terapii. Nie poszłam i męczyłam się kilka lat do ostrego ataku w lecie 2014 i trwa to po dziś dzień. Tak więc Cie rozumiem, ze odstawiłaś - człowiek czuje się, że jest w pełni sił a to raczej nieprawda:/

Alice z tym cukrem w nerwicy to racja. Fajnie, ze napisałaś, dawno Cie nie widziałam:) ps. tez miałam ciążową i jak wiesz powinnyśmy uważać bo mozemy kiedyś mieć prawdziwą. Mówił CI o tym lekarz może? Bo mój tak ale chcę potwierdzić żeby to raczej nie była prawda :shock:

no właśnie marta:) ja też o Tobie myslę, dziś rano chciałam do Ciebie pisać nt. tego śluzu bo wiem, ze miałaś kłopoty z jelitem. Bolało Cię może z prawej ale nisko? Tak koło jajnika jakby? Bo mnie pobolewa i pod żebrem i przy jajniku. Jakby jelito od góry na dół. Załamuje mnie to, naprawdę. Myśli o jakiś Crohnach mnie przerażają, dziś spędziłam pół dnia na forum dla Crohnowców i pisali o bólach z prawej. Mam do dupy dzień. I wiem, że znowu czeka mnie jazda z oglądaniem stolca...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 30 sty 2015, 23:38
D@ri@nk@ tez sie przymierzam do kupna maszyny do wypiekow chlebka;)a jakiej firmy masz??polecasz??
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 30 sty 2015, 23:40
Darianka też mam taką maszyn i pieczemy w niej chleb.. fajna rzecz :)

Byłam właśnie na premierze filmu o Hawkingu i wróciłam zawiedziona. Zabrakło mi wątków o jego osiągnięciach naukowych i teoriach pokazujących kim naprawdę był. Była to po prostu historia człowieka z SLA, w zmaganiach z którą prawdziwą bohaterką okazuje się żona, a jak pokazuje przykład samego chorego nawet najgorsza diagnoza nie musi się wcale spełnić, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak będzie przebiegać choroba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 30 sty 2015, 23:42
marta80, mam z Biedronki. Trafiłam przypadkiem na otwarcie nowej Biedronki i kupiłam za 49,99 :mrgreen: To był impuls, bo na allegro tańszych niż stówka nie ma a już kiedyś nosiłam się z zamiarem zakupu tylko cena mi nie pasowała. I powiem ci że jak na Biedronkowy to fajna maszyna :)



nefretis, to może masz gdzies jakieś sprawdzone przepisy dla koleżanki? ;)
evvelinka, j.w. :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 sty 2015, 23:45
D. ja piekłam bez maszyny, mieszałam mikserem, do blaszki i do pieca:) Przepisy bodajże z gotujskutecznie.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 30 sty 2015, 23:46
nefretisjakies 7lat temu co zaczel sie moj koszmar z jelitami....bolalo mnie wtedy dzien w dzien przez okolo 1.5roku z prawej str jak wyrostek!!!
kolonke wtedy robilam i setki badan..bo sie uparalam ze wyrostek i ze mi peknie...pamietam ze dostalam wtedy antyb od gastrol...Xifaxan...??nie wiem czy dobrze pamietam nazwe...i dlugo bralam debridat.....i ustalo na pare lat.....

teraz jesienia bolal mnie bardzo krzyz...i mialam klucia w odbycie((:wiec tez to wiazalam z jelitem.....
a kupe ti juz ogladam hohoho....obsesionnnnnnnnnn:)))))

-- 30 sty 2015, 22:50 --

hmmm ja nie mieszkam w pl...wiec Biedronki nie mam tu;)))ale ten ktory zamierzam kupic znajomi maja juz dlugo....i sa zadwoleni...
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 sty 2015, 23:52
to witaj w 'klubie oglądania...kupy' 8)
acha czyli tez miałaś w okolicach wyrostka...pociesza mnie to, jakkolwiek to brzmi:) Bo męczy mnie to (dość delikatnie ale jest) juz ze 3 tygodnie. Czuje, ze to jelitowe, nie zaden jajnik

oj krzyż to mnie też i w odbycie też:) czego to ja nie mam... cuda pani, cuda, mówie Ci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 31 sty 2015, 00:06
nefretis, widze, ze Two maz reaguje tak jak moj na moje ataki paniki.. :oops: :oops:
czasem jak lepiej sie czuje to az go podziwiam jak on to wytrzymuje wszystko ze mna, bo ja bym chyba zwariowala na jego miejscu :roll:
co do tego sluzu to mialam kiedys podobnie i nie wchodzac w szczegoly tez byl tak jakby "na" ... :oops: tez najpierw zeswirowalam, ale pozniej sprawdzalam patyczkiem do uszu czy to z innej czesci ciala :D i jak tam bylo duzo sluzu to sie uspokoilam..
a bole takie na dole brzucha klujace mialam wielokrotnie...robilam tomografie brzucha, badania moczu co tydzien, latalam do ginekologa- i wkoncu samo ustalo...
a probowalas brac no-spe na te bole ?
a moze to jakis miesien ? przy brzuszkach tez boli?

ja biore dzis juz 2 tygodnie Setaloft i czuje sie dosc dziwnie- raz wydaje mi sie, ze cos jest lepiej, a nastepnego dnia znow masakra...
najgorsze sa te uczucia jakbym miala upasc- taka glowa ciezka sie robi :(
puls od kiedy biore proprananol spadl do 65, a jak stoje to 80 :) roznica duza, bo bez tego bylo 80 a jak stalam nawet i 120... czy tak dzialaja te potworne nerwy ??niczym sie nie potrafie cieszyc ani nic planowac, bo boje sie, ze to jakas okropna choroba, ktorej nikt nie wykryje, a ja tak nie chce zostawiac mojego meza i coreczki :( :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 27 gości

Przeskocz do