Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jak opanować nerwice

przez guaranka 11 lip 2010, 23:42
U mnie wszystko się zaczęło we wrzesniu 2 lata temu, nikt nie wiedzial co mi jest, a ze mną było coraz gorzej. Ataki pojawiały się dzień w dzień :( Po wakacjach czyli w pazdzierniku wrocilam do treningow karate które zaczełam kilka miesięcy wczesniej i nie uwiezycie ale po pierwszym treningu bylam jak nowo narodzona :) Wszelkie ataki, objawy nerwicy ustały na dobre poł roku;) po prostu trening byl tak intensywny. Nie wiem czy to ma jakis wplyw ale myslę że tak. Teraz juz nie trenuje karate ale taniec i takie 2 h trenigu sa dla mnie zbawienne bo w tym czasie wogole nie mysle o niczym innym tylko o krokach ;) a jesli treningu nie mam danego dnia to jesli jest mozliwosc staram sie zmeczyc w inny sposob np na rowerze ;)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
11 lip 2010, 23:13

Jak opanować nerwice

przez monikawitek 16 gru 2011, 16:52
Ja próbowałam wysiłku fizycznego, ale czasu mi brakowało na naukę. Ale mój problem polega na tym. że w sytuacjach stresowych zupełnie tracę głowę. Jak chodzi o pomoc innym w trudnej sytuacji to nie ma problemu. Jak chodzi o mnie to koniec. Najczęściej wychodzi to ze mnie Nic mi wóeczas nie przychodzi do głowy, nawet rzeczy, które umiem ulatują z myśli. Wychodzę na głąba totalnego. Nie wiem jak z tym walczyć. Pomaga przygotowanie się do pewnych rzeczy, ale to możliwe jeśli chodzi o egzamin, ale np rozmowy o pracę w moim wydaniu to porażka. Błaznie się na całego. Naprawdę wychodzę na kompletna idiotkę, dopiero pózniej przychodzą mi do głowy właściwe odpowiedzi. To koszmar

-- 16 gru 2011, 16:05 --

dodam, że skończyłam poważne studia. Jestem na aplikacji czyli w pewnych sytuacjach radzę sobie świetnie, nawet na ustnych egzaminach, ale tylko wtedy gdy umiem wszystko na blachę. Jak nie jestem przygotowana do sytuacji, jak mnie ona zaskoczy to juz wiadomo, że przepadłam. Nawet jak sytuacja jest opanowana bo wiem kiedy ma się wydarzyć to i tak nie wychodzę z tarczą. Pląta mi się język, nie mogę sobie przypomnieć prostych informacji, nawet tych, które powinny być w pamięci stałej:) A już jak ktoś chce, żebym zaczęła opowiadać w obcym języku, którym mówię od 5 lat to zapominam nawet jak jest ulica czy dom. A jak sytuacja mija to mogę napisać powieść w tym języku. Nie wiem jak mam to opanować. To przeszkadza w życiu na każdym kroku. Nie można być tak nerwowym człowiekiem. Ani taniec, ani bieganie, ani oglądanie przed takim zdarzeniem jakiś komediowych seriali nie pomaga
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 gru 2011, 16:40

Jak opanować nerwice

przez a...nia 21 sty 2012, 23:47
Anonymous napisał(a):Biegam, jak już nie mogę z sobą wytrzymać. Wtedy odrywam się

od otaczającej mnie rzeczywistości...

Ale najwięcej przyjemnoci sprawia mi jazda konna. No i samo ciepło zwierzęcia,

wrodzona życzliwośc. Jakby wiedział, co Ci jest... Kiedy jestem smutna, lubię pójść do jego boksu. Wtedy podchodzi i potrąca

mnie nosem, zaczyna bawić sie włosami czy po prostu przytula głowę.
Czesc ...i znowu wrócila..moze nie z takim impetem jak niegdys ale wrociła :zonk: Boze chyba od zawsze byla we mnie. Moze to geny a moze srodowisko. Pewnie jedno i drugie.Kiedys jeszcze w szkole byly wymioty mdlosci. Potem przez 3 lata prawie nie wychodzilam z domu ...a pozniej wrocila ale byla ze mna non stop przez 7 lat.Nie leczylam jej . Nie moglam pogodzic sie z faktem ze sobie nie moge z nia poradzic. Błędne kolo objawy i lęk przed nimi. Radosne macierzynstwo przeszlo mi kolo nosa:(Wybralam sie wreszcie do psychologa..i..hm zaakceptowalam te ataki paniki i zylam w miare spokojnie. Przez 4 lata . Poniej znow lęk przed lękiem. Rozpętałam tą machinę. Akceptacja juz nie chciala pomoc. Leczenie terapie...wyszlam z tego na pare lat. Teraz znow powrot.....To jest straszne...JUz wszystko wiem o nerwicy o objawach...Boize w czym tkwi klucz do tego cholerstwa....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2012, 23:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak opanować nerwice

przez Sekreska 27 gru 2015, 11:50
Czy ktoś jeszcze tu zagląda? :)
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
14 lis 2015, 20:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do