Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
skorpius

Jak opanować nerwice

Rekomendowane odpowiedzi

wszyscy boimy się czego�?? jakie� sytuacje powodujš w nas lęk, który w moim przypadku objawia się lękiem o siebie, że zwariuję, że jestem chory psychicznie, serce wali szybko, dr�enie całego ciała, fale ciepła itp.

biorę wtedy co� na uspokojenie, ale to nie pomaga tak do końca, może metoda tkwi gdzie indziej i nie w tabletkach ani psychoanalizie tylko w nas samych, może samo przyszło i samo odejdzie??? może nie tak do końca ale napiszcie proszę co robicie w takim momencie gdy was to dopada albo co robicie gdy czujecie się lepiej, może to jest jaki� klucz do nerwicy!!!!

ja osobi�cie wiem że sport oraz praca fizyczna np. głupie ršbanie drzewa!! pomaga mi przerwać te natrętne my�li, daje chwilę odprężenia, które naprawdę sobie cenię. Mam także płytkę z treningami schultza i jacobsona, one też sš dobre!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja tez cenie sobie kazda chwile bez lęków. Moim zdaniem jedna z najlepszych metod wyladowania emocji jest rozmowa z kims bliskim o swoich lękach. Mi ona pomaga choc na chwile sie wyciszyc. Poza tym lubię posłuchać jakiej spokojnej muzyki, ona też trochę łagodzi stany lękowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej! Sposoby na nerwice sa jak najbardziej wlasciwe !!Ja staram cwiczyc glownie fitness,albo po prostu nie myslec o tym ze cos mi jest spiewam sobie,rozmawiam ze znajomymi!!Czasami staje przed lustrem i mowie"Madzia uspokuj sie to tylko nerwica"!!!Mam nadzieje ze Wam sie uda!!!Papatki!!! :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej wštpię żeby nerwica sama odeszła... niestety...trzeba nad sobš popracować. Mi pomaga:

- rozmowa z bliskimi

- rozmowa z psychologiem

- zajęcie się czym oderwanie od negatywnych myli

- wysiłek fizyczny (pilates, rower)

Ostatnio strasznie dużo mi dał wyjazd do małej miejscowoci koło puszczy.Dużo ruchu na wierzym powietrzu, spokój i towarzystwo ukochanej osoby. Dzięki temu przeżyłam 5 deni bez ataków co mi się raczej nie zdarza. Wróciłam z ogromnym zastrzykiem pozytywnej energii.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wpisujcie jakies skuteczne sposoby

 

na to, zeby zapominac o chorobie..o tym, ze ma sie leki...co najlepiej wam pomaga, zeby czuc sie zdrowym i nie miec atakow ?

 

Moim sposobm jest jedynie walkman na uszy i komorka w dlon...patrzenie w jeden punkt..czy to komorka, czy jakis punkt na

 

srodku ulicy (musi byc nieruchomy) pomaga mi isc na przod...najgorsze jest patrzenie pod nogi, gdfzie wszystko

 

wiruje...momentalnie kreci mi sie w glowie i zaczyna sie to, czego wszyscy tak bardzo sie boimy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skuteczna walka z nerwica to terapia..........hehe:) wiem,

 

wiem.....ze nie o to Ci chodziło:)))Ja swego czasu lubiłam się porządnie zmęczyć fizycznie!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi pomaga systematyczny, spokojny wysiłek fizyczny. Ale z

 

tego co widzę to tylko taki, przy którym pracują płuca. Nie polecam siłowni bo po niej jestem jeszcze bardziej wymordowany i

 

podatny na ataki, ale od kiedy wybieram się na bieganie po lesie widzę znaczną poprawę. Nie wiem do końca jak to działa, ale

 

chyba rozładowuje się energię, gdzieś czytałem że podczas ruchu wytrąca się z krwi kortyzol (hormon stresu) i co dla mnie

 

najważniejsze - pozbywam się tego okropnego uczucia snu na jawie - to pewnie przez lepsze dotlenienie mózgu.

 

Polecam i

 

pozdrawiam! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo, więc kolega biega po lesie, no no, pozazdrościć

 

tylko.

Ja to w lesie miewam najgorsze ataki, zaraz mi się wydaje, że stracę przytomność, że upadnę i nikt mnie tam nie

 

znajdzie.

Wydaje mi się, że spada mi zawartość cukru we krwi (choruje na cukrzycę typ 1), i dostaję takiego ataku paniki,

 

że aż mi w oczach ciemnieje ze strachu, a serce z piersi się wyrywa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim sposobem na zapomnienie o tym że jestem chory, było

 

ponowienie treningów. Wysiłek fizyczny znacznie podnosi mi poziom humoru, aż chce sie żyć!!!!!!! Cały stres

 

wyładowany........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie wysiłek zasugerowała moja pani psycholog.Tylko teraz musze sobie coś wykombinować.Codziennie wychodze na

 

spacery(wygląda to raczej jak marszobieg:) ) Ale musze sobie coś intensywniejszego wynaleść...A wy co robicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze lubiłam pływać i trochę żałuję że tego zaprzestałam,

 

chyba znowu zacznę chodzić na basen. O tej porze roku zdecydowanie polecam łyżwy no i długie spacery niezależnie od pory

 

roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja może w tym sezonie nauczę się jeżdzić na nartach.Podobno

 

extra sprawa. Łyżwy tez,ale jeżdziłem raz(2 lata temu i moja pupa tego miło nie wspomina :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Przez półtora roku chodziłam na pływalnie 2 razy w

 

tygodniu. Pływanie to świetna sprawa na rozładowanie napięcia, obecnie jednak nie znajduję czasu na basen, ponieważ mam inne

 

zajęcia, a na pływalnie mam 30 km. Obecnie chodzę 2 razy w tygodniu na areobik i raz na calanetics. Wydaje mi sie, że dla

 

facetów najlepszym sportem jest jednak pływanie, l tak jak mówicie sporty sezonowe np. narty. Ja w sobotę właśnie wybieram

 

sie na narty do Czech i jestem ciekawa co z tego wyjdzie, bo jeszcze nigdy nie próbowałam :D Man nadzieję, że się za bardzo

 

nie poobijam :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Biegam, jak już nie mogę z sobą wytrzymać. Wtedy odrywam się

 

od otaczającej mnie rzeczywistości...

 

Ale najwięcej przyjemnoci sprawia mi jazda konna. No i samo ciepło zwierzęcia,

 

wrodzona życzliwośc. Jakby wiedział, co Ci jest... Kiedy jestem smutna, lubię pójść do jego boksu. Wtedy podchodzi i potrąca

 

mnie nosem, zaczyna bawić sie włosami czy po prostu przytula głowę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jaki kolwiek.Im bardziej intensywny tym lepej , powinien ci

 

dawać jak najwięcej przyjemności np: przez możliwość rywalizacji z innymi mnie to wyłącza i zapominam o wszystkim,ale siłka

 

też była dobra .Generalnie chodzi o SKONCENTROWANIE sie na tym co sie robi , a im wyśiłek trudniejszy tym większa

 

koncentracja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja trenuje karate ,to naprawde pomaga w nerwicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mam małe pytanie

Czytałem ostatnio o pozytywnym

 

oddziaływaniu akupunktury na problemy nerwicowe

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tym

 

względzie?

 

Topik przeniesiony do subforum 'O nerwicy lękowej...'

 

(dop. lith)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jesli dobrze pamietam, Twoim glownym problemem teraz jest

 

nadmierna drazliwosc. Mam to samo... Nie wiem nic o akupunkturze, ale myslalem o jakims kursie medytacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja robię sie powoli pedantką. pracuję fizycznie w domu.

 

odkurzam sprzątam , myje. piorę ręcznie. to jest przyjemne z pożytecznym. jak siedze przy kompie to zaraz mi zimno i znów

 

muszę "pozamiatac". jak miałam działkę to tam robiłam ale podczas mojej choroby zarosła aż w końcu ją sprzedałam. myślę

 

nad pływaniem......to jest swietny pomysł. jest u nas pływalnia. wykupię karnet i ......może schudne??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja polecam bieganie. Przygotuj się na to że kilka pierwszych

 

treningów to kompletna masakra dla znerwicowanego organizmu - tj. czuć słabą kondychę :) Ale po jakimś czasie masz taki

 

power, że aż się sam dziwisz że tak szybko nabierasz sił. Tego się na prawdę nie da opisać, nie brałem leków, ale to jest

 

chyba porównywalne z lekami (o ile nie lepsze bo nie zamula, a wręcz przeciwnie). Pozdro!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja slyszalem, ze medytacja nie jest zdrowa dla

 

znerwicowanej psychiki. Relaks działa jak najbardziej pozytywnie, ale samodzielna medytacja już nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bieganie - świetna sprawa.

Sam robiłem kilka podejść, z

 

których niestety nie jestem dumny, ale... niebawem planuję znów sie umotywować, założyć jakieś trampki i pobiegać troszkę.

 

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byłem wczoraj u neurologa ,który mi powiedział ,że przez

 

pierwsze 6 tygodni musze unikać ostrego wysiłku fizycznego ze względu na zażywany przezemnie lek(asentra) Ale po nowym roku

 

będę ostro śmigał na basen i siłke :) Co do biegania to narazie chyba cieżko,chyba,że chcecie sobie zęby powybijać na

 

lodzie... :D Shadow zamiast trampek to sobie jakieś łyżwy skombinuj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No ale jaki wysiłek? Przecież nikt nie mówi o tym żebyś gonił

 

Bena Johnsona. Robisz sobie truchcik żeby płuca trochę odżyły, póżniej dłuższy, jeszcze później niektóre odcinki pokonujesz

 

sprintem itd. Ale nie wszystko od razu! :) Pogadaj o tym ze swoim lekarzem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja biore asnetre i nic mi nie mowil lekarz zebym sie nie

 

forsowal ,regularnie uprawiam sport ,wlasciweier codziennie gram w cos ,pilka kosz sitak i tp ...i czuje sie wtedy

 

zajebiscie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×