Nerwica a odżywianie, dieta, tycie, odchudzanie itp

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez naamah85 14 wrz 2007, 15:49
Jaśkowa no ja wlasnie tez nigdy nie bylam uzalezniona (od fajek chyba jedynie), ale nie powiem ze stronilam od uzywek na roznych i dosc czestych imprezach...obecnie poniewaz nie biore zadnych lekow czasami pozwole sobie na jakies piwko ze znajomymi...ale to jedyny moj "grzech"...nawet papieroski odstawilam :) wkoncu dorosleje i powoli zaczynam myslec o zdrowiu przyszlego dziecka, oraz o rodzinie :)

najpierw jednak czas wyleczyc sie z przeszlosci :)
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

przez raven 14 wrz 2007, 19:08
ale niesadze, ze jesli ktos ma niedowage to za to dostaje nerwicy

Wyjaśnie tylko że chodziło mi o odwrotną sytuacje, czyli czy przez nerwice człowiek może chudnąć, nie mówie że sie tym jakoś przejmuje czy coś. Nie jest to dla mnie takie ważne, chciałem wiedzieć tylko czy ma to wpływ na wagę.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

przez Nevada 15 wrz 2007, 00:34
ja całkiem niedawno z głupoty popełniłam 35 tussipectów w ciągu pięciu godzin, przeżyłam chyba tylko dlatego, że podobno jestem terminatorem... :roll:
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 15 wrz 2007, 14:05
Eh, Nevada, nawet Terminator Ci powie, że jesteśmy tylko ludźmi i nie należy nadużywać naszego szczęścia. Żeby to było ostatni raz ;)

Eh dziewczyny, ja mam wielką pokusę na amfe (mam nadzieję, że mój chłopak tego nie przeczyta :roll:) Odchudzałam się już amfetaminą i efekty były rewe. Co prawda, zejścia były koszmarem, ale czego to ja nie zrobiłam aby schudnąć. Ale pewnego razu cały mój organizm tego nie wytrzymał. Wszystko co mogło padło we mnie i tak spędziłam trzy miesiące w szpitalu. Potem jeszcze półtorej roku dochodzenia organizmu do siebie. Teraz wiem, że absolutnie nie warto!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez silesiaster 15 wrz 2007, 16:04
nie wiem czy był tu sposób schudnięcia opierający się na terapii papierosowej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez Marina82 16 wrz 2007, 11:27
Ja się niczym nie dopinguję(myślę o prochach) i też daję radę schudnąć. Nigdy nie wzieła bym narkotyku,po to aby zrzucić kilogramy. Sorka, ale dla mnie to totalna głupota. Nie dziwię się, że macie po kuracji odchudzającej tyle problemów :roll:
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

Avatar użytkownika
przez agapla 16 wrz 2007, 14:52
widze ze tu się robi temat zamiast o odchudzaniu to o uzależnieniach ,no niestety mam wrazenie że niktórzy z nas tą nerwice to mieli z własnej głupoty niestety ja tez jestem w tym gronie ale byłam uzalezniona od alko , na szczęscie po pierwszych atakach wyleczyłam się z alko i papierosków :!: raz na zawsze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 16 wrz 2007, 23:35
mnie amfa przeszła po akcji z Londka ;) mam dziwny wstręt do niej a kiedyś oj owszem owszem nie gardziłam 8)

po woli mija mi jadłowstręt dziś zjadłam dwa pączki domowej roboty od szwagra kobity dostałam ;) pycha były :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Nevada 17 wrz 2007, 15:34
sorki, ale moim zdaniem do gadania o odchudzaniu się przy pomocy prochów to macie fora pro-ana, i hyperreal. tutaj moim zdaniem takie dyskusje są nie na miejscu.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 17 wrz 2007, 15:52
Nevada ale tu raczej wszyscy piszą jaka to była głupota a nie zachęcają do takich praktyk :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Nevada 17 wrz 2007, 16:04
ale piszą o tym. jeden przeczyta i powie, że to głupota, inny zastosuje. Jeśli ktoś jest podatny na dragi, to od razu by chciał sobie kreskę wciągnąć jak to czyta.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

przez Pstryk 17 wrz 2007, 21:52
Marina82 napisał(a):Sorka, ale dla mnie to totalna głupota

Teraz też tak uważam.

Nie dziwię się, że macie po kuracji odchudzającej tyle problemów

A nie przyszło Ci do głowy, że z powodu problemów ktoś sięgnął po narkolce?
Ja najpierw miałam anoreksję, potem się uzależniłam.

agapla, nie sądzę, żebyś się uzależniła, bo chciałaś. Co więc to ma wspólnego głupota? Bo inna kwestia tych, którzy nie chcą się wyleczyć - to już głupota. W nałóg wpada się nie bez przyczyny.

dżejem napisał(a):Ludzie czasem robią coś z przekory

Zgadza się. Sama dowiedziałam się, że można w ten sposób schudnąć z telewizji. Pomyślałam jednak, że jeśli napisze się o konsekwencjach, to kogoś zniechęci.
Pstryk
Offline

przez Pstryk 17 wrz 2007, 22:15
Tak. Obejrzałam program o anoreksji. Laski wypowiadały się tam, jak sobie pomóc wymiotować, co robić, aby nie mieć apetytu, co robić, aby chudnąć, jak się motywować, dopingować itd. itp. To było końcem lat 90tych. Anoreksja dopiero wychodziła z cienia tabu. Pierwsze próby nagłośnienia problemu im nie wyszły, za to potem nadrobili. Późniejsze programy n/t były bardzo przekonujące na nie! Pamiętam jeden taki do dziś. Laska, a raczej jej resztki, która już nie chciała być chuda, szeptała (bo nie mogła już mówić) do mikrofonu, jak to zmarnowała sobie życie i jak bardzo żałuje. Ani wzmianki o metodach sposobach czy sugestii n/t jak można się doprowadzić do takiego stanu. Dziewczyna miała 26 lat i warzyła 31 kg. Resztę możecie sobie sami wyobrazić...
Pstryk
Offline

przez naamah85 18 wrz 2007, 09:11
ja wogole nigdy nie przepadalam za narkotykami...czasami zdazalo mi sie cos wziasc na imprezie, ale to na tyle... jesli zas chodzi o tussipect, to nie lykalam go sobie zeby schudnac, ale dlatego, ze od kilku miesiecy bylam pograzona w ciezkiej bulimii i naprawde latwiejsze bylo zjedzenie paru tabsow i popicie tego kawa, niz nieopanowane wyzeranie polowy lodowki a w konsekwencji rzyganie i jedzienie 10 prochow przeczyszczajacych na raz... teraz nie biore juz niczego, nie wymiotuje, nie przeczyszczam sie...ale bezpowrotnie zmienila sie moja psychika, uklad nerwowy i bog wie co tam jeszcze...teraz kiedy chce cos w zyciu zmienic przeszlosc wylazi w najbardziej okrutny sposob i wlasnie z tym wszytskim nie moge sobie poradzic
dlatego sadze, ze odchudzac powinno sie jedynie pod okiem lekarza, bo w pewnym momencie przekracza sie ta niewidoczna granice i bardzo latwo sie zatracic i zrujnowac sobie zycie...( mi narazie wypadly 4 lata... 4 lata mlodosci zmarnowane na niszczenie siebie)
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 38 gości

Przeskocz do