Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lis 2015, 21:42
Kacha89, dawno Cię tu nie było! Jak tam? Jak się czujesz?

Psychotropko, co tak milczysz?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 lis 2015, 22:43
Właśnie Kasiu, co u Ciebie? Jak się trzymasz?

alu, miło, że pytasz. Przez ostatnie kilka postów chyba było za duże natężenie słowa "wymioty" i nawet odzywać się nie chciałam. :silence:
Mieliśmy z Mężem sraczkę, ja 2 dni, On dzień. Nie wiem co to było, pewnie coś tam zjedliśmy co nam nie spasowało. Nieważne. Minęło. A dziś wróciłam z pracy trochę wcześniej i już głupie myśli po obiedzie zaczęły się pojawiać. Więc zamiast jęczyć i martwić się "co będzie", wzięłam się za robotę. Pranie porobiłam, coś uprasowałam, w szafie swoje rzeczy ułożyłam, poprałam szaliki, rękawiczki, wymieniłam śwince, posprzątałam aneks kuchenny, zmieniłam pościel i teraz jestem w trakcie sprzątania łazienki. Całego mieszkania chyba nie dam rady sprzątnąć ale nic to... Zawsze to mniej pitolenia jutro. I w zasadzie tyle u mnie. Można chyba z pewną dozą nieśmiałości powiedzieć, że jest ok.
Mniej myślenia, więcej działania. U mnie się to sprawdza, aczkolwiek zmotywować się jest baaaardzo trudno... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lis 2015, 22:47
Psychotropka`89 napisał(a):Mniej myślenia, więcej działania. U mnie się to sprawdza, aczkolwiek zmotywować się jest baaaardzo trudno... :roll:

Amen, amen, amen, zgadzam się w 100%! Efekty odstawienia serty (czy setry?) już minęły?
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 lis 2015, 23:12
alu, sertry. ;) Chyba tak... kurcze, wiesz, że nawet zapomniałam kiedy zawroty mi ustąpiły? Ale chyba niedawno, bo dość długo mnie trzymało i puścić nie chciało. Libido bardzo szybko wróciło ale te zawroty, to był kanał. Nigdy więcej... Żadnych SSRI na oczy widzieć nie chcę. Ogólnie lepiej mi bez tego leku. Jestem bardziej do życia, w sensie tego, że mam większy "motorek" do działania i nie męczę się tak szybko. Mam wrażenie, że sertralina źle mi na serce działało. Miałam słabiutką kondycję, po większym wysiłku nawalanka serca, uderzenia gorąca. Teraz to ustąpiło. Dziwne, bo ten lek miał działać niby "pobudzająco". A u mnie zadziałało powiedziałabym na odwrót. :bezradny:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lis 2015, 23:20
Psychotropka`89, skoro mózg jest zbadany w jakichś 10% to trudno przewidzieć jak wpłyną na niego dane leki. A na tą mianse się skusiłaś czy nie?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 lis 2015, 23:25
alu, nie nie... Nie biorę tego. Biorę to co mam w profilu wpisane. Hydroxyzyny nie biorę nawet doraźnie, bo jakoś daję radę.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lis 2015, 23:27
Psychotropka`89, ja sobie właśnie strzeliłam Hydro. Kurde, naczytałam się jak to grypa żołądkowa panuje (w prawdzie na drugim końcu Polski, no ale), od kilku dni źle się czuje i już ścisk w żołądku i myśl, że tym razem to pewnie to :(
Ja nie wiem, jak nie odpędzę od siebie tego myślenia to się przekręcę. Jakim sposobem odpuściło mi na tydzień wakacji? Pojęcia nie mam, ale było tak super, że aż sobie popłakuje jak wspominam :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 lis 2015, 23:36
alu, panuje jak co roku... :bezradny: Ja już nawet nie czytam, bo wiem jak to się skończy. A wpływ mam na to i tak żaden, bo nie jestem w stanie odizolować się od powietrza i ludzi <np. Męża>. Chrzanię, wolę żyć w niewiedzy.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez hania23 29 lis 2015, 02:46
Cześć.
Wkońcu zdecydowałam się na napisanie swojej przygody z emetofobią. Zaczeło się jak miałam 4 lata wtedy pierwszy raz trafiłam do szpitala z powodu niejedzenia( bałam sie cokolwiek zjeść juz w wieku 4 lat). Fobia ta towarzyszy mi przez całe życie a mam 23 lata. Raz jest lepiej raz gorzej. I od jakiegoś czasu znowu sie pogorszyło. Czy mógby ktoś z warszawy polecić mi dobrego specjaliste? byłabym wdzięczna
Pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 lis 2015, 22:28

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 29 lis 2015, 10:37
Kacha89 niee nikt u mnie w ostatnim czasie nie chorował na jelitowke. W każdym bądź razie już po wszystkim, nie było tego najgorszego, apetyt odzyskuje:) Dreamesse masz rację, ja mam świadomość ze jeśli już będzie Po fakcie to nic mi się nie stanie ,będzie mi lepiej fizycznie,dalej będę żyć Ale w tym momencie po prostu sobie nie wyobrażam ze mogłabym zwrócić, wiem ze kiedyś jeszcze w zyciu będzie taki moment, ze nic mnie nie powstrzyma bo się czymś np mocno zatrułam. Ale cholernie sie tego boję. Nie wiem jak ja kiedyś poradzę sobie z tym ze będę chciała mieć dziecko a emetofobia mi na to nie pozwoli, bo lęk jest silniejszy..
W sumie na razie się o to nie martwię bo do macierzyństwa mi daleko, mam nadzieję ze do tego czasu coś się zmieni, może psychoterapia mi pomoże w jakimś stopniu.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aleksandraaa 29 lis 2015, 10:44
hania23 ja chodzę na psychoterapię do Marleny Kazoń, na ulicę Nowy Świat, w sumie jeszcze nie wiem czy mogę polecić bo miałam dopiero 2 spotkania w tym pierwsze gdzie odpowiedziałam jej o swoim problemie, umawialysmy się na kolejne spotkanie, ona powiedziała mi nad czym będziemy pracować itd. Kolejna wizyta w czwartek. Z tego co wiem oprócz mnie leczy jeszcze 3 inne osoby cierpiace na emetofobie a jedna podobno juz z tego wychodzi. Poszlam do niej ze względu na dobre opinie ze strony znanylekarz.pl
Ja mogę Ci powiedzieć coś więcej po kolejnych spotkaniach :) trzymaj się
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 lis 2015, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 29 lis 2015, 11:00
hej dziewczyny,
Zaglądam na forum prawie codziennie . Nie piszę bo u mnie w zasadzie bez zmian ,albo nawet i torszkę gorzej mam nasilone lęki, cały cas myśle o tym że będę wymiotowała, masakra. Musze iść znów zapisaćsię do irydologa i zacząć ziółka pić.Nie wiem czy też tak macie ale ja bardzo ciesze się na świeta, lubie ten okres przygotowywania się do świąt tid. ale czym bardziej się na nie ciesze tym bardziej się boje że mnie w wigilie atak złapie i po wigili bedzie macie coś podobnego? Nie nawidzę tych swoich natrętnych myśli.
alu: Super że wakacje Ci się udały i że na ten czas to wszystko ustąpiło bardzo się ciesze:)

Psychotropka'89 Świetnie że już Ci te objawy minęły po odstawieniu tego leku i udaje Ci sie jakoś zwalczyć te natręne mysli ,ja tego jeszcze nie potrafie.

Ściskam Was dziewczny a teraz lece się ogarniać, coś w domu zrobić i do pracy uciekam. Pozdrawiam
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 lis 2015, 21:19
Kacha89, fajnie, że do nas zaglądasz! Jak mniemam historia z chorą koleżanką zakończyła się OK? Córeczka też się trzyma póki co? Ja nie wiem czemu na wyjazd mi odpuściło i czemu -przede wszystkim - po powrocie wróciła stara bida :( Ale OK, trza pchać ten wózek.. ja też o rzyganiu myślę niemal ciągle. Może mi nic nie być a i tak pojawia się myśl "a co, jeśli zaraz mnie zemdli"? Jedziemy samochodem, czuję się ok, a ja "oby mnie zaraz nie zemdliło".. ze świętami mam podobnie, umawiamy się z rodziną na wigilię, a ja raz, że się boję, że mnie wtedy rozłoży to jeszcze sobie myślę "po co ja się umawiam, skoro i tak pewnie będe źle się czuć, jak ja wysiedzę przy stole" :pirate: No to już jest jakieś przegięcie pały! :blabla:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 29 lis 2015, 21:25
mnie ostatnio złapało, myślałam że zwymiotuję przy kliencie :hide:
staramy się z mężem o dziecko, a moim największym zmartwieniem jak sobie poradzę jak mnie mdłości dopadną...
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do