Skocz do zawartości
Nerwica.com

Natrętne myśli - co je u was prowokuje


totalnazalamka

Rekomendowane odpowiedzi

hej, jestem tu nowa, ale z nerwicami zmagam się od dawna. niby wiem jak to działa, a jednak wciąż jestem niepewna. Chciałam zapytać czy też tak macie, że jak np. usłyszycie w telewizji albo przeczytacie w internecie o jakimś bardzo złym człowieku, to pojawia się u was myśl, że co jeśli też jesteście tacy tylko o tym nie wiecie?? nienawidzę tego. zawsze jak przerazi mnie coś, co zrobił ktoś inny to przez kilka tygodni tłumaczę sobie, że to tylko nerwica, że ja jestem dobra, że to tylko natręty... ale wciąz sie boje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@totalnazalamka Cieszę się że jest Ci raźniej 🙂

 

Pomogły mi następujące rzeczy:

 

1. Terapia psychodynamiczna.

2. Praca własna nad sobą (po terapii gdy już wiedziałem jak).

3. Wychodzenie ze strefy komfortu, stawianie czoła swoim lękom - zmiana pracy itp.

Edytowane przez Kris0x0000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, totalnazalamka napisał(a):

hej, jestem tu nowa, ale z nerwicami zmagam się od dawna. niby wiem jak to działa, a jednak wciąż jestem niepewna. Chciałam zapytać czy też tak macie, że jak np. usłyszycie w telewizji albo przeczytacie w internecie o jakimś bardzo złym człowieku, to pojawia się u was myśl, że co jeśli też jesteście tacy tylko o tym nie wiecie?? nienawidzę tego. zawsze jak przerazi mnie coś, co zrobił ktoś inny to przez kilka tygodni tłumaczę sobie, że to tylko nerwica, że ja jestem dobra, że to tylko natręty... ale wciąz sie boje. 

Wystarczy, że usłyszę, zobaczę coś na temat, który mnie dręczy i gotowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@totalnazalamka Witam cię serdecznie! 🙂

U mnie myśli natrętne kiedyś występowały w sporym nasileniu. Wyraźnie utrudniały mi życie, wpływały na relacje z ludźmi. Ostatnio jednak nie występują prawie w ogóle. Myślę, że to duża zasługa intensywnej psychoterapii na oddziale dziennym nerwic. Teraz jest naprawdę niebo a ziemia w porównaniu do tego, co było przed terapią. Chociaż nie wiem tak naprawdę, na ile to były natrętne myśli, a na ile lęki. Mimo wszystko ostatnio mam dużo więcej luzu, nie boję się ludzi.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×