Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 sty 2015, 20:58
Kacha89, u mnie chujnia z grzybnią.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 28 sty 2015, 21:26
Psychotropka`89: to tak jak u mnie. Miałam lepsze 2 dni a dziś znów strach strach i jeszcze raz strach ;/jak nie jelitówka to strach że coś zaszkodziło bo tu czy coś stare nie było ,tu coś dziwnie smakowało, tu mnie zakręciło w brzuchu tu się dziwnie poczułam...paranoja coś coś widzę swoją świetlaną przyszłość w psychiatryku :/
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 sty 2015, 21:38
Kacha89, spoko, ja dziś usłyszałam od psychiatry to, że realnie psychiatryk może mnie czekać. Nie mam siły... Już serio nie mam siły...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 28 sty 2015, 22:23
Psychotropka`89:A po lekach nie jest Ci nic lepiej?jest aż tak zle? mnie wizja psychiatryka przeraza:(
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 29 sty 2015, 18:28
Hej! :) Byłam wczoraj u dentysty zrobić wyciski szczęki górnej i dolnej. Nie wiem czy macie pojęcie na czym to polega. Dentysta wkłada na dolną, a potem na górną szczękę taką foremkę obejmującą wszystkie zęby, wypełnioną kupą masy, która tężeje w buzi. Jak zaciskasz foremkę na buzi to nadmiar masy wychodzi bokami i wylewa się. Wiem, że to dziwnie brzmi, ale starałam się zilustrować. No i tak. Dolny wycisk pobrany, dentysta ładuje tą masę na foremkę od górnej szczęki i przed włożeniem mówi do mnie: przy górnym wycisku koniecznie oddychać nosem, bo będą się pojawiały odruchy wymiotne, bo masa będzie spadała na gardło, ale język to zablokuje. Ja zonk, stres max w ciągu sekundy i rzeczywiście ładuje mi to przyciska, masa się wylewa a ja raz! odruch wymiotny, panika, ale uspokajają bym oddychała nosem, dwa! odruch wymiotny, łzy w oczach, trzy! odruch wymiotny:( To było traumatyczne... Ale mówił, że niektórzy pacjenci się szarpią z nim by wyjął.. Też byłam bliska tego. A przede mna jeszcze 3 takie wyciski :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 sty 2015, 18:36
natalia_, miałam wyciski przed założeniem aparatu. Wiedziałam czego się spodziewać, więc odkładałam to przez kilka lat :-| Dlaczego robią ci te wyciski?
Udało ci się oddychać przez nos?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez encyklopedia1 29 sty 2015, 18:46
Też miałam odruch wymioty do aparatu. To normalne, jak się tam grzebie. Nawet jak se palce włożysz.

-- 29 sty 2015, 17:49 --

Psychotropka moim zdaniem nie masz się czego bać. Być może twój organizm jest odporny na leki dlatego dał ci dawkę taką. lekarze wiedzą co robią. mi paroksetyna uratowala życie. Jak wzielam to stanęłam na nogi, lęki się zmniejszyły. To świetny lek na fobie. Ja biorę 20 mg bo mi akurat starcza, ale mam połączone z innym lekiem.
Paroxinor- 20 mg
Hydroxizinum 10/25 mg doraźnie
Alprox 0,5/1 mg doraźnie
Czerwona herbata
Modlitwy do Jana Pawła II
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
23 gru 2014, 13:40
Lokalizacja
Konin, wielkopolskie

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Hans 29 sty 2015, 18:50
Kiedyś jak byłem mały to się bardzo bałem wymiotowania, tego że się uduszę, tego paskudnego smaku treści żołądkowej, ale że wcześnie zacząłem pić alkohol, to wymiotowanie stało się dla mnie rutynową czynnością, w pewnych sytuacjach sprawiającą wręcz ulgę i prowokowaną.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 29 sty 2015, 19:13
natalia_ Hej, w grudniu miałam robiony taki odlew co Ty i na dolna bezproblemowo a górna masakra z 20 razy miałam odruch wymiotny wprawdzie na górnej miałam robiony odlew 3 raz ale ten ostatni raz miałam tyle odruchów wymiotnych poprzednie były bezproblemowe. Dentystka mi powiedziała że dlatego że to z czegoś innego masa była. Przeżyłam i na szczęście już mam z głowy dentystę bo wszystkie zęby zdrowe już i to co chciałam to zrobiłam :) bardzooo bardzooo głębokie wdechy i wydechy nosem pomagają. Pozdrawiam
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 sty 2015, 21:42
Nie będę kombinować z paroksetyną. Pierniczę. Kupiłam sobie tran, magnez, zostaję na tym co byłam. Pan Doktor zachwycony nie będzie ale cóż... :evil:

Ja jako dziecko też miałam odlewy pod aparat ortodontyczny. Taki wyjmowany, nie stały. Pamiętam, że pani była bardzo młoda, spokojna, wyjaśniła co i jak. Dół poszedł bez problemu, a przy górze troszkę dyskomfortu było ale bez odruchu wymiotnego. Łzy tylko trochę poleciały. Ale kobieta miała podejście do dzieci. Mówiła do mnie, zajmowała, była cierpliwa. Oddychanie przez nos, powolne, głębokie i spokój to klucz do sukcesu. :great:

Swoją drogą u mnie odruch wymiotny występuje baaaaaaardzo rzadko. Ostatnio taki konkretny, kilkukrotny, włącznie z podchodzeniem treści żołądkowej do przełyku, ślinotokiem, itd. miałam 9 lat temu. Wychlałam prawie 0,7 wódki w krótkim czasie, film się zerwał, w nocy było mi tak źle, że ledwo do okna dobiegłam <prócz mega mdłości byłam nadal narąbana w trzy dupy>. I wierzcie lub nie ale byłam tak nawalona i tak się koszmarnie czułam, że chciałam zwrócić <sama się dziwię temu co piszę>. Ale po prostu nie mogłam. Wszystko podchodziło i cofało się z powrotem. Pierwszy i ostatni raz. Kac miałam najgorszy w życiu, trwający bite 2 dni. :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez paveu 29 sty 2015, 23:47
Arasha Dzięki za przywitanie, ja również witam. :smile: Myślę, że moja historia nie jest niezwykła. Zaczęła się pewnie podobnie jak większości od jednego przypadku gdzie zwymiotowałem i pomimo że nie było to pierwszy raz, to od tego dnia zacząłem "świrować". Lęk przed jedzeniem, nudności, ciągłe upewnianie się że na pewno to co zjadłem było świeże etc. Najgorsze było to że nikt mnie nie rozumiał. Nawet bliscy, którzy wiedzieli o moim problemie - wydawał im się zupełnie abstrakcyjny. Psycholog, psychiatra, leki. Dopiero po 9 latach, doświadczenie psychoterapii grupowej i "olśnienie" że nie jestem jedyny z takimi problemami, wydaje mi się że trochę pomogło. Obecnie wychodzenie z domu, codzienne obowiązki, nie sprawiają mi tak dużego problemu jak kiedyś, ale zdarzają się i trudniejsze momenty. Chyba najważniejsza rzecz to to, by uświadomić sobie, że lęki to nie koniec świata i zawsze jest szansa na to że będzie lepiej, choćby nie wiem jak źle było. A czasem i u mnie było bardzo źle, np. wtedy gdy doświadczałem derealizacji i miałem przekonanie że nigdy już nie będzie lepiej.
No i tak to chyba jak już ktoś napisał, problem na pewno wiąże się z dużą wrażliwością, a czasem i nadwrażliwością, z którą chyba szczególnie facetom jest ciężko żyć, bo to jednak niepożądana cecha u mężczyzn... :roll:

natalia_ Też znam ten "ból" wycisków. Nieprzyjemna sytuacja, ale przy oddychaniu przez nos i próbie uspokojenia, może być do przeżycia.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 lut 2013, 02:33

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 sty 2015, 23:58
paveu, z tą wrażliwością u mężczyzn, to bym nie przesadzała. Mój mąż jest mega wrażliwym osobnikiem i też miał pewien nerwicopodobny problem <nie opisuję szczegółowo, bo zapewne by sobie tego nie życzył - wiem o tym tylko ja>.
Długo mi o tym nie mówił, bo się wstydził, bał mojej reakcji, że będzie przez to mniej męski. :roll: A ja właśnie między innymi za tą Jego wrażliwość/często też nadwrażliwość kocham. Super męscy, zamknięci, nieczuli faceci typu macho to nie mój typ, zdecydowanie. :nono:
Wrażliwość to według mnie ogromna zaleta, a gdy jest miłość, przyjaźń, chęć pomocy, choćby porozmawiania, to jest to mega wsparcie. Wszystkie terapie można sobie w tyłek wsadzić.
W zaburzeniach nerwicowych liczy się chęć zrozumienia i umiejętność słuchania. Według mnie obie te cechy są związane z wrażliwością.
W żadnym wypadku się nie zmieniaj! ZABRANIAM!!! :twisted:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 30 sty 2015, 00:51
Hans, i Ty tutaj :pirate: Nie wkurzaj mnie takimi tekstami, ziom :nono: To jest naprawdę poważny problem !

Dobrze, że mnie nie ciągnie do alko :roll: tzn. jakoś nigdy mnie nie ciągnęło :bezradny: Owszem wypiję kieliszek białego wina ( bo po czerwonym mnie łeb boli ), albo 2 łyki cydru ... ale na większe eksperymenty nie mam ochoty. Może fobia robi swoje, może brak towarzystwa, może fakt, że biorę leki, a może po prostu nie lubię :bezradny: Wódki w życiu w gębie nie miałam.

Aha ... zdarzało mi się popijać jakieś krople na trawienie na etanolu, ale tego bym nie liczyła, bo to była bardziej konieczność niż ochota !

-- 30 sty 2015, 09:07 --

Psychotropka`89 napisał(a):paveu, z tą wrażliwością u mężczyzn, to bym nie przesadzała.Super męscy, zamknięci, nieczuli faceci typu macho to nie mój typ, zdecydowanie. :nono:
Wrażliwość to według mnie ogromna zaleta, a gdy jest miłość, przyjaźń, chęć pomocy, choćby porozmawiania, to jest to mega wsparcie.

Nic dodać, nic ująć :bezradny: Chyba mamy Psychotropka'89 podobne gusta ... mnie tez macho odrzucają i tacy, którzy na siłę chcą pokazać, kim to oni nie są :nono: Nie tędy droga panowie !

Odwiedzaj nas częściej ziomek ;)

-- 31 sty 2015, 22:52 --

Kacha89, pisałam do Ciebie pw, ale nie wiem, czy jesteś w stanie odczytać ze względów technicznych ( niektórzy mają problem ), dlatego daj mi znać tu na forum, to napiszę Ci ewentualnie maila. Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 02 lut 2015, 17:55
Hejka! Nie pisałam kilka dni, bo o dziwo kilka dni czułam się naprawdę dobrze! Ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy! Wczoraj musiałam jechać do Berlina na lotnisko razem z chłopakiem i podczas drogi myślałam, że wykituję. Globusik w gardle dawał nieźle popalić ;D A jeszcze wcześniej mieliśmy z bojem ciche dni i chyba teraz jak już jest między nami dobrze to cały stres dopiero wyłazi. Cały dzień się czuję jak wyżuta i wypluta. Standardowo nic nie jadłam ( a trochę mnie to martwi bo przy wzroście 180cm ważę 54kg ;/ ), mdli mnie od rana i puls kręci się koło 100. No to takie krótkie sprawozdanie z mojego jakże pasjonującego życia, a co u Was? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do