Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

nadiee

Użytkownik
  • Zawartość

    158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Obudziłam się dziś w nocy spocona, miałam mokre plamy na bluzce od piżamy, musiałam ją przebrać. Oczywiście strach, panika. Potem spałam dość czujnie i mi się to nie powtórzyło... Ale strach pozostał...
  2. Hej Wam... Byłam dziś u lekarza w związku z moim rtg płuc i wyszło mi jakieś zwapnienie kości w odcinku piersiowym... Moja lekarka mówi, że pierwszy raz się z tym spotyka. Skierowała mnie do ortopedy.... Wujek Google wspomina oczywiście o raku. I panika. I na domiar złego chyba wyczułam sobie coś w piersi. I już mam diagnoze w głowie - rak piersi z przerzutami do kręgosłupa.
  3. Ucisk mi się kojarzy z czymś takim typowo napięciowym. A umówmy się... Ileś lat z nerwicą, innymi przypadłościami, które masz, problemami też innej natury niż zdrowotne... Do tego sytuacja na świecie, która też na nas wpływa, te wszystkie newsy... Plus zanieczyszczenie środowiska... No kurczę jest się czym stresować. Też podświadomie. I ciało to odczuwa całościowo. Odbija się to w jego różnych częściach. Żyjemy w czasach, w których mamy plagę problemów emocjonalnych. Mnóstwo ludzie jest diagnozowanych z depresją i innymi. A Ty, jak masz zjechany kręgosłup, to od tego też możesz mieć tendencje do bólów głowy. To jest wręcz pewne...
  4. @maribellcherry, dzięki za dobre słowo. Bywam rozsądna, ale gorzej z zastosowaniem tego wobec siebie. Wiele osób teraz boli głowa. Co chwilę ktoś z moich znajomych lub klientów mówi, że boli go głowa. Więc może to być jakiś czynnik zewnętrzny. Ciśnienie, pogoda... Łatwo teraz też coś złapać. Ja aktualnie zluzowałam trochę. Nie mówię, że w ogóle się nie przejmuje, ale... Chyba raczej przejmuję się czymś innym niż zdrowie. Bardziej. Jestem po rtg klatki piersiowej i mam mierzyć ciśnienie. Wizytę mam w przyszłym tygodniu. Popatrzyłam sobie na to zdj i nic nie wiem. XD Ale chyba nic tam się strasznego nie dzieje... Nadal boli mnie obszar na dekolcie, ale to ponoć może być kręgosłup i/lub nerwy. System nerwowy to ja sobie w tym roku załatwiłam... Przyłączam się do wyrazów uznania dla Was, które właśnie z rozsądkiem podchodzicie do swoich dolegliwości. Naprawdę podziwiam i super... Też chcę tak.
  5. W takim razie boli mnie tam, gdzie jej nie mam.
  6. @maribellcherry@maribellcherry z uchem masz cały czas to samo?
  7. Grasica jest tak właśnie na dekolcie, powiedzmy... Eh. Na początku myślałem, że boli mnie w mostku, może i na początku w mostku bolało, ale teraz boli wyżej... I już mam najgorsze myśli.
  8. Dalej mam dziwny ból w klatce piersiowej. Na wysokości dekoltu czy Grasicy chyba. Przy określonych ruchach, jak np kiedy podnoszę się z pozycji leżącej. Albo się "kulę", albi podnoszę i trzymam przed sobą coś cięższego. I też przy dotyku...
  9. A miałaś usg czy jakieś badanie w obrębie zuchwy?
  10. Hej, Wam. Ja się ostatnio trochę uspokoiłam. Po prostu przestałam aż tak przejmować. Aczkolwiek teraz mam jakieś bóle w klatce piersiowej. Tak na środku, nad mostkiem. Jak uciskam albo się garbię. Wydaje mi się, że rano bardziej. Myślicie, że to może być od np spania w złej pozycji? Stresu (który np powoduje napięcie ciała)? Czy rak płuc? 🥺
  11. Dziękuję. Kosmetycznie to wiadomo. Nic przyjemnego. Upośledza to relacje z innymi, powoduje dyskomfort. Ale o wiele lepiej by mi było z myślą, że na to nie umrę. Bo to chyba... Nic groźnego, nie...? Jedynie dla psychiki. W ogóle to przepraszam bo może to taka /cenzura/a w porównaniu z problemsmymi innych...
  12. Może mój też... Nigdy po prostu nie miałam aż tak. Jak wtedy. Ale może to dlatego, że jestem po załamaniu nerwowym, ktore mocno nadszarpnęły mój układ nerwowy, może i korona to spotęgowała... No i może taka moje natura. A organizm zmienia się też z wiekiem...
  13. Przyjaciółka mi dziś mówiła, że jej mąż ma tak samo. A nawet bardziej. Ze stresu bardzo się poci, ale też przy wysiłku, i to nie takim dużym. Że idą na spacer, a on po nim musi się przebrać. I miał robione badania, wyszło mu wszystko w normie. Też należy do osób podstnych na stres, z lękami.
  14. Fajnie, że miło spędziłaś czas. Mam nadzieję, że troszkę się wyluzowalas. Ja też miewam gorące poliki. Ostatnio dość często, wieczorem, ale wydaje mi się, że to przez to, że w mojej pracy jest zimno. Bo mam tak w dni, gdy pracuję. I potem wieczorem w domu, gdzie jest zdecydowanie cieplej, mam takie rumience. I miewam tak, jak się zestresuje. Dziękuję za pocieszenie. W kurtce zimowej i to na rowerze ze mnie by spływało. No mam nadzieje, ze to z nerwów. Generalnie ja się zawsze pociłam z nerwów. Pachy, pachwiny, stopy, ręce. Dodatkowo gorące rumience. Standard od dawien dawna. Od czerwca, czyli od mojego nawrotu nerwicy i nakręcenia się na białaczkę, zwracam uwagę na to pocenie się. To się stało, tzn to moje aż takie spocenie, w momencie, gdy bardzo coś przeżywałam. Liczyłam, że wydarzy się coś dobrego w moim życiu i wtedy zaczęłam się tak zgrzewać. Bojąc się, że coś mi się stanie, bo przecież nie może być mi dobrze. Raz mi się zdarzyło takie zgrzanie mocniejsze, wystraszyłam się, i się zaczęło zdarzać znowu i bardziej. Więc to pewnie jest na tle nerwowym... Swoją drogą, to, na co miałam nadzieję, nie skończyło się pozytywnie... 🥺 I teraz cały czas o tym myślę... Tzn o tym poceniu. Masakra. No i mam tak, że jak się zestresuje czymś albo naet jak się popłaczę, to też mam mokro pod biustem, plecy... Głupiw pytanie, ale przejmowałybyście się tym...? Na moim miejscu? Ostatnio też mam wrażenie, że coś mi siedzi na płucach. Nie non stop. Co jakiś czas. I tak jakby chce mi się kaszlec... Może to po covidzie, miałam go we wrześniu. A może też nerwica. Ale już pomyślałam o raku płuc.
×