Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 lis 2014, 18:49
mggabijp Mnie się zdarzyło parę razy w życiu zasnąć w ciągu dnia ( bo mam generalnie problemy ze snem, nawet w nocy ), ale za każdym razem po obudzeniu miałam podobne uczucie ... nieuzasadniony mega lęk i uczucie niedobrze, chociaż to było jeszcze zanim mi się emeto odnowiła ponad 3 lata temu :bezradny: Tak sobie myślę, że coś na rzeczy być musi i ... chyba dobrze, że nie sypiam w ciągu dnia :smile: Bo rano takich akcji nie mam. Pozdrawiam kochana ( będę myślała o Tobie cieplutko )

Kacha89, Psychotropka'89 O was też myślę :D A jesień i zimę jakoś przeżyć trzeba. Zresztą to przecież tylko jedna z pór roku, żadne mecyje, tak do tego trzeba podejść i będzie dobrze. Przynajmniej się nie pocimy, nie grozi nam udar, poparzenie słoneczne i inne wkręty. A poza tym, moje drogie, jest szybko ciemniutko i nikt nas nie widzi :shock:

Ja zaliczyłam dzisiaj mikro atak paniki, który spacyfikowałam 0,5 mg Clona :roll: Teraz już czuję się lepiej.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 03 lis 2014, 20:00
mggabijp Ja mam tak samo jak Ty jak po południu lub pod wieczór się prześpię ( a dosyć szybko wstaje dziennie o 6 już kawę piję) więc po południu chce mi się spać a najbardziej jak zjem obiad , ale staram się to przetrzymywać ( nie zawsze mi się to udaje) to też mam w sobie lęk i jest mi zle i czuję niepokój . Ciekawe dlaczego się tak dzieje kiedys tak nie miałam.Pozdrawiam

-- 03 lis 2014, 20:07 --

Arasha: Ale grypa jelitowa wtedy jest i tu jest ten ból :D ale z tym,że szybko się robi ciemno i nikt nas nie widzi to masz racje ,to jest plus :) jakoś trzeba dać radę zleci i bedzie git (mam nadzieję). Cieszę się,że czujesz się już lepiej ,mam nadzieje ,że w trakcie ataku w domku byłaś i było troszkę lepiej(tzn bezpieczniej)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 03 lis 2014, 21:17
Hej, ja po wizycie. Dostałam znowu Paro i zalecenie terapii. Pani doktor bardzo miła, powiedziała, że szkoda żebym się tak marnowała, bo widzi, że chcę to zmienić i mam świadomość jak to negatywnie wpływa na moje życie, a bez terapii nie pozbędę się tego lęku, musiałabym całe życie jechać na tabletkach, które jedynie stłumią objawy, więc mam poszukać sobie terapii. Martwię się tylko czy się uda na NFZ, nie zarabiam na tyle dużo obecnie żeby płacić co miesiąc przez pół roku/rok ok. 500zł... :( Podzwonię do ośrodków z listy, którą od niej dostałam i zobaczymy.

Ale teraz przyszedł wieczór, a mnie tłuczą się po głowie myśli co zjadłam i czy coś mogło mi zaszkodzić. Paranoja... :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 lis 2014, 00:43
Kacha89 A gdzie tam ! Na wykładzie ... z produkcji lodów :time: Dzięki, że się mną przejęłaś. To miłe wiedzieć, że ktoś o Tobie ciepło myśli :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 04 lis 2014, 08:45
Ehhh zaraz jadę do pracy i delirka, mdłości, biegunka. Wkręcam sobie że coś mi jest, że grypa zoladkowa, masakra, nie wiem jak się dotocze do biura, jadę ponad godzinę ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 lis 2014, 12:04
Kacha89 napisał(a):A u doktora byłaś, czy na razie próbujesz na własną rękę?teraz pogoda strasznie zdradliwa jest... byle do lata.
na własną rękę. Jak pomyślę o przychodni i kilometrowej kolejce z cherlającymi ludźmi, chu... wie z jakimi choróbskami, to dziękuję. Zresztą, na leki wydałam już 150 zł, styknie :evil: , gorączki nie mam <37 najwyżej>. A lekarz co? Nic mądrego nie wymyśli, wypisze leki bez recepty za kolejną stówkę, ewentualnie antybiotyk, którego i tak nie tknę <od dziecka nie toleruję antybiotyków, chowałam je pod poduszkę przed mamą>. 2 noc z rzędu śpię po 4 godziny, z łóżka nie wychodzę, nos zapchany, zdarty od smarkania. Kaszel suchy miałam ale mąż kupił mi flegaminę. Ledwo ją dziś wzięłam i tak zaczęłam flegmą kaszleć, że szok. Próbowałam odpluć ją, ale pojawił się odruch wymiotny. :why: Więc połykam i schizuję, bo mój podopieczny jak kaszlał, to za chwilę zwracał tą flegmę, wymiotował. Ja wiem, że on ma 2 latka, a ja 25 ale co ja poradzę... Boję się... :cry:
Arasha , z tym wczesnym ściemnianiem się to trafiłaś w sedno. Nie ma takiej duchoty, no i po ciemku mniej się boję. Tylko to widmo grypy żołądkowej... :why:
mggabijp , ja tak miałam ale po lekach się uspokoiło.
inca89 , to na pewno nerwy! Spokojnie... na pewno nic Ci nie będzie...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 04 lis 2014, 20:24
Psychotropka`89: Ja też tak mam ale ja dlatego że nie umie jej odpluć i nigdy po tym nie wymiotywałam, a dzieci wymiotują dlatego ,że mają mały żołądeczek i jak mają nadmiar tej flegmy to ja zwracają ( tak mi powiedziała Pani doktor jak moja córcia była chora) bo mówiła żebym się nie wystraszyła jak mała zacznie wymiotować. Także głowa do góry nic Ci z tego nie będzie. Wracaj szybko do zdrowia :)

Arasha: A co studiujesz? dzisiaj jak dzień minął bez ataków?
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 06 lis 2014, 09:59
Dziewczyny a jak radzicie sobie ze swoimi dziećmi kiedy wymiotują? Ja nie wyobrażam sobie mieć dzieci właśnie z tego powodu... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 06 lis 2014, 12:53
inca89, jako opiekunka Ci odpowiem, bo mamą jeszcze nie jestem <boję się ciąży i mdłości>. :roll:
Początki były trudne, bo mały miał 8miesięcy i wciąż ulewał. Jak Ci dzieciak ulewa 3-5 razy dziennie, to po prostu powszednieje Ci to. Teraz ma 2 latka, ulewanie się skończyło ale pojawiły się choroby i wymioty <np. zaflegmienie, uporczywy kaszel, wymioty podczas odciągania katarku>. Powiem tak, nie jest to na pewno nic przyjemnego ale jakoś bardziej skupiam się na nim... Żal mi go, choć raz była taka akcja, że jak miał odruch wymiotny przy kaszlu, to uciekłam do łazienki... :oops:
Teraz wyluzowałam, też dzięki lekom na pewno.
Kiedyś na ulewanie reagowałam ucieczką, teraz to dla mnie żadne wydarzenie, z prawdziwymi wymiotami trochę gorzej ale ponuję nad sobą <prócz tej jednej sytuacji, którą mam sobie bardzo za złe>. Kwestia obycia, przyzwyczajenia... Kupki, bekanie, ulewanie, dławienie... Przywykłam. Ostatnio skubaniec kawałek nieugotowanego makaronu nitki do noska wsadził, dopiero miałam stracha. :D
Mimo, że to nie moje dzieciątko, to jest na 1. miejscu, ja nawet gdy źle się czuję muszę być dla niego oparciem. Nie ma, że boli. Ze swoim na pewno będzie jeszcze większa więź. :smile: Tego się nie obawiaj. Mnie tylko sen z powiek spędza ciąża... Ale może i do tego dojrzeję... Oby... :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 06 lis 2014, 13:40
Kurczę, zazdroszczę Ci takiego nastawienia, ja się boję że przez ten lęk dziecko zawsze będzie mnie odstraszało i nawet świadomość że jest moje nie pomoże. Czytałam kiedyś przypadek innej emetofobiczki, że wszyscy jej mówili że będzie lepiej jak urodzi dziecko, że ono będzie dla niej najważniejsze, a pisała że chociaż dziecko ma już 2 lata to ją to przerasta, ucieka z domu kiedy tylko może, nie wytrzymuje psychicznie etc. - boję się, że tez tak będzie, a nie chciałabym żeby dziecko czuło się skrzywdzone i odepchnięte przez jakieś moje schizy. Z drugiej strony lata lecą, ćwierć wieku na karku i kiedyś będę musiała podjąć ostateczną decyzję... :(

Powiem Wam, że wczoraj zaczęłam brać Paro i jestem dziś jakaś skołowana, niedobrze mi, nie umiem się skupić - nie wiem czy coś sobie wkręcam czy to od Paro... Z tym, że ja już brałam ten lek 3 lata temu i nic mi nie było, więc miałam do niego dobre nastawienie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 06 lis 2014, 14:42
inca89: Ja urodziłam 8 miesiecy temu... zanim zdecydowaliśmy się na dziecko strasznie się bałam wymiotów w ciaży ale po długich dyskusjach zdecydowaliśmy się bo ja bardzo chciałam mieć dzieciątko... cała ciąże przeszłam super żadnych wymiotów ,złego samopoczucia nawet ataków paniki nie miałam. Jak malutka się urodziłam ulewała na początku troszkę się bałam ale przeszło mi , a jeśli chodzi o wymioty to raz zwymiotowała jak była chora przez flegmę własnie miała wtedy może ze 4 miesiące i powiem Ci szczerze że nawet niezdążyłam się wystraszyć bo to się tak szybko działo , mam nadzieję że moja mała dużo wymiotowała niebedzie a jeśli będzie to będę musiała jakoś to przeżyć pewnie martwienie się o nią bedzie silniejsze niż mój strach.Ja bym już drugie chciała :DTakże głowa do góry byłabyś na pewno cudowną mama:)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 06 lis 2014, 18:16
Jutro po raz kolejny mam praktyczne zaliczenie prawa jazdy. Po raz trzeci. Z nerwów ledwo wytrzymuję. A to dlatego, że wszyscy tak na mnie liczą, że zdam itp. Naciskają na mnie, a ja nie potrafię z tych nerwów myśleć racjonalnie i wychodzi co wychodzi. Chu*owo się czuję. Mam dość, nie chce mi się kończyć tego prawka, jak i tak będę bała się jeździć :(

Zapisałam się do psychiatry! I to ponoć bardzo dobrego. W piątek za tydzień mam pierwszą wizytę!
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 06 lis 2014, 20:12
Ja właśnie z powodu nerwicy nie chcę zdawać na prawko. Wiem że przez to bym nie zdała i podchodziłabym chyba do tego ze sto razy. A szkoda mi kasy :p Ale powodzenia mggabijp
Też zapisałam się do psychiatry ale wizyta dopiero 16 grudnia, nie wiem czemu tak późno. W tym miesiącu zawsze najbardziej się boje bo zawsze jak mnie łapie jelitówka to w listopadzie :c. Ostatnio mam takie wrażenie.
Ale na szczęście w nocy się nie budzę na razie, mimo tego że wieczorem zawsze się bardziej stresuje.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 06 lis 2014, 20:28
Ja nie zdałam 4 razy a tak lubiłam jeździć. Ale poddałam się już kilka lat temu, w sumie żałuję że nie szłam za ciosem. Egzamin mnie paraliżuje i uwalam na tym co normalnie nie robi mi problemu. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do