Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

41 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Tak, obsesyjne myśli o śmierci i umieraniu dają w pewnym sensie  ukojenie, że mogę to zrobić w każdej chwili. To nie jest przejściowe przygnębienie.

Często wyobrażam sobie swoją śmierć i to mi daje ukojenie. Uspokaja mnie i daje poczucie.. bezpieczeństwa. tak jak mówisz: świadomość, że można zrobić to w każdej chwili.

 

43 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Na problemy emocjonalne nie ma cudownej tabletki, a taką potrzebuję.

mówią, że leki nie nadadzą sensu naszemu życiu. to my je musimy nadać

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, cynthia napisał(a):

 

 

6 minut temu, cynthia napisał(a):

 

mówią, że leki nie nadadzą sensu naszemu życiu. to my je musimy nadać

 

Szukam tego sensu już bardzo długo.

Nie widzę.

A tu kolejny bezsensowny rok nastał.

Nic tylko się zabić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, cynthia napisał(a):

Moim sensem jest moja mama. Gdyby nie ona to bym się totalnie poddała.

Moja mama nie jest ciężko chora. Jednak widzę jak ludzie w podobnym do jej wieku umierają. Tak po prostu, często nagle, zaskakując wszystkich. Boję się, że to stanie się z moją mamą, a dla mnie ona jest tak jak u Ciebie - sensem wszystkiego. Wiem, że to nie powinno tak wyglądać, ale tak jest. Gdyby odeszła to bym nie dał rady. Rozpadłyby się resztki tego co mogę nazywać swoim życiem. Czasem myślę, że gdy jej zabraknie to i ja będę mógł odpuścić... 

 

A co do tematu, to dzisiaj od rana było słabo. Fizycznie gorzej, ale trochę snu, prega i jest lepiej. Dobija mnie ten początek roku. Nie wiem jak się zacząć zbierać z tego dna, aby ruszyć do przodu, ale też nie za szybko żeby się nie rozwalić od razu ;v 

Szkoda, że nie istnieją magiczne gumki do wymazywania ludzi, tj. samego siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawa właśnie powoli się kończy, prega wzięta wcześniej i znacznie lepiej jest niż wczoraj rano. Za chwilę coś poczytam pewnie albo poszukam czegoś do obejrzenia wieczorem przed snem. 

Musiałem iść trochę odśnieżać po wstaniu z łóżka, więc mały rozruch już był xd 

Fajna, zimowa pogoda. Wprawdzie nie pada obecnie, ale silny wiatr zwiewa śnieg ze wszystkiego. Ładnie też prezentuje się horyzont z chmurkami, bo nade mną czyste, niebieskie niebo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

 

I co tam ćwiczysz? Klatę i biceps? Siłownia jest mocno nuuuuuuudnaaaaa

Akurat biegałam na bieżni interwały bo pogoda dzisiaj niesprzyjająca bieganiu na zewnątrz - zęby i kości wolałam zachować w całości.
A może nie tyle niesprzyjająca bo spokojny bieg dałoby się zrobić na luzie, ale interwały wolałam asekuracyjnie na bieżni 🤪

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Byłam na cmentarzu u teściowej i mamusi. Kupiłam kwiaty i znicze. 

Jak co tydzień 🖤

 

Jutro idę na cmentarz na urodziny mojego śp Taty.

 

Emerytowana sąsiadka mi będzie towarzyszyć. Przyjaźnimy się.

 

A dzisiaj?

 

Petarda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, kamysto napisał(a):

 

Jutro idę na cmentarz na urodziny mojego śp Taty.

 

Emerytowana sąsiadka mi będzie towarzyszyć. Przyjaźnimy się.

 

A dzisiaj?

 

Petarda...

Pozdrawiam. To ważne, żeby iść na grób i pomodlić się, zapalić znicza🖤🖤🖤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×