Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

@Verinia no widzicie ciesze sie ze pogodzeni. A wczoraj napisalas ze na zawsze niezgoda. Ach te gorące krwie, sama taką mam i często sie czlowiek wplacze w to co nie powinien. Ciesze sie, i milej zabawy :D piccolo jest spoko, to samo rusacz igristoje, w sumie nie pilam innych xd

bo tradycja to wazna rzecz ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Verinia napisał(a):

Jasne, że tak. Same krejzolki! Pozytywne osóbki.

❤️ 

 

a ja bym whisky wypiła... ale to za gruby kaliber przy naszych lekach. xd może coś lekkiego... jakiś szampan na przykład. Może skuszę się na sylwestra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Porobisz zdjęcia na konkurs, gdy spanie śnieg? Planujesz jakoś sylwestra? Oby Nowy Rok przyniósł nam nadzieję i radość. Kiedyś musi zaskoczyć pozytywność. Wierzę, że Ci się uda dobrze poczuć. Walcz. Chodź do lekarza i próbuj. W końcu coś pomoże. Ja wiele lat zmieniałam leki i czułam się fatalnie. DOpiero teraz coś ruszyło. I mam nadzieje, że depresje, które są nieuniknione w mojej chorobie nie będą intensywne. Wiem, łatwo się mówi. Będzie dobrze. Ale z Ciebie fajny facet, naprawdę Ci życzę byś Nowy Rok zaczął z nadzieją na lepsze.

💙🧡💛

Tak, postaram się porobić zimowe zdjęcia na konkurs. Kiedyś, gdy łaziłem z psem to cykałem bardzo dużo i zimą też bo obaj z piesełem lubiliśmy śnieg. Sylwester raczej bierny, zresztą jak zwykle ale chciałbym być wówczas na górce nieopodal miasta aby było fajnie widać fajerwerki więc też coś pocykam, na ile telefon pozwoli.

 

Co do depresji to sam nie wiem bo wynika ona z realistycznego spojrzenia na moje możliwości ogarnięcia życia. Ale nie chcę nikogo zanudzać. Dzięki za reakcję. 😘

 

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj czuję się okropnie - cała rodzinę powaliła jakaś koszmarna grypa. Nawet nie mam siły zaglądać na Forum, ani gdziekolwiek. Masakryczne święta. 

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dryagan napisał(a):

Dzisiaj czuję się okropnie - cała rodzinę powaliła jakaś koszmarna grypa. Nawet nie mam siły zaglądać na Forum, ani gdziekolwiek. Masakryczne święta. 

 

Oj, współczuję.. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę. Trzymaj się i mimo wszystko Wesołych Świąt! : ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

O zarzuce wam sucharami z kalendarza i zastanówcie sie który was lepiej smieszy:

Chyba nikt nie odpisał, który. Pewnie do tej pory wszyscy śmieją się z obydwu po równo xd 

 

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

grać w kalambury, w czółko, w grę 5 sekund. Śpiewaaaaać!!!!

Kiedyś podobnie spędzałem sylwester z kolegami xd A teraz w planach niby też z nimi, ale bez alkoholu to nie będzie tak fajnie. Znaczy, będzie spoko, ale bez takich bardziej śmieszkowych sytuacji, bo nie będą chcieli się tak wygłupiać. Ja czasem i bez alko, na predze albo nawet i bez niej mogę odwalać przy nich. Zależne od dnia jaki wypadnie... Teraz zapowiada się tak bardziej spokojnie. Jakaś planszówka, tv, karty. Trochę szkoda kurczę 😅

 

U mnie dzisiaj nic się nie działo. Dzień spędzony w pokoju. Teraz trochę zaczęło być gorzej, więc zjadłem lek aby uratować resztę dnia. Jeszcze parę godzin i do łóżka, a potem pewnie męczyć w nocy ciągłym budzeniem trzeba się będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Dryagan napisał(a):

Dzisiaj czuję się okropnie - cała rodzinę powaliła jakaś koszmarna grypa. Nawet nie mam siły zaglądać na Forum, ani gdziekolwiek. Masakryczne święta. 

Mój mąż chory, siostra chora. Mają coś takiego że ciągle kaszlą.

Zdrowia!

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 75mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

💙🧡💛

Tak, postaram się porobić zimowe zdjęcia na konkurs. Kiedyś, gdy łaziłem z psem to cykałem bardzo dużo i zimą też bo obaj z piesełem lubiliśmy śnieg. Sylwester raczej bierny, zresztą jak zwykle ale chciałbym być wówczas na górce nieopodal miasta aby było fajnie widać fajerwerki więc też coś pocykam, na ile telefon pozwoli.

 

Co do depresji to sam nie wiem bo wynika ona z realistycznego spojrzenia na moje możliwości ogarnięcia życia. Ale nie chcę nikogo zanudzać. Dzięki za reakcję. 😘

 

Kup w końcu lub weź nowego nowego piesela

8 minut temu, Happyandsad napisał(a):

Chyba nikt nie odpisał, który. Pewnie do tej pory wszyscy śmieją się z obydwu po równo xd 

 

Kiedyś podobnie spędzałem sylwester z kolegami xd A teraz w planach niby też z nimi, ale bez alkoholu to nie będzie tak fajnie. Znaczy, będzie spoko, ale bez takich bardziej śmieszkowych sytuacji, bo nie będą chcieli się tak wygłupiać. Ja czasem i bez alko, na predze albo nawet i bez niej mogę odwalać przy nich. Zależne od dnia jaki wypadnie... Teraz zapowiada się tak bardziej spokojnie. Jakaś planszówka, tv, karty. Trochę szkoda kurczę 😅

 

U mnie dzisiaj nic się nie działo. Dzień spędzony w pokoju. Teraz trochę zaczęło być gorzej, więc zjadłem lek aby uratować resztę dnia. Jeszcze parę godzin i do łóżka, a potem pewnie męczyć w nocy ciągłym budzeniem trzeba się będzie. 

Nie odpisał bo pewnie z zadnego:D ale to nie temat tutaj. Ty też nie odpisales

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Cieszę się ja to z 2 rylam

image.png.ed3fc7dea80ec4076a2fb76d512844d7.png

 

 

Wypita kawa i tak neutralnie z momentami gorszymi. Pewnie kolejny dzień z wahaniami co godzinę... Chyba, że nagle coś się odmieni, ale teraz na koniec roku to cudów nie ma co się spodziewać jeśli chodzi o psychikę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Happyandsad napisał(a):

image.png.ed3fc7dea80ec4076a2fb76d512844d7.png

 

 

Wypita kawa i tak neutralnie z momentami gorszymi. Pewnie kolejny dzień z wahaniami co godzinę... Chyba, że nagle coś się odmieni, ale teraz na koniec roku to cudów nie ma co się spodziewać jeśli chodzi o psychikę. 

:D :D :D tak bywa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, cynthia napisał(a):

Rozwalona emocjonalnie. Głosy się pojawiły, nie mogę się na niczym skupić, nawet na czytaniu forum.

Współczuje. Ja już się przyzwyczaiłam. Jak są bardzo natrętne to słucham głośno muzyki. Tylko to daje chwilowe ukojenie głowie.

 

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 75mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Współczuje. Ja już się przyzwyczaiłam. Jak są bardzo natrętne to słucham głośno muzyki. Tylko to daje chwilowe ukojenie głowie.

Ja też się przyzwyczaiłam. Mi nawet muzyka nie pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

Wkurwiony.

Chciałem się przejść, ale jebany wiatr mnie wkurwia i jest za zimno. Muszę kupić lepszą kurtkę. Jestem jebanym zmarźluchem. Ale gorącą też nie cierpię, mam jakąś zerową tolerancję na zmiany temperatur. To samo z zapachem, koleżanka mnie chciała z domu wyjebać  bo zacząłem drzeć mordę, że jebie kocimi szczynami i nie wytrzymam.

Dźwięki to samo. Nie cierpię kurwa swojego zjebanego organizmu.

 

Do tego jebany alternator nie chce wejśc na miejsce, nie mogę znaleźć łomu, który zostawiłem przy samochodzie, nie wiem może ktoś mi zajebał go. 

Oczywiście samochodem nie będzie można jeździć dopóki tego nie złożę, bo zachciało mi się, kurwa, napraw.

Dzień już stracony raczej, będę wkurwiony do końca dnia. 

Ja bym nie odwiedzala domu koleżanki gdzie jebie. Nie chodź do niej, niech ona przychodzi. Ja mam kurtkę ciepłą, ale dziś przez wiatr jest za zimno i potęguje mróz.

Jak Ty masz nie zbyt ciepłą to nie jesteś zmarzluchem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×